Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alienista

Tłumaczenie: Zuzanna Naczyńska
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
7,27 (381 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
50
8
109
7
101
6
59
5
27
4
2
3
9
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Alienist
data wydania
ISBN
8371203306
liczba stron
542
język
polski
dodała
Agnieszka

Caleb Carr mieszka i pracuje jako dziennikarz w Nowym Jorku. "Alienista" jest jego bestsellerowym debiutem prozatorskim. Nowy Jork, 1896 rok. Miastem wstrząsają makabryczne zabójstwa chłopców-prostytutek. Skorumpowani policjanci prowadzą oficjalne śledztwo, ale niezależnie od nich działa tajna grupa powołana przez Theodore'a Roosevelta. Najważniejszy w tej grupie jest tytułowy alienista (dziś...

Caleb Carr mieszka i pracuje jako dziennikarz w Nowym Jorku. "Alienista" jest jego bestsellerowym debiutem prozatorskim. Nowy Jork, 1896 rok. Miastem wstrząsają makabryczne zabójstwa chłopców-prostytutek. Skorumpowani policjanci prowadzą oficjalne śledztwo, ale niezależnie od nich działa tajna grupa powołana przez Theodore'a Roosevelta. Najważniejszy w tej grupie jest tytułowy alienista (dziś powiedzielibyśmy psychopatolog), Laszlo Kreizler, który wykorzystuje całą swą wiedzę, by przeniknąć najmroczniejsze zakamarki umysłu mordercy. "Alienista" znakomicie łączy elemen powieści historycznej,psychologicznej i thrillera. Najbardziej zaskakujący debiut prozatorski ostatnich lat.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (882)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1473

"Wziąć udział w śledztwie? (...) - Roosevelt, czyś ty postradał swój holenderski rozum? Alienista? Psycholog? (...) Jak się rozniesie, że zwerbowałeś kogoś takiego jak Kreizler... dalibóg, równie dobrze mógłbyś zatrudnić afrykańskiego szamana!"

Pomysł na umieszczenie akcji kryminału w czasach, w których zdejmowanie odcisków palców czy tworzenie profilu psychologicznego mordercy uznawano za bzdury, uważam za bardzo ciekawy, ale też ryzykowny.
Autor momentami świetnie wplatał w akcję elementy rozwoju kryminalistyki, jednak czasami mu to nie do końca przekonująco wychodziło. Liczyłam też na trochę więcej teorii psychologicznych rodem z tamtych czasów.
Klimat XIX-wiecznego Nowego Jorku z wszystkimi okropieństwami, brudem, niedogodnościami i problemami, z którymi radzić muszą sobie nasi śledczy wyszedł całkiem przekonująco, to działa na plus.
Minusem jest za to zbyt duża ilość nużących opisów z życia wszystkich bohaterów, momentami musiałam odkładać książkę na później, bo nie byłam w...

książek: 3545
BagatElka | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2014

Niezwykle ciekawa historia zawierające mnóstwo faktów i odniesień historycznych dotyczących początków kryminologii.
Niektóre określenia albo teorie wydawały się wtedy ekscentryczne albo głupie i bardzo często były wyśmiewane a dziś weszły one na stałe do policyjnych śledztw.
Znakomicie przedstawione realia i klimat tamtych lat i miejsc.
Tutaj nie ma szalonej gonitwy i strzelanek,nie ma szalonych popisów rodem z filmu o Indianie Jonesie aczkolwiek chętnie obejrzałabym film nakręcony na podstawie tej książki.
Fascynująca lektura,której nie sposób przelecieć jak burza ale to właśnie dzięki temu jest tak niezwykle interesująca.

książek: 3032
Na półkach: Przeczytane, Mam w domu
Przeczytana: 28 grudnia 2010

Rewelacja! To jest ten typ kryminałów, który najbardziej lubię. Nie dla zaskakującego zakończenia wcale. Nie dla niesztampowych rozwiązań i nie dla zaskakujących wydarzeń. Chociaż zaskoczyło mnie w tej książce to i owo, to jednak cenię ją za coś innego.
Powieść jest obrazkiem ukazującym Nowy Jork w 1896 roku. Tak, to można wyczytać w blurbie. Ale pokazuje ten brudny Nowy Jork - z walącymi się czynszówkami dla najbiedniejszych imigrantów, gdzie w ciemnym korytarzu można niechcący nadepnąć na śpiące na podłodze niemowlę zapomniane przez wszystkich.
To Nowy Jork, o jakim nie przeczytanie u Edith Wharton - ta książka jest o napływających nowych mieszkańcach, którymi gardzą ci, którzy mieli szczęście i przybyli do Nowego Świata wcześniej. I tylko dlatego uważają się za lepszych. I z tego też powodu postanawiają nie dopuścić do wiadomości publicznej informacji o gorszącym procederze - prostytucji dzieci.
W powieści tej został pokazany proces narodzin profesji, o której dziś wszyscy...

książek: 1888
Książniczka | 2014-08-20

Czytam sporo kryminałów, ale większość jest współczesna - akcja "Alienisty" natomiast osadzona jest pod koniec XIX wieku w Nowym Jorku. Może właśnie to nadało mu ten wyjątkowy klimat. W powieści ukazany jest krok po kroku cały żmudny proces profilowania psychologicznego mordercy, który wtedy był nowością (daktyloskopia była zaś w powijakach na tyle, że nikt nie uważał jej za wiarygodną metodę ustalania tożsamości przestępcy, a jedynie za jakieś banialuki). Teraz już wiemy, jak bardzo ułatwia to schwytanie sprawcy - oczywiście w powieści też to okazało się skuteczne.

W powieści najbardziej właśnie fascynujący był dla mnie sam proces tworzenia profilu. Na tyle, że nie mogłam oderwać się od niej aż do ostatniej strony. Książka jest mroczna, brutalna, chwilami drastyczna, ale też zaskakująca, inteligentna i klimatyczna. Porusza też kontrowersyjny temat, jakim jest prostytucja, w tym przypadku dotycząca młodych chłopców. I to właśnie oni stają się ofiarami zabójcy. Powieść porusza też...

książek: 246
Wroński | 2015-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Przed napisaniem poniższych zdań przeczytałem inne opinie do "Alienisty" zamieszczone na LC i załamałem się. Jak niewiele niektórym potrzeba, aby uznać tę książkę za bardzo dobrą. Na szczęście na portalu pojawiły się także głosy przeciwne (niezadowolenia), zatem i mój krytyczny wpis nie będzie tutaj odosobniony. Zacznę od tego, że to sztampa w swoim gatunku, zaś sama intryga do złudzenia przypomina znaną historię Kuby Rozpruwacza. Nieporadność językowa autora (tłumacza?) objawiająca się chociażby poprzez „drewniane” dialogi, doprowadzała mnie niemal do wymiotów. W żadnym z momentów nie potrafiłem zaprzyjaźnić się z bohaterami, a najbardziej stereotypową postacią okazał się właśnie tytułowy alienista. Jednak to, co w tym wszystkim było najgorsze, to akcja, która po prostu wlokła się jak kolejne odcinki latynoskiego tasiemca. Gołym okiem widać też, że autorowi zabrakło pomysłu na zakończenie, rekompensujące koszmarne dłużyzny książki. Dramat! I nie mam bynajmniej tu na myśli...

książek: 537
Katarzyna Kunowska | 2013-12-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Bardzo dobra. Łączy elementu kryminału, powieści historycznej i psychologicznej. Genialnie przedstawiony XIX-wieczny Nowy Jork, zwłaszcza ten biedny, brudny, pełen imigrantów z całej Europy. Bardzo dobra narracja, wyraziści bohaterowie (jednym z nich jest Theodore Roosevelt) Genialnie przedstawione studium psychologiczne mordercy. Znajdziemy też dużo informacji o rozwoju psychiatrii, początkach daktyloskopii i grafologii, a także o tym jak trudno było w tamtych czasach kobietom, które chciały pracować w policji. Duży plus też za piękną okładkę. Polecam.

książek: 567
Karolina | 2013-10-10
Przeczytana: 10 października 2013

Do wieku dwudziestego uważano, że osoby cierpiące na chorobę psychiczną są "wyalienowane", nie tylko ze społeczeństwa, lecz także ze swojej prawdziwej natury. Specjalistów, którzy badali psychopatologie, nazywano "alienistami"- Nota autora

Świetna, klimatyczna książka. Wspaniałe studium psychologiczne zbrodniarza, w czasach gdy psychologia jako nauka była jeszcze w powijakach. Autor stworzył swoisty kolaż, łącząc wątki kryminalne psychologiczne, społeczne i historyczne w jednej kompleksowej powieści.

Bardzo spodobał mi się sposób przedstawienia fabuły- nie ma tu kilku podejrzanych, mylnych tropów, nagłych zwrotów akcji tak popularnych w powieściach kryminalnych. Autor skupił się na opisie działań zmierzających do poznania mordercy jako typu człowieka, określenia jego zwyczajów,stworzenia rysu psychologicznego, co w efekcie ma doprowadzić do przewidzenia jego następnych kroków i tym samym zapobiegnięciu następnej zbrodni. Metoda małych kroków a jednocześnie bezlitosna walka z...

książek: 3407
Monika | 2015-11-15
Przeczytana: 08 listopada 2015

Klimat książki doskonały i ujmujący. Jednak sama treść nudnawa.

książek: 0
| 2014-06-10

Czytam sporo kryminałów, ale większość jest współczesna - akcja "Alienisty" natomiast osadzona jest pod koniec XIX wieku w Nowym Jorku. Może właśnie to nadało mu ten wyjątkowy klimat. W powieści ukazany jest krok po kroku cały żmudny proces profilowania psychologicznego mordercy, który wtedy był nowością (daktyloskopia była zaś w powijakach na tyle, że nikt nie uważał jej za wiarygodną metodę ustalania tożsamości przestępcy, a jedynie za jakieś banialuki). Teraz już wiemy, jak bardzo ułatwia to schwytanie sprawcy - oczywiście w powieści też to okazało się skuteczne.

W powieści najbardziej właśnie fascynujący był dla mnie sam proces tworzenia profilu. Na tyle, że nie mogłam oderwać się od niej aż do ostatniej strony. Książka jest mroczna, brutalna, chwilami drastyczna, ale też zaskakująca, inteligentna i klimatyczna. Porusza też kontrowersyjny temat, jakim jest prostytucja, w tym przypadku dotycząca młodych chłopców. I to właśnie oni stają się ofiarami zabójcy. Powieść porusza też...

książek: 520
Piotrek | 2014-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 czerwca 2014

A ja tej książki wcale nie pochwalę za bardzo. Nie jest w żaden sposób odkrywcza, a autor moim zdaniem poległ na wymyślonej przez siebie fabule. Więcej poświęcił on opisom, przejażdżkom, rozmowom i miejscom, które nie popychały do akcji przodu niż to warte.

Wymyślił zbyt skomplikowane postaci i tworzył dla nich ciężki dla czytelnika splot zdarzeń, dzięki którym łatwo było odgadnąć co jest na końcu. A propos końca - najbardziej zmarnowane kilka kartek papieru w życiu. Na pewno ten komu się ta książka się spodobała nie zgodzi się z nijakim zakończeniem.

Co do samej książki to istna sinusoida, są wątki interesujące, ale przeplatają się z najzwyklejszą nudą. Widać to po objętości tej książki. Jest moim zdaniem przekombinowana - od tematu, poprzez główny czarny charakter, na głównym śledczym, doktorze kończąc.

Fajnym zabiegiem (choć moim zdaniem zmarnowanym) jest korzystanie przez bohaterów z osiągnięć kryminalistyki zarówno europejskiej i tej raczkującej, amerykańskiej, o której...

zobacz kolejne z 872 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd