Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Źródło

Tłumaczenie: Iwona Michałowska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,35 (827 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
247
9
233
8
149
7
93
6
46
5
23
4
12
3
13
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fountainhead
data wydania
ISBN
9788375061444
liczba stron
815
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Nat

Inne wydania

Historia nieprzeciętnie uzdolnionego architekta, Howarda Roarka. Nie podporządkowuje się on powszechnie panującym poglądom i gustom. Pomimo wiążącej się z tym samotności i cierpienia podąża drogą, którą wskazują mu serce i rozum. Jest to opowieść o ambicji, władzy, pieniądzach i miłości - miłości tak niezłomnej, że niczym masywne kamienne wieże wznoszone przez bohatera zatriumfowała nad...

Historia nieprzeciętnie uzdolnionego architekta, Howarda Roarka. Nie podporządkowuje się on powszechnie panującym poglądom i gustom. Pomimo wiążącej się z tym samotności i cierpienia podąża drogą, którą wskazują mu serce i rozum. Jest to opowieść o ambicji, władzy, pieniądzach i miłości - miłości tak niezłomnej, że niczym masywne kamienne wieże wznoszone przez bohatera zatriumfowała nad oszustwem, rozłąką, zazdrością i okrutnymi atakami tych, którzy pragnęli ją zniszczyć.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1607
Kornelia | 2014-11-14
Przeczytana: 12 listopada 2014

Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki zaczęłam od bestselleru, który zapoczątkował jej sławę i nie zawiodłam się. Aż trudno uwierzyć, że dzieło, bo takim trzeba nazwać "Źródło" powstało tak dawno, w latach II wojny światowej. Porusza tematy ponadczasowe i niełatwe, które autorka w genialny sposób przedstawiła osadzając swoich bohaterów w świecie architektury.

Od początku lektury wyczuwalny jest kontrast pomiędzy głównymi bohaterami i zasadami, którymi kierują się w życiu, a głównymi cechami ich różniącymi jest niezależność oraz przymus. Książka podzielona jest na 4 części, każda z nich poświęcona jest jednemu z bohaterów, tak różniących się od siebie. Tylko jedna z nich, Howard Roark, absolutnie uczciwy, polegający na samym sobie, na własnych umiejętnościach i ciężkiej pracy pozostaje niezależny i broniący swoich zasad do samego końca, wbrew wszelkim konsekwencjom. Zupełnie odwrotnie postępuje Peter Keating, dążący do uznania i bogactwa po trupach - w przenośni i dosłownie, poddaje się przymusom i manipulacjom dla zobycia niezasłużonej sławy. Żądny władzy, zupełnie bez talentu Ellsworth Toohey, manipulujący innymi, przypomina historycznych dyktatorów, których filozofia jest mieszanką religii, faszyzmu i socjalizmu. Idealnym tego dowodem jest jego przemowa pod koniec powieści do Petera: "Wszystko, czym nie można rządzić, musi odejść (...) Wykorzystuję ludzi po to, by ich wykorzystać. To moja jedyna funkcja i satysfakcja. Nie mam osobistego celu. Pragnę władzy..."
Natomiast Gail Wynand, bezwzględny medialny potentat, który zniszczył życie wielu osób, sprzedaje swoją uczciwość, mimo chwilowej zmiany pod wpływem Roarka.

Miłość nie jest motywem przewodnim, ale zaplątana historia miłości bohaterów nadaje lekturze jeszcze więcej smaku.

Genialnym wręcz podumowaniem, kwintesencją całej książki jest mowa Roarka, na samym końcu. Wyjaśnia nie tylko motywy swojego postępowania, własne zasady, którym pozostaje wierny do końca, jego wizję i rozumienie twórczości, potrzebę niezależności, koncepcje altruizmu i egoizmu, konieczność wybory pomiędzy niezależnością i zależnością, a także konsekwencje kolektywizmu.

Mimo iż lektura na dobre rozkręca i wciąga według mnie się dopiero po koniec pierwszej części, jest bez wątpienia warta swojej sławy i czasu poświęconego na jej lekturę.

Warto również przytoczyć fragment przemówienia autorki, dotyczący celu jej twórczości, który zdecydowanie osiągnęła w "Źródle":
"Rolą mojej twórczości jest ukazanie ideału człowieka. Moim ostatecznym zamiarem literackim i celem jako takim jest sportretowanie ideału moralnego, a wszelkie wartości dydaktyczne, intelektualne czy filozoficzne zawarte w powieści stanowią jedynie środki, wiodące do niego."

Gorąco polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny manuskrypt

Książka napisana sprawnie, dobra językowo, więc czyta się płynnie. Opowiada ciekawą historię chociaż jakoś bardzo nie wciąga. Teraz zastrzeżenia - mom...

zgłoś błąd zgłoś błąd