Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków

Tłumaczenie: Maciej Sekerdej
Wydawnictwo: Znak
7,17 (938 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
140
8
152
7
329
6
152
5
80
4
16
3
12
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stiff. The Curious Lives of Human Cadavers
data wydania
ISBN
978-83-240-1302-9
liczba stron
296
kategoria
popularnonaukowa
język
polski
dodała
Legs

Co dzieje się z ludzkimi ciałami po śmierci? Sztywniak to książka o czasami dziwacznych, często szokujących, ale niezmiennie fascynujących wyczynach zwłok. Mary Roach zdecydowała się opisać - z niebywałym poczuciem humoru, ale nie przekraczając granic dobrego smaku - pośmiertne przygody naszych ciał, które są wykorzystywane do różnych eksperymentów i badań. Odwiedza krematoria, zakłady...

Co dzieje się z ludzkimi ciałami po śmierci? Sztywniak to książka o czasami dziwacznych, często szokujących, ale niezmiennie fascynujących wyczynach zwłok.
Mary Roach zdecydowała się opisać - z niebywałym poczuciem humoru, ale nie przekraczając granic dobrego smaku - pośmiertne przygody naszych ciał, które są wykorzystywane do różnych eksperymentów i badań. Odwiedza krematoria, zakłady pogrzebowe, kostnice i najdziwniejsze laboratoria, by odkryć przed nami najciekawsze formy spędzania ?wolnego czasu? po śmierci. Można na przykład dać się pokroić na potrzeby zajęć z anatomii, można testować wytrzymałość samochodów w wypadkach albo poddać się leniwemu rozkładowi użyźniającemu rośliny ogrodowe, a w bardziej egzotycznych miejscach globu można nawet pozwolić się zjeść lub zażyć w celach leczniczych. To książka, która umożliwi wam dokonanie najlepszych planów na zbliżającą się wieczność.
"Zwłoki to nasi superbohaterowie: niestraszny im ogień, potrafią znieść upadki z wysokich budynków i czołowe zderzenia ze ścianą. Można do nich strzelać, przejechać im po nogach motorówką - to ich nie rusza. (...) To jak mieć na usługach Supermana - byłoby strasznym marnotrawstwem rezygnować z jego potencjału i nie wykorzystywać go do rozwoju ludzkości."

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2584)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1366
PABLOPAN | 2014-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Temat śmierci z pewnością nie należy do przyjemnych. Swoim specyficznym poczuciem humoru i lekkim piórem Mary Roach czyni go dość znośnym. Książka pełna jest interesujących faktów i ciekawostek; z pewnością dość ciężko się od niej oderwać. A jednocześnie nie należy do czytadeł, które odprężają. Lektura "Sztywniaka" zajęła mi około trzech miesięcy, po części dlatego, że miałem dość dużo pracy, a bardziej z tego powodu, że nie zawsze ma się ochotę czytać o trupach :) Książka zmusza do refleksji na temat tego co nieuniknione, co czyni ją jeszcze bardziej intrygującą. Polecam!

książek: 231
Ewelina229 | 2016-03-07
Przeczytana: 07 marca 2016

Pozycja popularnonaukowa, napisana z poczuciem humoru mimo trudnego tematu jakim jest śmierć. Nie należy na pewno do książek przy których można się odprężyć czy zrelaksować, kiedy czytasz rozdział o rozkładzie ciała, o wyciekaniu mózgu o tym kiedy zaczynają zjadać nas robaki... to uwierzcie mi nie będzie to przyjemna chwila odpoczynku.
Książka napisana z ogromnym wyważeniem, smakiem i klasą. Sekcje zwłok nie wydają się już takie straszne, gdy czytając zaglądasz "od podszewki" do tego świata.

Polecam wszystkim ciekawskim takim jak ja, uwierzcie, że teraz nieboszczyk nie jest już taki straszny, a wręcz chwilami zabawny :)

książek: 3200
jusola | 2010-04-26
Na półkach: 2010, Przeczytane, W domu
Przeczytana: kwiecień 2010

Fascynująca książka!
Książka o nas w wersji, w której nie chcielibyśmy się widzieć. Na pewno.
A jednak opowiada o zwłokach w taki sposób, że od lektury właściwie nie można się oderwać. Autorka znalazła dla tematu swojej opowieści właściwy styl, rzeczowy, ale jednocześnie z lekką dozą humoru i osobistych emocji i obserwacji. I zapewne ten język sprawia, że książkę czyta się lekko i płynnie.
Roach zabiera nas do instytutów anatomicznych, byśmy przyjrzeli się, jak trenują chirurdzy plastyczni, pozwala podejrzeć proces balsamowania zwłok, testy zderzeniowe i wiele innych badań i eksperymentów, które podejmuje się w imię żywych. Opowiada o "dziś", ale także o tym, co było kiedyś.
Najciekawszym dla mnie rozdziałem był "Zjedz mnie" - o leczniczym wykorzystywaniu zwłok. Powiedziałabym, że to był dopiero hardcore. Bo tak naprawdę tę książkę odczytałam nie jako opowieść o "fascynujących wyczynach zwłok", ale o "wyczynach" żywych. Czy równie fascynujących - nie jestem już taka...

książek: 1895
skarbka78 | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane, Zagraniczne, 2014
Przeczytana: 23 lutego 2014

Pomimo ciężkiego tematu książka napisana w sposób bardzo przystępny i czyta się ją jednym tchem. Opowiada o wielkich sukcesach umarłych, o czasami dziwacznych, często szokujących, ale niezmiennie fascynujących wyczynach zwłok. Uświadamia jak wiele żyjący zawdzięczają umarłym, np. na każde zwłoki, które przejechały się na symulatorze zderzeń w testach pasów bezpieczeństwa przypada co roku 61 ocalonych istnień, dzięki każdej głowie testującej poduszkę bezpieczeństwa 147 osób wychodzi cało z niegdyś śmiertelnych wypadków itd. itp. Ze względu na nowatorskie podejściu do spraw związanych ze śmiercią i wyczerpujące przedstawienie tematu o tym, co się dzieje ze zwłokami po śmierci powinnam przyznać 10 pkt. Jednak muszę obniżyć ocenę, ze względu na makabryczne eksperymenty na zwierzętach, stworzeniach boskich, naszych czworonożnych przyjacielach. To co tu przeczytałam wstrząsnęło mną, np. o odcinaniu głów psom i przeszczepianiu ich do ciała innego psa, czy też odcinaniu głów...

książek: 724
Agacha | 2015-10-17
Przeczytana: 16 października 2015

Rewelacyjna książka. Trudny temat opisany w sposób niesamowicie ciekawy i z humorem. Jak widać dla niektórych śmierć to nie koniec wszystkiego. Autorka wykonała ogromną pracę, żeby dotrzeć i zobaczyć to, co dla większości śmiertelników jest nie do zobaczenia. Dzieli się z nami swoimi doświadczeniami w taki sposób, że trudno się oderwać od lektury. Książka godna polecenia właściwie dla każdego. Bo przecież każdego ten temat dotyczy.

książek: 509
Marta Ginter | 2016-04-19
Przeczytana: 19 kwietnia 2016

Na początek zaznaczę, że według mnie ta książka jest mało zabawna. Żarty autorki na temat trupów nie przypadły mi jakoś szczególnie szczególnie do gustu. Ale ja mam sztywne poczucie humoru, więc chyba nie warto sugerować się moim zdaniem. Musicie sami sięgnąć po tę pozycję i ocenić po swojemu.

Jak ciekawe może być "życie" nieboszczyka? Wypożyczyłam tę książkę ze względu na tematykę. Autorka wybrała ciekawy i dość oryginalny temat. Większość rozdziałów była interesująca, obfitują one w zaskakujące anegdoty. Wiele osób pewnie byłaby zniesmaczona w trakcie lektury, ale nie ja, lubię takie obrzydliwe historie. Żałuję tylko, że w tej książce zabrakło zdjęć.

W trakcie lektury przypomniałam sobie, że byłam parę lat temu na Pikniku Naukowym w Warszawie i na jednym ze stanowisk pani naukowiec opowiadała, w jaki sposób można oszacować, kiedy dany człowiek został zamordowany. Nie zastanawiałam się wtedy jakoś szczególnie nad tym, skąd osoby prowadzące śledztwo mają taką wiedzę. Pani Roach...

książek: 708
Beremis | 2016-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2016

A zapowiadało się tak pięknie. Tematyka ciekawa, podejście oryginalne. autorka przyłożyła się do pracy, zjeździła Stany, podzwoniła, przeszukała biblioteki, nawet do Chin się wybrała. Kawał solidnej roboty. Dla mnie trochę szkoda, że pozycja jest bardziej "popularna" niż "naukowa", momentami wręcz rozrywkowa i niektóre akapity brzmiały wręcz jak z magazynu plotkarskiego. I tu jest największy minus książki. Autorka nie trzyma poziomu, nie od strony merytorycznej, co stylu i podejścia do tematu. Z każdym rozdziałem miałem wrażenie, że coraz bardziej lekceważy temat, coraz bardziej jej prywatne, negatywne, osądy rzutują na opisywane tematy. I tak jak początek książki mnie zaintrygował, tak jej końcówka coraz częściej irytowała.
Na plus, i to wystarczający, żeby sięgnąć po książkę zaliczam wiele przytoczonych ciekawostek, opisy procedur, wizyty na uniwersytetach.

książek: 1925
ola161 | 2010-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2010

Rewelacja!! Moim zdaniem to najlepsza książka tej autorki.
Sam temat już na początku mnie zaintrygował, nie spotkałam się jeszcze z książką, która opowiada o tym co można zrobić z ludzkim ciałem po śmierci. Niektórym temat może się wydać kontrowersyjny i fakt niektóre treści mogą zaszokować. Jednak styl pisania autorki i jej humor łagodzą bardziej dyskusyjne treści. Książka dużo dała mi do myślenia co mogę zrobić ze swoim ciałem po śmierci i nie tylko chodzi tu o wybór formy pochówku. Autorka uświadamia, że ludzie martwi, mogą się przyczynić w dużej mierze do poprawy bezpieczeństwa żywych, ale też do ratowania ich życia. Warto się zastanowić nad poruszanymi przez panią Roach treściami.
Dlatego też z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę, ale daję małe ostrzeżenie, że niektóre rozdziały są dla czytelników o mocniejszych nerwach i żołądkach:)

książek: 3793
Adam | 2010-11-03
Przeczytana: 03 listopada 2010

Książka niebezpieczna – można np. jadąc autobusem, pogrążyć się w czytaniu i zapomnieć wysiąść na prawidłowym przystanku – dwa razy trafiła mnie taka sytuacja przy tej lekturze.
Rzecz arcyciekawa, wielce pouczająca i dająca do myślenia.
Czasem człowieka nachodzą myśli co będzie ”po”. Ta książka jest chyba właśnie dla tych, którzy przynajmniej czasami się nad tym zastanawiają.
Dla mnie najbardziej interesujące były rozdziały poświęcone sekcjom zwłok oraz rozdział o „żywych trupach” czyli dawcach organów do przeszczepu. Zastanawiałem się już nad zadeklarowaniem się, w końcu czemu ma zgnić coś co jeszcze komuś może pomóc. A resztę można spalić... Na razie, a życia jestem gotów oddać szpik. Już w ten sposób może trochę pożyję po śmierci ;)
Nie będę się tu mocniej rozpisywał. Po prostu polecam. Bardzo.

PS - czekam - może autorka napisze książkę poświęconą piwu. Na pewno będzie "śmieszno" i "ciekawo". Pisze to z pozycji piwosza śmiertelnika ;). Zresztą przeczytam na pewno wszytko,...

książek: 760
Amadea | 2014-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2014

Popularnonaukowa bardzo dobrze napisana książka.To pozycja dla osób żądnych wiedzy, dla osób z poczuciem humoru i tym samym nie przewrażliwionych.Dowiemy się z niej rzeczy,o których może nie chcielibyśmy wiedzieć,ale jednocześnie sami uznamy, że ta wiedza do czegoś nam się przyda, bo prędzej czy później sami będziemy chcieli "zaplanować " wieczność.Można się pośmiać, jak i otworzyć oczy ze zdumienia albo też skrzywić się z niesmakiem. Autorka przebrnęła przez temat dogłębnie, czego normalny śmiertelnik chyba by nie dokonał. Choć książka zawiera wiele faktów z przeszłości i teraźniejszości humor z jakim została napisana powoduje,że nie jest nudna i co jeden rozdział,to lepszy.Doprawdy - osobliwe jest to "życie " nieboszczyków. Polecam.

zobacz kolejne z 2574 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd