Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blondynka Tao : rajd samochodami przez dżunglę w Malezji

Seria: Na Krańce Świata
Wydawnictwo: National Geographic
6,38 (355 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
22
8
35
7
111
6
82
5
56
4
20
3
13
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8360006202
liczba stron
238
język
polski
dodała
Justyna

Inne wydania

W swojej najnowszej książce Beata Pawlikowska - podróżniczka i autorka audycji "Świat według Beaty Pawlikowskiej" w Programie 1 Polskiego Radia - zabiera nas do Azji. Bierzemy udział w pełnym przygód rajdzie Rainforest Challenge, którego trasa wiodła przez dziewiczą dżunglę, zwaną Dżunglą Dinozaurów, w malezyjskiej prowincji Johor. Przedsięwzięcie okazało się karkołomne nawet dla konwoju...

W swojej najnowszej książce Beata Pawlikowska - podróżniczka i autorka audycji "Świat według Beaty Pawlikowskiej" w Programie 1 Polskiego Radia - zabiera nas do Azji.

Bierzemy udział w pełnym przygód rajdzie Rainforest Challenge, którego trasa wiodła przez dziewiczą dżunglę, zwaną Dżunglą Dinozaurów, w malezyjskiej prowincji Johor.

Przedsięwzięcie okazało się karkołomne nawet dla konwoju czterdziestu odpowiednio przygotowanych samochodów terenowych i specjalnie wyszkolonych ekip. Przez cały czas uczestnikom rajdu towarzyszyły ulewne monsunowe deszcze, stada krwiożerczych pijawek i tajemnicze szare tygrysy. Za plecami przemykał chiński szpieg...

[National Geographic Society, 2005]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (673)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 727
Snafu | 2011-02-28
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2011

Od razu napiszę, że książka niezbyt mi się podobała.

Co po sobie pozostawiła?
Lekkie rozczarowanie, bo mimo, że nie miałam oczekiwań co do książek pani Beaty to w duchu jednak sądziłam, że mi się spodoba.
Co poza tym?
Ogólnie niewiele. Książka nie za bardzo mnie porwała. Wydawała mi się jakaś taka... ogólnikowa. Pozostawiła po sobie mgliste pojęcie o Buddzie, yin yang i owocach Azji. Wieeeelki minus to brak zdjęć- w końcu to książka podróżnicza, mimo iż wyobrażałam sobie Dżunglę Dinozaurów to jednak chciałabym ją zobaczyć. Poza tym jakoś pani Beata mało koncentrowała się na naturze.

Autorka ma swój styl, to widać od razu. Mnie on nie za bardzo przypadł do gustu. Ale plus dla niej za ukazanie jej własnego świata, od razu widać, że jest inna.
Książka jest od początku pisana z dużą dozą humoru i ironii (choć później ograniczoną), czego nie oczekiwałam po książce podróżniczej i niekoniecznie uważam za zaletę. Przez to rozważania autorki mnie nie przekonały.

Irytował mnie sposób...

książek: 5091
Mako | 2015-01-06
Przeczytana: 25 grudnia 2014

Blondynka znalazła się na rajdzie samochodowym w Malezji, niestety nie wiadomo dlaczego. Mniej więcej zostało wyjaśnione jakie funkcje w polskiej ekipie pełniły pozostałe opisywane osoby, natomiast moja ciekawość dotycząca obecności w takim wydarzeniu pani Beaty, nie została zaspokojona. Nie jest to bynajmniej wydarzenie, z którym się ją kojarzy w związku z zawodową działalnością. Żeby się dowiedzieć, będę musiała poszperać gdzie indziej.
Poza tym umieszczenie słowa tao w tytule sugeruje nieco większą zawartość tao w tao, niż te kilka zdań wrzuconych pomiędzy opisy kulis rajdu.
Gdyby książka była batonikiem, to można by wypisać następujące składniki: deszcz i wilgoć wszelaka 25%, pijawki 20%, morwy, hebany i inne perły polskiego języka 15%, błoto 10%, tajemniczy chińscy agenci 10%, przygody inne 20%. Lektura idealnie pasuje do przemieszczania się komunikacja miejską podczas opadów deszczu ze śniegiem, z wściekłą breją pokrywającą ulice.

książek: 5190
Justyna Antoniewicz | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2015

Bardzo ciekawa i wciągająca. Uwielbiam podróżniczkę Panią Beatę Pawlikowską. Polecam!!!

książek: 724
Agacha | 2013-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

Beata Pawlikowska jak zawsze w ciekawy i zabawny sposób opowiada o swoich przygodach. Jedynym minusem tej książki jest brak zdjęć, które zilustrowałyby opisane przygody.

książek: 1271
xsahara | 2013-06-27
Przeczytana: 09 czerwca 2013

"Blondynka Tao” to moje pierwsze spotkanie z twórczością znanej polskiej podróżniczki, Beaty Pawlikowskiej. Przed przeczytaniem tej książki spotkałam się ze skrajnie różnymi opiniami na temat tej pani. Podobnie do innych podróżników, takich jak chociażby Wojciech Cejrowski, Pawlikowska ma zarówno zwolenników jak i przeciwników. Byłam dość sceptycznie nastawiona do tej książki, ale postanowiłam nie bazować na opiniach innych i chciałam sama przekonać się czy pani Beata przekona mnie do siebie, czy wręcz przeciwnie.

W tej konkretnej książce towarzyszymy pani Beacie Pawlikowskiej w niezwykle trudnym rajdzie po malezyjskiej dżungli. Dzięki plastycznemu językowi, jakim posługuje się autorka, jesteśmy w stanie momentami prawie poczuć błoto, którym przez ciągle padający deszcz pokryci są bohaterowie książki. Dość szczegółowo zostaje przedstawiona nam fauna i flora malezyjskiej Dżungli Dinozaurów. Wiemy, z czym możemy się spotkać zapuszczając się w dzikie rejony dżungli. Wiemy, że gdy nie...

książek: 428
Megie80 | 2011-07-26
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone, 2011
Przeczytana: 26 lipca 2011

W związku z tym, że sezon urlopowy w pełni a także dlatego, że niedawno w autobusie widziałam dziewczynę czytającą książkę Beaty Pawlikowskiej postanowiłam spróbować. Mimo, że lubię podróżować nigdy nie czytałam przewodników, ani książek podróżniczych. Ale od teraz zacznę.
Pierwszą książką Beaty Pawlikowskiej jaką miałam w rękach była „Blondynka na safari” z mnóstwem zdjęć i przydatnych informacji, ale nie takich typowo przewodnikowych.
„Blondynka Tao. Rajd samochodami przez dżunglę w Malezji” jest książką niezwykłą. Czytając ją miałam wrażenie jakbym była obecna na tym rajdzie i doskonale znała ludzi biorących w nim udział. Niemal czułam rude błoto na swojej skórze, monsunowe ulewy oraz krwiożercze pijawki. Jest napisana w taki sposób, że nie pozwala czytelnikowi oddalić się od niej na dłuższą chwilę, jest on bowiem ciekawy jak zakończy się rajd i czy wszyscy szczęśliwie dotrą do mety pośród wiązanek „hebanowych wujów i morw” :).

książek: 918
ElViento | 2012-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 07 października 2012

Morwy nać zamigdalała po skubanym, hebanowym wuju....

Książka bardzo wciągająca, napisana lekkim językiem. Polecam :)

książek: 2838
Katarzyna | 2014-07-24
Przeczytana: 25 czerwca 2014

W swojej książce „Blondynka Tao” Beata Pawlikowska - podróżniczka i autorka audycji "Świat według Beaty Pawlikowskiej" w Programie 1 Polskiego Radia - zabiera nas do Azji na pełen przygód rajd Rainforest Challenge, którego trasa wiodła przez dziewiczą dżunglę, zwaną Dżunglą Dinozaurów, w malezyjskiej prowincji Johor.

Dużym minusem jest brak zdjęć. Zamiast zdjęć są odręczne rysunki autorki. Brak zdjęć zapewne miały zrekompensować dokładne plastyczne opisy, które pozwalały momentami prawie poczuć błoto, którym przez ciągle padający monsunowy deszcz pokryci są bohaterowie książki. Czego się dowiadujemy z książki na temat fauny? Dowiadujemy się na przykład , że gdy nie będziemy ostrożni, możemy natknąć się na krwiożercze stada pijawek, tylko czekające na to, by opić się naszej krwi.

Autorka nie zostawiła suchej nitki na swoich współtowarzyszach podróży, z którymi przyszło spędzić jej malezyjską wyprawę. Balkon, Romek i Konik członkowie polskiej ekipy zostali przedstawieni jako...

książek: 93
MontyP | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2014

Uwielbiam Beatę Pawlikowską za inteligencję, odwagę, pasję i wiele innych pozytywnych cech. Sięgnąłem po jej książkę z drżeniem serca, że za chwilę otworzy się przede mną nieznany świat dżungli, zwierząt, przeżyć... Zrobiłem sobie gorącej kawy i z wypiekami na twarzy usiadłem do lektury, tak jak w dzieciństwie zasiadałem do książek Szklarskiego (tylko bez kawy). Niestety :( Dowiedziałem się, że w dżungli jest błoto i są pijawki. Nic więcej! Beatko, uwielbiam Cię, ale pisać nie umiesz. Szkoda!

książek: 532
Emerald | 2014-05-03
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 03 maja 2014

Książkę przeczytałam praktycznie za jednym zamachem, bo jest w niej i doza humoru, i tajemnicy. Brakowało mi z kolei więcej opowieści o mieszkańcach Malezji. Format książki jest bardzo nieporęczny, ale w środku piękne zdjęcia i fantastyczne, drobne rysuneczki na marginesie każdej strony. To moje pierwsze zetknięcie z Pawlikowską, ale sądzę, że nie ostatnie.

zobacz kolejne z 663 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd