Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klucz do ogrodu

Tłumaczenie: Eliza Borg
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,51 (39 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
8
7
8
6
10
5
5
4
1
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heimsuchung
data wydania
ISBN
9788374147521
liczba stron
216
słowa kluczowe
Niemcy
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Około dwudziestu czterech tysięcy lat temu do masywu skalnego, który teraz widoczny jest tylko jako łagodny wzgórek powyżej domu, dotarł lodowiec. [...] Przemienił się znowu w wodę, wsiąkł w ziemię, wyparował i spadł deszczem, w postaci wody zaczął krążyć między niebem a ziemią. [...] Jezioro pośrodku brandenburskich pagórków będzie teraz wystawiało swe lustro do nieba, będzie spoczywało...

Około dwudziestu czterech tysięcy lat temu do masywu skalnego, który teraz widoczny jest tylko jako łagodny wzgórek powyżej domu, dotarł lodowiec. [...] Przemienił się znowu w wodę, wsiąkł w ziemię, wyparował i spadł deszczem, w postaci wody zaczął krążyć między niebem a ziemią. [...] Jezioro pośrodku brandenburskich pagórków będzie teraz wystawiało swe lustro do nieba, będzie spoczywało gładkie pomiędzy dębami, olchami i sosnami, które tymczasem znowu tu wyrosły, a dużo później, gdy kiedyś tam pojawią się ludzie, nazwą je oni: Morzem Brandenburskim.

Bohaterowie Erpenbeck przychodzą i odchodzą, w rytmie przypływów i odpływów, a ich uczucia, przeżycia, słowa i czyny osadzają się, niczym warstwy geologiczne, w osobliwym miejscu na Ziemi, jakim jest domek nad brzegiem Morza Brandenburskiego.
Bezbronni wobec historii, jak ziemia wobec nacisku lodowca, zdają się poddawać jej małym
i wielkim wyrokom. Tak jak wójt i jego cztery córki: Greta, Hedwiga, Emma i Klara, z których zadrwił los. Tak jak Hermine i Artur, żydowscy właściciele domku, zmuszeni do jego sprzedania.
Tak jak pracujący dla nazistów architekt, który odkupił domek. Wreszcie tak jak ogrodnik, który powraca pomiędzy kolejnymi rozdziałami, by sadzić, przycinać i pielęgnować rośliny. Czy wyroki losu zwalniają od odpowiedzialności za czyny? Tak mogłoby się wydawać. W rzeczywistości wybory ludzi współtworzą historię i, niczym skamieliny, odciskają się w niej na zawsze. Sto lat niemieckiej historii widziane z perspektywy małego miejsca nad Morzem Brandenburskim jednocześnie ujmuje rozmachem i drobiazgowością, daje dystans i pozwala zobaczyć bohaterów z bardzo bliska. Klucz do ogrodu to mądra, pozornie chłodna, a w gruncie rzeczy niezwykle poruszająca książka.

Książka ukazuje się w ramach międzywydawniczej serii współczesnej literatury niemieckojęzycznej KROKI/SCHRITTE. Seria, zapoczątkowana w 2005 roku przez fundację S. Fischer Stiftung i Pełnomocnika Rządu Republiki Federalnej Niemiec ds. Kultury i Mediów, kontynuowana jest od 2008 roku wspólnie przez fundację S. Fischer Stiftung, Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej i Fundację Kulturalną Pro Helvetia. Redaktorami serii są Jacek St. Buras (Warszawa) i Carl Holenstein (Zurych).

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (118)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5981
allison | 2015-05-19
Przeczytana: 19 maja 2015

Po lekturze wirtuozerskiej "Czarnej księgi" Pamuka "Klucz do ogrodu" wydał mi się prozą ascetyczną - taki bowiem jest język tej niezwykłej historii: oszczędny, surowy, często zbudowany z krótkich, prostych zdań lub równoważników.
Mimo tej skromności książka jest pełna magii. Bardzo udzieliła mi się atmosfera opowieści i przywołała osobiste wspomnienia (moja śp. babcia mieszkała w podobnym domu z ogrodem, którym zawsze byłam zauroczona i którego przeszłość udało mi się odkryć po latach poszukiwań).

Bohaterowie "Klucza do ogrodu" są różnymi ludźmi, jednak łączą ich miejsce zamieszkania i historia. Ta wielka HISTORIA, która zmieniła nie tylko losy jednostek, ale i narodów.
Jak w lustrze przeglądają się tu najważniejsze wydarzenia minionego wieku. Autorka nie zawsze pisze o nich wprost, czasem jednak wystarczy jedno zdanie, jakaś aluzja (np. na temat zagazowanych mieszkańców), by czytelnik doskonale wiedział, do jakich wydarzeń odwołuje się akcja.

Książka jest piękna, poetycka,...

książek: 920
Monika Adamczyk | 2010-10-23
Przeczytana: 22 października 2010

Z tyłu okładki można o książce przeczytać, że jest: "mądra, pozornie chłodna, ale niezwykle poruszająca". Myślę, że to stwierdzenie doskonale określa ową książkę.

Od pierwszych zdań narracja jest przede wszystkim bardzo chłodna. Prolog, gdzie autorka opowiada o powstaniu Morza Brandenburskiego, o potwornym ciśnieniu, jakie wywierał lodowiec, przyprawia o zimny dreszcz. Wydawało mi się również, że nie przebrnę przez wyliczankę wiejskich rytuałow ślubnych i pustelnicze opisy życia ogrodnika.

Niewątpliwie z tą chłodną narracją trzeba się oswoić. Po kilkunastu stronach da się ona jednak nawet lubieć. Wprowadza w nastrój poukladanej, dbajacej o szczegóły i przede wszystkim właśnie chłodnej kultury niemieckiej. A dzięki temu nastrojowi jesteśmy w stanie poczuć i zrozumieć bohaterów, ich losy życiowe, a przede wszytskim tę pustkę zamieszkałej przez wielu różnych ludzi, a w rzeczywistości opuszczonej rezydencji.

Mieszkańcy z pozoru są bardzo różni. Każdy jednak boryka się z podobnym...

książek: 2964
nellanna | 2014-05-17
Na półkach: Nie rozumiem, Przeczytane

Dziwnie napisana, chaotyczna, dla mnie niezrozumiała...

książek: 1245
MariannaJ | 2015-12-02
Przeczytana: 02 grudnia 2015

Moje drugie, po "Słowniku", spotkanie z niemiecką autorką, i jeszcze bardziej udane. Rozpoznaję jej styl opowiadania, pozornie chaotyczny, trochę jak puzzle, które stopniowo układają się w poruszającą całość. Erpenbeck potrafi pięknie pisać o kwestiach tak trudnych, jak przeżycia wojenne i powojenne, historie naznaczone totalitaryzmem, relacje międzyludzkie w czasach niewyobrażalnego okrucieństwa, a przede wszystkim przed i po. To bardzo smutna książka, ale moim zdaniem wspaniale ukazująca historię Niemiec podczas drugiej wojny i tego, jak po czymś takim poskładać zycie. Czytać trzeba ją jednak niespiesznie, smakując obrazy i słowa, dając sobie tu i ówdzie chwilę na oddech i przetrawienie ogromu emocji, które autorka nam serwuje. Było to dla mnie bardzo poruszające i zapadające głęboko w pamięć przeżycie literackie.

książek: 2136
Agnieszka | 2015-08-25
Na półkach: 2015, Przeczytane, Własne
Przeczytana: 27 czerwca 2015

Dawno , dawno temu , w innym czasie , w innej epoce , kiedy świat był jeszcze młody , kiedy te pagórki były częścią ogromnego łańcucha górskiego , przeszedł tędy lodowiec , miażdżąc wszystko na swojej drodze , zmieniając ukształtowanie terenu , rzeźbiąc skały i tworząc niecki , które wypełniły się wodą . Dawni mieszkańcy, lwy i tygrysy szablozębne odeszły i wówczas my wkroczyliśmy na scenę , obejmując w posiadanie tę ziemię i nazywając jezioro między wzgórzami Morzem Brandenburskim .

Między cichymi zielonymi wzgórzami , wśród sosnowych lasów i olszynowych zagajników , w pobliżu jeziora , stał dom . Berliński architekt zbudował go dla swojej młodej żony . Myślał , że będzie trwał wiecznie , że spędzą tam całe swoje życie . Ale co to dokładnie oznacza to „ całe życie „ ?

Na drzwiach wciąż fruwają bajecznie kolorowe ptaki , od wieków kwitną kwiaty i zwisają winne grona . Ogród Eden , na dwunastu kolorowych szybkach , które swą urodą sprawiają , że zapomina...

książek: 1264
IwonaGa | 2012-03-19
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 marca 2012

Podobała mi się ta historia:taka niby oschła,chłodna narracja,ale opowiadała o tak różnych emocjach jak miłość,strach,przywiązanie.Dom i ogrodnik są tymi postaciami,którzy przewijają się przez całość,to taki stały element,jakby tkwili w jednym miejscu,reszta bohaterów to tylko goście zamieszkujący posiadłość:wchodzą i wychodzą.To ciekawe tak spojrzeć z boku na upływający czas i zmiany.

książek: 481
Bosy | 2012-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2012

Dom,ogród,ludzie, czas, przemijanie, powroty, wspomnienia, zwykłe sprawy... wszystko opisane w sposób prosty, bardzo szczegółowy z detalami, powtórzeniami. Specyficzna treść, trudna do czytania. Książka nie jest łatwa, ale jest małym arcydziełem słowa. Polecam tym którzy lubią wyzwania.

książek: 339
kukunariss | 2016-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2016

Napisana ładnym językiem, z ciekawego punktu widzenia - centrum historii nie są ludzie, ale dom, przez któy się przewijają.
Miłe wytchnienie po serii kryminałów.

książek: 625
Karolina Kułakowska | 2014-05-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Wspaniała, poetycka książka. W przejmujący
sposób opisuje dzieje mieszkańców pewnego
domu. Proza, która wywołuje wiele emocji.
Polecam!

książek: 984
Leonhardwitz | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2015

Spokojna, wyważona opowieść o przemijaniu.

zobacz kolejne z 108 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd