Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szpital Królestwo. Dzienniki Eleanor Druse

Tłumaczenie: Paweł Ciemniewski
Wydawnictwo: Otwarte
5,77 (159 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
12
8
11
7
29
6
39
5
36
4
14
3
8
2
5
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Journals of Eleanor Druse. My investigation of the Kingdom Hospital incident
data wydania
ISBN
83-7515-001-0
liczba stron
256
język
polski

O czym miła starsza pani Eleanor Druse może pisać do Stephena Kinga? Dlaczego w szpitalu dochodzi do serii tajemniczych zgonów? Skąd wzięło się tam widmo cierpiącej dziewczynki? Kto lub co śmiertelnie wystraszyło przyjaciółkę Eleanor? Emerytowana profesor psychologii ezoterycznej sama musi rozwikłać te zagadki. Tropy prowadzą w przeszłość do makabrycznych eksperymentów medycznych w Szpitalu...

O czym miła starsza pani Eleanor Druse może pisać do Stephena Kinga? Dlaczego w szpitalu dochodzi do serii tajemniczych zgonów? Skąd wzięło się tam widmo cierpiącej dziewczynki? Kto lub co śmiertelnie wystraszyło przyjaciółkę Eleanor? Emerytowana profesor psychologii ezoterycznej sama musi rozwikłać te zagadki. Tropy prowadzą w przeszłość do makabrycznych eksperymentów medycznych w Szpitalu Królestwo. Eleanor Druse nawiązuje kontakt z duchami, bada tajemnicze zjawiska, usiłuje wyjaśnić to, czego pozornie wyjaśnić się nie da. Lekarze upierają się jednak, że jej odkrycia to tylko przywidzenia pacjentki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2006

źródło okładki: http://www.otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (277)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2175
wiejskifilozof | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane

Niezbyt mnie ta książka wciągnęła,myślę że jest taka sobie przeciętna.
Autor,słyszałem że sam King pod pseudonimem,to napisał.
Chciał pokazać grozę oczami starszej pani.
A raczej wyszło średnio,mało było momentów prawdziwej grozy.
Raczej nie chciałbym tego,czytać jeszcze raz.

książek: 830
cykuta | 2010-10-30
Przeczytana: 03 czerwca 2007

„Szpital Królestwo” – brzmi dziwnie? Bo też wszystko w tej książce jest dziwne. I na nic zdadzą się empiryczne próby definiowania tego, co niedefiniowalne. Zacznijmy jednak od początku.

Już na wstępie tej niezwykłej lektury poznajemy jej nietuzinkową bohaterkę od jak najoryginalniejszej strony. Charyzmatyczna Eleonor Druse [Sally] jest emerytowaną profesor psychologii ezoterycznej, całe jej życie wypełnia wiara w zjawiska nadprzyrodzone i niewytłumaczalne. W swoistym prologu powieści – liście adresowanym do Stephena Kinga kreśli wstępny obraz intrygi, na którą czytelnicy powinny być przygotowani. Warto dodać, iż jest to intryga, której sedno umknęło nauce i tylko Eleonor, ze swoimi paranormalnymi zapatrywaniami jest w stanie odkryć przyczynę dziwnych zjawisk, które znajdują swe miejsce w jej otoczeniu. Tajemnica, której korzenie tkwią głęboko w przeszłości tejże zacnej staruszki, daje o sobie znać w stosunkowo upiornych okolicznościach, bowiem pewnej piątkowej nocy, 13 grudnia...

książek: 1122
goskrzys | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2015

Ta książka to dobre czytadło na czas podróży, ale niestety nic więcej. Mroczny klimat nawiedzonego szpitala, z makabrycznymi lekarskimi praktykami w tle, zagubiony duch dziewczynki, pojawiający się na przemian z upiorem sadystycznego chirurga, a to wszystko okraszone czarnym humorem i odrobiną ezoteryki. Da się to czytać, ale jedynie jako lekką, niezobowiązującą lekturę rozrywkową. Nie jest to żadna powieść grozy rodem z Kinga, czy horror jak z Mastertona. Dobrze o tym wiedzieć, zabierając się za lekturę...
Poza tym denerwująco dużo tu niedomówień, jakby autor zostawiał sobie pole manewru do napisania kolejnej części tych "dzienników". Nie udało się bowiem wytłumaczyć do końca dramatycznych wspomnień z przeszłości głównej bohaterki, nie udało się zidentyfikować ducha dziewczynki, ani tym bardziej - wyzwolić go od konieczności nawiedzania szpitala. Równocześnie pojawiło się więcej znaków zapytania: nastolatek, który zginął w pożarze, tragedia w fabryce, zbudowanej na długo przed...

książek: 366
msHyde | 2015-06-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę można przeczytać tylko jako uzupełnienie dla serialu . Innaczej czytanie jej nie ma większego sensu, nie jest to pełna opowieść raczej dodatek do serialu.

książek: 80
kslawka | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2012

Sięgnęłam po książkę świeżo po obejrzeniu duńskiego serialu "Królestwo", który był pierwowzorem do amerykańskiego "Szpitala Królestwo", a po nim powstała "Dzienniki". Po książkę sięgnęłam czując niedosyt - duński serial miał mieć 3 serie, powstały dwie, kilka wątków nie zostało zakończonych, a mnie zżerała ciekawość... więc może "Dzienniki..." wyjaśnią sprawy? I co? więc ciekawość nadal mnie zżera, bo "Dzienniki" właściwie kończą się w momencie, kiedy zaczyna się akcja serialu. Ale to nie znaczy, że jest we mnie tylko rozczarowanie - zamiast ciągu dalszego otrzymałam genezę znanych mi już wydarzeń podaną w zgrabnej i ciekawej formie, czyta się dobrze. Tylko czy jest/będzie jakiś ciąg dalszy?

książek: 0
| 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kupiłam tylko dlatego, że zobaczyłam nazwisko Kinga na okładce. Jak się okazało, nie miało to nic wspólnego z tym, czym myślałam że książka będzie.
Baardzo średnia.
Starsza pani w dodatku jasnowidz, na tropie zagadki, historia z przeszłości z nią w roli głównej, duchy, mrówki, szalony naukowiec.
Bardzo naciągane.
Jest to historia oparta na filmie (czy serialu, nie wiem, nie widziałam, więc niestety nie mogę wypowiedzieć się co do jego jakości i porównać tego), ale wydaje mi się że może być to nieudolna próba.
W każdym razie bardzo się rozczarowałam.

książek: 725
Catarinka | 2011-11-29
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2011

Błąd w informacji o autorze. Osobą, która naprawdę napisała 'Dzienniki' jest Richard Dooling, współautor scenariusza serialu

Książkę czytało się fajnie i szybko, miała potencjał jednak skończyła się zanim się zaczęła. Szkoda. Dużo za dużo wywodów starszej Pani, o wiele za mało akcji. Na ponad 200 stron naprawdę interesujących było zaledwie kilka ( przypomniane wspomnienia ), a i one nie zaspokoiły mnie całkiem ;)

Książka ot tak na nudę gdy się ją trafi w promocji :)

książek: 103
Czar0wnica | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Specyficzny, klimatyczny urok początków medycyny, doprawiony sporą dawką grozy. Dla wielbicieli Kinga czy Gerritsen - jak znalazł.

książek: 115
Michał Waszak | 2014-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 października 2014

Sięgnąłem po książkę znając seriale - zarówno wersję LvT jak i Kinga. Książka niestety okazała się najgorszą jaką czytałem od długiego czasu. Tempo akcji zerowe. Czytając miałem wrażenie, że 95% treści jest zbędna i chyba tak w zasadzie było. Dobrnąłem do ok 80 strony, a resztę przekartkowałem. Zdecydowanie nie warto.

książek: 225
bloodmary | 2015-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2015

Po przeczytaniu zastanawiałam się czy mi kartki wyrwali, bo zakończyło się nijak. Czyta się w miarę szybko, jednak cała historia jakaś taka dziwna... Żaden bohater nie przypadł mi do gustu, a to się bardzo rzadko zdarza...

zobacz kolejne z 267 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd