Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Iksowie

Tłumaczenie: Mieczysław Dobrowolny
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,19 (68 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
16
7
21
6
6
5
4
4
3
3
0
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Az Ikszek
data wydania
ISBN
9788377477977
liczba stron
704
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Rok 1815, dzień podpisania Świętego Przymierza. Warszawa. Do miasta po półrocznym pobycie we Lwowie powraca Wojciech Bogusławski. Mistrz, guru, Wielki Dyrektor. Ma pięćdziesiąt osiem lat, fałszywy paszport kupca i jest zadłużony po uszy. Rozpoczyna walkę o stanowisko kierownika Teatru Narodowego, intryguje, zbiera wokół siebie ludzi, chce stworzyć teatr, jakiego jeszcze nie było. Wreszcie...

Rok 1815, dzień podpisania Świętego Przymierza. Warszawa. Do miasta po półrocznym pobycie we Lwowie powraca Wojciech Bogusławski. Mistrz, guru, Wielki Dyrektor. Ma pięćdziesiąt osiem lat, fałszywy paszport kupca i jest zadłużony po uszy. Rozpoczyna walkę o stanowisko kierownika Teatru Narodowego, intryguje, zbiera wokół siebie ludzi, chce stworzyć teatr, jakiego jeszcze nie było. Wreszcie udaje mu się wrócić na scenę. Jednak po spektaklu w prasie zaczynają ukazywać się zjadliwe recenzje podpisane tajemniczym X. Ktoś bardzo nie chce, by Mistrz występował... Barwnie przedstawione realia Warszawy z początku dziewiętnastego wieku, tempo akcji niczym w powieści łotrzykowskiej, plastyczny, współczesny język i wnikliwy opis teatru od kulis: przepychanki, utarczki i złośliwości w aktorskiej trupie - Spiró z rozmachem ożywia świat sprzed dwóch stuleci. Gdy w 1981 roku ukazała się „polska powieść" węgierskiego pisarza, jej autor został w Polsce oskarżony o szarganie naszych świętości narodowych, odebrano mu stypendium i zakazano wjazdu do kraju. Teraz, po ponad trzydziestu latach od premiery na Węgrzech, Iksowie wreszcie ukazują się po polsku.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1473&v=_tw

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (401)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2016-03-19

"Najlepiej byłoby, gdybyś był pomnikiem, a my moglibyśmy odbywać pielgrzymki do twego pomnika, aby się odprężyć, po duchową pociechę ...dobrze byłoby mieć poczucie, wiedzieć, że przed i nad nami istnieje ktoś, kto jest czymś więcej niż my sami, niż może być człowiek"

Spiro zakazany w 1981 roku? Ja się dziwię, że ponownie na indeks nie trafił, ale pewno lada dzień to nastąpi. Więc polecam gorąco zapoznać się z lekturą, bo ten facet jest po prostu genialny. I nie ważne, jakie dekoracje i czas wybierze, to, co palcem nam wytyka, pasuje jak ulał nie do tylko do Królestwa Polskiego, do PRL, ale i jakoś tak dziwnie na aktualności nie traci. Te lojalki, śmiechy o mundurowej komisji, kpiny z Konstytucji, gromkie kościelne zakazy, czego nie wolno oglądać prawdziwemu Polakowi, narodowe cenzury. Knucie, szkalowanie, spiskowanie. Ciągle ten sam chocholi taniec. Robi tak, bo nas nie lubi? Skąd, może bawi go spoglądania na nas zza winkla, na w koło Macieju ciągle te same swary i przywary. I...

książek: 359
Łukasz | 2015-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 01 maja 2015

Za 3 dni matura, ale tak za mną chodził ten Bogusławski i nie chciał się odczepić.
Wspomniany wcześniej Wojciech, założyciel Teatru Narodowego w Warszawie, po powrocie z emigracji chce odzyskać od swojego zięcia fotel dyrektora. Sprawy nie ułatwia mu ani Pan x, piszący niepochlebne opinie jego sztukom, ani ogromny dług, który na nim ciąży.
Spiró zagłębia się w historię Polaków, obnażając przy tym ich przywary z bezwzględnością „iksa”. Ekscentryczny cynik, jakim jest główny bohater, pomaga nam w ocenie tego co opisuje autor. W dedykacji pisze, że „popuszczał wodze fantazji” i „skondensował kilka lat”, jednak nie ma mowy o utracie autentyczności w opisywaniu prawdziwych historii najprawdziwszych bohaterów z kulturalnego warszawskiego światka.

książek: 0
| 2015-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2015

Książka jest fenomenalna i mimo objętości czyta się z wypiekami na twarzy!
Ojciec polskiego teatru zdjęty z piedestału,przedstawiony wprawdzie jako znakomity aktor,reżyser,ale także jako humorzasty egocentryk i manipulator.Całe środowisko artystyczne opisane drobiazgowo,wszystkie niesnaski,walka o rolę,a nawet próby teatralne,bezwzględnie ukazują z czym przyszło się mierzyć,gdy Polska była Królestwem Kongresowym.Autor wykonał tytaniczną pracę rozpracowując Towarzystwo Iksów,piszące anonimowe recenzje do ówczesnej prasy i stworzył dzięki temu niezrównany obraz społeczeństwa polskiego początku XIX wieku.

książek: 682
Patrycja Perzyna | 2018-03-06
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2018

700 stron to zdecydowanie za mało dla tak dobrej książki.
Iksowie.. to ciemne i zimne ulice Warszawy.. To ciemne, zimne kamienice i domy.. To wreszcie ciemna i zimna Polska a niej artyści.. wyjątkowy świat który powinien się rządzić własnymi prawami, który nie powinien podlegać żadnej władzy, nie powinien być po żadnej z dominujących stron.
Iksowie to książka na teraz na tą mroźną i ponurą zimę. Choć wiem że czytana nawet na malediwach przeniesie czytającego gdzie trzeba. Gęsia skóra towarzyszyć będzie do ostatniej strony..
Taki był pewnie zamysł autora by te kilka lat skondensować w tch kilku zimnych miesiącach aby wyraźnie zarysować gorące serce Wojciecha Bogusławskiego, wielkiego człowieka, prawdziwego z krwi i kości, walecznego, wspaniałego mimo niedoskonałości mimo wstrętnych cech. Znacie takich ludzi? Gardzicie jego czynami ale wielbicie za charyzmę? Taki jest Bogusławski. Wojciech Bogusławski ojciec polskiego teatru. Znakomity aktor i reżyser. Wszystko nie ważne tylko...

książek: 562
Pavvvel | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane

Sam Bogusławski niewiele ma wspólnego z pomnikiem, jaki wystawili mu potomni. To choleryk i mizogin, który dla sceny jest gotów poświęcić wszystko: miłość, przyjaźń i dobro bliskich osób. Dobijający sześćdziesiątki aktor i reżyser wraca do Warszawy po występach we Lwowie, aby przejąć Teatr Narodowy od swego zięcia Ludwika Osińskiego. Dla realizacji swych planów szuka wsparcia u władz, snuje skomplikowane intrygi, używa plotek i pomówień...
Powieść świetnie pokazuje zależność między teatrem a władzą obecną we wszystkich systemach autorytarnych. Równolegle ze spektaklami na Scenie Narodowej rozgrywa się inny spektakl - polityczny. Jego sceną są gabinety rządowe i redakcje gazet, a aktorami: politycy, urzędnicy, dziennikarze i donosiciele.
Książkę Spiró czyta się dzisiaj nie jako polityczną parabolę o komunizmie, ale ponadczasową opowieść o wielkości i nędzy teatru, miejsca, w którym koncentrują się społeczne emocje i polityczne interesy. I o cenie, jaką artyści teatru muszą płacić...

książek: 147
Ewa | 2014-08-03
Na półkach: Przeczytane

Jedynym powodem, dla którego sięgnęłam po Iksów był fakt, że jego polską publikację zablokował w 1986 roku pan Nowak, wówczas hungarysta i działacz Stronnictwa Demokratycznego, dziś felietonista Radia Maryja o nieskrywanych antysemickich i faszystowskich poglądach.

Objętość książki z początku nieco mnie przeraziła, gdyż treść rozpisano drobną czcionką na ponad sześciuset stronicach. Przy normalnym trybie pracy i równie zwyczajnych obowiązków domowo/towarzysko/rodzinnych zniechęcona oszacowałam przyswojenie lektury najwcześniej do Bożego Narodzenia. Okazało się jednak, że od Iksów w zasadzie nie mogłam się oderwać i pasjonującą historię Polski pochłonęłam dosłownie w kilka dni.

Niezmiernie ważną rzeczą, jaką wg mnie należy wiedzieć o Iksach jest fakt, iż Spiró pięć długich lat poświęcił na gromadzenie i opracowanie materiałów dotyczących realiów życia w ówczesnej Warszawie (akcja ma miejsce w końcówce XIX wieku). W powieści pojawiają się wyłącznie postaci historyczne. Od znanych...

książek: 771
ouLIPOgram | 2014-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2014

Pan Spiro dokonał rzeczy wyjątkowej. Pochylił się nad historią Polski, z wszelkimi jej niedoskonałościami i niechlubnymi idiosynkrazjami, i stworzył ciekawy, zbeletryzowany obraz XIX-ej Rzeczpospolitej. Wnikliwa kwerenda archiwaliów, lektura tekstów źródłowych, mądrość i pracowitość przyniosły niezmiernie interesującą książkę, w której autor opisuje dzieje giganta Teatru Narodowego - Wojciecha Bogusławskiego. Spiro zawarł w niej również historyczny rys ukazując czytelnikowi ówczesne realia (w różnym stopniu na potrzeby książki modyfikowane) naszego kraju, co bynajmniej nie sprowadziło tego dzieła do poziomu nudnego podręcznika historii. Przeciwnie, wątki przygodowe, polityczne gierki i układy, kulturalne priorytety i rzeczona historia złożyły się na arcy-ciekawy i błyskotliwie zrealizowany amalgamat, od którego nie sposób się oderwać. Napisana ze zdrowym dystansem do "świętości narodowych" i specyficznym poczuciem humoru, rysuje (wciąż) uśmiech na mojej twarzy. Jestem pełen uznania...

książek: 689
Jarek1983 | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2014

Monumentalna powieść o XIX w. Polsce, a właściwie jej braku. Uniwersalność tej książki polega na przedstawieniu charakterów ludzkich. Jasne, że nam rzucać w oczy będzie się "szargania narodowych świętości i bohaterów narodowych". Tak, ale z tego doktoryzują się inni specjaliści. Mnie urzekło bogaty i złożony portret głównego bohatera. Intryganctwo, cwaniactwo i koniunkturalizm to cechy unikalne, nie tylko dla Polaków. Niestety książka ma momenty szalenie nudne przez co sprawia wrażenie rozciągniętej do maksimum wytrzymałości czytelnika. Świetny materiał na serial!

książek: 593
Magdalena Rz | 2015-10-31
Na półkach: Przeczytane

Znakomita powieść z naszych dziejów. Akcja obejmuje niewielki odcinek czasu. ale jak dużo się w nim dzieje. Wyraziści bohaterowie, postacie historyczne intrygująco zarysowane, dalekie poprawności podręczników historii. Choć nazwisko Bogusławskiego nie było mi obce, wszak to jeden z ojców teatru polskiego, no i "Krakowiacy i Górale", to okazało się, że o dziejach sceny narodowej wiem niewiele. Historia z fikcją lub fikcja z historią w tle pokazuje intrygujące kulisy.

książek: 241
mangi17 | 2013-06-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Gyorgy Spiró napisał, że "pragnął stworzyć takie dzieło, pod którym załamie się stół". Iksowie to książka, pod którą stół na pewno się ugina - wielka nie tylko w swej postaci, ale i treści.
Niesamowita, wciągająca akcja. Bohaterowie z krwi i kości. Teatr, historia, polityka, życie.

"Panowie aktorzy, proszę odnieść sukces, bo wtedy będzie duży sukces, panowie aktorzy" /Spiró/

zobacz kolejne z 391 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Co będziemy czytać tej wiosny?

Nowy sezon uznajemy za otwarty. Na gałęziach kiełkują liście, na księgarskich półkach - nowości.  Jakich książek możemy wypatrywać z niecierpliwością? Po jakie tytuły warto sięgnąć wiosną? Przygotowaliśmy dla Was kilkanaście podpowiedzi.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd