Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia

Tłumaczenie: Ryszard Wojnakowski
Cykl: Camonia (tom 1)
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
7,73 (179 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
30
8
34
7
47
6
21
5
10
4
3
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die 13 1/2 Leben des Käpt'n Blaubär: die halben Lebenserinnerungen eines Seebären, mit zahlreichen Illustrationen und unter Benutzung des
data wydania
ISBN
9788374537575
liczba stron
696
język
polski

Niebieski miś, jakiego nikt nie zna, uprowadza Czytelników w świat, w którym fantazja i humor wymknęły się spod wszelkiej kontroli. To kontynent Camonia, gdzie inteligencja jest chorobą zakaźną, a burze piaskowe są czworokątne, gdzie za każdą idyllą czyha śmiertelne niebezpieczeństwo i mieszkają wszystkie te istoty, które zostały przepędzone z naszego życia codziennego. W 13 i 1/2 odcinkach...

Niebieski miś, jakiego nikt nie zna, uprowadza Czytelników w świat, w którym fantazja i humor wymknęły się spod wszelkiej kontroli. To kontynent Camonia, gdzie inteligencja jest chorobą zakaźną, a burze piaskowe są czworokątne, gdzie za każdą idyllą czyha śmiertelne niebezpieczeństwo i mieszkają wszystkie te istoty, które zostały przepędzone z naszego życia codziennego. W 13 i 1/2 odcinkach życia bohater przedziera się przez baśniowe królestwo, w którym wszystko jest możliwe – tylko nie nuda.

 

źródło opisu: http://terytoria.com.pl/

źródło okładki: http://terytoria.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (763)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 347
Azille | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2014

Od dłuższego czasu szukałam tej książki, zauroczona światem wykreowanym przez Moers'a nie mogłam się doczekać aż ją przeczytam. Kiedy w końcu dostałam ją w swoje ręce, zaczęłam czytać i czekałam aż porwie mnie fantastyczna historia, od której nie będę mogła się oderwać.
Ale się nie doczekałam. Niestety. Całe szczęście, że ta pozycja trafiła do mnie jako ostatnia, bo gdyby była pierwsza pewnie bym się zraziła do Moers'a i nie sięgnęła już po żadną jego powieść. Choć ciężko powiedzieć. "13 1/2 życia..." w porównaniu z genialnymi "Miastem Śniących Książek" czy "Rumo i cudo w ciemnościach" wypada naprawdę bardzo słabo. Nadmiernie rozciągnięta historia, choć z pewnością nie brakuje jej fantazji, to długie opisy (dzielnie wszystko czytałam, ale wymienianie kolorów przez półtorej strony było naprawdę irytujące i co najważniejsze zbędne) były naprawdę denerwujące i psuły przyjemność z czytania.
Momentami jednak była bardzo interesująca i mimo tego, że nie czytałam jej z zapartym tchem jak...

książek: 1405
gadmara | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2013

Ponad 5 lat polowałam na tę książkę i wreszcie się udało! To pierwsza książka napisana przez Moersa i ostatnia, która trafiła w moje ręce. NA SZCZĘŚĆIE. Gdyby trafiła jako pierwsza, nie sięgnęłabym po kolejne puiblikacje tego autora.
Jak i w pozostałych jego pozycjach, doceniam wyobraźnię, byłby wspaniałym blagierem, łatwość pisania i przyjazny język. Mam jednak wrażenie, że autor zaczynając pisać książkę założył "ma mieć 695 stron" i uparcie do tego dążył.
Nie jest to książka fatalna, ale też nie pochłonęłam jej (pozostałe książki Moersa tak). Czytała, potem czytałam co innego, wracałam i tak kilka razy.
Co mi nie pasuje? Opisy, opisy opisujące i opisy opsiujące opisy :) Gdybyśmy je usuneli z książki, zostałoby jakieś 195 stron lektury, która by czytelnika usidliła ;(

książek: 51
barakuda1205 | 2013-04-15
Na półkach: Przeczytane

Absolutny biały kruk. Książka Waltera Moersa wydana w Polsce nie tak dawno, bo 2006 roku, ale w zdecydowanie za małym nakładzie, a do tego niewznawiana. Przez wielu pożądana, trudna do zdobycia, osiągająca kilkusetzłotowe ceny na aukcjach internetowych. Kto kupił w porę w księgarni ma szczęście, reszcie pozostaje szukać. Mi udało się dostać tę książkę bez popadania w ruinę finansową, bo znalazłam ją… w publicznej bibliotece dla dzieci i młodzieży do której nie dawno się zapisałam, żeby wypożyczać książki córce.
Oczywiście natychmiast ją wypożyczyłam, przystąpiłam do czytania i nie zawiodłam się. Walter Moers jak zwykle w doskonałej formie. Komu podobało się Miasto śniących książek albo Rumo, nie zawiedzie się i tutaj. Trudno nie zauważyć, że wszystkie książki Waltera Moersa są do siebie podobne, ale także wszystkie są naprawdę dobre i mnie jego styl nie nuży.
Na pewno warto wspomnieć o tym, że w odróżnieniu do dwóch wymienionych wyżej książek, w przygodach kapitana Niebieskiego...

książek: 33
Bożena Myszor | 2014-04-04

Cudowna, bogata książka, dla dzieci bezustanne pobudzanie wyobraźni. Po roku od przeczytania nadal funkcjonuje wśród nas Qwert Zuiop - żelkowy książę i jego dywan zycia, plotkarskie fale, czerw mrocznogórski, miasteczko Anagrom Ataf, mrocznogórska pomarszczucha, i wiele innych postaci stworzonych przez autora. Żałuję tylko jednego: że nie mam jej wśród swoich książek na półce w domu. Zdecydowanie treść, do której chce się wracać:))) Polecam wszystkim. U mnie bawiły się dzieci w wieku 5-9 lat, no i ja. Rewelacja.

książek: 505
Maynard | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2016

Ta książka nie jest złą książką. Jest po prostu diametralnie inna od kolejnych pozycji autora. Ja, po "mieście śniących książek" z początku poczułem straszne rozczarowanie, złość, dopiero później zdałem sobie sprawę, że autor dopiero tutaj "raczkował", szlifował warsztat i wprowadzał nas do, niezbyt znanego nawet sobie, świata Camonii. Powieść skierowana jest raczej do młodego czytelnika, przypomina konstrukcyjnie "Alicję w krainie czarów", "Dzienniki gwiazdowe" lub inne powieści typu: co rozdział to inne przygody, postacie, irracjonalne zjawiska i wydarzenia. Niestety, Moers przegiął tu maksymalnie serwując czytelnikom ogromny stek bzdur i idiotyzmów w stylu wchodzenia do ogromnej głowy, pustyni z cukru, i dziur międzywymiarowych. Ma się wrażenie, że autor z braku pomysłu przedłuża podróż (nomen omen donikąd) głównego bohatera pisząc o tym co mu ślina na język przyniesie. Chcecie postać zrobioną z samych nosów? Czemu nie! A może wysłać bohatera do wnętrza mózgu w odciętej głowie...

książek: 612
Kamila | 2010-11-28
Na półkach: 2008, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

To była moja pierwsza książka tego autora. Skusiła mnie jej wielkość( uwielbiam takie grubasy),intrygujące wydanie z grafikami.
To jest wspaniała książka, z pięknymi przemyślanymi zdaniami. Wielokrotnie zachwycałam się geniuszem autora w przeplataniu słów.
Barwna, pełna humoru. Świat Moersa jest niesamowity, urozmaicony istotami przezeń stworzonymi.
Jestem fanką jego wspaniałej wyobaźni.

książek: 127
Palaiologos | 2013-05-11

Chyba pierwsza powieść Moersa traktująca o Camonii (lub, jak chce tłumacz tego tytułu - Zamonii). Widać w niej pewien brak doświadczenia Moersa, ale nadal pozostaje to lektura obowiązkowa dla osób chcących zgłębić tajemnice tego niezwykłego kontynentu. Największą wadą, jaką mogę polskiemu wydaniu zarzucić to tłumacz, który, moim zdaniem, zdecydowanie się nie wykazał, przez co nazwy własne i są ciężkostrawne i irytujące, zwłaszcza dla osób, które przeczytały już "Miasto Śniących Książek", "Kota alchemika" lub "Rumo i cuda w ciemnościach".

książek: 41
Raggio | 2013-11-12
Przeczytana: czerwiec 2013

Nawet jeśli się nie jest fanem fantastyki, tą historię czyta się z wielką przyjemnością. Autor stworzył niesamowity świat (włącznie z mapą) i czytając o kolejnych przygodach Kapitana Niebieskiego Misia możemy nawet śledzić jego położenie w wymyślonym świecie na załączonej mapie. Niesamowite pomysły, nieziemskie postacie i ciąg fantastycznych przygód - jedna bardziej zaskakująca od drugiej - pozwalają naprawdę miło spędzić czas przy tej książce. Polecam szczególnie w oryginale.

książek: 640
Sikamikanico | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Mam!, 2014
Przeczytana: 31 października 2014

Wcale nie najsłabsza z książek Moersa (uściślmy - Moers nie ma najsłabszych książek).
"Wszechświat składa się z siedmiu regionów: północ, południe, wschód, zachód, przedtem, potem i w domu"
a "genff to, wyrażając się nieco dosadnie, wypierdziany czas".

Poza tym pojawia się tutaj Rumo, profesor Nachtigaller, Volzotan Szmejk i oczywiście Hildegunst (tutaj jako "Mitoryt", ponieważ tłumaczem nie jest K. Bema)

książek: 215
emaema | 2011-08-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Książka (jak z resztą wszystkie Moersa) cudowna, ale zdecydowanie gorsza od pozostałych. Chociaz tak z perspektywy czasu.. no nie, ona tez jest zajebista.

zobacz kolejne z 753 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd