Krucha jak lód

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,86 (1955 ocen i 301 opinii) Zobacz oceny
10
271
9
427
8
500
7
459
6
173
5
87
4
17
3
19
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Handle with care
data wydania
ISBN
9788376483962
liczba stron
616
słowa kluczowe
dziecko, choroba, aborcja,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Lemma

Rodzice oczekujący narodzin dziecka mają tylko jedno życzenie: żeby było zdrowe. Nie musi być idealne. Charlotte i Sean O’Keefe – małżeństwo z kilkuletnim stażem – także wybraliby zdrowie dla swojego dziecka. Niestety, kiedy na świat przychodzi ich młodsza córka Willow, okazuje się, że cierpi na rzadką chorobę genetyczną objawiającą się niezwykłą łamliwością kości. Ich życie staje się pasmem...

Rodzice oczekujący narodzin dziecka mają tylko jedno życzenie: żeby było zdrowe. Nie musi być idealne. Charlotte i Sean O’Keefe – małżeństwo z kilkuletnim stażem – także wybraliby zdrowie dla swojego dziecka. Niestety, kiedy na świat przychodzi ich młodsza córka Willow, okazuje się, że cierpi na rzadką chorobę genetyczną objawiającą się niezwykłą łamliwością kości. Ich życie staje się pasmem bezsennych nocy, rosnących długów, współczujących spojrzeń innych rodziców i, co może najgorsze, nieustannego rozpamiętywania: co by było gdyby? Gdyby o chorobie Willow było wiadomo odpowiednio wcześnie? Gdyby urodziła się zdrowa?
Ciążę Charlotte prowadziła jej najlepsza przyjaciółka – Piper. Po jednym z niewinnych upadków Willow, który kończy się złamaniem obu kości udowych, Charlotte i Sean szukają pomocy u prawnika. Ten doradza im wytoczenie Piper procesu o błąd w sztuce lekarskiej… Wygranie sprawy gwarantowałoby rodzinie odszkodowanie, a co za tym idzie, lepszą opiekę nad córką. Jest tylko jedno ale – matka musi przyznać, że usunęłaby ciążę, gdyby wiedziała o chorobie córki. Czy zdecyduje się na taki krok? Jak wiele poświęci z miłości do dziecka?

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 648
Aneta Wiola | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

"Willow- powtórzyłam smakując miękkie spółgłoski i rozkołysane samogłoski. A może miałaś rację? Czy to jedno słowo mogło zagłuszyć resztę paskudnych rzeczy, które musiałam powiedzieć?"

Willow O'Keefe urodziła się z osteogenesis imperfecta, nieuleczalną chorobą polegającą na tak prostą łamliwością kości, że spowodowałoby to tylko kichnięcie.
Jej rodzice Sean i Charlotte ledwie wiążą koniec z końcem. Przypadkowy wypadek prowadzi ich do kancelarii prawnej, którzy uzmysławiają im, że można złożyć oskarżenie do sądu o "niedobre urodzenie". Od tej pory życie rodziny zaczyna się komplikować.

KRUCHA JAK LÓD to poruszająca i smutna historia nieuleczalnie chorego dziecka. Opisy wypadków i cierpień małej Willow chwytają za serce. Ciężko pogodzić się z tym, że niewinna istota jest zmuszona znieść tyle bólu.
Historia opowiadana z różnych punktów widzenia: Piper Reece (pozwanej i przy okazji przyjaciółki Charlotte), Marin Gates (prawniczki matki dziewczynki, która zmaga się z własnym dramatem z przeszłości), Ameli (starszej, przyrodniej siostry Willow, wkraczającej w okres dojrzewania), Sean'a i Charlotte. Autorka świetnie opisała walkę z przeciwnościami losu bohaterów, ich odczucia i słowa, których adresatem była dziewczynka.
Dzięki tej książce zrozumiałam z czym muszą się zmagać na co dzień chorzy na OI.
Jodi Picoult porusza ważne tematy, zachodzi w pamięć i brutalnie sprowadza na ziemię. Książkę się pochłania, strona za stroną staje się coraz ciekawsza. Możemy wejść w myśli bohaterów, często się z nimi kłócąc w duchu, upominając ich, a nawet pogardzając. Nie jesteś w stanie powstrzymać się od oceniania zachowań, dziwiąc się nieraz z lekkomyślności czy po prostu przekonań moralnych.
KRUCHA JAK LÓD to nie tylko książka o dramacie chorej. Każdy na swój sposób przeżywa własną tragedię, nie do końca wygrywając z własnymi demonami.

"Dawno, dawno temu była sobie dziewczyna, która bardzo chciała zbić lustro. Gdy ją pytali dlaczego, mówiła wszystkim, że strasznie ją ciekawi co jest po drugiej stronie, ale tak na prawdę chodziło jej o to, żeby nie musiała już dłużej się oglądać. I jeszcze o coś: kiedy nikt nie patrzył, chciała ukraść jeden odłamek szkła i wyciąć nim sobie serce z piersi".

Czy można tak bardzo siebie nienawidzić, żeby zrobić sobie krzywdę?
Czy można być aż tak ślepym, żeby nie zauważać że osoba z którą mieszkasz, staje się zupełnie obca?
Czy można zaryzykować szczęście innych dla pieniędzy?
Czy można żałować, że się nie urodziło kogoś, kogo się nie poznało?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Lodowego Ogrodu - tom IV

Dotarłam do ostatniego tomu. Trochę się z nim ponosiłam. Wiecie jak to jest; chciałoby się poznać jak najszybciej zakończenie,ale tak w głębi nie chce...

zgłoś błąd zgłoś błąd