Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballada o celnym strzale

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawnictwo: Fantastyka
6,48 (331 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
22
8
36
7
98
6
87
5
52
4
12
3
9
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ballad of Flexible Bullet
data wydania
liczba stron
32
słowa kluczowe
Pisarz, Choroba psychiczna, Strach
język
polski
dodał
Arek

Grupa znajomych spotyka się na przyjęciu i jeden z nich opowiada reszcie jak poznał kiedyś pewnego pisarza. Pisarz nie był zdrowy na umyśle i szaleństwo powoli zaczęło przechodzić na naszego opowiadającego. Pozycja ta jest pierwszym i o ile mi wiadomo ostatnim pojedynczo wydanym opowiadaniem w naszym kraju. Oprócz tego wydania, opowiadanie to można przeczytać także w zbiorze opowiadań pt....

Grupa znajomych spotyka się na przyjęciu i jeden z nich opowiada reszcie jak poznał kiedyś pewnego pisarza. Pisarz nie był zdrowy na umyśle i szaleństwo powoli zaczęło przechodzić na naszego opowiadającego.
Pozycja ta jest pierwszym i o ile mi wiadomo ostatnim pojedynczo wydanym opowiadaniem w naszym kraju. Oprócz tego wydania, opowiadanie to można przeczytać także w zbiorze opowiadań pt. "Szkieletowa załoga".

[to wydanie było wkładką pisma Fantastyka 1/1988 (64)]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1229)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 508
Piotr | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawe opowiadanie Stephena Kinga.
Malutka książeczka zaledwie 32 strony a czyta się dosłownie jednym tchem.
Historia opowiedziana przez byłego redaktora wywołuje ciarki na plecach, a stare powiedzenie, że szaleństwo jest zaraźliwe staje się prawdziwe.
To opowiadanie pokazuje nam, jak cienka jest granica między normalnością, a obłędem.

Polecam nie tylko miłośnikom książek grozy i Stephena Kinga

książek: 282
CubeX | 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2014

Nie jest to taki King, którego lubię najbardziej. Patrząc jednak na tę nowelę wyłącznie przez pryzmat treści przyznam, że ma w sobie coś intrygującego. Cholernie sugestywnie trafił do mnie przekaz, jak cienka jest granica między racjonalnym funkcjonowaniem, a szaleństwem. Niby wariatów wokół siebie realnie nie widzę za wielu, jednocześnie jednak może faktycznie w każdym pojedynczym przypadku może to się zmienić z dnia na dzień pod wpływem drobnego impulsu. Już za samo to, ze się zastanawiam nad podobnymi kwestiami, nowelce należy się dodatkowa gwiazdka w opinii, przeważająca ocenę na szalę "powyżej przeciętności".

książek: 547
Alathea | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane

Człowiek podczas sprzątania własnej biblioteczki zawsze natrafi na coś ciekawego. Poprzekładałam sobie te moje sześć szafek i patrzę, a tu w relatywnie starym podręczniku do biologii: Stephan King i „Ballada o celnym strzale”. A jak Kingowi można powiedzieć „nie”? Dlatego od razu zabrałam się do czytania.

„Ballada o celnym strzale” to bardzo krótkie opowiadanie, liczące raptem 32 strony, o spotkaniu grupy znajomych u pewnego pisarza. Jak to na spotkaniach bywa, rozmowa spadła nagle na nieoczekiwany temat: szaleństwa i samobójstwa. Właśnie wtedy poznajemy niesamowitą historię Rega Thorpe – pisarza, którego wyobraźnia praktycznie zaczęła żyć własnym życiem, prowadząc do nieszczęśliwego finału.

Kompozycję szkatułkową wręcz ubóstwiam, naprawdę! Dzięki jej zastosowaniu ma się w tym opowiadaniu wrażenie, że nie tylko czyta się tekst, ale jest się również jego częścią. Siedzisz sobie w fotelu i przysłuchujesz się interesującej rozmowie innych ludzi, chociaż sam nie możesz się do niej...

książek: 177
Bazyl | 2014-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

Nawet nie wyobrażacie sobie, jak łatwo przejmujemy czyjeś cechy. Nie bez powodu istnieje powiedzenie "z kim przestajesz, takim się stajesz". Jest to jednak nieszkodliwy zabieg, który nierzadko zbliża do siebie ludzi. Tutaj jednak nikt nie przejął niczyjej cechy, charakteru czy osobowości. To jest coś więcej, co nie wydaje się w żadnym wypadku zdrowe. Wyobraźcie sobie, że kiedy staracie się komuś pomóc, przechodzi na Was coś, czego nigdy byście sobie nie zażyczyli. Uderza w Was, niczym pocisk wystrzelony z rewolweru i w jednym momencie przechodzi na Was cała paranoja. Wystarczy jeden znak, jedno słowo, jeden cenny strzał, byście poczuli to samo, co Wasz korespondent.

Opowiadanie, które wyszło spod maszyny Stephena Kinga ma zaledwie 32 strony, jednak autor umiejętnie przeprowadza nas przez całą historię. Nie jest cudem, które można wychwalać pod niebiosa, jednak trzyma poziom, którego dawno już nie zaznałam w literaturze. I to w sumie wszystko, co mam do napisania. Lektura na jeden...

książek: 81
zaczytana | 2017-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Krótkie i dość zwarte opowiadanie. I to chyba dobrze. Gdyby tych stron było więcej, mogłabym nie dać rady.
Ta książeczka wydawała się być miłym zaskoczeniem. Znaleziona przypadkiem, miała ukazać ciekawe oblicze autora. Niestety, znając twórczość Kinga, okazała się nieszczególnie oryginalna. Brak tu napięcia, strachu i wszelkich innych emocji łączących się z nazwiskiem autora.
Opowiedziana tu zostaje historia obłędu pisarza. A także tego, jak zaraźliwe potrafi być to zjawisko. Osobiście opisy te mnie nie poruszyły. Tajemnicze skrzaty jako element grozy są dla mnie delikatnie mówiąc nierealne. Jedyny fragment mający mrozić krew w żyłach to maszyna do pisania, która sama wystukuje litery. Nawet wysuwająca się z niej ręka jest banalna.
Cóż, nie zawsze świat jest w stanie sprostać naszym oczekiwaniom Nawet tym literackim. Opowiadanie napisane poprawnie, postacie różne i nawet dość ciekawe. Ale... Po prostu bywało lepiej.

książek: 766
Małgorzata Chabzda | 2013-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2013

Poświęciłam na tę pozycję raptem 1,5 h. Historia dość zagmatwana aczkolwiek wciągająca z nutką tajemniczości.

książek: 462
Anna | 2014-07-19
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 09 czerwca 2014

Bez szału, chociaż całkiem interesująco. Do pana Kinga jestem przyzwyczajona jako do osoby, która jedyna potrafi zmrozić mi krew w żyłach.
Tutaj jest świetny motyw szaleństwa, ale to dla mnie zbyt mało.

W mojej ocenie Stephen King polega na genialnych długich opisach, co trudno zawrzeć w balladzie. Może stąd moje delikatne rozczarowanie.

książek: 1406
Shila | 2015-04-22
Na półkach: Przeczytane, E-BOOKI

Krótkie opowiadanie dotyczące istoty szaleństwa i naszych fantazji, które mogą stać się jawą. W książce jest pełno przemyśleń na temat życia, samobójstwa i jego przyczyn. Napisana jest lekkim językiem i dzięki temu 'pochłaniamy' ją szybciej niżbyśmy tego chcieli. Polecam.

książek: 517
Suzi | 2015-04-06
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Jednak najbardziej lubię, kiedy King nie sili się na nadanie historii znamion prawdopodobieństwa, tylko po prostu opowiada.

książek: 21
Randall | 2011-08-04
Na półkach: Przeczytane

Bardzo tajemnicza opowieść dobrze ukazująca kolejne stopnie obłędu

zobacz kolejne z 1219 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Znak kryminał 300x500
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd