Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballada o celnym strzale

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawnictwo: Fantastyka
6,49 (333 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
22
8
36
7
99
6
87
5
52
4
12
3
9
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ballad of Flexible Bullet
data wydania
liczba stron
32
słowa kluczowe
Pisarz, Choroba psychiczna, Strach
język
polski
dodał
Arek

Grupa znajomych spotyka się na przyjęciu i jeden z nich opowiada reszcie jak poznał kiedyś pewnego pisarza. Pisarz nie był zdrowy na umyśle i szaleństwo powoli zaczęło przechodzić na naszego opowiadającego. Pozycja ta jest pierwszym i o ile mi wiadomo ostatnim pojedynczo wydanym opowiadaniem w naszym kraju. Oprócz tego wydania, opowiadanie to można przeczytać także w zbiorze opowiadań pt....

Grupa znajomych spotyka się na przyjęciu i jeden z nich opowiada reszcie jak poznał kiedyś pewnego pisarza. Pisarz nie był zdrowy na umyśle i szaleństwo powoli zaczęło przechodzić na naszego opowiadającego.
Pozycja ta jest pierwszym i o ile mi wiadomo ostatnim pojedynczo wydanym opowiadaniem w naszym kraju. Oprócz tego wydania, opowiadanie to można przeczytać także w zbiorze opowiadań pt. "Szkieletowa załoga".

[to wydanie było wkładką pisma Fantastyka 1/1988 (64)]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 81
zaczytana | 2017-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Krótkie i dość zwarte opowiadanie. I to chyba dobrze. Gdyby tych stron było więcej, mogłabym nie dać rady.
Ta książeczka wydawała się być miłym zaskoczeniem. Znaleziona przypadkiem, miała ukazać ciekawe oblicze autora. Niestety, znając twórczość Kinga, okazała się nieszczególnie oryginalna. Brak tu napięcia, strachu i wszelkich innych emocji łączących się z nazwiskiem autora.
Opowiedziana tu zostaje historia obłędu pisarza. A także tego, jak zaraźliwe potrafi być to zjawisko. Osobiście opisy te mnie nie poruszyły. Tajemnicze skrzaty jako element grozy są dla mnie delikatnie mówiąc nierealne. Jedyny fragment mający mrozić krew w żyłach to maszyna do pisania, która sama wystukuje litery. Nawet wysuwająca się z niej ręka jest banalna.
Cóż, nie zawsze świat jest w stanie sprostać naszym oczekiwaniom Nawet tym literackim. Opowiadanie napisane poprawnie, postacie różne i nawet dość ciekawe. Ale... Po prostu bywało lepiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rok w Poziomce

Nie polecam! Wymęczyłam tę książkę do końca choć niemal od samego początku miałam ochotę ją zostawić i nie czytać dalej. I sama nie wiem dlaczego tego...

zgłoś błąd zgłoś błąd