Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni Testament

Tłumaczenie: Urszula Szczepańska
Wydawnictwo: G+J
7,25 (246 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
39
8
48
7
44
6
55
5
22
4
6
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Final Testament of the Holy Bible
data wydania
ISBN
9788377783030
liczba stron
456
słowa kluczowe
Mesjasz, Nowy Jork
język
polski
dodała
Preetishya

Co byś zrobił, gdybyś się dowiedział, że Mesjasz żyje teraz, w naszych czasach? Że żyje w Nowym Jorku. Że sypia z mężczyznami i że kobiety zachodzą z nim w ciążę. Że pomaga umrzeć konającym, że uzdrawia chorych. Że przeciwstawia się władzy i podważa świętości. Co byś zrobił, gdybyś go poznał? A gdyby odmienił twoje życie? Uwierzyłbyś? „Ostatni Testament” zmieni twój sposób myślenia, twój...

Co byś zrobił, gdybyś się dowiedział, że Mesjasz żyje teraz, w naszych czasach? Że żyje w Nowym Jorku. Że sypia z mężczyznami i że kobiety zachodzą z nim w ciążę. Że pomaga umrzeć konającym, że uzdrawia chorych. Że przeciwstawia się władzy i podważa świętości. Co byś zrobił, gdybyś go poznał? A gdyby odmienił twoje życie? Uwierzyłbyś?

„Ostatni Testament” zmieni twój sposób myślenia, twój sposób życia. Zrani cię. Przerazi. Rozwścieczy. Dotknie. Otwórz oczy na świat, w którym żyjemy. Od dwóch tysięcy lat czekamy na przybycie Mesjasza. Był tutaj. „Ostatni Testament” opisuje historię jego życia.

 

źródło opisu: http://www.gjksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.gjksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (844)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 179
Angelika | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kolejna kontrowersyjna, szokująca książka Freya, którą trzeba koniecznie przeczytać! Potrafi, zmienić poglądy na świat. Jedni go kochają inni nienawidzą, zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy!

książek: 3336

Uważam,że Frey ma w sobie jakąś lekkość i łatwośc pisania,że kreślenie kolejnych zdań to dla niego zabawa, swoista gra z czytelnikiem.A treść? Książka już nie jest tylko treścią do rozważania, przemyśleń nad poczynaniami bohaterów, zachwycaniem sie nad ukazaniem zdarzeń czy zwykłego odprężenia się ale ma zaszokować. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Bo czym może być pokuszenie sie o stworzenie Ostatniego Testamentu? Ostatniego po Starym i Nowym Testamencie Biblii, gdzie rzecz dzieje się obecnie i dotyka każdego zakamarka naszego życia.Historia bohatera jest opowiedziana przez poszczególne postacie mające z nim w tym czasie kontakt osobisty.
Opowieść o tym jaki mógłby być Chrystus żyjący w Nowym Jorku dziś.Jak sam autor mówi jego celem było "stworzyć nową mitologię" na miarę czasów, w których żyjemy, przy dostępnej wiedzy i sposobie naszego życia.
Cóż, mam mieszane uczucia po lekturze i nie chodzi o sam aspekt religijny. Jednak myślę,że taki był zamiar stworzenia czegoś...

książek: 698
Paulina | 2013-03-25
Przeczytana: 20 marca 2013

"Bóg nie jest tym, co myślicie, albo co sobie wyobrażacie, ani tym, w co nauczyli was wierzyć. Wiele z tego, w co uczyli was wierzyć na temat wszystkich rzeczy tego świata, jest nieporozumieniem"

Kontrowersyjny skandalista James Frey wywołał burzę swoimi powieściami. Między innymi najnowszą - "Ostatnim Testamentem", która niejako miała w zamierzeniu być Księgą nowej mitologii, obrazem Mesjasza Współczesnego, który - będąc jednym z nas, przechodząc obok, żyjąc jak my - wciąż głosi słowo boże, wykonując misję, która w obecnych czasach przyjmuje nieco inną postać, niż dwa tysiące lat temu.

Jestem zaskoczona tą powieścią, ponieważ spodziewałam się czegoś innego. Nie oznacza to wcale, że lektura jest zła - wręcz przeciwnie. Jest specyficzna. Trudna do opisania i zaszufladkowania. "Ostatni Testament" to coś zgoła odmiennego zarówno w formie, jak i w kwestii przekazu, z jednej strony bluźniercza, z drugiej prorocza. Być może czyjaś wiara mogłaby zostać zachwiana po lekturze, ale...

książek: 1041
Gilles | 2016-03-02
Przeczytana: 01 marca 2016

"ŚMIAŁA, SZCZERA, ODWAŻNA." możemy przeczytać na okładce (cytat z The Times). Zazwyczaj jak widzę takie teksty to włącza mi się tryb "aha, będzie śmiesznie".
Zacząłem jak zwykle od przekartkowania książki. Pierwsze co się rzuciło w oczy to rozdziały tytułowane imionami - aha coś w rodzaju świadectw "świętości", coś jak ewangelie, no ok. Zdziwiło mnie też to, że niema wyszczególnionych dialogów oraz jakieś fragmenty tekstu są wdrukowane czerwoną czcionką.
Nie miałem w sumie, żadnego nastawienia do tej książki, po prostu chciałem ją przeczytać. Przeczytałem i... jest mi ona całkowicie obojętna. Właśnie dla tego, że autor chciał na siłę zaszokować, wykreował tak ekstremalne środowiska, że aż to było dziwne, jasne zdarzają się takie środowiska jednak to nie jest reguła. Ortodoksyjni żydzi nienawidzący gojów, chrześcijanie, którzy uważają się za najlepszych a każde wykroczenie przeciw słowu Bożemu traktują jak grzech śmiertelny. Slumsy zamieszkiwane przez Latynosów i murzynów, pełne...

książek: 881
Ewa K | 2013-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 07 kwietnia 2013

Jak wyglądałby Mesjasz, gdyby żył w naszych czasach? Urodziłby się na Brooklynie, wynajmowałby mieszkanie na Bronxie i pracował jako stróż na budowie. Taki scenariusz wydaje się Wam niemożliwy? Jeśli tak, to James Frey udowodni wszystkim czytelnikom, że każda fikcja jest możliwa, bo w swojej najnowszej powieści pt.: "Ostatni testament" powołał on do życia właśnie takiego Mesjasza.

Kim jest ten człowiek, który ma być nowym wcieleniem Zbawiciela? Otóż nazywa się Ben Zion Avrohom (choć znany jest raczej jako Ben Jones) i w zasadzie nie wyróżnia się niczym szczególnym spośród mieszkańców Nowego Jorku. Aż do dnia, w którym przeżywa w pracy tragiczny wypadek. Z wysokości 33 piętra spadają na niego szklane płyty, które przygniatają Bena, a okruchy szkła wbijają się niemal w każdy kawałek jego ciała. Zwykły człowiek poniósłby śmierć na miejscu, ale nie on. Ben trafia do szpitala, by po kilku dniach śpiączki powrócić do żywych. Nie jest to jednak ten sam mężczyzna. Częste ataki...

książek: 703
Mallwa | 2013-06-08
Przeczytana: 07 czerwca 2013

Frey chciał napisać książkę o tym "jaki byłby Mesjasz, czy Chrystus, gdyby powrócił, żyjący w Nowym Jorku w XXI wieku". Czy mu się udało? Zadał to pytanie jeszcze we wstępie pozostawiając odpowiedź m.in. czytelnikom. Więc czuję się zobowiązana na nie odpowiedzieć.
Nie, nie udało mu się.

Należy sobie zadać pytanie czy człowiek niewierzący, może w ogóle napisać taką historię? Frey jest człowiekiem na wskroś przesiąkniętym duchem współczesnego świata, tak został ukształtowany przez czas, przez swoje doświadczenia. Można to ocenić znając jego autobiograficzne książki. Więc właściwie nie dziwi mnie, że w ten sposób przedstawił postać Mesjasza w XXI wieku. Frey stworzył postać Zbawiciela który neguje, jak wielu mu współczesnych, wszystkie wartości a przede wszystkim wiarę.

Kim tak naprawdę jest u Freya Pan i Zbawiciel, który określa cuda Chrystusa salonowymi sztuczkami? W swoich działaniach przypomina bardziej "hipisa". Frey uległ współczesnemu światu i nawet w takim temacie umieścił...

książek: 1066
nightshade | 2014-09-25
Przeczytana: 25 września 2014

Bez owijania w bawełnę: kupiłam tą książkę, bo była zachwalana jako szokująca i była akurat na przecenie. Czytałam ją okropnie długo, a teraz po lekturze mam mętlik w głowie. To, że jest kontrowersyjna jest dość jasne, bo autor neguje i krytykuje cały porządek świata, jednocześnie sypiąc strasznymi komunałami. A jednocześnie jest to naprawdę dobra książka. Czytając ją, siedziałam z długopisem i zaznaczałam co lepsze fragmenty(tak, wiem, że nie pisze się po książkach)
Dobra, miała tu być mądra recenzja, ale nie wyszło. Myślę, że to po prostu trzeba przeczytać, by wyrobić sobie zdanie. Istnieją dwie opcje: albo się tą książkę pokocha albo znienawidzi.

książek: 118
dra | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 marca 2017

Przedziwna książka napisana w formie opowiadań ludzi, na których drodze stanął Ben i odmienił ich życie. To oni są świadkami cudowny przemian do których przyczyniał się Ben. Więc książka jest o Benie widzianym oczami ludzi, to oni oceniają go przez pryzmat swojej wiaty, swoich doświadczeń, swoich nadziei. To on im uświadamia co w ich duszach gra. Motywuje do działania na swoją rzecz, bo najważniejsze jest żyć pełnią życia.

książek: 684
domizzz | 2014-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2014

Wszystkie światowe religie na coś czekają. Taki ich los. Czekamy na znak, koniec świata, sąd ostateczny, Proroka, Jezusa, Boga, Anioła, Mesjasza... A co by było, gdyby rzeczywiście przyszedł? Prawdopodobnie nic wyjątkowego. Powtórzyłoby się wszystko to, co głoszą święte księgi o jego poprzednikach - byłby nierozumiany, prześladowany i poświęciłby się dla ludzkości.

"Ostatni Testament" to próba opowiedzenia co by było gdyby na ziemi w dzisiejszych czasach pojawił się Mesjasz. Tym Mesjaszem jest Ben Zion Avrohom, przedstawiający się jako Ben Jones. Ben urodził się w Nowym Jorku, w ortodoksyjnej żydowskiej rodzinie i wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że jest wyjątkowy. Życie go nie oszczędzało - od dzieciństwa był gnębiony przez ojca i brata, wyrzucono go z domu. Kiedy ujawniają się jego mesjańskie zdolności świat wcale nie staje się dla niego lepszy. Choć nikt kto ma z nim styczność nie ma wątpliwości co do jego wyjątkowości, to nie jest łatwo im to zaakceptować. Bo Ben...

książek: 89
Reiv | 2013-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2013

Na książkę tę trafiłem przypadkiem, ale po przeczytaniu opisu od razu pomyślałem sobie: To może być ciekawe.

Czy było ciekawe? Tak, ale w odrobinę niespodziewany sposób.
Przeczytawszy "Od Autora" pomyślałem sobie "To może być ciekawa próba napisania czegoś ambitnego". I tym właśnie to było, ciekawą próbą, lecz nie udaną próbą.

Autor przedstawia nam historię Bena, opowiedzianą przez ludzi, którzy z nim obcowali. Na pochwałę, chyba największą, zasługuje sposób napisania tej książki. Narracja jest nienaganna, zapis dialogów nietypowy i dosyć przyjemny. Wszystkie wypowiedzi głównego bohatera zaznaczone są czerwoną czcionką, to także ciekawy zabieg.

Jak mówiłem, historia opowiadana jest z perspektyw 13 osób, które w swoim życiu spotkały Bena. Niektóre postaci i ich historia, co tu dużo mówić, nudziły mnie. Postaci były do siebie podobne, przynajmniej parę z nich, zwłaszcza te głęboko wierzące. Głęboko wierzące, no właśnie.

Książka wydaje mi się być przekoloryzowana i to mocno....

zobacz kolejne z 834 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd