Niewidzialne potwory

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
7,32 (994 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
171
8
224
7
287
6
154
5
59
4
16
3
12
2
2
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Invisible Monsters
data wydania
ISBN
978-83-60979-14-3
liczba stron
240
słowa kluczowe
modelki
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
rebel-rebel

Była supermodelką i przez chwilę miała u stóp cały świat - telewizja non stop nadawała reklamy z jej udziałem, ludzie rozpoznawali ją na ulicy, zarabiała mnóstwo pieniędzy, miała oddanych przyjaciół i chłopaka, którego zazdrościły jej koleżanki. Była ikoną piękna, lecz wystarczył jeden wypadek, by stała się pośmiewiskiem, niemym potworem, by wszyscy zapomnieli o jej istnieniu. I wtedy właśnie,...

Była supermodelką i przez chwilę miała u stóp cały świat - telewizja non stop nadawała reklamy z jej udziałem, ludzie rozpoznawali ją na ulicy, zarabiała mnóstwo pieniędzy, miała oddanych przyjaciół i chłopaka, którego zazdrościły jej koleżanki. Była ikoną piękna, lecz wystarczył jeden wypadek, by stała się pośmiewiskiem, niemym potworem, by wszyscy zapomnieli o jej istnieniu. I wtedy właśnie, gdy całkiem straciła nadzieję na kontakt ze światem, poznaje Brandy Alexander, superkrólową, oryginalną piękność, którą już tylko jedna operacja dzieli od przeistoczenia się w kobietę. Razem z nią i jej uwodzicielskim przyjacielem Signorem Alfa Romeo przemierzają Amerykę wzdłuż i wszerz, od jednego bogatego domu na sprzedaż do drugiego...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1362
falka | 2012-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Shannon ma cały świat u stóp, nieziemską urodę, spektakularną karierę supermodelki i majątek ustawiający doczesność kilku jej pokoleń, kiedy za cel obiera ją sobie psychopata z bronią. Teraz bez połowy twarzy przemyka po szpitalnych korytarzach, zapisując zjadliwe złote myśli na podręcznych karteczkach. Wszystko do czasu, gdy w gabinecie logopedy spotyka Brandy Alexander, zjawiskowego transwestytę, który zabierze ją w podróż do granic nierozsądku. W towarzystwie królowej życia i przystojnego Alfa Romeo będą odwiedzać wszystkie wystawne rezydencje na sprzedaż, kradnąc porozkładane po kątach leki i szukając sensu życia, który nie istnieje.

Wybuchowy koktajl scen nieograniczonych logiką i klasycznym następstwem czasów przeniesie nas w obrazowanie rodem z kolorowego pisemka, gdzie obok mody, seksu i celebrytów, znajdzie się tania sensacja, podkreślona śmiercią i golizną. Nielinearną akcję przerwą okrzyki paparazzich, relacje z sesji zdjęciowych, albo przebiegu operacji plastycznej. Gdzieś pomiędzy kiczem, hałasem i pulsującym kolorem znajdzie się rozrastająca się w niekontrolowany sposób historia exmodelki i całej reszty towarzystwa. Palahniuk opowie ją jednak tylko po to, by znów podkreślić jak mało znaczą o nas własne wyobrażenia. Stąd katalog barwnych postaci okaże się pretekstem do wyśmiania wartości tożsamości.

Nie oszczędzi nikogo: gejów, transwestytów i nabożnych rodzin ofiar, chorych na aids i pięknych panienek, pięknych panów, bogaczy i biedoty. Podniesie do absurdu współczesny konsumpcjonizm, przepych i podążanie za trendami. Wytknie hipokryzję, wyśmieje bezsens istnienia, kulturę jako źródło cierpień. Na tę ostatnią znajdzie rewolucyjne lekarstwo w otumanieniu bólem, głupotą i kompletnie niepotrzebnymi pragnieniami. Wszystko, by w ogólnym rozrachunku zadziałać czystym absurdem, podjąć próbę z góry niemożliwą do powodzenia, wyleczyć z cierpienia cierpieniem.

Jak mantra powróci motyw ludzi-opowieści, będących niczym więcej ponad kreowane na zawołanie historie. Kalejdoskop co rusz wymienianych imion bohaterów, podkreśli tylko wszechobecne kłamstwo, w które chcemy wierzyć dla świętego spokoju. Niewidzialne potwory to w końcu to, czego nie chcemy zobaczyć, a co uparcie ukrywa się za tiulami woalek Shannon bez twarzy. To w istocie prosta metafora obrzydliwej rzeczywistości, podmalowanej szminką i zapomnianej w kolejnym narkotycznym tripie.

Jak przystało na pierwszą powieść „Niewidzialne potwory” nie są bez wad. I nie chodzi tu o styl, bo ten jak zwykle jest fenomenalny, ani o temat, bo w swoim szaleństwie jest zawsze aktualny, a oskarżycielski palec wymierzony w samo centrum grzechów świętego świata. Mając jednak za sobą większość książek Palahniuka, pora postarać się o ranking tych gorszych i lepszych - „Niewidzialne potwory” nie zaskakują mimo hiperszybkich zwrotów akcji tej tragikomedii pomyłek, nie wzbudzają emocji, fundowanych w „Opętanych”, czy „Rancie”. Wniosek jest prosty, warto od nich zacząć, by oswoić się z wizją rzeczywistości serwowaną przez Palahniuka. W innym wypadku można dojść do smutnego wniosku, że nawet jego czyste szaleństwo może się kiedyś przejeść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Burka miłości

Kolejna powieść R. Monforte, która porusza trudne problemy kobiet na świecie. Tym razem mamy bohaterkę, która poślubiwszy muzułmanina wyrusza z mężem...

zgłoś błąd zgłoś błąd