Smoki Zimowej Nocy

Cykl: Kroniki (tom 2) | Seria: Dragonlance
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,14 (469 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
58
8
85
7
137
6
76
5
53
4
4
3
13
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragons of Winter Night
data wydania
ISBN
9788371501531
liczba stron
515
język
polski

Tom drugi ',Kronik', pierwszej tetralogii fantasy osadzonej w świecie sagi Dragon Lance. Smoki powróciły na Krynn. Ziemię spowił mrok wojny i zniszczenia. Niewielka drużyna bohaterów przywraca Ziemi nadzieję. Nadzieja jednak jest delikatna jak róża i może przepaść na zawsze, ścięta mroźnym zimowym wichrem...

 

Brak materiałów.
książek: 278
michalo | 2013-12-27
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Do przeczytania również na: michalo-magic.blogspot.com
Przecież one wyginęły!

Smoki - istoty znane nam z legend, baśni i podań ludowych. Ludzie nie wierzą w nie, co gorsza - śmieją się, że to tylko bajeczki opowiadane, aby przestraszyć dzieci. Ale smoki powróciły na Krynn. Ziemię spowił mrok wojny i zniszczenia. Zarówno te dobre i jak i te złe - siejące chaos i zagładę. Są to ogromne stworzenia, przypominające jaszczurki, ze skrzydłami, ziejące ogniem lodem i innym paskudztwem. One tu są, powróciły po tysiącach lat - nadeszła Nowa Era.
Kiedy sięgałem po "Smoki zimowej nocy" wiedziałem, że nie zawiodę się. Po przeczytaniu pierwszej części ("Smoki jesiennego zmierzchu"), pozostał mi wielki niedosyt. Minął rok. Powróciłem stęskniony do bohaterów, lecz przyznam szczerze, książka była dla mnie udręką. Autorzy mają skłonność do przeciągania wielu rzeczy, co sprawia, że akcja staję się po prostu nudniejsza. Czytając zauważyłem również ich ogromne przywiązanie do bohaterów. Każdy z nich zginąłby już z trzy razy, dgyby nie ich ocalenie. Gdyby napisał to G.R.R. Martin, wszyscy zaliczyliby zgon już na pierwszych stronach. Czasami również dany wątek zostawał niepotrzebnie przedłużany, więc, gdy poznawałem wędrówkę przez las przez trzydzieści stron, zaczynałem się denerwować i było to bardzo uciążliwe. Zalet jest jednak wiele. Jedną z nich jest świetne wykreowanie bohaterów, przy czym pojawił się wątek humorystyczny. Cała drużyna to nic innego jak zestawienie wielu, zupełnie innych osobistości. Krasnolud - stara maruda, kender (takie małe coś) - wesoły, sprytny złodziejszek. Ten duet szczególnie mnie rozbawił. Ale reszta to również taki "wesoły autobus": Rycerz, barbarzyńca, półelf, mag, kapłan i wielu innych. Nie oznacza to jednak, że w powieści brak jest wszelakiego dramatu.

"Na grzbiecie smoka znajdował się smoczy władca w masce, której rogi połyskiwały czerwienią krwi."

"Smoki zimowej nocy" to istna mieszanka fantastyczna. Można się tu dopatrzeć nawet heroic fantasy. Autorzy chcieli to podkreślić, ale nie do końca im to wyszło. W czym rzecz? Wprowadzają klimat, ale go nie dociągają. Czytając miałem wrażenie, że część była pisana na siłę, bez przemyślenia. Dobra, przymykam oko. Czas na dokończenie listy zalet. Powieść osadzona jest w świecie "Dragonlance" i dlatego też mamy dostępną mapę, która bardzo ułatwia czytanie. Wbrew wszystkiemu książka należy do lżejszych (ale nie w sensie wagi) co powinno sprawiać, że szubko się ją czyta, jednak malutkie literki i liczba stron przekraczająca pięćset, kasują wszystko. Jeżeli to wam nie przeszkadza, to warto ją przeczytać.

Zysk i S-ka dobrze zrobiło, że wydało tą serię. Uczy nas o przyjaźni, poświęceniu, prawdziwej miłości, pokonywaniu lęków - istny miks. Dla każdego coś dobrego - jak to mówią. Podsumowując. Lektura jest dobra dla każdego (można ją przeczytać nie znając pierwszej części, aczkolwiek nie polecam). Może i ma dużo wad ale zalety również. Nie należy się zniechęcać. Warto przeczytać!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Święte szaleństwo. Romantycy, patrioci, rewolucjoniści 1776-1871

Tematyka poruszana w książce jest ciekawa. Autor opisuje wydarzenia barwnie jednak mimo wszystko rozdziały rozlokowane w środku książki musiałem "...

zgłoś błąd zgłoś błąd