Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wampiry z Morganville. Księga 1: Przeklęty dom. Bal umarłych dziewczyn

Tłumaczenie: Edyta Jaczewska
Cykl: Wampiry z Morganville (tom 1-2)
Wydawnictwo: Amber
7,38 (2544 ocen i 220 opinii) Zobacz oceny
10
405
9
353
8
437
7
618
6
364
5
209
4
68
3
52
2
23
1
15
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Glass Houses. Dead Girl's Dance
data wydania
ISBN
9788324135745
liczba stron
520
język
polski

Morganville jest straszne po zmroku. Wtedy miastem zaczynają rządzić ci, którzy nie do końca umarli. Czy śmiertelna siedemnastolatka przetrwa w mieście wampirów? Claire przyjechała do Morganville studiować i świetnie się bawić. Nie przypuszczała, że zamiast w akademiku, zamieszka w starym domu, którego ściany skrywają mroczne sekrety. I nie wiedziała, że gdy zachodzi słońce, miasto bierze w...

Morganville jest straszne po zmroku. Wtedy miastem zaczynają rządzić ci, którzy nie do końca umarli.

Czy śmiertelna siedemnastolatka przetrwa w mieście wampirów?

Claire przyjechała do Morganville studiować i świetnie się bawić. Nie przypuszczała, że zamiast w akademiku, zamieszka w starym domu, którego ściany skrywają mroczne sekrety. I nie wiedziała, że gdy zachodzi słońce, miasto bierze w posiadanie zło spragnione świeżej krwi...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/873/wampiry...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Anna | 2013-08-23
Przeczytana: lipiec 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

O "Wampirach z Morganville" słyszałam dużo. Postanowiłam sama sprawdzić, co i jak, tym bardziej, że mnie akurat "te całe wampiry i inne paranormalne" jeszcze się nie przejadły. Poza tym potrzebowałam lekkiej lekturki na weekend.
Nie zawiodłam się.
Rachel Caine stworzyła bardzo realne miasto, w którym prócz ludzi żyją wampiry. Nie są one tak wspaniale nakreślone, jak słynny Louis de Pointe du Lac, ani też tak bajkowe, jak Edward Cullen, ale w tłumie dzisiejszych wampiro-powieści pozostają na tym środkowym miejscu lekko zmierzającym ku podniesionemu kciukowi.

Choć całość jest dość infantylna, to podoba mi się wątek głównej bohaterki, która znacznie wykracza poza normy przyjęte przez wampiry i współmieszkających z nimi ludzi. Typowa Claire została przez autorkę wrzucona w zupełnie nieznany świat, w którym chcąc nie chcąc musi sobie radzić. Pomimo "genialności", jaką Claire pokazuje na studiach (dostała się tam wcześniej niż jej rówieśnicy ze względu na nieprzeciętne wyniki w nauce), w życiu dziewczyna okazuje się być typową, normalną nastolatką. Etapy rozwijania się postaci, czasem są po prostu żenujące. Ale jednak postać się rozwija, co widać z przygody, na przygodę.

W pierwszym tomie poza zmianami zachodzącymi w życiu bohaterki pojawia się też wątek Michaela. Strasznie naciągany, a jednak w moim odczuciu dodający całości treści uroku. Dzięki niemu przede wszystkim nie zapominamy, że to, co dzieje się w Morganville może być tylko fikcją.

W pierwszej części o wiele ciekawiej od Claire zarysowano drugoplanowe postaci:
Monikę - samozwańczą miss Morganville, która uważa, że cały świat należy do niej i wszystko jej wolno; Eve, Shane'a oraz Michaela - współlokatorów Claire z tytułowego "Przeklętego domu"
oraz same wampiry: Amelie - Założycielka i Oliver - doskonale maskujący się właściciel chętnie odwiedzanej przez ludzi kawiarenki.
Czytając książkę odnosiłam wrażenie, że to Claire jest tłem dla poszczególnych postaci i wątków.

Pierwsza księga nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie. Same wampiry nie wydały mi się ani przerażające, ani miłe. Raczej jakieś zagubione zarówno w treści, jak i pomyśle. Nie były jednak kopią żadnego z "przeczytanych" dotąd wampirów.

Akcja "Przeklętego domu" nie jest wcale wartka. Razi strasznie to, że genialna Claire okazuje się być życiową fajtłapą. Zaskakuje fakt, iż w tym mieście nic nie jest takie, za jakie sobie wyobrażamy. Denerwują serwowane przez autorkę rozmowy pomiędzy bohaterami, które znacznie obniżają ich współczynnik inteligencji. Ale jednak po przeczytaniu nie ma się uczucia straconego czasu.

Kolejny tom przygód - "Bal umarłych dziewczyn" - to zupełnie osobna historia. Tytułowy bal odgrywa w całości powieści niewielką rolę - po prostu pojawia się na końcu, nie wiem zatem, skąd pomysł, by akurat tak brzmiał tytuł. No, ale nie dowiedziałabym się tego nie czytając całości.
Ciekawym wątkiem było rozbudowanie postaci Sama - najmłodszego wampira, od lat skrycia zakochanego w Założycielce.
Postać Claire znów tylko spina poszczególne wątki w spójną całość. A szkoda, bo między wierszami da się wyczytać, że dziewczyna się rozwija. Przestaje być "nastolatkowa", zaczyna dojrzewać i jej spojrzenie na otaczającą rzeczywistość staje się coraz ciekawsze.

Pierwszy tom, obejmujący dwa tytuły z serii udało mi się przeczytać w jeden weekend. Tym samym uważam plan rozrywkowo - nie-myśleniowy za wykonany ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czas tęsknoty

Nie wiem jak rozpocząć swoją recenzję, aby nikogo nie urazić, jednak sądzę, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. Moja będzie bardzo negatywna. &...

zgłoś błąd zgłoś błąd