Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ordynat Michorowski

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,53 (164 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
6
7
32
6
34
5
46
4
13
3
15
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308020216
liczba stron
223
słowa kluczowe
Trędowata, miłość
język
polski
dodała
Alina

Inne wydania

"Ordynata Michorowskiego" wydała autorka z domu Mniszek w rok po "Trędowatej", nie wiedząc, że tworzy ciąg dalszy przyszłego bestselleru, najpoczytniejszej z polskich powieści popularnych. Gdyby wiedziała, być może powstrzymałaby swe pióro. Pisząc bowiem ów ciąg dalszy podjęła zadanie nie do wykonania, którego rozwiązanie sprawiłoby trudność każdemu pisarzowi. "Trędowata" była powieścią o...

"Ordynata Michorowskiego" wydała autorka z domu Mniszek w rok po "Trędowatej", nie wiedząc, że tworzy ciąg dalszy przyszłego bestselleru, najpoczytniejszej z polskich powieści popularnych. Gdyby wiedziała, być może powstrzymałaby swe pióro. Pisząc bowiem ów ciąg dalszy podjęła zadanie nie do wykonania, którego rozwiązanie sprawiłoby trudność każdemu pisarzowi. "Trędowata" była powieścią o miłości doskonałej i tragicznej, zastygłej w bezczasie melodramatycznej mitologii. Zakończenie "Trędowatej": wyznaczało przyszłość Michorowskiego: ma on trwać w bólu, na zawsze związany ze swą ukochaną, póki śmierć nie połączy go z nią na nowo. Zmienić to zakończenie, znaczyłoby zniszczyć mit miłosny i sprzeniewierzyć się regułom gatunku. Jakże tedy napisać powieść, której bohater byłby całkowicie statyczny, unieruchomiony przez miłosne nieszczęście i wierność? Z tej sytuacji jest kilka wyjść, choć żadne z nich nie prowadzi de sukcesu fabularnego. Można zmienić dziedzinę aktywności bohatera, przerobić romans na powieść np. społeczną. Można wprowadzić motyw próby czy pokusy, tworząc fabułę o pozornym przebiegu, która w zakończeniu powracałaby do punktu wyjścia. Można wreszcie przesunąć głównego bohatera na inną pozycję fabularną i powierzyć mu rolę odmienną od tej, jaką dotąd odgrywał. Łatwo zauważyć, że Mniszkówna łączy w "Ordynacie" drugi i trzeci rodzaj rozwiązania; przez chwilę próbuje i pierwszego, rozbudowując w początkowych partiach powieści jej tło społeczne, na szczęście jednak — dla siebie i czytelnika — zamiar ten w porę porzuca. Dalsze losy bohatera "Trędowatej" musiały budzić zrozumiałe zaciekawienie. Powieść o ordynacie wznawiano w kraju i za granicą, ekranizowano i adaptowano na scenę. Zawsze jednak "Ordynat Michorowski" żył na koszt "Trędowatej". Tak będzie pewne i teraz.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1235
ira | 2012-11-21
Na półkach: Przeczytane

"Ordynat Michorowski", postrzegany jako kontynuacja "Trędowatej", nie może zachwycać, ponieważ to zupełnie inna historia, o innym klimacie, innym ciężarze - tak naprawdę o innym człowieku. Czytelnik, który spodziewa się tu wyłącznie "dalszych losów" i dalszej części dramatu, rozczaruje się z pewnością, bo poza kilkoma łzawymi wspomnieniami nie znajdzie zbyt wiele.
Wątek społeczny wybija się tu na plan pierwszy, wiele drugoplanowych do tej pory lub nieobecnych wcześniej postaci zyskuje na znaczeniu.
Mnie się podobało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cztery płatki śniegu

Banalna? Chwilami absurdalna? Tak by się mogło wydawać, ale pomału odkrywamy głębię i poznajemy niekoniecznie łatwe historie. Bo święta są po to, aby...

zgłoś błąd zgłoś błąd