Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Komu bije dzwon

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Wydawnictwo: Muza
7,54 (3419 ocen i 164 opinie) Zobacz oceny
10
327
9
658
8
716
7
1 008
6
408
5
214
4
36
3
37
2
6
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
For Whom The Bell Tolls
data wydania
ISBN
83-7200-802-7
liczba stron
631
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
rebel-rebel

Inne wydania

Najsłynniejsze - i najbardziej ambitne artystycznie dzieło Ernesta Hemingwaya. Ukończona latem roku 1940 powieść wykorzystywała obserwacje i doświadczenia pisarza wyniesione z dwukrotnego, w sumie kilkunastomiesięcznego pobytu w ogarniętej wojną domową Hiszpanii. Autor określił w niej wspaniałe portrety psychologiczne. Ludzki wymiar toczącej się walki, ludzkie słabości i załamania, a także...

Najsłynniejsze - i najbardziej ambitne artystycznie dzieło Ernesta Hemingwaya. Ukończona latem roku 1940 powieść wykorzystywała obserwacje i doświadczenia pisarza wyniesione z dwukrotnego, w sumie kilkunastomiesięcznego pobytu w ogarniętej wojną domową Hiszpanii. Autor określił w niej wspaniałe portrety psychologiczne. Ludzki wymiar toczącej się walki, ludzkie słabości i załamania, a także nieupozowane, powszednie bohaterstwo walczących w obronie republikańskiej wolności partyzantów sprawiają, że powieść Hemingwaya wytrzymała próbę czasu.

O wartości artystycznej tej powieści decyduje przede wszystkim siła opisów batalistycznych, a nade wszystko przejmująca uczuciową subtelnością i szlachetnością historia tragicznie unicestwionego uczucia, jakie rozwinęło się między protagonistą powieści, Robertem Jordanem (charakteryzującym się wieloma cechami postawy samego autora) a Marią - "Króliczkiem", ciężko skrzywdzoną przez okrucieństwo żołdackie młodą dziewczyną.

Powieść uznana została za jedno z najdojrzalszych dzieł batalistycznych i za jedną z najświetniejszych powieści miłosnych XX wieku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4827
orchisss | 2013-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2013

Od pewnego czasu trwa u mnie blogowy kryzys. Dzieje się tak w głównej mierze dlatego, że nie do końca czytam to, na co naprawdę miałabym ochotę. Jako blogerka z niemal pięcioletnim stażem czuję się w mocy nieco zamieszać i pokaprysić. A przede wszystkim wrócić do starego stylu blogowania - czy ktoś pamięta jeszcze czasy przed egzemplarzami recenzyjnymi? Wtedy czerpałam mnóstwo inspiracji książkowych z blogów, co teraz zdarza się bardzo rzadko. Przyznaję, że sporo w zmianie mojego myślenia zasługi - obecnego intensywnie w moim życiu - Kota (nie-sierściucha, nie-czworołapa, mocno człowieczego ludka o kocim usposobieniu). Dlatego ochoczo przyjmuję wszystkie Jego książkowe propozycje i nawet - niech stracę- się skubany dorobi swojej etykietki ("Z Kociej rekomendacji"). Tyle tytułem wstępu i krótkiego wytłumaczenia (wiem, nie muszę, ale chcę!).

Z Hemingwayem jakoś zawsze nie było mi po drodze. "Stary człowiek i morze" szczęśliwie mnie ominął i tak się jakoś poskładało, że nie było okazji później przeczytać niczego z jego "stajni". Poczułam to nieco jako wyrzut sumienia przygotowując (porzuconą troszkę) listę książek, które (rzekomo) należy przeczytać przed śmiercią. Powodów by sięgnąć po cokolwiek z całkiem bogatego dorobku pisarza nie brakowało, jednak to Kocia Rekomendacja przeważyła - dostałam w łapki mocno zaczytany egzemplarz (uwielbiam!), no i zaczęło się.

Refleksja, która powraca przy okazji wielu lektur to nieodparte wrażenie, że język i środki stylistyczne w literaturze mainstreamowej zanikają. Obecnie zdania są krótsze, mocniej informacyjne, przesączone treścią i kontekstem. Kiedyś (wcześniej?) pisało się inaczej - i właśnie o tym przypomniał mi Ernest Hemingway. Kiedy byłam jeszcze w liceum mocno drażniły mnie opisy przestrzeni, przyrody, ludzi - ta cała otoczka, która spowalniała akcję. Po latach doceniam te właśnie walory powieści - może zmienił się mój sposób patrzenia na świat, a może poczułam brak tego elementu we współczesnych powieściach, które są nieco jak my - pospieszne, niedbałe, konkretne. A czasami fajnie jest zatrzymać się na chwilę i pooglądać to, co dookoła.

Kompletnie (moja ignorancja!) nie spodziewałam się historii osadzonej w Hiszpanii podczas wojny domowej. Dopiero uzupełnienie stanu wiedzy o biografię Ernesta Hemingwaya uświadomiło mi jak ważny był to etap w jego życiu. Jedną z pozostałości była jego pasja do corridy, o której to wspominał nawet Janusz Kasza. Ernest Hemingway wprowadza drobiazgowo w przebieg konfliktu, ale - co moim zdaniem znamionuje jego spory zmysł literacki - nie trzeba oczytywać się w historii wojny domowej w Hiszpanii, aby czerpać przyjemność z lektury. Doskonałe są rysy charakterologiczne postaci, są one absolutnie żywe, prawdziwe i niepapierowe. Spory wpływ na to ma skrupulatność z jaką autor potraktował portrety psychologiczne bohaterów.

Autor nie szczędzi też naturalistycznych opisów przebiegu rewolucji na Półwyspie Iberyjskim. Są one na tyle plastyczne, że poważnie zastanawiałam się czy nie są czasem formą zakamuflowanego reportażu. Opis rzezi w miasteczku z którego pochodziła Pilar i Pablo - absolutne mistrzostwo przy całym okrucieństwie.

Nieco celowo pomijam wprowadzanie Was w fabułę - zainteresowanych zachęcam mocno do sięgnięcia po Hemingwaya. Jest to na pewno literatura wymagająca skupienia, trudno jest "połknąć" tę książkę w dwa popołudnia. Zostałam okrutnie przyłapana w trakcie lektury na ślizganiu się po tekście - okazało się, że w przypadku "Komu bije dzwon" traciłam sporą część tego, co najlepsze. Polecam, a już szczególnie tym, którzy za mocno utknęli w tym, co współczesne. Zaryzykuję stwierdzeniem, że kiedyś pisało się dbalej, a może przez to lepiej.

Opinia ukazała się uprzednio na moim blogu: http://bazgradelko.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Noc

Cassandra Clare znów nie zaskoczyła... Bo jak każdą jej książkę czytałam z zapartym tchem, znikając z realnego świata na parę dni! <3 Kocham! <3

zgłoś błąd zgłoś błąd