Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kot Alchemika

Tłumaczenie: Katarzyna Bena
Cykl: Camonia (tom 5)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,91 (399 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
90
8
104
7
88
6
44
5
16
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Schrecksenmeister
data wydania
ISBN
9788324587919
liczba stron
376
język
polski
dodała
magda

W Sledwai, gdzie zamiast kwiatów rosną jedynie brodawki i czyraki, mały krotek Echo, tzn. kot, który mówi, umiera z głodu, gdy nagle pomocną i szponiastą dłoń wyciąga ku niemu miejski Przeraźnik, alchemik, kucharz i mistrz malarstwa katastroficznego. Krotek godzi się na miesiąc najbardziej wyrafinowanych rozkoszy kulinarnych w zamian za swój tłuszcz. Czy Echo skończy marnie w alchemicznym...

W Sledwai, gdzie zamiast kwiatów rosną jedynie brodawki i czyraki, mały krotek Echo, tzn. kot, który mówi, umiera z głodu, gdy nagle pomocną i szponiastą dłoń wyciąga ku niemu miejski Przeraźnik, alchemik, kucharz i mistrz malarstwa katastroficznego. Krotek godzi się na miesiąc najbardziej wyrafinowanych rozkoszy kulinarnych w zamian za swój tłuszcz. Czy Echo skończy marnie w alchemicznym kotle podczas kolejnej pełni? Czy pomogą mu jego nowi sprzymierzeńcy: Gotowany Upiór, puchacz Fjodor F. Fjodor oraz równie romantyczna co brzydka Inacea Anacaci. Czy uda im się pokonać Przeraźnika?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie

źródło okładki: Wydawnictwo Dolnośląskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 176
gregorick | 2011-10-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 13 października 2011

Druga książka Waltera Moersa zaliczona, i autor awansował do kategorii "ulubione".
Podobnie jak w przypadku "Miasta Śniących Książek" znajdujemy się w rzeczywistości camońskiej, tyle że teraz głównym bohaterem nie jest smok, a krotek. Krotki są podobne do kotów, różnią się tylko tym, że posiadają dwie wątroby i potrafią mówić, ot, taki drobiazg.
Streszczać nie ma sensu, więc wypada nadmienić, że nastrój, atmosfera książki jest bajeczna, ale nie bajkowa, nieco filozoficzna, sprawnie i rozsądnie rozplanowana akcja nie pozwala wsączyć się na kartki nudzie, a galeria postaci budzi szacunek dla wyobraźni autora. Przy tym jest tu sporo humoru, spora dawka emocji i dość niespodziewane zakończenie.
Polecam gorąco.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martwe Jezioro

Najsłabsza książka autorstwa pani Rudnickiej z przeczytanych przeze mnie do tej pory. Słaba fabuła, mało zabawne dialogi. Powiewa nudą.

zgłoś błąd zgłoś błąd