Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Arlington Park

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,57 (83 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
24
6
20
5
18
4
1
3
10
2
1
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04365-3
liczba stron
308
słowa kluczowe
powieść
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Szarlotta

W Arlington Park, nowoczesnym, bogatym przedmieściu Londynu, poznajemy dzień z życia pięciu kobiet, które zastanawiają się nad sensem swojego życia w kieracie dom-mąż-dziecko. Są wykształcone, ale nie pracują zawodowo, jednak zmagają się z codziennymi zajęciami, które urastają do rangi uciążliwych rytuałów. Kwestionują konieczność wypełniania czasu zakupami, praniem i sprzątaniem - pragną...

W Arlington Park, nowoczesnym, bogatym przedmieściu Londynu, poznajemy dzień z życia pięciu kobiet, które zastanawiają się nad sensem swojego życia w kieracie dom-mąż-dziecko. Są wykształcone, ale nie pracują zawodowo, jednak zmagają się z codziennymi zajęciami, które urastają do rangi uciążliwych rytuałów. Kwestionują konieczność wypełniania czasu zakupami, praniem i sprzątaniem - pragną przełamać ten jednostajny rytm życia.

Powieść Arlington Park znalazła się wśród sześciu finalistek Orange Prize 2007, brytyjskiej nagrody dla najlepszej pisarki. Przez krytyków twórczość Rachel Cusk jest porównywana do utworów Virginii Woolf, a książka do serialu Gotowe na wszystko.

Styl Cusk jest nienaganny i precyzyjny, swoim bohaterkom okazuje współczucie, ale nie pobłażanie.
"Los Angeles Times"

Cusk ma odwagę przyznać się do sprzecznych uczuć, jakie budzi w niej macierzyństwo, co jest niezwykle rzadkie i godne podziwu.
"Entertainment Weekly"

Trafność obserwacji oraz inteligentnie prowadzona narracja.
"The Boston Globe"

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (175)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2070
onika | 2014-12-09
Na półkach: Powieści, Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2014

Nie wiedziałam, czego mam się spodziewać, gdy otwierając książkę, wkroczyłam do Arlington Park. Wydawca na okładce reklamował tę powieść jako: „Portret kobiet rozpaczliwe szukających spełnienia.” W moim odczuciu jest to jednak bardziej portret kobiet rozpaczliwych, które utknęły na londyńskim przedmieściu, w życiu, którego nie wybrały i same nie wiedzą już, czego chcą i co dalej.

Na pierwszy rzut oka, bohaterki powieści nie mają na co narzekać: mają stabilną sytuację rodzinną, część z nich nie musi pracować, a ich jedynym obowiązkiem jest dbanie o rodzinę i dom. Tylko, że czasami tak wygląda piekło kobiet: sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowanie, opieka nad dziećmi. Jeden dzień podobny do drugiego i jakoś nikt pomników za to nie stawia.

Rachel Cusk odważnie przedstawiła swoje bohaterki. Nie są to perfekcyjne panie domu, które czują się szczęśliwe, że mogą sprzątać po rodzinie i dla niej gotować. To umęczone kobiety, które czują się mordowane przez własnych mężów, które...

książek: 1141
thinking-hurts | 2011-01-30
Przeczytana: 19 stycznia 2011

Spodziewałam się przyjemnego, przewidywalnego czytadła, a tu niespodzianka: książka jest prawdziwa i poruszająca. Treścią są przeżycia kilku kobiet (w wieku trzydziestu - pięćdziesięciu lat), wydarzenia stanowią dla nich tylko tło. Mamy jeden dzień ujęty spojrzeniem kolejnych postaci, przefiltrowany przez ich sposób odbierania rzeczywistości, osobowość i żywe, reagujące na bodźce emocje.

Nie chodzi w tej powieści, jak mi wynikało z opisów, o tęsknotę kobiet za zmarnowaną szansą na karierę (jedna bohaterka pasuje do tego scenariusza) i żałowaniem decyzji o małżeństwie czy urodzeniu dzieci. Ale wrażenie w trakcie lektury jest dosyć przygnębiające; przenika historie bohaterek jakiś niewyartykułowany do końca niepokój, że to, z czym obcują, ich codzienność, to wszystko, czego mogą się spodziewać, że życie nie ma im nic więcej do zaoferowania i że każdy, kiedyś młody i pełen marzeń, trafi w końcu w swój kanał o równych, przewidywalnych ściankach i będzie musiał się w nim posuwać...

książek: 64
Goha19 | 2011-09-13
Przeczytana: 07 marca 2011

Arlington Park
Wygodne życie na londyńskim przedmieściu – kobiety niepracujące, wychowujące małe dzieci i ich dzień powszedni. Dzień bieżący napędzają sprawy tu i teraz – odprowadzić, odebrać, podwieźć, kupić, posprzątać, ugotować, zorganizować, zamówić. Cele długodystansowe wyznacza słowo zgromadzić – nowy dom, dzieci, samochód, ogród, znajomości.
Życie kobiety – matki pokazane w sposób deterministyczny – widzimy początek, środek i koniec. Dyskretnie wplecione wątki matek głównych bohaterek pokazują co dzieje się z kobietami gdy dzieci opuszczą gniazda. W tym wszystkim gubi się człowiek – co do zasady kobieta, bo to ona przejmuje na siebie tą rolę. Każda z bohaterek w chwili refleksji ze zdziwieniem spogląda wstecz i zastanawia się co do licha się z nią stało. Ale po chwili znowu odebrać, ugotować, posprzątać….
Juliet – moja faworytka, jej emocje są mi najbliższe – widzi jak na dłoni całą sytuację. Widzi matki uczennic, które teraz malują zwiędłe usta czekając w samochodach na...

książek: 1751
lila2103 | 2014-11-07
Przeczytana: listopad 2014

Wielka Brytania nie zginie!Przedstawicielki upper middle class postarały się , każda ma czwórkę dzieci .No , prawie każda , niektóre panie mają tylko dwójkę .
Po "Życiu na wsi" zabrałam się za "Arlington Park" i nadal jestem zachwycona prozą R.Cusk.Coś jest w prozie Cusk ,że przyciąga.W kazdym razie mnie .Jestem miłośniczką literatury angielskiej, ale proza Cusk jest trochę inna, może dlatego , że autorka z pochodzenia jest Kanadyjką.Patrzy z boku , mimo iż mieszka wśród nich .Bohaterki, to przedstawicielki wyższej klasy średniej.Każda wykształcona, szybko wychodząca za mąż , i dzieci jak wyżej, zostają tzw.paniami domu.I po latach otrzeźwienie, że to nie to.Jak nie to , to co? Tak do końca nie wiedzą .
Aha , jedna jest pracująca, w prywatnej szkole dla dziewcząt.I też jest sfrustrowana , bo mąż po iluś latach małżeństwa już nie ten za którego wychodziła za mąż.Tak prawdę mówiąc , wszystkie mają pretensję do męzów, którzy według nich nie dorastają do ich aspiracji.
Mężczyźni w...

książek: 1504
kultur-alnie | 2014-08-31
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 30 sierpnia 2014

Gorzka lektura, momentami bardzo prawdziwa. Podobał mi się styl autorki i na pewno będę się rozglądała za kolejnymi książkami Rachel Cusk.

książek: 1662
karola | 2012-07-26
Przeczytana: 23 lipca 2012

I oto zdjęłam kolejną książkę z półki oczekujących. Chyba zapragnęłam czegoś odmiennego od słodkich historii… stąd Rachel Cusk i jej „Arlington Park”. Od razu mogę powiedzieć, że się nie zawiodłam, bo zdecydowanie nie jest to cukierkowa opowieść o kilku świetnie sobie radzących paniach domu, mieszkających w cudnej okolicy. Owszem, jest to historia kilku kobiet, owszem radzą sobie całkiem nieźle, chociaż czy świetnie to bym polemizowała…

To gorzka książka. To historia Juliet, Amandy, Solly, Maisie i Christine. Historia kobiet, które żyją bez radości. Których codzienność nie cieszy, a raczej przytłacza. Rodzina dołuje, dzieci chwilami doprowadzają do szaleństwa, mężowie wydają się być zbędnym elementem i nawet idealna okolica jaką jest Arlington Park nie pomaga.

To też odważna książka. Na półkach księgarń pełno jest cudownych opowieści o szczęśliwych małżonkach, szalejących z ekstazy matkach, spełniających się w wycieraniu kurzy gospodyniach domowych. „Arlington Park” przeczy...

książek: 620
Jola Sopińska | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2011

Rachel Cusk to doświadczona, odważna feministka, nie bojąca się pisać o sprzecznych uczuciach jakie targają kobietami, jeśli chodzi o bycie matką i żoną.
Arlington Park to bogate przedmieście Londynu. Mieszkające tam kobiety powinny być szczęśliwe, bo mają wszystko co im do tego potrzebne. No właśnie, czy wszystko? Opisany jeden dzień z ich życia pokazuje, jak męczą się w swych złotych klatkach, jak próbują szukać sensu w swoim jednostajnym, monotonnym życiu, wypełnionym zakupami, dziećmi, wizytami. Od czego więc zależy szczęście kobiety? Czy droga do niego wiedzie poprzez sumienne wykonywanie obowiązków, które nakłada na nas życie i społeczeństwo? Rachel Cusk odważnie mówi nam, że nie zawsze, i że każda z nas musi znaleźć swoją drogę do spełnienia, niezależnie od warunków w jakich żyje.
Książka warta uwagi. Dla mądrych, myślących kobiet.

książek: 537
Marysia | 2010-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2010

To jest powieść "taka se". Zgadzam się z poglądami, które głosi Rachel Cusk na temat macierzyństwa itd., ale ta książka nie jest jakaś porywająca. I zupełnie nie rozumiem porównywania tej pisarki do V. Woolf, czy Jane Austen. Może to też wina tłumacza, bo język tej prozy się dziwnie rozłazi...

książek: 500
patrycja0530 | 2013-02-10
Przeczytana: 09 lutego 2013

Na nazwisko Rachel Cusk natknęłam się jakieś dwa lata temu. Przeczytałam wtedy w "Wysokich Obcasach" wywiad z nią, nieznaną mi dotąd pisarką. Jej podejście do wielu spraw, między innymi do roli matki i żony bardzo mi zaimponowało i postanowiłam przeczytać jej książki. Na "Arlington Park", który jest jej osobistym spojrzeniem na rolę kobiet nie mogłam niestety nigdzie trafić. W żadnej księgarni nie było możliwości nabycia jej, postanowiłam więc poszukać książki w internecie. I znalazłam, kupiłam, przeczytałam. Wiedziałam, czego się spodziewać, dlatego książką się delektowałam. Spijałam każde ze słów autorki jak zachłanne dziecko domagające się słodkiego napoju. Książka spełniła moje oczekiwania w 100%. Jest według mnie wybitna wręcz w obrazie współczesnych kobiet, ich spojrzeniu na macierzyństwo i małżeństwo. Autorka odważnie mówi że "przed stu laty kobieta wiedziała, że jej życie kończy się z chwilą zajścia w ciążę", że małżeństwo to powolne umieranie. "Uświadamiasz...

książek: 222
Janina | 2013-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2013

No i właśnie czytam, czytam. Tak sobie myślę, że może za dużo goryczyw tej książce, że to tylko jeden punkt widzenia. Depresyjnie, ogólnie mówiąc. Kobiety to cięzko mają, ale ciężko dopiero mają te, które tak niewiele satysfakcji czerpią z macierzyństwa. I czyja to wina? To dla odmiany obejrzyjcie Breaking Bad. Serial. Nie czyta się, ogląda :)

zobacz kolejne z 165 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd