Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stary człowiek i morze

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Seria: Galeria
Wydawnictwo: Muza
5,57 (16940 ocen i 796 opinii) Zobacz oceny
10
431
9
871
8
1 219
7
3 278
6
3 599
5
3 092
4
1 346
3
1 723
2
509
1
872
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Old Man and the Sea
data wydania
ISBN
8373199055
liczba stron
104
słowa kluczowe
morze, hemingway, Santiago
język
polski
dodał
norcast

Inne wydania

Od lat utwór ten pozostaje w kanonie lektur szkolnych. Opisuje zmagania rybaka ze swoją zdobyczą i wiele uczy współczesnego czytelnika na temat walki i znaczenia słów: wygrać i przegrać...

 

Brak materiałów.
książek: 418
sinful | 2013-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2012

Przed przeczytaniem tej książki, słyszałam wiele opinii na jej temat, niezachęcających do czytania. Przez co z wielką niechęcią wypożyczyłam "Starego człowieka i morze" i powieść długo musiała odleżeć na mojej półce, zanim przykułam do niej uwagę. Zapewne bez szkolnego przymusu, nigdy bym po nią nie sięgnęła, co by było straszliwym błędem. Powieść bowiem, okazała się jedną z najlepszych, które czytałam.

"Człowiek nie jest stworzony do klęski. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"

Może od początku. Książka Hemingwaya opisuje wyjątkowo ciężki los rybaka- Santiago. Starzec od osiemdziesięciu czterech dni nie złowił ani jednej ryby. Mimo to wypływa kolejny raz w morze, zapuszczając się daleko, w nieuczęszczane okolice. Na jedną z jego przynęt dała się złapać ogromna, sądząc po sile ryba, która ciągnęła go coraz to dalej, na głębsze morze. Po wielodniowej bezustannej walce, udaje się. Santiago zabija marlina. Okazuje się on większy nie tylko od niego, lecz nawet od łodzi którą płynął. Jednak trudno jest przewieźć nęcąco ociekającą krwią rybę na ląd, bez zwrócenia niczyjej uwagi. Za dobre, żeby mogło trwać. Nim wycieńczony Santiago dociera do brzegu, po zdobyczy pozostaje jedynie obgryziony szkielet.

Książka zawiera mnóstwo aluzji. Nie jest to, jak na pierwszy rzut oka się wydaje, jedynie opowieść o łowieniu ryby. To metafora ludzkiego losu. Santiago "wygrał walkę, którą przegrał". Powieść pokazuje człowieka rzuconego w wir życia, wśród ludzi, czekających tylko na okazję, by uraczyć się jego sukcesem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misery

Moim zdaniem to jedna z lepszych książek Kinga. Dlaczego? Ponieważ takie Annie Wilkes chodzą po tym świecie i są zdolne do wszystkiego tego co King w...

zgłoś błąd zgłoś błąd