7,31 (65 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
13
7
24
6
9
5
2
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Majkite
data wydania
ISBN
9788306031287
liczba stron
184
język
polski

Teodorę Dimową zainspirowała tragedia, jaka rozegrała się przed laty w jednej z bułgarskich szkół. Hipnotyczna, potoczysta powieść "Matki" wdziera się w codzienność młodych ludzi, stanowi przejmujące studium przeciętnej rodziny. Autorka ukazuje duszną atmosferę niezrozumienia, wyobcowania, atrofii uczuć. Opowiada o nastolatkach, które nie radzą sobie z brakiem miłości, samotnością, szukają...

Teodorę Dimową zainspirowała tragedia, jaka rozegrała się przed laty w jednej z bułgarskich szkół.

Hipnotyczna, potoczysta powieść "Matki" wdziera się w codzienność młodych ludzi, stanowi przejmujące studium przeciętnej rodziny. Autorka ukazuje duszną atmosferę niezrozumienia, wyobcowania, atrofii uczuć. Opowiada o nastolatkach, które nie radzą sobie z brakiem miłości, samotnością, szukają przyjaźni poza domem. W ich życiu pojawia się młoda nauczycielka, postać na wpół realna, świadomie wyidealizowana. Zapełnia dotkliwą próżnię, staje się oparciem, autorytetem. Kiedy jednak ma jej zabraknąć, świat młodych ludzi wali się w gruzy.

Jedna z najgłośniejszych powieści bułgarskich w 2006 roku zdobyła prestiżową nagrodę Grand Prix dla Literatury Wschodnioeuropejskiej, przyznawaną przez centrum dialogu między Europą Środkową a Europą Wschodnią KulturKontakt, Bank Australia Creditanstalt oraz wydawnictwo Wiener.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2008

źródło okładki: http://www.piw.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (199)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 542
wiech | 2019-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2019

Boleśnie piękna.
Emocjonalnie ogromnie trudna do czytania.
O dzieciństwie bez rodzinnego ciepła. Bez miłości matek i ojców. O tym, jak tragiczne mogą być następstwa braku rodzicielskiej miłości.
Kilkoro 14-letnich dzieci - osamotnionych, niekochanych. I ona jedna - Jawora. Nauczycielka. Jedyna osoba do której się garną. Która potrafi przytulić, pocieszyć, pomóc.
Książka cholernie smutna. Przepełniona niepokojem wyczuwalnym od pierwszych kartek.
Jedna z najbardziej poruszających.
Próbuję przełknąć… wracam myślami.
Tej książki nie da się zapomnieć.

książek: 527
Łokieć_Pana_D | 2016-07-23
Na półkach: Przeczytane

Świat odbity w oczach dziecka. Uśmiecham się z wyższością dorosłego. Po chwili już się nie śmieję. Rośnie góra straconego dzieciństwa. Złego domu, krzywdy z genezą w bierności rodzica. A stracić dzieciństwo to tak, jakby całe życie zgubić przed startem.
I ten ktoś. Nauczycielka. Zbyt idealna jednak. Nauczycielka to bardziej ta, która krzyczy. Nawet jeśli nie krzyczy, to nie rozumie. A ona tak. Odbiera nasze, dziecięce, sygnały. Zadaje pytania. Prawdziwe. Dzieci to czują. A dzieci są szalone. I w cierpieniu, i w uwielbieniu. W tych pozbawionych krytycyzmu duszach granice są płynne. Kochają na śmierć.
Błyskotliwe spojrzenie na problem braku dzieciństwa i skrajnych reakcji najmłodszych. Portret szarej beznadziei, na którym jeden kwiat. Każdy chce zerwać pierwszy. To groźne.

książek: 2013
fiNka | 2015-03-04
Przeczytana: 04 marca 2015

"Matki" to powieść o ludzkich nieszczęściach, ukazana oczyma dzieci - grupy czternastolatkow chodzących do jednej klasy.
Poznajemy kolejno historie każdego dziecka. Każde z nich ma problemy. Rozbite rodziny, brak pieniędzy, brak miłości i zrozumienia ze strony rodziców.
Powoli te pozornie niezależne od siebie cząstki zazębiają sie, a wszystkie historie spina postać nauczycielki, która pewnego dnia pojawia sie w szkole.
Od każdej opowieści nie sposób sie oderwać, hipnotyzuje, napełnia groza i dąży do nieuniknionego finału.
Warto siegnąć po te mało u nas znana, wybitna moim zdaniem, powieść bułgarskiej pisarki, bo to prawdziwa literacka uczta. A emocje towarzyszące czytaniu tej książki, pozostają jeszcze długo po zakończonej lekturze.

książek: 1050
Zuba | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 30 kwietnia 2017

Zaskoczenie, ogromne zaskoczenie.

Dwa razy podchodziłam do lektury "Matek". Polecono mi ją jako rzecz o relacjach matka-córka, a tu w pierwszym rozdziale opis jakiejś patologicznej rodziny bułgarskiej. Przecież to nie o mnie, bez sensu, odstawiłam na półkę. Po kilku latach wzięłam ją do rąk znowu i utonęłam w opisie wielu chorych rodzin. Czego tu nie mamy? Rodziny biedne i obrzydliwie bogate, rozczarowane nowymi czasami, rozdarte, zrozpaczone, wszystkie nieszczęśliwe. I matki też tu są jakieś niewydarzone, zaabsorbowane sobą, przepychankami z mężem, zafiksowane na pielęgnacji urody. Ojcowie nie lepsi. A w tym żyją i łakną miłości 14-letnie dzieci chodzące do jednej klasy. Dzieci, które spaja miłość do nauczycielki, które tylko tę miłość mają i trzymają się jej kurczowo.

Nie chcę wam psuć lektury, nie napiszę nic o fabule i zaklinam, nie czytajcie w Internecie wywiadów z autorką. Tak będzie lepiej.

Napiszę tylko, że dawno nie czytałam tak smutnej i tak dobrej jednocześnie...

książek: 1512
Darek DTSG | 2013-08-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Książka ukazuje bolesną prawdę naszych czasów ... rzecz dotyczy nastolatków w różnych środowiskach kilka krótkich opowiadań połączonych wspólna postacią nauczycielki . Mroczna historia , która wydarzyła się naprawdę w Bułgarii posłużyła autorce jako pomysł .... bardzo mroczny , czasem mistyczny klimat ... Serdecznie POLECAM warto

książek: 0
| 2014-10-31

Ta książka jest dla mnie zaskoczeniem. Zabrana z półki bibliotecznej "na chybił trafił" (w hołdzie idei, że Europa to nie tylko Niemcy i Hiszpania) okazuje się wartościowym studium socjologiczno-psychologicznym, umiejscowionym w ciekawych realiach, z plejadą bardzo trafnych spostrzeżeń i wniosków.
O dziwo, książkę dobrze się czyta, nie męczy i nie "poucza", a jednak pozostawia mnie innym. Opisana historia zapada głęboko i ciąży. Rzecz jest o pustym dzieciństwie, a w zasadzie o "pustych dzieciństwach", o tragicznych następstwach braku ciepła i miłości na tym początkowym etapie życia. Ale także o tym, jak łatwo jest kochać dziecko, jak niewiele potrzeba, by w kształtującej się dopiero młodej osobowości, zmienić niemal wszystko.
Cała fabuła od początku pachnie niewytłumaczalną grozą. Ja przynajmniej, wyczuwam ją od pierwszej strony, chociaż to nie horror przecież. A może właśnie horror? Horror pustych rodzin, żałosnych wielkomiejskich społeczeństw, które nie realizując podstawowej...

książek: 110
Newska | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Dobra książka i była dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem. Spojrzenie na problem braku bliskości, dysfunkcji rodziny jako genezy chorej i zaborczej miłości, która ostatecznie prowadzi do nieszczęścia. Przejmująca i dobra literatura, która wymaga od czytelnika zaangażowania i wrażliwości. Polecam.

książek: 45
nick_to_nie_Ty | 2012-08-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

zasługuje na dziewiątkę, albo i wyżej. ciężka lektura, niepokojąca, ale cholera - prawdziwa. "matki" nie są gotową interpretacją, to bardziej fikcyjny reportaż, uwrażliwiony do granic możliwości, zaglądający w serca.
i kocham tę książkę, bo wychodzi poza to, czym literatura jest w swej istocie - poza sen. proza Dimowej jest na granicy rzeczywistości i sztuki, to łączenie świata realnego z wewnętrznym światem jednostki. oszałamia.

książek: 355
soliloquium | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Teodora Dimova – "Matki"

mam 14 lat mam dom w snach nie mam ładnych ubrań bo nie wiem gdzie takie znaleźć Ona wie Ona mi nie powie gdzie są bluzki sukienki żakiety Ona mi je ofiaruje dzięki niej działam włączam się przed świtem staje przed światem trwam na pograniczu Ona znika a ja płynę; nieostrożnie bo po co nie musi mnie łapać ja ją dogonię dopadnę i sprawię że nie odejdzie

Książka kupiona w jednym ze składów Taniej Książki. ---Jej czas minął---. Jej czas najwyraźniej jeszcze nie minął. ---Teodora Dimova – bułgarska pisarka, nie... znów o przemianach ustrojowych i literatura zaangażowana; nudząca, niewciągająca, nie biorę.--- Tytuł „Matki” zachęcił do kupna, ale powieść musiała odczekać swoje na półce. Jak się okazało – moja strata. Od przeczytania „Wściekłości i wrzasku” Wiliama Faulknera system wartości uległ modyfikacjom. Coraz trudniej o dobrą lekturę dla mnie. Gdy po kilku stronach bułgarskiej narracji zauważyłam, że nie spotykam zbyt często przecinków ani kropek,...

książek: 1035
Mario | 2013-03-14
Na półkach: Przeczytane

Bolesna. Boleśnie piękna. Bardzo subiektywna. Dla tych, którzy mają odwagę patrzeć i widzieć, najpierw cudzymi oczami, a potem...

zobacz kolejne z 189 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Tego lata na bułgarską plażę zabieramy książki

Kim są Baj Ganjo i homo balcanicus? Skąd pochodzi Orfeusz? Nakład jakiej książki Bułgarzy wykupili w kilka tygodni? A przede wszystkim – co warto wziąć ze sobą na plażę, jeśli urlop zamierzamy spędzić w Złotych Piaskach? O kraju swoich przodków pisze Magdalena Genow, autorka książki „Bułgaria. Złoto i rakija”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd