Do dziewczyn, które czuły zbyt wiele

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Wydawnictwo: Filia
6,73 (41 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
9
7
9
6
7
5
5
4
2
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Love Letter from the Girls Who Feel Everything
data wydania
ISBN
9788380756144
kategoria
poezja
język
polski
dodał
ew_cia

Bestsellerowa autorka Brittainy C. Cherry i Kandi Steiner, rozmawiają o miłości, poczuciu własnej wartości, stracie oraz nadziei. „Do dziewczyn, które czuły zbyt wiele” to podróż w głąb siebie. „Jesteśmy dziewczynami, które czują wszystko, a czasem zbyt wiele. To jest nasz list miłosny. Do Was, do nich, do świata, do nikogo. To nasze emocje, które Wam przekazujemy. Nie bójcie się czasem pytać...

Bestsellerowa autorka Brittainy C. Cherry i Kandi Steiner,
rozmawiają o miłości, poczuciu własnej wartości, stracie
oraz nadziei.
„Do dziewczyn, które czuły zbyt wiele” to podróż w głąb
siebie.
„Jesteśmy dziewczynami, które czują wszystko, a czasem
zbyt wiele. To jest nasz list miłosny. Do Was, do nich, do
świata, do nikogo.
To nasze emocje, które Wam przekazujemy. Nie bójcie się
czasem pytać innych, czy czują to samo.
To książka dla dziewczyn, dla chłopaków, dla miłości, którą
często dzielimy, ale też dla miłości, którą czasem ukrywamy.
To książka dla Ciebie.”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1553
Caroline Anne | 2019-02-24
Przeczytana: 21 lutego 2019

„Zagubienie to nie punkt
ani dramat,
tylko podróż, która rzadko się zdarza,
do cudownego stanu
Odkrycia.”

Na wstępie zaznaczę, że na co dzień nie miewam styczności z poezją. Moja znajomość tego gatunku właściwie ogranicza się do wierszy czytanych jeszcze w szkole, czy do okazjonalnego przeczytania jakiegoś tekstu w internecie.
Co zatem skłoniło mnie do zakupienia tego tytułu? Oczywiście fakt, że jedną z autorek jest Brittainy C. Cherry, której twórczość uwielbiam. Czy i tym razem mnie zachwyciła? Zanim do tego przejdę, chciałabym powiedzieć kilka słów o wadach i zaletach samego wydania.

Książka „Do dziewczyn, które czuły zbyt wiele” ma piękną, twardą okładkę, na którą aż przyjemnie jest patrzeć. Gdy jednak otworzymy tę okładkę, okazuje się, że w środku mamy papier bardzo słabej jakości. Co prawda nie różni się on za specjalnie od tego, który teraz znajduje się w większości książek, ale uważam, że przy takiej pozycji biały papier wyglądałby lepiej, porządniej. A tak momentami miałam wrażenie, jakbym czytała gazetę (podkreślam: nie chodzi o treść, a tylko o to, na czym została ona podana).
Druga rzecz, jaka mi się w tym wydaniu nie podoba to rysunki, a dokładniej – ich ilość. Te, które tam znajdziemy – są zdecydowanie wspaniałe (w niektórych naprawdę można się zakochać), ale jest ich po prostu za mało. Wielokrotnie zdarzyło się, że jakiś tekst składał się na przykład z trzech-czterech linijek, a reszta strony była całkowicie pusta i to wyglądało trochę smutno. ;)
Natomiast chyba największą zaletą tego wydania jest to, że jest ono dwujęzyczne. Czytanie po polsku, a następnie w oryginale pozwala nam podszkolić się z języka angielskiego. Drugą kwestią jest, że dokładne przetłumaczenie i zachowanie kontekstu nie zawsze jest możliwe, a rymy z tekstu angielskiego ciężko zachować w języku polskim, więc dobrze jest mieć wgląd w oryginalny tekst.

„Straciła cierpliwość
do słońca, które próbowało
ją zaćmić,
bo nie miała ochoty
tkwić w ukryciu.”

Jeśli chodzi o treść – na pewno czytanie jej było dla mnie przyjemnością, jednak prawdę powiedziawszy w wielu przypadkach kompletnie nie czułam, że mam do czynienia z poezją, tylko z jakąś sentencją/myślą, która pojawiła się w czyjejś głowie.

Bo czy naprawdę
poezją możemy nazwać

zwykłe zdanie,
tylko
rozbite
na kilka linijek?

Jeśli tak, to prawdopodobnie
w naszym społeczeństwie
jest
więcej poetów,
niż nam się wydaje.

Być może tak wygląda współczesna poezja – nie wiem, ale mnie po prostu „poezja” kojarzy się z czymś innym. ;)
Niemniej jednak nie mogę powiedzieć, że nie podobało mi się to, co czytałam, gdyż wtedy bym skłamała.

To, co na pewno jest dużą zaletą tej pozycji to różnorodność.
Ta różnorodność nie przejawia się tylko w formie czy długości tekstów, ale również w tym, jakie emocje niosą ze sobą te teksty. Często są pełne smutku, cierpienia czy zwątpienia, innym razem emanują szczęściem, nadzieją i kobiecą siłą. Są też takie nostalgiczne i takie, które mocno dają do myślenia. Krótko mówiąc znajdziemy tu różne spojrzenia na miłość i wszystko, co się z nią wiąże. Myślę, że każda kobieta znajdzie tu coś, z czym może się utożsamiać.

Gdybym miała podać wszystkie swoje ulubione tytuły z tego zbioru, wtedy prawdopodobnie musiałabym wypisać przynajmniej połowę, zatem ograniczę się tylko do mojego TOP3, a w nim znajdują się: „Cierpliwość” (-K, str. 51), „Zagubienie” (-K, str. 37), „Samotna dziewczyna” (-K, str. 57). Jak widać, w tym TOP3 niestety nie znalazło się nic, co napisała Brittainy C. Cherry. Nie znaczy to jednak, że teksty jej autorstwa nie zapadły mi w serce. Było sporo takich naprawdę wartościowych, jednak faktem jest, że częściej trafiały do mnie teksty Kandi Steiner, mimo, że autorki tej dotąd nie znałam.

Jednakże zarówno Kandi, jak i Brittainy zasłużyły na równe słowa uznania za to, co chciały nam przekazać. Zamysł całej książki jest taki, by przekonać nas, że trzeba mówić o swoich uczuciach i nie należy się ich wstydzić. Uczucia to w końcu świadectwo naszego człowieczeństwa i dlatego nigdy nie powinny być odbierane jako słabość. To bardzo piękne przesłanie i szczególnie w dzisiejszych czasach należy je docenić.

„Do dziewczyn, które czuły zbyt wiele” to pozycja, która zabiera nas w bardzo emocjonalną podróż.
Podróż, w którą warto wyruszyć. Możemy w czasie jej trwania odciąć się od świata i zastanowić nad wieloma kwestiami. Przede wszystkim jednak nad tym, kiedy warto trzymać się uczucia, a kiedy lepiej dać mu odejść.

„Może to nie była pomyłka,
tylko książka, która musiała się
skończyć.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki

Kolonializm i niewolnictwo w pełnym tych słów znaczeniu. Napisana z pomysłem, bardzo dobra językowo. Literacka perełka.

zgłoś błąd zgłoś błąd