Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rok nie wyrok

Wydawnictwo: Niebieska Studnia
6,83 (95 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
23
7
30
6
26
5
9
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360979044
liczba stron
400
język
polski

Podczas ulicznej obławy na handlarzy narkotyków, tajniacy zatrzymują korespondenta Radia Zet w Nowym Jorku, Piotra Milewskiego. Policjantka zakuwa dziennikarza w kajdanki i wkłada mu do kieszeni podniesioną z chodnika torebkę cracku – taniej kokainy. Kołowrót absurdalnych zdarzeń sprawia, że Milewski zostaje skazany za handel najgroźniejszą z "substancji kontrolowanych", na rok przymusowego...

Podczas ulicznej obławy na handlarzy narkotyków, tajniacy zatrzymują korespondenta Radia Zet w Nowym Jorku, Piotra Milewskiego.

Policjantka zakuwa dziennikarza w kajdanki i wkłada mu do kieszeni podniesioną z chodnika torebkę cracku – taniej kokainy. Kołowrót absurdalnych zdarzeń sprawia, że Milewski zostaje skazany za handel najgroźniejszą z "substancji kontrolowanych", na rok przymusowego odwyku w towarzystwie zawodowych kryminalistów: głównie Murzynów i Latynosów. Podczas terapii, opisuje zderzenie dwóch kultur, języków oraz sposobów myślenia, prowadzące do dalszych nieporozumień i niedorzeczności, czasem zabawnych, czasem groźnych.

"Rok nie wyrok" to książka, której nie odważyłby się napisać żaden biały dziennikarz amerykański: bardzo niepoprawna politycznie, ale prawdziwa: seks, dragi i hiphop nieubarwione stylizacją MTV, filozofia gangsta, język czarnego getta.

 

źródło opisu: Niebieska Studnia, 2008

źródło okładki: www.niebieskastudnia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (248)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 39
chrupek13 | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2015

Książka świetnie przedstawia skrawek amerykańskiego światka recydywistów oraz osób uzależnionych od różnego typu substancji zakazanych. "Pajotr Myluski" czyli autor, Piotr Milewski, choć jest osobą niewinnie oskarżoną, to świetnie funkcjonuje wśród ludzi z marginesu społeczeństwa. Książka nieco uwydatnia jak amerykańska policja nadużywa swoich praw szczególnie w stosunku do czarnoskórych i latynosów. Milewski pokazuje też, jak Amerykanie są niedokształceni w porównaniu do ludzi z Polski, Europy. Komunizm, jedzenie na kartki, puste półki w sklepach za czasów PRLu - dla mieszkańców Nowego Jorku jest to tak abstrakcyjne, że nie chcą uwierzyć, lub wręcz wyrabiają sobie zdanie, że to musiało być cool. Jednym minusem jaki chcę wytknąć tej pozycji jest średnie tłumaczenie zwrotów pochodzących ze slangu. Trzeba przyznać, że często trudno dobrze odwzorować niektóre idiomy, dlatego dobrą stroną tej wady jest fakt, że autor podaje oryginalne, amerykańskie wyrażenia w przypisach.

książek: 94
Wona | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2014

Znakomicie napisany zapis 12 miesięcy z życia Autora, spędzonych w przymusowym amerykańskim programie odwykowym dla narkomanów i alkoholików. Rewelacyjne portrety odmalowane językiem stylizowanym na język czarnego getta. Barwne opowieści, niesłychane dla nas - mieszczan z polskiej klasy (nieomal) średniej, przedstawiające od środka nie tylko najniższe warstwy amerykańskich kryminalistów ale również, co także jest niesłychanie ciekawe, system sądowniczy i resocjalizacyjny USA. Że zacytuję:..."Wielki Brat to również (...)słodka bezmyślność - w nie mniejszym stopniu niż korupcja kapów, sadyzm klawiszy, manie dyrektorów Jamesów, kompleksy funkcjonariuszy Santiago,tępota urzędników...".
To wszystko i jeszcze więcej w świetnie napisanej książce Milewskiego. Polecam.

książek: 105
Pao1ito | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Rewelacyjna książka nt sub(kontr?)kultury Amerykanów, którzy weszli w konflikt z amerykańskim prawem z powodu narkotyków. Nie są to poważni przestępcy, ale niektórym niewiele brakuje by takimi być. "Odwyk" na który skierowano autora dał mu niesamowita okazję zbliżenia się do środowiska gdzie zapewne nigdy by się nie dostał.
Po pierwsze rewelacyjne oddanie slangu tych ludzi.
Po drugie konfrontacja wykształconego Polaka, Europejczyka z niewyszktałconymi, ale za to przekonanymi o wyższości USA nad innymi krajami Amerykanami, głównie Murzynami i Latynosami.
Największe wrażenie zrobiła historia olbrzymiego Murzyna, który będąc już na najlepszej drodze do zostania gangsterem (poważna "odsiadka") potrafi rzucić to dla nowonarodzonej córki.
Po trzecie Ameryka jako taka, a zwłaszcza jej porządek prawny tak różny od naszego.

książek: 174
vexlubo | 2013-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2013

Zmieniła mi podejście ludu USA. poszerzyła horyzonty w tematyce która ciekawi. jestem zupełnym laikiem polskojęzycznym ale zrobiły na mnie wyrażenia, tłumaczenia i opisy mowy tz. 'potocznej'- wulgaryzmów ,slangu oraz wszystkich strzałek, piątek i półmiśków. przez to historia taka charakterna a klimat prawdziwy wciąga. przynajmniej dla mnie - Kazik sie wyraził - pierwszorzędny warsztat pisarski - ja tez chce jeszcze

książek: 94
Adub | 2013-02-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 lutego 2013

Rewelacyjna Książka. Pisane z luzem i polotem. Napewno będe do niej wracał. Gorąco polecam.

książek: 523
rr-odkowa | 2012-02-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 grudnia 2011

Zacznę tak: książka "Rok nie wyrok" jest pozycją absolutnie wyjątkową i nieprzeciętną!! :)) I to nie tyle za sprawą tematu jaki podejmuje (bo ten akurat mało mnie interesuje), ale tego w jaki sposób został on opisany. Autor jest mistrzem wnikliwej obserwacji i umiejętności opisywania tego co zobaczył przy użyciu języka żywego i soczystego, którego nie powstydziłby się sam Charles Bukowski. Na pozór karkołomne zadanie przełożenia swoistej nowomowy raperów na język polski udało się znakomicie.
A kim jest ów autor? Kojarzycie być może takie zdanie: "Z Nowego Jorku Piotr Milewski, Radio Zet"? Wiele osób słyszało je zapewne wielokrotnie. Ja zwykle słucham innej stacji, ale nazwisko obiło mi się o uszy. Teraz wiem, że słusznie i że to nazwisko należy zapamiętać, bo oto objawił się talent pisarski przez duże T. Ale od początku.

"Załamka. Prawda, pijam, i to nie wylewając za kołnierz. Prawda, próbowałem wielu nielegalnych substancji. Ale przymusowy odwyk? Pięć razy w tygodniu? To...

książek: 0
| 2013-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Slang afroamerykanów przetłumaczony na polski może na początku sprawiać pewne trudności w rozumieniu. Czyta się dobrze, historia ciekawa, bo prawdziwa. Dobrze się czyta.

książek: 582
Rewolwerowiec | 2012-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2012

Najlepsze co białas mógł napisać na temat 'złych' Amerykanów.

książek: 79
lopez | 2014-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2013

Najlepsza lekka książka, jaką czytałem od dawna.

książek: 259
juls23 | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 238 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd