Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Zmrok

Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Świat Książki
6,19 (258 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
13
8
31
7
71
6
61
5
54
4
9
3
12
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Darkfall
data wydania
ISBN
83-7169-205-6
liczba stron
318
słowa kluczowe
horror, sensacja, kootz
język
polski
dodała
Kameliniusz

Seria brutalnych morderstw paraliżuje Nowy Jork. Ofiarami są członkowie mafijnych rodzin, kontrolujących rynek handlu narkotykami.
Wszystkie zabójstwa noszą cechy mordu rytualnego.
Prowadzący dochodzenie detektyw Jack Dawson trafia na trop czarownika wudu..

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (530)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1462
Arek | 2018-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2018

Niestety bardzo się zawiodłem.
Autor nie umiał przykuć mojej uwagi.
Pisał zbyt prostym stylem, bez polotu. Przez co nie nadał swojej powieści klimatu.
Są co prawda sceny mrożące krew w żyłach, lecz niestety pełne bestialskiego okrucieństwa, przeplatające się z nudnymi.
Akcja posuwa się tak powoli, jak muł zanurzony w mule, po pas, próbujący ją uciągnąć.
Powieść gatunkowo jest raczej nietypowa, to połączenie horroru, sensacji i kryminału.
Akcja toczy się w Nowym Jorku, w latach siedemdziesiątych XX wieku.
Dean Koontz, ordynarnie krytykuje wiarę w Boga i samych wierzących, którzy są jego zdaniem źródłem zła.

Pozwólcie że opiszę wam jak to się stało, że sięgnąłem po mało znaną książkę, autora którego twórczości jeszcze nie poznałem.
Mój kolega z pracy, Rafał jest wielbicielem twórczości Deana Koontza.
Posiada większość jego książek. Ponieważ nie ma konta na Allegro, prosił mnie bym kupił mu tą pozycję. I sam przeczytawszy, oddał mu ją. Mi się to bardzo opłaca. Mogę za darmo...

książek: 1473
PABLOPAN | 2012-03-27
Na półkach: Przeczytane

Dreszcz od czasu do czasu przechodził po plecach :)

książek: 2901
SpinamSię | 2014-05-25

Fajny klimat i fabuła.

książek: 399
golteria | 2018-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2018

Do dziś nie lubię spać w zupełnym mroku, nie lubię spać sama w pustym mieszkaniu - wtedy zawsze jakaś nocna lampka gdzieś tam w pobliżu się pali. Ta powieść Koontza to typowy bardzo horror, gdzie w mroku czają się potwory. Może mógłby mi przeszkadzać naiwny synkretyzm religijny autora, ale jakoś nie przeszkadza. Lubię ten typ narracji. Lubię od czasu do czasu proste opowieści, gdzie piekło jest czerwone, ohydne demony uciekają przed wodą święconą jak oparzone, a główny bohater zwraca uwagę na swoją atrakcyjną koleżankę dopiero jak zostaje wdowcem. Solidna klasa B i ocena dobra.

książek: 46
kryjab20 | 2018-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2018

Super książka, ciekawa nie przynódza, potrafi czytelnika trzymać w napięciu tak jak inne książki tego autora które czytałem. Jak przeczyta sie parę jego książek to można rozpoznać styl w jakim pisze.
Jednym zdaniem Koontz potrafi !

książek: 141
Dźwiedź | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane

Książka nosi banalny tytuł, recenzje raczej krytycznie nastawione, ale osobiście uważam, że książka jest warta przeczytania. Horrorem wprawdzie ona nie jest, choć przyznam, że budzi czasami niewielki dreszcz.
Całkiem niezły kryminał, ale siłą tej książki jest szeroki wątek o religii haitańskiej "Voodo" - okazuje się, że to nie tylko kukiełki, w które wbijamy szpilki.
Przez prawie całą książkę towarzyszą nam dziwne, "przerażające" istoty wielkości kotów, które bardzo kojarzą się z tandetnymi horrorami, a to już na początku bardzo psuje obraz książki. Dopiero po głębszym zapoznaniu się z fabułą zaczynamy postrzegać te stworki bardziej przychylnie.
Generalnie książka stanowczo nie nadaje się dla jakże wybitnie wielkich krytyków i znawców literatury, bowiem czyta się ją bardzo lekko a fabuła nie jest arcydziełem i nie wymaga wielkiego zaangażowania. Jednak jeśli ktoś chce czasami przeczytać coś bardziej "na luzie", to ta pozycja jest jak najbardziej godna...

książek: 1734
Olina | 2013-05-28
Na półkach: Przeczytane, Wypożyczone
Przeczytana: 28 maja 2013

Ciężko określić czy książka jest dobra czy zła :/ na pewno nie jest strasznym horrorem trzymającym w napięciu do ostatniej strony. Nie powstrzymam się przed określeniem jej bajką dla trochę większych dzieci. Pierwsze rozdziały są męczącymi dialogami dwójki bohaterów (oczywiście on i piękna lecz chłodna ona, których w trakcie rozwijania się "akcji" nawiązuje się płomienna miłość a raczej odwzajemnienie uczuć jeden ze stron, bo ta druga od początku już jest bardzo zakochana). I od razu wiadomo że zakończenie będzie szczęśliwe i pochwalające dobro.

książek: 924
Ania | 2013-11-17
Na półkach: Przeczytane, Dean Koontz
Przeczytana: 17 listopada 2013

Książkę czyta się strasznie mozolnie - może to wina czcionki?
Sama fabuła jest super i zachęca do czytania. Zawsze coś się dzieje.

Można by rzec, że dzieci, które mówią, że pod ich łóżkiem są potwory - mają rację:)

książek: 0
| 2011-03-26
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

stereotyp,standard,itp,akcja do przewidzenia,nawet nie przeczytałam do końca,dosłownie zostało mi kilka kartek,ale nie miałam już siły jej znosić.To było moje pierwsze (i chyba ostatnie) "spotkanie" z tym autorem.Dla mnie treść tej książki była pospolita.

książek: 997
Mamerkus | 2013-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2013

Dean Koontz - onegdaj świetny pisarz z gatunku mystery horror, aktualnie mizerny wyrobnik odcinający kupony od swojego markowego nazwiska. To kiedyś odnosi się do twórczości Koontza powstałej tak mniej więcej w latach 1975-1990.

"Zmrok" wpisuje się w ten schemat, powieść powstała w 1984 roku i jest klasycznym przykładem wyśmienitego horroru. Motywem przewodnim "Zmroku" Koontz czyni religię voodoo, jej tradycje i misteria stanowią podstawą opowieści o inwazji demonów z piekła rodem, za sprawą szalonego bokora (czarownika złej magii voodoo, w powieści z niewiadomych przyczyn pisanego z dużej litery "Bocor"). Motywacje owego bokora oraz ogólnie nawiązanie intrygi i jej dalsze rozwinięcie przez Koontza stanowią najsłabsze elementy powieści "Zmroku", to nagłe przejście bokora z zemsty nad rodziną nowojorskich mafiosów do polowania na dzieci szlachetnego policjanta Jacka Dawsona jest nie tyle mocno naciągane, co zwyczajnie durne, w sumie w sposób typowy dla konstruowania przez Koontza...

zobacz kolejne z 520 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd