Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Źródło Mamerkusa

Wydawnictwo: Nowy Świat
7,71 (45 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
10
7
12
6
5
5
0
4
0
3
0
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373863620
liczba stron
847
słowa kluczowe
krucjaty, literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ysabell

"Imię róży" i "Rękopis znaleziony w Saragossie" w jednym — wielki fresk powieściowy, przekrój przez dzieje, idee, warstwy społeczne, geografię Śródziemnomorza i języki oraz geniusz i szaleństwo człowieka. Rzecz zaczyna się bitwą pod Hueską, a kończy zdobyciem Jerozolimy. Są tu ogromne sceny batalistyczne i cicha intymność, widzimy wielmożów i żebraków, pobożnych pustelników i zbójów (nierzadko...

"Imię róży" i "Rękopis znaleziony w Saragossie" w jednym — wielki fresk powieściowy, przekrój przez dzieje, idee, warstwy społeczne, geografię Śródziemnomorza i języki oraz geniusz i szaleństwo człowieka. Rzecz zaczyna się bitwą pod Hueską, a kończy zdobyciem Jerozolimy. Są tu ogromne sceny batalistyczne i cicha intymność, widzimy wielmożów i żebraków, pobożnych pustelników i zbójów (nierzadko w tej samej osobie).
[opis z okładki]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (148)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5941
allison | 2016-02-08
Przeczytana: 07 lutego 2016

Sięgając po "Źródło Mamerkusa" nie przypuszczałam, że dam tej książce aż 9 gwiazdek. Robię to jednak z czystym sumieniem, bo to powieść wybitna, napisana z rozmachem i wielopłaszczyznowa.

Zasadniczą treścią są burzliwe perypetie chrześcijańskiego rycerza i jego sługi, który wyznaje islam. To zderzenie dwóch kultur staje się pretekstem do snucia ciekawych, nieraz intrygujących refleksji na temat religii, jej miejsca w życiu człowieka oraz różnic między wyznawcami Biblii i Koranu. Obie księgi są często cytowane i przewijają się przez całą akcję.
Na wielu stronach pojawiają się też rozważania na temat literatury jako dobra tworzonego przez ludzi i dla ludzi - dla książkowych moli to nie lada gratka.

"Źródło..." to także powieść o poszukiwaniu prawdy i długiej, bolesnej drodze do jej odkrycia. A raczej odkrywania, gdyż - jak pokazują losy bohaterów - trzeba czasu i wielu doświadczeń, by stać się mądrym i zrozumieć, co jest w życiu najważniejsze.

Jest to na pewno również powieść...

książek: 886
Ferula | 2016-01-28

Rozprawka na dwie religie i dwie kultury

U schyłku XI wieku, nieznany nam bliżej z imienia i pochodzenia szlachcic, pod wpływem wysłuchanej niewiarygodnej historii, postanawia wyruszyć do Syrii, by odnaleźć tam mityczne źródło, którego wody nie tylko uleczą doznane właśnie rany, ale i może przydadzą długowieczności. Podąża więc śladami wiernych prowadzonych przez Piotra Pustelnika na pierwszą wyprawę krzyżową do ziemi świętej, a towarzyszy mu ujęty w potyczce saraceński tłumacz Yusuf, który powoli staje się bliskim kompanem niż heretyckim niewolnym.

Po drodze, przez Francję, Niemcy, Węgry i Grecję, stykają się z oryginalnymi osobnikami i wysłuchują ich niewiarygodnych opowieści, plątaninę faktów, mitów, przesądów i legend niczym z "Baśni z 1001 nocy". Każda z nich staje się zaczynkiem do dysput religijnych i filozoficznych, niekończących się porównań i przemyśleń, wyłuskiwań sprzeczności historycznych, matematycznych i geograficznych w religijnych świadectwach, oraz...

książek: 1615
Basia | 2015-01-06

" Żródło Mamerkusa " to bardzo dobra , a czasami nawet przezabawna, obszerna (licząca prawie 850 stron) powieść historyczno-przygodowa.
Akcja jej toczy się w trakcie pierwszej krucjaty do Ziemi Świętej.
W wyprawie tej towarzyszymy głównemu bohaterowi-rycerzowi , który chcąc wymazać nałożoną na siebie ekskomunikę, podąża do Jerozolimy.
W trakcie drogi przeżywa różne przygody , spotyka ludzi , którzy opowiadają mu dziwne , często nieprawdopodobne historie ze swojego życia.Wreszcie jesteśmy świadkami ciężkich, okrutnych walk ,jakie toczyły się pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami o zdobycie świętych miejsc.

Warto przeczytać.Serdecznie polecam !

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2016-03-20
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 20 marca 2016

Tym razem przydarzyło mi się przeczytać ciekawą i oryginalna powieść zatytułowaną „Źródło Mamerkusa”, której autorem jest Leszek Biały. Jest to powieść historyczna. W warstwie faktograficznej wiodącym wydarzeniem jest tutaj pierwsza krucjata z 1099 r. Militarnym osiągnięciem tego przedsięwzięcia było zdobycie Jerozolimy. Owszem mamy tutaj opisy bitew, przede wszystkim najpierw zdobycie i obrona Antiochii, a później zdobycie Jerozolimy i bitwa, obrona przez atak, i pokonanie, jednej z armii muzułmańskich, albowiem władca Egiptu chciał skorzystać z zamieszania jakim były krucjaty i powiększyć terytorium kosztem Turcji, która wcześniej władała Ziemią Świętą. No ale to chrześcijanie z Zachodu mieli ambicje zdobyć i utworzyć nowe Królestwo Jerozolimskie. I niewątpliwie ten typowo zdarzeniowy punkt widzenia jest ciekawy i czytelnik dowie się sporo jak w sposób literacki autor opisał historyczne wydarzenia.

Jednak z historycznego punktu widzenia istotniejsze jest, że autor spróbował...

książek: 810

Sama nie wiem, czy bardziej cieszę się z trafienia na literacką perełkę, czy też smucę, że jest to powieść w zasadzie nieznana. A przecież spodobałaby się zarówno tym, którym przypadł do gustu rozmach i tematyka choćby „Ksiąg Jakubowych” Tokarczuk, jak i miłośnikom pisania ze swadą i niesamowitym wyczuciem języka w wykonaniu przykładowo Sapkowskiego. Porównanie z „Rękopisem znalezionym w Saragossie” także nie jest przypadkowe; ogółem - to książka dla każdego, kto szuka świetnej powieści historycznej (szczególnie z czasu pierwszej wyprawy krzyżowej) i ceni naprawdę dobrą literaturę.

Nie ma tu chyba ani jednego zbędnego słowa, więc przez treść dosłownie się płynie - począwszy od muzułmańskiej Hiszpanii, przez całą Europę aż do Azji, razem z nieznanym z imienia głównym bohaterem-narratorem, chrześcijańskim rycerzem, i jego kompanem Yusufem, muzułmańskim intelektualistą. Pomimo nieraz gorących dysput religijnych, w wyniku licznych przygód pogłębiają swoją przyjaźń i ratują się z...

książek: 3032
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2010

Książka jest tak niesamowita, że nie da się jej opisać w kilku słowach, więc siłą rzeczy tym razem mój wywód będzie nieco dłuższy niż zwykle.

Jest to historia pewnego rycerza, który rusza do Ziemi Świętej z pierwszą krucjatą celem uzyskania wybaczenia i zmazania ekskomuniki, którą został obłożony zupełnie niesprawiedliwie. Cała powieść to właśnie opis jego podróży, która trwa dwa lata, a potem rok w Antiochii i innych miastach w okolicach Jerozolimy.
Uwaga! Dzieło jest zabawne i ktoś, kto spodziewałby się monumentalnej cegły trudnej w czytaniu, bardzo by się pomylił. Uśmiałam się czytając o przygodach rycerza, śledząc jego "uczone" dyskusje na tematy wszelakie z przypadkowo poznanym muzułmaninem Yusufem.
Jest to właśnie niesamowity obraz świata widziany oczami średniowiecznego chrześcijanina. Dyskutuje z nim muzułmanin, bardziej wykształcony, jednakowoż również przecież wyrosły w średniowiecznej rzeczywistości. Zderzenie tych dwóch światów było fascynujące. Niestety, muszę tu z...

książek: 910
Mamerkus | 2012-10-29
Przeczytana: 02 marca 2012

Jeżeli mój nick oraz nazwa bloga pochodzą od tej książki, to nie może zabraknąć mojej entuzjastycznej opinii na jej temat sprzed kilku miesięcy, kiedy przeżywałem czytelniczą orgię podczas lektury powieści "Źródło Mamerkusa" autorstwa kompletnie nieznanego, ale niezwykle utalentowanego Leszka Białego. Jestem tą powieścią do dzisiaj tak zachwycony, że będę ją promował po wsze czasy m.in. poprzez nazwę swojego bloga :).

Biały w swojej epopei robi to, czego po wielokroć brakuje we współczesnej literaturze polskiej: opowiada dla samego opowiadania. Czyni to w dodatku z wielką swadą, erudycją i umiejętnością oddania ducha tamtych czasów. Tutaj nie ma wyraźnego morału, chociaż główny bohater, bezimienny dla czytelnika rycerz, sprawia na końcu wrażenie człowieka spełnionego poprzez udział w wielu niesamowitych wydarzeniach.

Długo trwała moja wspaniała przygoda ze "Źródłem Mamerkusa". Niesamowita intensywność treści, wspaniałe dialogi i monologi, liczne interesujące historie licznych...

książek: 43
Domina | 2014-12-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ta książka, to bez wątpienia majstersztyk. Niezwykle barwnie opisana podróż średniowiecznego rycerza do Jerozolimy. Ciekawie ujęte i przedstawione zderzenie kultury chrześcijańskiej i muzułmańskiej. Język powieści bogaty, soczysty, niezwykle dowcipny, a przy tym podparty solidną wiedzą historyczną. Lektura wspaniała i godna polecenia!

książek: 5
AHa | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2015

Znakomita książka, dziwię się wydawcy, że nie zadbał o lepszą reklamę. Ja trafiłam na nią przypadkiem i bardzo się z tego cieszę!
Pierwszy rozdział zapowiadał się banalnie, ale na szczęście nie odłożyłam książki, bo czym dalej, tym było lepiej. Końcówkę czytałam z zapartym tchem.
To dużo więcej niż sprawnie napisana poczytajka, jakich coraz więcej na rynku. Jest tu nie tylko humor, erudycja (ogromna!) i oryginalność. Bohater-narrator, pozornie naiwny, okazuje się kimś prawdziwym, dokonującym trudnych wyborów, bez marudzenia płacącym ich cenę i dającym się lubić.
Przeczytałam tę książkę dwa lata temu, teraz po raz kolejny i na pewno jeszcze parę razy do niej wrócę. Zwłaszcza, że to co się dzieje na Bliskim Wschodzie dotyczy nas nie mniej niż dziewięćset lat temu...
PS: Nie dziwi mnie jakoś, że w jedynej negatywnej ocenie rzucają się w oczy problemy ze składnią i ortografią. Do "Rękopisu znalezionego w Saragossie" są w "Źródle Mamerkusa" wyraźne odwołania, z baronem...

książek: 508
Maynard | 2012-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2011

Rozczarowanie. Jeden wielki stek banialuków który od samego początku zwala z nóg. Brak jakiegoś początku, rysu historycznego, nudny podział na rozdziały, infantylno-prostacki styl autora a do tego jeszcze przygody w stylu "Barona Munchausena". To NIE jest powieść historyczno-przygodowa tylko bełgot. Porównanie tego "czegoś" do "Imienia róży" czy "Rękopisu znalezionego w Saragossie" jest policzkiem (i kopniakiem w krocze) dla obu autorów. Bardziej przypominało mi to niewydarzone "Opowieści z tysiąca i jednej nocy" pisane ręką amatora konopi indyjskich. Klęska i klapa!

zobacz kolejne z 138 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd