Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Profesjonalny zwierzołak

Tłumaczenie: Ewa Białołecka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,97 (246 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
17
8
23
7
53
6
50
5
46
4
14
3
21
2
8
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Профессиональный оборотень
data wydania
ISBN
978-83-7574-118-6
liczba stron
416
słowa kluczowe
Bielanin, Zwierzołak
język
polski
dodał
zbr

Bo na tabuny bestii, wampirów i upiorów potrzeba fachowców. Ona to rekin-ludojad w oceanie męskiego szowinizmu. Z aparycją rozpalającą nawet zombiaki i wdziękiem, od którego iskrzą cyborgi. Tylko, że po kolokwium z kulturoznawstwa dziabnął ją wilkołak i się popaprało. Na szczęście jest On - superheros, który działa na niewiasty z siłą bomby atomowej. Niestety beznadziejnie zakompleksiony z...

Bo na tabuny bestii, wampirów i upiorów potrzeba fachowców.

Ona to rekin-ludojad w oceanie męskiego szowinizmu. Z aparycją rozpalającą nawet zombiaki i wdziękiem, od którego iskrzą cyborgi. Tylko, że po kolokwium z kulturoznawstwa dziabnął ją wilkołak i się popaprało. Na szczęście jest On - superheros, który działa na niewiasty z siłą bomby atomowej. Niestety beznadziejnie zakompleksiony z powodu imienia i mało komunikatywny - rozprawiać z nim o miłości to jak całować się z parowozem. Zatem cała nadzieja w Agencie 013, kocie ze słabością do intelektualnej dominacji, który chodzenie w butach uważa za pretensjonalne.
Możesz spodziewać się wszystkiego. Krwiożerczy rabin, niema gejsza, eskimos-spacerowicz - grunt to profesjonalny kamuflaż.

Ta historia nie wywoła mrówek na plecach - one też zemdlały z wrażenia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 537
Ettelea | 2010-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2010

Niesamowicie ciekawa historia studentki zarażonej wirusem przez potwora, który miał czelność ją zaatakować. Aby zahamować proces mutacji dołącza do zespołu dwóch agentów zajmujących się unicestwianiem różnego typu ciemnych stworów, z których pobiera krew aby wytworzyć potrzebną surowicę. W tym celu trzej nieustraszeni bohaterowie przemierzają odległe krainy i różne epoki. Jak dla mnie bomba!

Jednak wykonanie nie za bardzo do mnie trafiło . Po pierwsze humor - z początku dobry, później nieco męczący. Po drugie kreacja głównych bohaterów - dość płytkie. Każdy jest zapatrzonym w siebie narcyzem, uważającym się za pępek świata. I po trzecie, nie do końca rozumiem bezsensowne jak dla mnie wątki romantyczne. Po co to? Dla przedłużenia książki? Nonsens.

Reasumując. Plus za fabułę oraz oryginalność niektórych potworów występujących w opowiadaniach. Ogromny plus za hobbity z syndromem mordorskim :) [ubaw po pachy]. Oraz kilka maleńkich drażniących mnie szczegółów (wymienionych powyżej) dają i tak korzystną, dobrą ocenę. Na zapchanie czymś wolnego czasu książka jak najbardziej się nadaje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tao Strumienia

Niestety nieprzeczytane, ponieważ nigdzie nie mogę tej książki dostać. Jeśli ktoś chciałby sprzedać swój egzemplarz to bardzo proszę o kontakt.

zgłoś błąd zgłoś błąd