Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kaligraf Woltera

Tłumaczenie: Tomasz Pindel
Wydawnictwo: Muza
4,93 (57 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
6
6
11
5
18
4
3
3
10
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El caligrafo de Voltaire
data wydania
ISBN
978-83-7495-160-9
liczba stron
160
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Osiemnastowieczna Francja, młodzieniec o imieniu Dalessius, za młodu wysłany przez swego wuja do szkoły kaligrafów - tajniki owego rzemiosła, niezwykłe atramenty, techniki pisania, poczucie zagrożenia ze względu na coraz popularniejszy druk przewijać się będą przez całą historię - szuka pracy. Znajduje ją u samego Woltera. Starzejący się filozof wysyła młodzieńca do Tuluzy, by zbadał sprawę...

Osiemnastowieczna Francja, młodzieniec o imieniu Dalessius, za młodu wysłany przez swego wuja do szkoły kaligrafów - tajniki owego rzemiosła, niezwykłe atramenty, techniki pisania, poczucie zagrożenia ze względu na coraz popularniejszy druk przewijać się będą przez całą historię - szuka pracy. Znajduje ją u samego Woltera. Starzejący się filozof wysyła młodzieńca do Tuluzy, by zbadał sprawę śmierci niejakiego Marka Antoniusza Calas - niedoszłego kapłana, którego znaleziono powieszonego. Opinia publiczna, a za nią władza uznały za sprawcę tej zbrodni ojca wisielca - hugenota, przeciwnika katolickiej wiary syna; jednak Dalessius ustala, że ślady na ciele ofiary wskazują jednoznacznie na samobójstwo. Kaligraf węszy czujnie, a Wolter nabiera przekonania, że spisek ów to część znacznie większego planu, dzięki któremu dominikanie - spadkobiercy jezuickich ambicji - pragną zyskać punkty w walce z bezbożnymi zwolennikami Oświecenia. Filozof wysyła kaligrafa do Paryża; tam, trop w dominikańskiej aferze prowadzi go do ukrywającego się wynalazcy - Von Kneppera - twórcy doskonałych automatów udających ludzi. Okaże się, że Von Knepper zbudował dla dominikanów automat imitujący biskupa, dzięki czemu zakon zachowuje potężną władzę. Dalessius musi zrobić wszystko, żeby sztuczny biskup ujawnił swą nieludzką naturę przed wysłannikami Rzymu.

Mroczny klimat konfliktu między konserwatystami a postępowcami czasów europejskiego oświecenia i sensacyjna intryga, którą poskładano z typowych kojarzących się z epoką motywów: sztuka kaligrafii, dworskie intrygi, moda na automaty, postać kata, który ustępuje w obliczu gilotyny, a wszystko to układa się w opowieść o zabójczej mocy słowa; De Santis wraca do swojego obsesyjnego tematu: pisanie jako źródło grozy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 183
Janek | 2011-06-20
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2011

Jakoś wymęczyłem, ją, ale nie wiem nawet jaki był główny wątek poza podróżą głównego bohatera...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew

Po przeczytaniu debiutanckiej "Aorty" byłam niezwykle ciekawa tego jak potoczą się dalsze losy Gabriela Bysia. Gabriel po makabrycznych wy...

zgłoś błąd zgłoś błąd