Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga Martwych Dni

Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawnictwo: Amber
6,22 (112 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
14
7
29
6
32
5
23
4
3
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Dead Days
data wydania
ISBN
83-241-1665-6
liczba stron
190
słowa kluczowe
dni, boże narodzenie, magia
język
polski

Pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem rozciągają się Martwe Dni - zawieszony pomiędzy światami czas duchów i grozy. Zanim wybije ostatnia chwila starego roku, mag Valerian musi zapłacić za pakt zawarty przed laty. Ani wiedza alchemiczna, ani sztuka czarnoksięska nie powstrzymają demonów, które upominają się o swoją własność. Ocalić go może tylko Chłopiec - bez imienia i bez przeszłości. To...

Pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem rozciągają się Martwe Dni - zawieszony pomiędzy światami czas duchów i grozy. Zanim wybije ostatnia chwila starego roku, mag Valerian musi zapłacić za pakt zawarty przed laty. Ani wiedza alchemiczna, ani sztuka czarnoksięska nie powstrzymają demonów, które upominają się o swoją własność. Ocalić go może tylko Chłopiec - bez imienia i bez przeszłości. To on trzyma klucz do sekretu starego grobowca i tajemnicy potężnego zaklęcia...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (309)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 338
dzidziola | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Ciężko tu mówić o dobrej książce fantastycznej. Nie jest zła na pewno. Podobał mi się dla przykładu wątek z podziemnymi kanałami przypominającymi podziemne miasto. Niestety jednak większość wydarzeń, opisów miejsc i charakterystyka postaci była jakby skądś zapożyczona. Takie przynajmniej było moje wrażenie. Po za tym nie został jak dla mnie wyjaśniony wątek morderstw z początku książki. Ogólnie czyta się dość dobrze, ale nie jest to literatura na wysokim poziomie.

książek: 54
malwina | 2016-08-16
Na półkach: Przeczytane

co by tu powiedzieć książka jest nudna od początku do końca ,autor chciał wzbudzić w czytelnikach ciekawość ale moim zdaniem się nie udało momenty
w którym powinnam się ekscytować lub bać nudziły mnie tak najprościej ta książka nie jest dla mnie

książek: 372
Fawellotte | 2012-07-26
Na półkach: Przeczytane

Nazwijmy to typową książka przygodową. Taką z wstępem, rozwinięciem i zakończeniem. Kilka dziwnych wydarzeń, małych zwrotów akcji, momentów klęski i radości. W końcu oczywiście dobro zwycięża. Autor książkę napisał bardzo dobrze, aczkolwiek jest to książka zwyczajna. Nie zachwyciła mnie, ale też nie zawiodła.
Bardzo podobał mi się podział na krótkie rozdziały. Ułatwiało to czytanie i urozmaicało całą akcje. Chciałabym, aby każda książka była podobnie podzielona. Ostatnio, czytana przeze mnie Aura, również nie miała długich rozdziałów i bardzo przypadło mi to do gustu.


Co do akcji. Powiedzmy, ze na końcu wszystko trochę mi się pomieszało. Co chwilę, Valerian i Kepler, zamieniali się rolami. Raz Valerian był dobry, a Kepler zły, raz na odwrót. Kiedy Chłopiec, szedł z Keplerem "po opatrunki", naprawdę myślałam, że Kepler jest skończonym szaleńcem, aczkolwiek nie dla tego, że chciał zostawić Valeriana na pastwę losu, ale, dla tego bo chciał zostawić tam Willow. Do tego jeszcze to...

książek: 0
| 2015-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2014

Pełna recenzja na:
http://zaczytani.blogspot.com/2015/01/chopiec.html
Bardzo krótka lektura, co bardzo mi przeszkadza, gdyż autor miał ciekawy pomysł, ale ze względu na długość praktycznie nic się odpowiednio nie rozwija. Brakuje mi dokończenia niektórych wątków jak pochodzenie Chłopca, czy sprawę morderstw na początku książki. Bohaterowie nie są przedstawiani w jasnym świetle, przez co ciężko ich polubić. Sam opis wydarzeń również nie przedstawia się szczególnie interesująco, do kluczowych momentów dochodzi pod koniec książki.

książek: 572
EmaxDomina | 2014-02-03
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: grudzień 2008

Dobra – podobał mi się pomysł, że główny bohater nie ma imienia – mówią na niego Chłopiec, podoba mi się uzasadnienie, dlaczego magik Walerian jest świnią i taki pzostaje do końca. Postaci są niejednoznaczne i ciekawe. A najbardziej podoba mi się to, że czas między świetami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem nazwany został czasem martwych dni – to by się zgadzało. Akurat wtedy przeczyałam tę książkę – przyjemna lektura

książek: 246
zuocha | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane

10 z sentymentu. 10 dlatego, że była to moja pierwsza książka z tego gatunku. 10 bo po 7 latach wciąż ją wspominam. 10/10 i już ;)

książek: 910
Mamerkus | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2012

Hmmm, powieść dla dzieci i młodzieży, w której nie ma nic innego poza śmiercią, morderstwami, trupami, zimnem, plugawymi charakterami, brudem, gównem, krwią, cmentarzami, otwieraniem i zagłębianiem się w groby i grobowce, próbami zamordowania dzieci, smutkiem itp.? I to wszystko podane na serio, w ramach sztafażu magiczno-naukowego? Tu nie ma pozytywnych postaci, poza niewinnością dziecięcych bohaterów nie ma też żadnych pozytywnych akcentów, a sama końcówka, pomimo że morał jest dosyć banalny, rodzi jeszcze więcej wątpliwości. Autor przesadził z eskalacją tych wszystkich elementów i niestety naruszył subtelną granicę przemocy i zła, które można zamieścić w literaturze dziecięcej.
Całkiem nieźle się czyta, ale nie jest to dla dzieci.

książek: 11
beautifulcover | 2011-06-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 09 czerwca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka bardzo ciekawa,a szczególnie końcówka która jest punktem kulminacyjnym. Opowiada o chłopcu bez imienia,który jest służącym Valeriana. Księga martwych dni to utwór tajemniczy,intrygujący, poważny (brak komizmu).
Akcja toczy się w brudnym niezadbanym Mieście.
Fabuła: Valerian, który zawarł pakt z demonami,próbuje znaleźć ucieczkę ,a odpowiedzią jest Chłopiec. Chłopiec pomaga Valerianowi jak tylko może przy okazji, spotykając swoją miłość Willow.
Refleksję; ksiązka pokazuję cierpienie i ból dzieci które nie miały zwykłego dzieciństwa i musiały szybko dorosnąć

książek: 49
OhLaLaLa | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2012

Coś dla fanów młodzieżowych powieści przygodowych, lekko i zgrabnie napisana książeczka, której jak dla mnie największym atutem jest mroczny, zimowy klimat. Szybka, łatwa i przyjemna o zabarwieniu wiktoriańsko - magiczno - cmentarnym.

książek: 100
Karol | 2014-01-16
Na półkach: Przeczytane

Książka zwyczajna, patrząc na inne książki tego gatunku. Zaskakujący .koniec, choć mnie wprowadził w dekonsternację . Książka dobra na wielką nudę. nie polecam ale też nie krytykuję :-)

zobacz kolejne z 299 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd