Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć Bunny'ego Munro

Tłumaczenie: Dariusz Wójtowicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,15 (398 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
27
8
42
7
104
6
83
5
72
4
20
3
25
2
4
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Death of Bunny Munro
data wydania
ISBN
9788376482316
liczba stron
293
słowa kluczowe
powieść australijska
język
polski
dodała
rebel-rebel

Bunny jest komiwojażerem poszukującym własnej duszy. Wkrótce odkryje, że jego dni są policzone... Bunny, sprzedawca kosmetyków i marzeń dających nadzieję samotnym gospodyniom domowym, po nagłej, samobójczej śmierci żony, wyrusza wraz z 9-letnim synem w podróż przez południową Anglię. Za każdym razem, gdy seksowny komiwojażer puka do kolejnych drzwi, jego syn cierpliwie czeka w samochodzie,...

Bunny jest komiwojażerem poszukującym własnej duszy. Wkrótce odkryje, że jego dni są policzone... Bunny, sprzedawca kosmetyków i marzeń dających nadzieję samotnym gospodyniom domowym, po nagłej, samobójczej śmierci żony, wyrusza wraz z 9-letnim synem w podróż przez południową Anglię. Za każdym razem, gdy seksowny komiwojażer puka do kolejnych drzwi, jego syn cierpliwie czeka w samochodzie, poznając świat ze stronic swojej ulubionej encyklopedii. W pewnym momencie sielankową podróż przerywa realne zagrożenie, z jakiego zaczyna zdawać sobie sprawę Bunny Senior: pałające zemstą duchy, zazdrośni mężowie i szaleni psychopaci wyłaniają się z cienia...
"Śmierć Bunny'ego Munro" to stylowy, zwariowany i brutalny obraz relacji pomiędzy ojcem i synem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (808)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 335
Paweł | 2012-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2012

"Śmierć Bunny`ego Munro" nie spełnia oczekiwań, a motyw przyświecający autorowi mimo, iż wyraźny i znajdujący swoje wciąż rokendrolowe clou pozostaje wobec całości odczytany podobnie. Ekspiacja unurzana w znośnym tempie i ilustrowana scenkami z żywota opętanego seksualną gonitwą komiwojażera. Zbyt często Cave naraża czytelnika na tandetę jakiej jest pod dostatkiem w postaci wielu książeczek o treści erotycznej. Swoim dorobkiem literackim nie równa się w tym przypadku ze swym artyzmem przejawianym na scenie.

Prostotę tej historii można skrywać słowem "kultowe" lub interpretując w szczególny sposób (i z wysiłkiem) kolejne scenki. Można przy umiejętnym stosowaniu metody zwodzić gąszczem psychologizujących odniesień do kilku sytuacji, zdarzeń. Nie mniej całość sprawia od początku spoufalające się wrażenie zbioru krótkich historyjek erotycznych, dość pospolitych i co zaskakujące, to występujące w nich wulgaryzmy. "Wyrazów" nie brakuje ale na tym polu autor odniósł jakiś sukces, gdyż...

książek: 662
Kamil Szkup | 2010-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2010

Cave potrafi przerazić, podniecić i zaintrygować. Druga w jego dorobku książka - Śmierć Bunny'ego Munro - jest poniekąd powieścią drogi, drogi do zrozumienia międzyludzkich relacji. Tytułowy (anty)bohater, komiwojażer handlujący kosmetykami, uwodziciel mający naprawdę wysokie mniemanie o sobie, seksoholik, ojciec dziewięcioletniego syna musi przebyć dystans pomiędzy lękiem i pustką z jednej strony a oczyszczeniem z drugiej. Autor zaprasza nas do zapoznania się z końcowym etapem życia żałosnego człowieka, którego rzeczywistość naszprycowana została nadrealizmem, obsceną i dużą szczyptą czarnego humoru, który zdaje sobie sprawę z wiszącego nad nim fatum i rozpaczliwie, niemal na ślepo poszukuje pozornie nieosiągalnego katharsis. Specyficzna to książka, z pewnością nie dla każdego, niemniej chyba warto spróbować, gdyż narracja Cave'a to bez wątpienia pierwsza liga.

książek: 699
Klakier | 2011-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2011

Momentami nużąca, momentami wkurzająca, momentami monotonna, ale ma jakiś poroniony urok. Podoba mi się, bo do bohatera można odczuwać od samego początku czystą niechęć. Bo przy jego postawie i tym co ma na sumieniu, za cholerę nie nazwałbym go bohaterem pozytywnym. Czy coś w tym stylu

książek: 49
marchinko | 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane

Jebaka. Domokrążca. Trup.
Wbrew pozorom nie chcę Was zaszokować już na samym początku.
To tytuły trzech części książki Nicka Cave „Śmierć Bunny’ego Munro”.

Znam takich, którzy chcieliby go za kumpla. Znam takich, którzy życzyliby mu śmierci. Ale te trzy określenia nie są jedynymi trafnymi, którymi opisać można by bohatera książki. Akwizytor z krwi i kości sprzedaje kosmetyki. Potrafi też sprzedać siebie samego jako kochanka, którego pragną kobiety. Bo czyż to nie jest z niego dobry pr-owiec : wraz z kosmetykami sprzedaje samotnym gospodyniom domowym marzenia o namiętności. Ale dla Munro liczy się tylko jego własne zadowolenie.
Jesteś z bohaterem pomiędzy pigułkami nasennymi, butelką brandy a kacem.
Bunny jak nie uprawia seksu, to o nim myśli. Zasadniczo jego życie mogłoby toczyć się tak dalej, gdyby nie jeden szczegół. Bunny ma żonę. Właściwie to ją traci. Żona popełnia samobójstwo. A Bunny zostaje… z synkiem.
Jeśli myślisz, że bohater przejdzie cudowną przemianę to mylisz się. ...

książek: 909

Wybuchowa mieszanka dojmującego smutku, perwersyjnego humoru, nonszalancji, dekadencji i grozy. Nie tak odurzająca, jak pierwsze dzieło Cave'a (z nią zresztą mało co może się równać - "Oślica" po prostu wgniata w podłogę), lecz niewątpliwie posiadająca swój wyjątkowy, pokręcony urok. Powieść drogi i studium relacji międzyludzkich w jednym.

Chciałoby się nienawidzić tego durnia Bunny'ego. Ja po pewnym czasie zorientowałam się, że mu współczuję.

Czy, cytując Bukowskiego, "szaleńcy i pijacy są ostatnimi świętymi na świecie"? Całkiem możliwe...

książek: 267
Monika | 2010-10-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2010

Nick Cave zdecydowanie ma to co nazywa się talentem, ale to można ocenić już słuchając jego tekstów. Czarny humor, którym epatuje, bezpardonowość, która zdaje się chodzić w wykwintnych strojach, a przede wszystkim porównania trafne i niecodzienne, a dające bardzo namacalny obraz.

I mimo tego, że temat książki nie jest ładny ani milutki, nie jest też obrzydliwy i nafaszerowany gnojem, które ma Cię zniechęcać.

Takie gówno w złotku, tylko, że bardzo smaczne :>

książek: 224
Łukasz | 2010-08-15
Przeczytana: 2010 rok

Książka dziwna. Powiedziałbym, że Cave'owska. Ktokolwiek słucha jego twórczości muzycznej, czytuje jego wiersze, bądź miał kontakt z "Oślicą..." będzie zachwycony.
Historia nieuleczalnie chorego sexoholika urzeka na swój sposób i sprawia, iż pomimo obrzydzenia (czasami) tym, co wyprawiają bohaterowie książki, nie można odłożyć jej na półkę.
Świetna pozycja. Gorąco polecam.

książek: 660
Karolina | 2012-06-11
Przeczytana: 07 czerwca 2012

Książka dziwna, może nie jak sam Cave, ale... Nie zdarzyło mi się dotąd taką niechęcią pałać do głównego bohatera, by na koniec jednak mu współczuć. No bo jakim cudem seksoholik, alkoholik, lekkoduch krzywdzący najbliższych może wywołać jakieś cieplejsze odczucia?

Śmierć Bunny Munro nie jest arcydziełem, ale pisarstwo Cave'a jest całkiem zręczne. Fabuła jest prosta: umiera żona, Bunny zostaje sam z dzieckiem i stara się żyć dalej, ostatecznie zdając sobie sprawę z trywialności jego własnego życia. Do tej pory oparciem był dom, do którego zawsze wracał niezależnie od 'pracowych' eskapad. Po śmierci żony Bunny stara się prowadzić życie jak dotychczas, ale nagle już nic nie jest takie jak powinno: kobiety już go nie kochają, przestaje być efektywny w pracy, przypadkowy seks daje tylko chwilową ulgę, kac go nie opuszcza. No i jeszcze dziecko, które trzeba jakoś wychować. Tylko jak? O rodzicielstwie Bunny nie wie kompletnie nic. Gdzieś tam w głowie kołaczą mu się metody wychowawcze...

książek: 0
| 2015-06-15
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2015

Zastanawiam się, czy jakiekolwiek wydawnictwo pokusiłoby się o opublikowanie książek Nicka Cave'a, jeśli tworzona przez niego muzyka znajdowałaby się na tym samym poziomie, co ta, ekhm, proza.

książek: 230
Maille | 2016-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2016

Łał... to, że Nick jest wspaniałym i absolutnie kompletnym artystą wiedziałam już od dawna. Wybitny muzyk, poeta, aktor... ale, że jeszcze ima się go pióro, prozaiczne pióro (i to jak się ima...), tego szczerze mówiąc jeszcze nie wiedziałam. Ale już wiem. Wiem. I wiem, że miłośnicy jego osoby na pewno to polubią. I wierzę jeszcze, że jest w tej powieści coś absolutnie uniwersalnego, pewien rodzaj nagiej prawda na temat największych paskództw jakie mogą się skrywać w człowieku, absolutnie każdym człowieku. Pomimo ukazania świata w dość wulgarny sposób, oczami psychopatycznego Bunny'iego, zachwyciłam się tutaj przede wszystkim tymi krótkimi opisami, wstawkami, pejzażami ze słów utkanymi, które mógł stworzyć tylko taki ktoś jak Nick, Nick muzyk-poeta, który ukazuje swoją wrażliwość na obrazy i dźwięki jak mało kto na tym świecie. Wszak te wszystkie piękne "muzyczne" metafory... te latające kruki, gotyckie mrożące krew w żyłach zjawy i te fluoroscencyjne kobiece paznokcie (czytając...

zobacz kolejne z 798 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd