Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Guantanamo. Pięć lat z mojego życia

Tłumaczenie: Agnieszka Gadzała
Wydawnictwo: W.A.B.
6,89 (94 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
22
7
31
6
24
5
8
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fünf Jahre meines Lebens
data wydania
ISBN
978-83-7414-493-3
liczba stron
280
słowa kluczowe
Guantanamo
język
polski
dodał
Marcin

Czy w walce z terroryzmem powinno się stosować tak zwane środki specjalne? Na czym one polegają? Jaką terroryści powinni ponieść karę? Czy jest różnica między walką z terroryzmem a walką z terrorystami? Skąd pewność, że ktoś jest terrorystą? Dziewiętnastoletni Murat Kurnaz, Niemiec tureckiego pochodzenia, długo nie interesował się islamem. Pracował jako ochroniarz i uczył się budować statki....

Czy w walce z terroryzmem powinno się stosować tak zwane środki specjalne? Na czym one polegają? Jaką terroryści powinni ponieść karę? Czy jest różnica między walką z terroryzmem a walką z terrorystami? Skąd pewność, że ktoś jest terrorystą? Dziewiętnastoletni Murat Kurnaz, Niemiec tureckiego pochodzenia, długo nie interesował się islamem. Pracował jako ochroniarz i uczył się budować statki. Kiedyś poczuł, że chce poznać wiarę przodków, pojechał więc do Pakistanu, by studiować Koran. Gdy wracał do kraju, został aresztowany przez Pakistańczyków i sprzedany za 3000 dolarów Amerykanom. Co przemawiało przeciw niemu? Wyznanie? Atletyczna budowa? Buty do trekkingu, uznane za wojskowe? Kurnaza przewieziono do więzienia w Guantanamo, w którym spędził pięć lat. Tysiąc osiemset dni wypełnionych upokorzeniami – takimi jak kpiny z Koranu i próby uwiedzenia przez strażniczki – oraz torturami, z których najmniej wymyślne było bicie i wieszanie za ręce. Murat Kurnaz powtarza w wywiadach, że jego relacja nie ma charakteru ideologicznego, nie zwraca się przeciw narodom, religiom czy jakimkolwiek systemom wartości. Jest opowieścią o losach człowieka skrzywdzonego w imię wyższych celów. Nie daje żadnych odpowiedzi, ale pozwala postawić wiele ważnych pytań. Kiedy książka ukazała się w Niemczech, nie zabrakło głosów krytyki, podważających to świadectwo. Podkreślano, że prawdziwości relacji nie można jednoznacznie udowodnić – Kurnaz jest pierwszą osobą, która wyszła z tamtego więzienia, a jego książka to jedyna dostępna relacja o tym, co naprawdę dzieje się w Guantanamo.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (259)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 804

Książka wywołała w Niemczech ogólnokrajową dyskusję, a prawa do jej przekładu zakupiły wydawnictwa z piętnastu krajów, m.in. z Brazylii, Danii, Egiptu, Francji, Holandii, Norwegii, USA, Włoch i Szwecji.
Murat Kurnaz, młody bremeńczyk tureckiego pochodzenia / urodzony w Niemczech w rodzinie tureckiej/, po zaślubieniu muzułmanki odkrywa na nowo wiarę swoich przodków. Chcąc ją pogłębić, wyjeżdża do Pakistanu, by studiować Koran . W dniu powrotu do domu w pobliżu lotniska w Peszawarze zostaje aresztowany pod zarzutem działalności terrorystycznej. Do końca nie wiadomo, na jakiej podstawie. Atletyczna budowa, wysportowana sylwetka ciała, broda, ubiór ? Faktem staje się również, że Amerykanie płacili Pakistańczykom za każdego potencjalnego terrorystę trzy tysiące dolarów. Po uwięzieniu w Kandaharze , Afganistan – Murat Kurnaz zostaje przewieziony do obozu w Guantanamo na Kubie, gdzie spędza bez wyroku, bez sądu pięć lat.
Po wydarzeniach z 11 września 2001 roku , traktowany jest w...

książek: 701
Klakier | 2013-10-05
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 26 września 2013

Na przekór temu co czytam o tej książce, jednak niespecjalnie mam ochotę nazwać jej literaturą faktu- to bardziej propagandowa, rzewna historyjka z naleciałościami fantastyki. Nie rozumiem skąd w ludziach ta tendencja do bycia bezkrytycznym, „łykania” wszystkiego co napisze ktoś, kto wylądował w zakładzie zamkniętym i łka, jak to tam strasznie było, jaki on biedny był.
Murat Kurnaz (co oczywiste) ma się za niewinnego. Ba, wg. niego zdecydowana większość więźniów to niewiniątka, które trafiły tam przez paskudne zrządzenie losu. Uzmysłówmy sobie jedną rzecz: żaden więzień w takim czy innym zakładzie penitencjarnym nigdy nie przyzna się co przeskrobał. On powie że jest niewinny. Wniosek jest taki, że w pierdlach na całym świecie (w tym w Guantanamo) przesiadują moralnie czyści obywatele.
Historia opowiadana przez Kurnaza ma masę luk, nieścisłości, jest miejscami mętna i widać że autor stara się jak może, żeby możliwie najszybciej ominąć mielizny niewygodnych tematów i przejść do...

książek: 1216
Kass | 2011-05-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 maja 2011

Książka przedstawia wstrząsającą opowieść człowieka, pojmanego w Pakistanie przez kontrolujące wojska i sprzedanego Amerykanom jako terroryste/bojownika.
Murat Kurnaz przedstawia obraz tajnych więzień oraz więzienia Guantanamo, pokazuje jak traktowany jest człowiek, jak jest torturowany, jakie ma przydzielane racje żywnościowe oraz jak chociażby wygląda "opieka" medyczna.
Pokazuje jak człowiek podejrzany o winę, w rzeczywistości nie jest traktowany jak podejrzany, ale winny. Jak nikogo nie interesują dowody oraz to co ma do powiedzenia, przesłuchujący chcą usłyszeć tylko ich wersje prawdy.
Jak sąd więzienny uznaje, bez braku dostatecznych dowodów, człowieka jako niezwykle niebezpiecznego, zamieszanego w walkę wojownika Al Kaidy i sprzymierzeńca Osamy Bin Ladena.
Polecam każdemu, kto chce być świadom tego co w dzieje się na świecie, aby zobaczyć jak może być traktowany człowiek, nie tylko przez strażników więziennych/wojskowych co przez swój własny kraj.

książek: 241
lisoska | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Kiedy sięgnęłam po tę książkę od razu wiedziałam, że okaże się czymś wartościowym. Wywołała bowiem burzliwą dyskusję na temat tego co jest prawdą o Guantanamo i o jej bohaterze - niewinnie więzionym tam przez 5 lat młodym człowieku. Wprost zadziwiające jest to jak Murat Kurnaz dostał się w tryby wielkiej międzynarodowej polityki... ekscesy wobec terrorystów w wydaniu amerykańskim...
Książka pokazuje Guantanamo jakiego dotąd nie znaliśmy z telewizyjnych wiadomości etc. To co tam spotkało Murata jest niewyobrażalne i świadczy o tym, że na progu XXI wieku ludzie traktują innych ludzi w taki sposób, że trudno sobie odpowiedzieć na pytanie gdzie jest jakiekolwiek poszanowanie dla ludzkich praw???

książek: 323
Fille | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Mam sporo wątpliwości co do tej książki. Opis tortur i warunków, w jakich przetrzymywani są więźniowie faktycznie jest przerażający. Wyłączenie obozu w Guantanamo spoza jurysdykcji amerykańskich sądów również. Wojsko amerykańskie miało prawo zatrzymać w obozie każdego - bez wyroku i bez żadnych prawnych podstaw, na tak długo jak chciało. Tylko dlatego, że powzięli przypuszczenie o związku z terroryzmem.
Przekraczanie uprawnień i naginanie faktów jest prawdą. Tortury i wyłączenie więźniów z Konwencji Praw Człowieka również. Właściwie czytając opis tego, jak bohater był traktowany myślałam tylko o obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. Przerażające jest, że nadal na świecie są miejsca, gdzie ludzie są tak traktowani.
Natomiast sama opowieść głównego bohatera bywa niespójna niestety. Drobiazgowo opisuje swoje życie przed uwięzieniem oraz to jak był traktowany w obozie. Natomiast te kilka miesięcy, które spędził w Pakistanie są białą plamą - wiemy jedynie, że chodził od...

książek: 34
Asiula1720 | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane

Po książkę sięgnęłam zupełnie przypadkowo... ot na potrzeb zajęć z terroryzmu. Książka szokująca, momentami brutalna i budząca mnóstwo refleksji. Oto młody Niemiec tureckiego pochodzenia zostaje zatrzymany podczas pobytu w Pakistanie po zarzutem przynależności do organizacji terrorystycznej, tylko dlatego że jest muzułmaninem. Wbrew własnej woli wplątany zostaje w toczącą się poza polem bezpośrednich walk rozgrywkę polityczną między Zachodem, a terrorystami. I na nic zdają się jego zapewnienia o niewinności wobec bezwzględnych, przekonanych o jego winie urzędnikach i żołnierzach. Przetrzymywany najpierw w Pakistanie, potem gdzieś w Afganistanie, trafia w końcu do okrytego złą sławą Guantanamo gdzie rozpoczyna się jego gehenna trwająca pięć kolejnych lat. A wszystko zgodnie z ustawą PATRIOT ACT, i w myśl naszego bezpieczeństwa...
Książka porusza nie tylko próbę udowodnienia przez Kurnaza niewinności, choć stanowi siła rzeczy jej główną kanwę. To historia o polityce, torturach,...

książek: 1179
Ala | 2014-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2014

Całkowicie przerażające i ścinające krew w żyłach relacje człowieka, który spędził 5 lat w Guantanamo. A z drugiej strony niesamowicie otwierają oczy na to, co dzieje się na świecie, a co widzi przeciętny człowiek.

książek: 123
Gregor_2014 | 2014-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Historia człowieka, który został uwięziony na 5 lat w słynnym więzieniu. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się jak wygląda tam "zycie" i jak człowiek tam jest traktowany to polecam tą ksiażkę.

książek: 161
Grzegorz | 2014-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Mętna, zbyt jednostronna i łzawa. Nie wiem oczywiście jak było w rzeczywistości, ale brzmi trochę jak propaganda i nie wzbudza mojego zaufania.

książek: 211
Monaa_a | 2012-08-15
Na półkach: Przeczytane

Warto przeczytać, chociażby aby zdać sobie sprawę z tego jak daleko może posunąć się w okrucieństwie jeden człowiek w stosunku do drugiego...

zobacz kolejne z 249 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Pociąg do czytania w Intercity

Pasażerowie, którzy 8, 9 i 10 sierpnia wyruszą z Warszawy jednym z sześciu ekspresów nie muszą pakować książek do walizki. Dobrą literaturę znajdą w przedziałach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd