Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na placu Waszyngtona

Wydawnictwo: Świat Książki
6,93 (258 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
25
8
42
7
93
6
52
5
28
4
6
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Washington Square
data wydania
ISBN
83-06-02659-4
liczba stron
224
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Katarzyna, osierocona przez matkę przy urodzeniu, jest mało atrakcyjna i zakompleksiona, w czym utwierdza ją okrutny ojciec. Gdy pojawia się przystojny i subtelny Maurycy, Katarzyna zakochuje się... Czy Maurycy kocha ją naprawdę, czy – jak uważa jej surowy ojciec – jest tylko łowcą posagów? Niezapomniana historia miłosna z akcją w XIX-wiecznym Nowym Jorku, stylowo opisana przez wielkiego...

Katarzyna, osierocona przez matkę przy urodzeniu, jest mało atrakcyjna i zakompleksiona, w czym utwierdza ją okrutny ojciec. Gdy pojawia się przystojny i subtelny Maurycy, Katarzyna zakochuje się... Czy Maurycy kocha ją naprawdę, czy – jak uważa jej surowy ojciec – jest tylko łowcą posagów?
Niezapomniana historia miłosna z akcją w XIX-wiecznym Nowym Jorku, stylowo opisana przez wielkiego pisarza, była wielokrotnie przenoszona na ekran. M.in. w latach 1940. przez Williama Wylera (oscarowa „Dziedziczka” z Olivią de Havilland) i niedawno przez Agnieszkę Holland.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (617)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 649
chiara | 2015-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2015

Jest to historia miłosna sprzed 130 lat opowiedziana z punktu widzenia ojca rodziny. Dzięki swataniu przez infantylną ciotkę Katarzyna zakochuje się w łowcy posagów, a jej ojciec doktor Sloper, choć sam wzbogacił się na posagu żony, niezłomnie walczy z nieodpowiednim kandydatem.
Henry James stworzył znakomity portret ojca rozczarowanego tym, że córka nie odziedziczyła piękna i inteligencji zmarłej przy porodzie matki.

książek: 1765
macierzanka | 2012-10-31
Przeczytana: 29 października 2012

„…ideał schronienia zacisznego, a zarazem wykwintnego znalazł się w roku 1835 na placu Waszyngtona, gdzie doktor zbudował sobie ładny, nowoczesny dom z dużym frontonem i wielkim balkonem pod oknami do salonu; białe marmurowe schody prowadziły do wejściowych drzwi z takim samym marmurowym gzymsem. Budowla ta, podobnie jak wiele jej sąsiadek, których była wierną kopią, miała przed czterdziestu laty wyobrażać najnowsze zdobycze architektonicznej wiedzy, a wszystkie one do dziś pozostały nader solidnymi, szacownymi siedzibami. Wychodziły na skwer, bujnie porosły tanią zielenią i okolony drewnianymi sztachetami, co nadawało mu jeszcze bardziej wiejski i niewyszukany wygląd. Tuż obok widniała najdostojniejsza okolica Piątej Alei, biorąca stąd swój początek śmiało i rozmachem, co już samo przez się predestynowało ją do wyższych celów.” – str. 18-19

Oto fragment charakterystyki tytułowego domu należącego do doktora Augustyna Slopera, który dzieli z córką Katarzyną oraz siostrą, Lawinią...

książek: 899
Justitia | 2016-09-25
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2016

Smutna opowieść o młodej, niewyróżniającej się niczym dziewczynie, której absolutnie nikt nie starał się zrozumieć. Dla mnie to historia o kobiecej samotności, naiwnym spojrzeniu na świat, ale także o próbie dopasowania się do wymogów innych ludzi. Lekko przerysowane postacie podkreślają tylko, że XIX wiek nie był łaskawy dla naiwnej dziewczęcości, delikatności i skrytości. Henry James zagłębił się w psychikę bohaterów i świetnie nakreślił ich charaktery, jednakże najciekawsza jest tutaj Katarzyna – dziewczyna, która przed nikim nie odsłania swego serca, nie pokazuje go nawet czytelnikowi. Książkę polecam w szczególności wrażliwcom, którzy lubią pochylić się nad wnętrzem bohatera i którzy szukają lektury nieśpiesznej, ale pełnej emocji.

książek: 1205
Dotka76 | 2010-10-23
Przeczytana: 23 października 2010

Moim zdaniem recenzja z biblioteczki jest niezbyt trafna i na skróty. Moim zdaniem to przede wszystkim świetna powieść psychologiczna, która pokazuje niuanse ludzkich uczuć i ich niejednoznaczość (nie licząc narzeczonego). Dojrzewanie głównej bohaterki, to - wydaje mi się - jej wielkie zwycięstwo. Jednak to co ją pchnęło do tego procesu, czyli miłość do mężczyzny niezdolnego jej pokochać (ojciec, narzeczony) i wyzwolenie się z tych uczuć, zamknęło w niej jakieś drzwi raz na zawsze. To gorzkie zwycięstwo.
Imponuje mi samoświadomość bohaterki, umiejętność zrozumienia uczuć innych (ojciec) i to, jak próbowała z tym żyć. Szkoda, że kończy się (moim zdaniem)tak smutno. "Powróciwszy do robótki, usadowiła się z nią - jakby na resztę życia", w sumie jakby przestała żyć.
Z tego co pamiętam, film Agnieszki Holland - z kilkoma niezapomnianymi scenami - ma zakończenie o bardziej optymistycznym wydźwięku. Choć nie do końca jestem przekonana, że dobrze to pamiętam.
Jednoznacznie pokazany jest za...

książek: 546
ardnaskela | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane

Pisarz który działa na mnie wyjątkowo depresyjnie. Męska Jane Austen ale dużo mniej opytmistycznie.

książek: 1120
Tirindeth | 2012-07-23
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Doktor Sloper wraz ze swoją siostrą, wdową Penniman, wychowuje swą jedyną córkę, którą otwarcie uważa się za pospolitą i ledwie interesującą. Młoda Katarzyna jest cicha, spokojna i zamknięta w sobie, nie ma więc wielu przyjaciół, natomiast ponad życie kocha swego ojca, choć ten nie okazuje jej wylewnie uczuć. Pewnego dnia młoda dama poznaje przystojnego młodzieńca – Maurycego Townsenda, który zaczyna interesować się dziewczyną. Doktor Sloper, początkowo zaskoczony, z czasem zaczyna mniemać, iż Maurycy nie interesuje się Katarzyną dla niej samej, lecz dla jej fortuny. Postanawia więc wybić córce z głowy tę znajomość...

Dom na placu Waszyngtona, powieść wydana w 1881 roku, to moje pierwsze spotkanie z twórczością Henry'ego Jamesa, jednego z najpopularniejszych pisarzy XIX wieku. Przyznaję, że już wcześniej przymierzałam się do innej jego książki – Portretu damy, ale ostatecznie piękna ekranizacja Domu zmobilizowała mnie do sięgnięcia najpierw po historię Katarzyny. Przyznaję, że...

książek: 2903
Bacha85 | 2016-06-23
Przeczytana: czerwiec 2016

Henry James wrócił do łask czytelników dzięki wydawnictwu Prószyński i S-ka, na łamach którego od kilku lat pojawiają się jego kolejne utwory. Jednym z takich, jakie jeszcze nie doczekały się odświeżonej edycji, jest stosunkowo krótka opowieść zatytułowana Dom na Placu Waszyngtona, która swą kompozycją znacznie bardziej przypomina nowelę, niż powieść.

Akcja powieści skupia się w tytułowym domu na Placu Waszyngtona, mieszka w nim doktor Sloper wraz z owdowiałą siostrą i córką. Panna Sloper to niemłoda już, dwudziestokilkuletnia i niezbyt atrakcyjna kobieta, która pomimo znacznego majątku nie ma zbyt wielu perspektyw na zamążpójście. Fabułą książki jest historia afektu, jaki zrodził się między nią, a łowcą posagów – Maurycym Townsendem. Związkowi silnie przeciwstawia się ojciec dziewczyny, gdyż przeczuwa w nim krzywdę jaka z czasem spotka jego córkę. Relacja między dwójką młodych ludzi pozbawiona niespodziewanych zwrotów akcji, nagłych uniesień i gwałtownych przeciwności losu na...

książek: 464
Ania Urbańska | 2013-01-05
Na półkach: Przeczytane

Portret kobiety walczącej? Frapujący w dodatku? Niezapomniana historia? Czy ktoś, kto pisał tekst na okładkę tej pozycji w ogóle przeczytał książkę? Czy Katarzyna choć w jednej sekundzie swojego życia walczyła? I gdzie tu historia miłosna - wyrachowany kawaler i bezuczuciowa naiwna dziewczyna. Taki obraz jawi mi się z powieści Jamesa. Może i miał zamiar opisać wielką miłosną historię, ale nie udało mu się ani na moment obdarzyć bohaterki uczuciowością, zmysłowością - jest sztywna, surowa niczym kołek drewna. Więcej można powiedzieć o Maurycym - ten przynajmniej od początku ujawnia nam swoje intencje, przed czytelnikiem nie udaje cnotliwego. Wiadomo, że dybie na majątek dziewczyny i wcale się tego przed nami nie wypiera. Narracja jest zupełnie pozbawiona uczuć, surowa, reporterska wręcz. Książeczka niewielka, a i tak wzbudza podziw - w jaki sposób udało się autorowi przez ponad 200 stron ciągnąć opowieść o dziewczynie, która poznaje łowcę posagów, o ojcu, który przejrzał zamiary...

książek: 1196
ira | 2012-06-12
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 12 czerwca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałam ponownie, żeby utwierdzić się w przekonaniu, które ze względu na dość długi czas, jaki minął od ostatniej lektury, zdążyło nieco już osłabnąć.
I wzmocniłam je znowu na czas jakiś. :-)
Nie oglądałam żadnej z ekranizacji tej powieści, bo miałam wrażenie, że obie podążają za całkowicie chybionym opisem powyżej. Moim zdaniem bowiem ojciec Katarzyny Sloper wcale nie był okrutnikiem, który pastwił się nad dwojgiem zakochanych. Był zdrowym na rozumie, doświadczonym człowiekiem, który nie zawahał się być stanowczy - może w nie całkiem przyjemny sposób, ale nie potrafię źle go oceniać.
Katarzyna nie była zbyt mądra, czego dowodzi jej postępowanie nie tylko przed, ale i po zerwaniu zaręczyn z cynicznym karierowiczem - i ostatecznie decyzja ojca, choć twarda, wyszła jej zdecydowanie na dobre. A że zdecydowała się zostać sama do końca życia? No cóż, przypuszczam, że brakiem zaufania w stosunku do ogółu mężczyzn opłaciła poprzednią, nieco żałosną naiwność...

książek: 290
hydriola | 2013-01-04
Na półkach: Przeczytane

przykro mi, że nie udało mi się zachwycić, w trakcie lektury często łapałam się na tym, że czytając moje myśli krążą jednak wokół zupełnie innych tematów, tak jakby zupełnie mało interesowały mnie losy Katarzyny i jej wewnętrzna, psychologiczna przemiana.
trudno mi się rozgrzać, trudno zachęcać, trudno poczuć
chyba kogo innego spodziewałam się spotkać na mglistym Placu Waszyngtona..

zobacz kolejne z 607 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd