Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fundacja

Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Cykl: Fundacja (tom 6)
Wydawnictwo: Rebis
7,67 (1420 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
132
9
277
8
395
7
360
6
160
5
66
4
15
3
13
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Foundation
data wydania
ISBN
9788373010925
liczba stron
204
język
polski

Po procesie Seldona i wydaleniu Encyklopedystów z Trantora ostoją ludzkiej wiedzy jest Fundacja. Na Peryferiach, podobnie jak w rozpadającym się Imperium, wrze. Dla osamotnionego, pozbawionego bogactw naturalnych Terminusa ratunkiem okazują się ludzka mądrość, inteligencja i przedsiębiorczość, nie zaś skarbnica wiedzy – monumentalna Encyklopedia Galaktyczna. W obliczu zagrożenia ze strony...

Po procesie Seldona i wydaleniu Encyklopedystów z Trantora ostoją ludzkiej wiedzy jest Fundacja. Na Peryferiach, podobnie jak w rozpadającym się Imperium, wrze. Dla osamotnionego, pozbawionego bogactw naturalnych Terminusa ratunkiem okazują się ludzka mądrość, inteligencja i przedsiębiorczość, nie zaś skarbnica wiedzy – monumentalna Encyklopedia Galaktyczna. W obliczu zagrożenia ze strony Czterech Królestw do władzy dochodzą, po walce z opozycją, wybitne osobowości i godni następcy Hariego Seldona: Salvor Hardin i Hober Mallow. Terminus, świadomy swych niedostatków, ale i mocnych stron, rozpoczyna bój o przetrwanie, a następnie ekspansję…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 172
szpinat | 2011-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wydana w 1951 roku w USA „Fundacja” to cztery opowiadania (z ośmiu) opublikowane w czasopiśmie Astounding Magazine między rokiem 1942 a 1950. Opowiadają o pierwszych stu latach po założeniu Fundacji przez Hariego Seldona na peryferiach Galaktyki. Akcja rozpoczyna się w stolicy Imperium, Trantorze. W samym sercu Imperium Hari Seldon, naukowiec psychohistoryk, głosi herezje o jego upadku. Twierdzi, że dzięki wyliczeniom statystycznym opartym na danych geopolitycznych jest w stanie podać dokładną datę katastrofy i liczbę barbarzyńskich lat po niej. Władze Imperium nie są zadowolone. W wyniku pokazowego procesu zgadzają się na kompromis – utworzenie na odległym Terminusie Fundacji, która ma zająć się spisywaniem i katalogowaniem wszelkiego dziedzictwa kulturalnego ludzkości. W ten sposób wpływ barbarzyńskich lat ma zostać zminimalizowany. Jednak to tylko przykrywka a wie o tym jedynie Hari Seldon. Z czasem instytucja naukowa przeradza się w siłę polityczną, a następnie w osobny organizm państwowy. W czasie rządów wykorzystuje kolejno naukę, która następnie przeradza się w religię, która następnie przeradza się w handel. Dzięki nim Fundacja jest w stanie zapanować nad nieprzychylnymi sąsiadami i rośnie w siłę. Tymczasem Imperium pogrąża się w coraz większym chaosie a władzę w różnych jego dawnych częściach przejmują barbarzyńcy. Ale jest jeszcze nadzieja. Po drugiej stronie Galaktyki, miliony lat świetlnych od Terminusa, Hari Seldon założył bliźniaczą Fundację.

Pisząc „Fundację” Asimov wzorował się na upadku Imperium Rzymskiego a konkretniej na „Zmierzchu i upadku cesarstwa rzymskiego” Edwarda Gibbona. Widać walka o wpływy, modyfikowanie zachowań społeczeństw, kierowanie biegiem wydarzeń za pomocą religii, nauki czy handlu to sprawy uniwersalne i ponadczasowe. Dzisiaj można by dopisać do tej listy media elektroniczne, które w momencie powstawania książki były w dość wczesnym stadium rozwoju. Asimov nie przewidział ich późniejszej potęgi. Synonimem siły natomiast stała się dla niego broń jądrowa. Pisał przecież równocześnie z początkami zimnej wojny i wyścigu zbrojeń. Dziś wśród obaw społeczeństw szeroko rozumianego Zachodu znajdują się raczej katastrofy klimatyczne i ataki terrorystyczne. Nie razi to jednak, jeśli książkę odczytuje się na bardziej ogólnym poziomie, jako traktat o władzy i polityce. Wtedy, mimo sześćdziesięciu lat od napisania, można czytać ją bez pobłażliwego uśmieszku na ustach, co jest rzadkością w przypadku książek SF.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mistrz i Małgorzata

Wielki klasyk - znać trzeba. Stworzony przez wielkiego pisarza z wielką oryginalnością, fantazją i polotem. Powieść z rodzaju tych zapamiętanych do ko...

zgłoś błąd zgłoś błąd