Cafe Macondo. Reportaże z Kolumbii

Wydawnictwo: Agora SA
7,37 (30 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
6
7
12
6
2
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326828065
liczba stron
352
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Cafe Macondo istnieje naprawdę. Nie jest to co prawda magiczna wieś na końcu świata - jak w powieści Marqueza, ale kawiarnia, w której - jak w całym tym kraju - można się spodziewać wszystkiego. Dają tu na przykład sałatkę, na którą składają się sałata, ser, pomidory i truskawki ze śmietaną! Do Cafe Macondo trafia podróżując po Kolumbii Maciej Wesołowski. Reporter próbuje zrozumieć, dlaczego...

Cafe Macondo istnieje naprawdę. Nie jest to co prawda magiczna wieś na końcu świata - jak w powieści Marqueza, ale kawiarnia, w której - jak w całym tym kraju - można się spodziewać wszystkiego. Dają tu na przykład sałatkę, na którą składają się sałata, ser, pomidory i truskawki ze śmietaną!

Do Cafe Macondo trafia podróżując po Kolumbii Maciej Wesołowski. Reporter próbuje zrozumieć, dlaczego Kolumbijczycy nie lubią filmu Narcos i ale wielu uważa Pablo Escobara za bohatera narodowego. Jak to możliwe, że w "Tańcu z gwiazdami" rywalizują tam ze sobą była partyzantka i porwany przez partyzantów policjant. Opowiada o odbudowie kraju, przez który przetoczyła się najdłuższa wojna domowa współczesnego świata. I o tym, jak próbują się ze sobą dogadać ci, którzy przez długie lata byli po różnych stronach barykady.

Przedstawia przy tym czytelnikom galerię postaci tak niezwykłych, że równie dobrze mogłyby pochodzić z powieści Marqueza albo obrazów Bootero. Były terrorysta, który został burmistrzem. Najważniejszy karzeł w historii kolumbijskiej partyzantki. Stara Indianka, który umarła pięć razy. Stróż grobu Escobara.

Kolumbia jest daleko, ale bliżej nam do niej, niż mogłoby się wydawać.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1604
eduko7 | 2019-07-31
Przeczytana: 23 lipca 2019

Trudno jednoznacznie określić charakter tej książki. Stanowi opracowanie z pogranicza zbioru reportaży. Ale przecież nie to jest najistotniejsze. Ważny jest cel – pokazanie problemów, z którymi od lat boryka się Kolumbia: bieda, korupcja, przemoc, walka o władzę oraz narkotyki i związana z nimi przestępczość. Brutalna rzeczywistość, w której muszą odnaleźć się mieszkańcy Kolumbii i ci, którzy z różnych powodów znaleźli się w tym kraju. Dla osłody kilka słów Gabrielu Garcia Marquezie, piłkarskich osiągnięciach oraz miejscowej kuchni. Jeszcze kontrastowe zestawienie Bogoty i Medellin:
„Medellin jest sielskie i w gruncie rzeczy prowincjonalne. Bogota jest wielkomiejska, metropolitarna. To tutaj jest wszystko, co w Kolumbii najważniejsze. Od polityki po kulturę i rozrywkę (…) Medellin nazywane jest miastem wiecznej wiosny (…) Bogota – Deszcz to esencja tego miasta. Poranki bywają piękne u jasne, przed południem robi się ciepło, a potem jest coraz gorzej”.

książek: 88
Tomiś | 2019-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2019

Tylko siedem gwiazdek. Odejmuję jedną nie za styl, nie za temat a właśnie za monotonię. Kolumbia Macieja Wesołowskiego to w gruncie rzeczy lewicowi partyzanci, porwania, życie w lesie, korupcyjna, przemoc, Escobar, kokaina, narkotyki. Sporadycznie wspomniana choćby o piłce nożnej, Gabrielu Garcia Marquezie, kulinariach.

Czytając książkę można nabrać przekonania, że Kolumbia to jedno wielkie pole walki ścierających się wielu zwaśnionych grup. Lewicy z prawicą, narcobiznesu z policją okraszone porwaniami i życiem w lesie. No ale chyba tak do końca nie jest.

Nie zmienia to faktu, że po książkę warto sięgnąć. Dobrze i sprawnie napisana. Pokazująca Kolumbię ciemną, trudna, brutalną i brudną. Polecam.

książek: 2
Rabarbarian | 2019-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2019

Gdyby Maciej Wesołowski miał jedynie warsztat napisałbym, że wziął mnie mnie za rękę, przeczołgał przez Kolumbię i przedstawił niezwykłe postaci, którym historia przetrąciła dusze, waląc na oślep kolbą karabinu. Ale prócz znakomitego warsztatu ma talent, więc po kilku stronach straciłem go z oczu. Przez selwę prowadziła mnie Yineth, po cuchnących slumsach Bogoty wędrowałem z Concepcion, szablę Bolivara kradłem z „El Turco”. Wstrząsająca rzecz, szczęśliwie ze światełkiem na finiszu. I refleksją, że cywilizacyjny kołcz, którym się karmimy typu: „pokaż przeciwnościom gołą du*ę” można potłuc o kant. Bo wszystko jest kwestią geografii. Dlatego dziękuję Bogu, że się na mnie nie wypiął i kręcąc globusem rzucił nad Wisłę. Gdyby wpakował mnie do selwy czy Medellin, bądź na duszne rolnicze poletka. Cóż… byłbym cynglem Escobara, albo farkowcem z łbem pełnym rewolucyjnego bigosu, albo przymierającym głodem chłopem. Znakomity reportaż. Zresztą, co tam reportaż - kawał świetnej literatury.

książek: 189
rabiega | 2019-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W Polsce tak mało pisze się o Ameryce Łacińskiej, że każda taka pozycja jest na wagę złota. Szkoda, że tym razem nie wykorzystano potencjału. To w zasadzie zbiór reportaży na jeden temat, a nie jak obiecuje autor na okładce - opowieść o współczesnej Kolumbii. Rozczarowanie.

książek: 24
Brzoza12 | 2019-05-07
Na półkach: Przeczytane

"Przez całe życie jeden z najbardziej krwawych zbrodniarzy w historii podkreślał swoje przywiązanie do wiary katolickiej i Dekalogu. Nigdy nie widział w tym żadnej sprzeczności." Książka Macieja Wesołowskiego "Café Macondo" to świetny reportaż z Kolumbii. Opowiada on o frontach toczącej się w niej wojny domowej, panującej tam biedzie i nadziei na poprawę sytuacji.
Autor opisuje paradoksalne sytuacje (co potwierdza przytoczony przeze mnie fragment) zdarzające się w Kolumbii i pokazuje, że można się tam spodziewać naprawdę wszystkiego.
I to co bylo w tej książce dla mnie najciekawsze to historie z życia opowiedziane przez Kolumbijczyków, często bardzo wzruszające, wstrząsające i nierzadko bardzo intymne.

Świetna książka!
Serdecznie polecam! :)

książek: 358
Łukasz | 2019-05-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2019

Maciej Wesołowski od dziś jest autorem, którego bez dwóch zdań będę szczerze polecał! Cafe Macondo momentami pisana jest piórem wyjetym spod Kapuścińskiego czy Jagielskiego. Autor zna się na temacie, opisuje barwnie i mocno swoje postacie. Kawał porządnie i bezkompromisowo skrojonego reportażu podkresle to po raz kolejny... Na miarę najwybitniejszych dzieł polskiego reportażu. Świetna książka!

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd