Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna z sąsiedztwa

Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,82 (2195 ocen i 476 opinii) Zobacz oceny
10
301
9
458
8
577
7
517
6
203
5
81
4
25
3
20
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl Next Door
data wydania
ISBN
9788361386018
liczba stron
301
słowa kluczowe
horror, thriller, dziewczyna, tortury
język
polski
dodał
Mike Draven

Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w ciemniej, zawilgoconej piwnicy, Meg i Susan zdane są na łaskę kapryśnej i cierpiącej na ataki szału ciotki, którą szybko ogarnia szaleństwo. Szaleństwo, którym zaraża swoich trzech synów – oraz w...

Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w ciemniej, zawilgoconej piwnicy, Meg i Susan zdane są na łaskę kapryśnej i cierpiącej na ataki szału ciotki, którą szybko ogarnia szaleństwo. Szaleństwo, którym zaraża swoich trzech synów – oraz w końcu całą okolicę. Jedynie jeden, zatroskany chłopiec stanie niepewnie, pomiędzy Meg i Susan a ich okrutną, bolesną śmiercią. [opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 930
Paskuda | 2013-06-05
Na półkach: Przeczytane

[opinia ukazała się także na moim blogu: http://paskudnerecenzje.blogspot.com/ ]

Postaci Jacka Ketchuma nie trzeba przybliżać. Każdy, kto choć kilka horrorów w życiu przeczytał zna to nazwisko. Albo już czytaliśmy jego książki, albo chcemy przeczytać. Nienawidzi się je lub uwielbia, ale nie można przejść obok tych pozycji obojętnie.

Gdy wreszcie po wielu tygodniach widnienia na liście w bibliotece w moje ręce trafiła "Dziewczyna z Sąsiedztwa", nie mogłam ukryć podekscytowania. I choć książka kolejne dwa tygodnie leżała na półce, wreszcie stało się. Zasiadłam do niej i zniknęłam na 4 godziny.

Powieść Jacka Ketchuma dzieje się w latach 50-tych w małym amerykańskim miasteczku. Jest to idylliczne miejsce, gdzie dzieci całymi dniami grają w piłkę, ludzie nie zamykają drzwi przed złodziejami (skądinąd, tam nawet ich nie ma) i czas płynie sobie beztrosko. Narratorem tej książki jest 12-letni David. Poznajemy go w momencie, gdy łowi raki nad rzeką. Idylliczna scena: mały, rumiany chłopczyk bawiący się pod lasem, nad wodą poznaje Meg, która po wypadku rodziców wprowadza się do swojej ciotki na przedmieściach wraz z niepełnosprawną siostrą. Słodycz pierwszych scen oraz nie do końca jednoznaczny tytuł przywodzi na myśl romantyczne historie z tego okresu, co było zresztą zamierzeniem autora. Jedyną rzeczą, która mówi nam, z czym tak naprawdę będziemy mieć do czynienia, to krótki wstęp oraz okładka tej książki. Meg i Susan nie mają już bliskiej rodziny, więc by dojść do siebie po śmierci rodziców wysłane są do swojej dalekiej ciotki, mającej trzech synów. Ruth jest kobietą lubianą przez wszystkie dzieciaki z okolicy, niekoniecznie zaś poważaną wśród innych dorosłych. To kobieta, która pali jak smok, częstuje dzieci używkami i zawsze mówi, co jej ślina na język przyniesie. Od samego początku czuje wyraźną niechęć do swoich dwóch nowych podopiecznych, czego wyrazem jest chłód wobec siostrzenic oraz zrzucanie na nie ciężkich prac domowych. David fascynuje się nowymi mieszkankami miasteczka, w którym każda odmiana staje się wydarzeniem. Szybko zaprzyjaźnia się z Meg. Pierwsze strony tej powieści to sielskie życie w małym miasteczku, przepychanki dojrzewających chłopców oraz fascynacja własną seksualnością. Życie toczy się spokojnie, choć nie nudno. Do czasu, kiedy Ruth objawia siedzącego w swojej psychice demona. Pod pływem nawarstwiających się zawodów życiowych oraz pogardy dla własnej płci i seksualności kobieta zmienia się nie do poznania i z trochę wulgarnej, ale poczciwej sąsiadki staje się potworem. Zamyka swoją siostrzenicę w piwnicy, stosując bardzo wymyślne kary cielesne, by, jak sama mówi, "wychować ją". Szaleństwo ogarnia wszystkie okoliczne dzieciaki, które urządzają sobie wycieczki do piwnicy Ruth, by dać upust swoim fantazjom i ciekawości, grając w makabryczną Grę. Sprawa posuwa się coraz dalej a okrucieństwom nie ma końca. Oto przełamany został pewien schemat. Dorosły pozwala robić coś, co jest moralnie złe. Skoro jednak dorosły się na to godzi... przestaje być złe! Całe dnie i tygodnie najlepszą zabawą chłopców jest znęcanie się nad swoją piękną koleżanką, ku aprobacie i uciesze ciotki Ruth. "Nie wspominaj o tym." - zdanie to powtarza się w tej książce co kilka, kilkanaście stron. Służy jako nawiązanie do małomiasteczkowiej mentalności, polegającej na tym, by "nie mówić nikomu, co się dzieje w domu". Brudy rodzinne prane są tylko w rodzinie, niemożliwością jest poskarżyć się komukolwiek. Młody David jest w tej powieści jedyną osobą posiadającą wyobraźnię i umiejętność perspektywicznego myślenia, co dwukrotnie zwiększa niechęć do niego. Nastolatek miota się pomiędzy żądzą zakazanego a ogromną empatią i może historia potoczyłaby się inaczej, gdyby zareagował wcześniej. Tak tylko, choć nie uczestniczy w Grze, daje jej uczestnikom ciche przyzwolenie na kontynuowanie swoich czynów, niejako swoim milczeniem zrzucając na siebie ciężar "współudziału". Książka jest okropna, straszna i obrazoburcza. Eskalacja przemocy jest tutaj ukazywana stopniowo, a kiedy czytelnik myśli, że "nie da już rady" - autor zmyślnie go zaskakuje, prowadząc ku nieuchronnemu. Z początku sprawia ona wrażenie historii, która ukazuje perwersyjną przemoc dla samej perwersyjnej przemocy, będąc tylko przytłaczającym tłem ku uciesze chorej wyobraźni autora. Niestety albo stety, wcale nie jest to wspomniana "chora" wyobraźnia. Ketchum napisał tę książkę na podstawie historii prawdziwej, która wydarzyła się 1965. Nie przedstawił tej historii z powodu swoich fantazji, lecz aby dać upust rosnącej frustracji dotyczącej psychopatycznych ludzi, których darzy nienawiścią, choćby słysząc o nich tylko w radiu. Jest to forma krzyku, uświadamiania społeczeństwa. Pewnie właśnie dlatego autor nie zabiera nam całkowicie nadziei, prowadząc wreszcie do przemiany narratora i głównego bohatera, w którym nareszcie "coś pęka" i postanawia skończyć ze zmową milczenia.

Gdyby nie zakończenie powieści, książka ta byłaby słabsza. Stałaby się jedną z przysłowiowych "sieczek" pełnych bezmyślnej przemocy. Ostatnie 50-60 stron ukazują historię z innej strony, będących uwieńczeniem tej makabrycznej opowieści, pozostawiając czytelnikowi nadzieję.Tak oto mamy głębokie stadium siły, szaleństwa, bezmyślności oraz moc przyjaźni i siostrzanej miłości, gotowej poświęcić wszystko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Książka kucharska Kaczora Donalda

Książka kucharska, dzięki której nauczyłem się gotować :) Proste przepisy, bardzo dobrze opisane i przygotowane, idealne by zachęcić dzieciaka do goto...

zgłoś błąd zgłoś błąd