Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Greckie pomidory, czyli nowy dom na końcu drogi

Tłumaczenie: Dominika Górecka
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,23 (93 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
5
7
15
6
19
5
20
4
12
3
11
2
3
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ett nytt liv vid vagens ande
data wydania
ISBN
978-83-7554-163-2
liczba stron
184
słowa kluczowe
podróże, grecja
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Miranda

Na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno! Zawsze można zacząć od początku, oderwać się od monotonii życia i odnaleźć siebie na nowo. Autorzy książki nie chcą żyć zgodnie z sentencją Johna Lennona: "Life is what happens to you while you're busy making other plans". W wieku pięćdziesięciu lat decydują się na kupno domu w niewielkiej wiosce rybackiej Sigri (archipelag wysp greckich), gdzie...

Na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno! Zawsze można zacząć od początku, oderwać się od monotonii życia i odnaleźć siebie na nowo. Autorzy książki nie chcą żyć zgodnie z sentencją Johna Lennona: "Life is what happens to you while you're busy making other plans". W wieku pięćdziesięciu lat decydują się na kupno domu w niewielkiej wiosce rybackiej Sigri (archipelag wysp greckich), gdzie znajdują spokój i energię do dalszego działania. Opisane z humorem i pasją codzienne spotkania z mieszkańcami wioski pełne są wzruszeń, które pozwalają spojrzeć inaczej na siebie i własną kulturę. Książka Joanny Nicklasson-Młynarskiej i Mikaela Backmana przenosi w świat zrealizowanych marzeń. Dla niezdecydowanych, którzy ciągle szukają, książka może stać się impulsem do zmiany!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5826
teri | 2013-04-25
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2013

Calkiem sympatyczna opowiastka,o tym,jak szwed i polka znalezli swoje miejsce na ziemi.W malutkiej wiosce w Grecji.Ja ich rozumiem doskonale,bo i ja znalazlam takie miejsce dla siebie,tyle ze we Wloszech,rowniez w malej miejscowosci.I doceniam bardzo spokoj,nature,ktora mnie otacza oraz ludzi-znamy sie tutaj wszyscy.
"Niewazne,gdzie mieszkasz,wazne z kim sie zadajesz."To prawda,choc moze nie do konca.Miejsce jest wazne,ale to ludzie sprawiaja,ze warto w nim zyc."
Czyta sie bardzo szybko,lektura na jeden dzien a moze i na mniej.La Grecia,la casa....

książek: 32305
Muminka | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 12 lutego 2014

Szkoda że mnie ta lektura rozczarowała. Nastrojowe akwarele w książce stanowią najmilszy jej akcent. Reszta to niezbyt odkrywcze "obrazki z wystawy". Nie jest to mikropowieść, gdyż poszczególne fragmenty traktują o innych rzeczach, ale zbiór felietonów też to nie jest. Może po prostu znudziła mnie formuła " odnalazłem swój raj na wyspie". Ciekawe są niektóre zwyczaje, opis greckiego Wielkiego Tygodnia i różnych uroczystości, problemy z dostawą mebli z Ikei dość zabawne, zgrabnie wplecione anegdoty o Lesbos ale to wszystko już było. Wkrada się więc nuda i frustracja. Takie sobie czytadełko potwierdzające zbiór stereotypów o różnych narodowościach.

książek: 404
fiona | 2013-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2013

Podobał mi się sposób w jaki autorzy przedstawili życie ludzi w małej greckiej wiosce.Zwykła egzystencja biegnąca pomiędzy pracą- najczęściej w branży turystycznej- a długim biesiadowaniem w porze lunchu i równie długą sjestą.Wszystko to przeplatane licznymi hucznie obchodzonymi świętami religijnymi,wzajemnymi sąsiedzkimi odwiedzinami,kawiarnianymi pogawędkami przy porannej małej czarnej.Ot, takie niespieszne, troszkę leniwe ale jakże przyjemne życie Greków.
Zabrakło mi trochę plastyczności języka i odrobiny romantyzmu, która wydaje się być niezbędna przy opisywaniu malowniczej Grecji.Autorzy zrobili to trochę bez polotu.

książek: 652
Etiuda | 2010-06-04
Na półkach: Przeczytane

Małe rozczarowanie. Niestety książka nie jest jedną zwartą, lekko płynącą opowieścią. Jest poskładana z kawałków, które są za krótkie aby wciągnąć i zaciekawić. Podwójna narracja też nie pomaga. Niestety mam wrażenie, że książka została napisana na kolanie, na fali popularności tego typu literatury.
Najbardziej podobały mi się fragmenty o lokalnych restauracjach i jedzeniu, ale zdecydowanie było ich za mało i były takie... letnie. Brakuje zachwytu Grecją. Nie poczułam słodkiego smaku dojrzałych pomidorów.

książek: 832
Aarionne | 2013-11-06
Przeczytana: 05 listopada 2013

Książka z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Doskonała na leniwe letnie popołudnia.

Nie rozumiem tak wielu negatywnych o niej opinii. Nie jest i w zamierzeniu pewnie nigdy nie miało to być dzieło wybitne, ale książka jest napisana na tyle dobrze, że nie odstręcza ani językiem, ani treścią. Jest to zbiór krótkich sytuacji z życia codziennego w Grecji, wiedzionego przez obcokrajowców.

Książka jest urocza, a jej lekkość podkreślają akwarelowe obrazki, którymi została zilustrowana. Tematy są poruszane pobieżnie, ale nie oczekiwałam niczego ponad to.

Miło, spokojnie i słonecznie. Polecam!

książek: 5944
allison | 2011-07-15
Przeczytana: 14 lipca 2011

W książce najbardziej podobały mi się... ilustracje - nastrojowe akwarele. Z treścią, niestety, znacznie gorzej.
Przede wszystkim zapiski autorów bardziej przypominają wakacyjne felietony niż opowiadanie. Nie mam nic przeciw felietonom, bo to wymagający dowcipu i lekkiego pióra gatunek. Problem w tym, że autorzy temu nie sprostali - jedynie niektóre fragmenty są ciekawe; większość rozdziałów to zwykłe gnioty - przydługie gawędy o wszystkim i o niczym, zwykłe ględzenie i silenie się na humor. Szkoda, bo zapowiadało się ciekawie...

książek: 400
Karolina | 2011-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 05 listopada 2011

Książka napisana przyjemnym , łatwym językiem. Narracja dwóch osób, Polki i Szweda, mieszkających w Szwecji, którzy spełnili swoje marzenie i kupili dom na greckiej wyspie Lesbos. Krótkie rozdziały przeplatane pięknymi ilustracjami.
Bardzo podobały mi się opisy dotyczące restauracji i jedzenia, a rozbawił mnie rozdział dotyczący IKEI:-)))
Przyjemnie słucha się o tym wszystkim na żywo (miałam okazje być na spotkaniu z autorami).
Polecam

książek: 263
Iwona | 2011-02-15
Na półkach: Przeczytane, Mam
Przeczytana: 02 czerwca 2010

Nie jest to literatura najwyższych lotów, to prawda, ale czyta się łatwo i lekko. Nie nużymy się niekończącymi się opisami "morza we wszystkich odcieniach błękitu". Dla kochających Grecję i ciepłe klimaty na pewno będzie doskonała na dwa wieczory :)

książek: 427
Wredula | 2011-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2011

W trakcie czytania przenosiłam się w myślach do ciepłej i pachnącej Grecji. Czyta się lekko i przyjemnie, na pewno nie jest to typ przewodnika, ale chociaż troszeczkę przybliżyło mi tamten tak mi jednak obcy świat.

książek: 622
Ela | 2010-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Ksiązka raczej podróżnicza, można trochę dowiedzieć się o potrawach i zwyczajach geckich.

zobacz kolejne z 160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd