Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,28 (1013 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
64
8
89
7
268
6
238
5
216
4
53
3
39
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hunger, Hunger
data wydania
ISBN
83-04-04815-9
liczba stron
136
język
polski
dodała
boginirapu

Iza ma bulimię. Właściwie chciała tylko schudnąć parę kilogramów, potem jednak straciła kontrolę nad własnym życiem.

Wpadła w błędne koło okresów głodu i ataków obżarstwa. Iza nie chce dopuścić do siebie myśli, że jest chora. Dopiero, gdy zostaje przyłapana w supermarkecie na kradzieży jedzenia, pozwala sobie pomóc. Jednak powrót do zdrowia to długa i trudna droga.

 

Brak materiałów.
książek: 1085
Aleksandra | 2012-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2012

"Polowałam" na tę książę dosyć długo i nie podejrzewałam, że aż tak się na niej zawiodę.

To czego szuka się w książkach o zaburzeniach odżywiania to przede wszystkim opisy przeżyć wewnętrznych, walki z chorobą, z samym sobą; tymczasem w "Dzienniku bulimiczki" uświadczymy jedynie sentencji typu: "jestem grubą świnią" i "nienawidzę swojego ciała".

Główna bohaterka jest niesamowicie buntownicza (w końcu słucha Tokio Hotel), krnąbrna, żyje w przekonaniu, że jest pokrzywdzoną przez wszystkich (rodziców, siostrę, kolegów, społeczeństwo) ofiarą. Zachowuje i wypowiada się jakby miała 10 lat. Nie potrafiłam wczuć się w jej sytuację ani tym bardziej jej polubić.

Naiwni rodzice, którzy nie zauważają przez kilka miesięcy, że ich dziecko nie je, jego waga jest poniżej normy (zwłaszcza, że wcześniej dziewczynka była otyła!), a jedzenie znika z lodówki w jeden dzień - zupełnie nierealistyczne. Prawie bezproblemowe, kilkumiesięczne leczenie, wepchnięty wątek miłosny, pominięcie rozwoju choroby i jej zdrowotnych konsekwencji (wspomniano tylko o wypadaniu włosów i problemach z miesiączkowaniem), ogólnikowe stosowanie zwrotów typu "za chuda"...Niedociągnięć można by wymienić jeszcze wiele. Osoby, które kiedykolwiek spotkały się z problemem bulimii czy anoreksji nie znajdą w tej książce nic ciekawego.

Podsumowując: zbyt płytka, zbyt krótka, źle napisana. Pseudo młodzieżowy język przeszkadzał podczas czytania. Nie polecam, jest wiele o niebo lepszych tytułów na temat zaburzeń odżywania od "Dziennika bulimiczki". Szkoda, że tak poważny problem został tak niepoważnie potraktowany przez autorki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oszukana

20/2017 . 7/10 początkowo zawila jak to charlotte link ale im dalej tym historia się robi naprawdę ciekawa. ja nie wp...

zgłoś błąd zgłoś błąd