Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra w pochowanego

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,11 (119 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
7
7
8
6
29
5
41
4
14
3
12
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-125-4
liczba stron
280
słowa kluczowe
kryminał, miasto, groteska
język
polski
dodał
zbr

Źle się dzieje w Eurocity. Są mordercy, nie ma trupów. Ciała znikają z miejsca zbrodni. Desubstancjacja corpus delicti… Nazwanie rzeczy po łacinie nie może wystarczyć porucznikowi Frankowi Quetzalcoatl Jamesowi. Glinie, któremu śledztwo wypierze niemal mózg. Tak skutecznie, że nieugięty stróż prawa prawie zgodzi się wyparować. Ludzie! Jedność DUSZY i CIAŁA to bujda. Historia ludzkości to...

Źle się dzieje w Eurocity. Są mordercy, nie ma trupów. Ciała znikają z miejsca zbrodni. Desubstancjacja corpus delicti… Nazwanie rzeczy po łacinie nie może wystarczyć porucznikowi Frankowi Quetzalcoatl Jamesowi. Glinie, któremu śledztwo wypierze niemal mózg. Tak skutecznie, że nieugięty stróż prawa prawie zgodzi się wyparować.

Ludzie! Jedność DUSZY i CIAŁA to bujda. Historia ludzkości to próba okiełznania CIAŁA przez UMYSŁ. CIAŁO wścieka się, adrenalina uderza mu do głowy, pragnie krwi wrogów i ich śmierci. UMYSŁ marzy o świecie bez wojen i przemocy, w którym wszyscy byliby dla siebie mili i nikt nikomu nie robiłby krzywdy. CIAŁO buzuje hormonami, przeleciałoby wszystkie inne CIAŁA znajdujące się w pobliżu, podczas gdy UMYSŁ marzy o miłości jedynej i czystej oraz wierności do grobowej deski.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 185
WojteK | 2013-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 września 2013

Mocno przeciętna opowiastka sci-fi. Troszkę sekciarstwa, trochę śledztwa, mącenia w głowie i wyborów. Na początku nie mogłem się wyzbyć z głowy głosów osób z Kabaretu Moralnego Niepokoju ale potem po ok. 50 stronach jak rozkręciła się akcja wszystko czytało się dosyć dobrze. Nie jest to wielkie dzieło, humor nie jest nachalny ale też nie najwyższych lotów (w sumie jest go bardzo mało). Akcja jakoś daje radę. Taki wypełniacz pomiędzy poważniejszymi pozycjami dla rozluźnienia zwojów i zatopienie się w historię, która nie wymaga główkowania. Po prostu luźna literatura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewą ręką przez prawe ramię

Całą opowieść otwiera niezrozumiałe dla widza zdarzenie, a dalszy ciąg pokazuje nie tylko jego przyczyny i skutki, ale również brak porozumienia i osa...

zgłoś błąd zgłoś błąd