7,03 (4697 ocen i 434 opinie) Zobacz oceny
10
238
9
499
8
885
7
1 544
6
952
5
374
4
108
3
74
2
14
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Concerto a la memoire d'un ange
data wydania
ISBN
9788324055845
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Marie wyznaje na spowiedzi, że zamordowała swoich trzech mężów. Czy opisane przez nią zbrodnie to prawda, czy tylko perfidna gra, w której stawką jest dusza młodego księdza? Obsesja towarzyszy wszystkim bohaterom opowiedzianych w "Trucicielce" historii. Każe im walczyć – o rodzinę, sławę, miłość. Niszczy, ale czasem daje drugą szansę. Schmitt odsłania mechanizm obsesji – pokazuje, jak łatwo...

Marie wyznaje na spowiedzi, że zamordowała swoich trzech mężów. Czy opisane przez nią zbrodnie to prawda, czy tylko perfidna gra, w której stawką jest dusza młodego księdza?

Obsesja towarzyszy wszystkim bohaterom opowiedzianych w "Trucicielce" historii. Każe im walczyć – o rodzinę, sławę, miłość. Niszczy, ale czasem daje drugą szansę.

Schmitt odsłania mechanizm obsesji – pokazuje, jak łatwo jedna myśl może zatruć życie człowieka.

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/

źródło okładki: https://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9310)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2833
Gosia | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 22 maja 2014

Kolejny zbiór opowiadań Erica-Emmanuela Schmitta. Jakoś w ogóle ostatnio czytam dość dużo opowiadań pomimo, iż nie jest to mój ulubiony gatunek literacki. Zawsze mi się wydawało, że opowiadania są gorsze od powieści. Eric-Emmanuel Schmitt jednak znowu potrafił mnie zaskoczyć.
Zbiór zawiera 4 opowiadania: tytułową „Trucicielkę” oraz trzy inne.
Wszystkie jednak dotyczą jednego tematu: obsesji i tego do czego może ona doprowadzić oraz możliwości przemiany człowieka, odkupienia win.
W każdym pojawia się także święta Rita - patronka od spraw trudnych i niemożliwych, która miłością potrafiła pokonać nienawiść i doprowadzić do zgody wśród zwaśnionych rodzin. Takie też jest główne przesłanie opowiadań - zło dobrem zwyciężaj.
W prozie Schmitta najbardziej urzeka bogactwo emocji w ascetycznej formie. Autor odkrywa najciemniejsze zakamarki ludzkiej duszy, przedstawia interesujące historie z wachlarzem emocji (jak na okładce) od miłości po nienawiść.
Éric-Emmanuel Schmitt to jeden z...

książek: 537
wiech | 2016-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2016

Ciągle nie doceniamy opowiadań, a są nie mniej ważne od powieści.
Schmitt jest mistrzem w tworzeniu opowiadań.
Dotykają ludzkiej duszy. Każde z przesłaniem.
Namiętności, lęki, obsesje, zazdrość, pragnienie zemsty, opętanie.
Łajdak przemienia się w altruistę. Ofiara staje się katem.
Zły ojciec zacznie kochać lepiej.
Dręcząca męża kobieta, okaże się kochającą żoną.
Przemiany. W każdym opowiadaniu.
Często przychodzą za późno… Poprawa nie jest już w stanie wymazać zła, które się dokonało.
Schmitt jest znawcą ludzkiej psychiki. Opowiadania są znakomite. Najmniej podobała mi się tytułowa „Trucicielka”. Najbardziej „Elizejska miłość” - pełno w niej szermierki słownej, którą tak lubię u Schmitta.
Pamiętnik autora umieszczony na końcu książki stawia kropkę nad „i”. Doskonały.

książek: 854
Strega | 2014-03-30
Przeczytana: 30 marca 2014

"Rozdźwięki miłosne" to inny tytuł, który według Schmitta mogłaby nosić ta książka i rzeczywiście wydaje się on trafieniem w samo sedno. Jest to widoczne w każdym z czterech opowiadań, ale tak naprawdę to wspólnych cech mogłabym wymienić sporo. Najbardziej jednak rzucają się w oczy trzy.

Po pierwsze: każdy z bohaterów doświadcza na sobie mocy obsesyjnych myśli i ta obsesja ma wiele twarzy. W niektórych przypadkach jest destrukcyjna, w innych jest motorem do poprawy jakości swojego dotychczasowego życia.

Po drugie: mamy tutaj rozmijanie, czy raczej ów "rozdźwięk". Żaden z bohaterów nie potrafi doświadczyć spełnionej miłości czy przyjaźni, pojawia się element wyobcowania,odrzucenia, zazdrości, nienawiści, Jak mówi jeden z nich o relacjach z rodziną: "znajomi nieznajomi".

Po trzecie: w każdym pojawia się święta Rita, patronka od spraw trudnych i beznadziejnych, która miłością pokonała nienawiść. To też jest przesłanie każdego z opowiadań.

Mnie najbardziej urzekło bogactwo...

książek: 1802
Piotr | 2011-05-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Po książkę sięgnąłem omijając swoją listę książek do przeczytania. Spowodował to wywiad z autorem w jednym z ostatnich numerów Gazety Wyborczej. Szczerze mówiąc zirytowałem się że czytam wywiad z autorem tak pewnym swoich książek, który porównuje swój ostatni zbiór opowiadań do pięknej muzyki. Jeszcze tego samego dnia zakupiłem 'Trucicielkę". Chciałem konfrontacji z tym co mówił, pomijając już tłumaczenie na język polski który zawsze będzie obciążony pewnymi zmianami w przesłaniu autora, jak to ma się w każdej książce przekładanej na język obcy. Okazało się że autor nie mija się z prawdą w swoim wywiadzie. Każde słowo, każde zdanie są jakby na wskroś przemyślane, a każde opowiadanie to prawdziwa uczta dla naszej duszy. Autor porusza tematy trudne, pokazując zależność między nimi i odkrywając nagą prawdę o ludzkiej ułomności i podłości. Na pierwszy rzut oka może się wydawać że to proste opowiadania, ale tak nie jest. Bardzo mi się podoba soczysty język narratora, użyte słowa które...

książek: 1014
Joanna | 2013-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2012

Najważniejsza francuska nagroda literacka Le Prix Goncourt de la Nouvelle 2010
„ Trucicielka” i trzy inne opowiadania zawarte w zbiorze dotyczą problemu radykalnej przemiany, zdolności człowieka do przejścia głębokiej metamorfozy, przeobrażania zła wcześniej uczynionego w dobro.
Główną bohaterką opowiadania „ Trucicielka” jest siedemdziesięcioletnia Marie Maurestier , mieszkająca w małym miasteczku Saint – Sorlin , oczyszczona przed dwudziestoma laty przez sąd z zarzutu morderstwa swoich trzech mężów oraz młodszego kochanka. Dla mieszkańców małego miasteczka sprawa nie jest jednak zamknięta, Marie – nadal uchodzi za winną. Jej postać jest w centrum uwagi, stanowi wręcz atrakcję turystyczną. Jest osobą złośliwą, wyniosłą, szukającą konfliktów z mieszkańcami . Do czasu, kiedy do miejscowego kościoła przyjeżdża nowy, młody proboszcz. Marie postanawia wyznać mu na spowiedzi swoje grzechy. Jest to jednak spowiedź gra, próbująca zawładnąć księdzem, doprowadzić go do obsesji ,...

książek: 1633
Anna | 2017-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2017

"Opowiadanie jest szkicem powieści, powieścią, z której wykreślono wszystko, co zbędne".

Rzeczywiście - opowiadania to ciekawe opowieści w pigułce. A w wykonaniu Pana Schmitta arcyciekawe opowieści. To prawdziwy majstersztyk. Dobrze się czytało i mogłam wydobyć wiele ważnych i mądrych prawd. Kolejna książka mądra w mojej biblioteczce. Szczególnie podobało mi się czwarte opowiadania - Elizejska miłość.
Miałam wydanie drugie - z pamiętnikiem autora. To świetny pomysł autora. Przekazuje czytelnikowi trochę siebie, własnych przemyśleń. Polecam serdecznie...

książek: 368
Justyna | 2015-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Trucizna:chęć zysku i sławy, potrzeba bliskości, której nikt nie potrafi zapewnić, ucieczka przed prawdziwym życiem, poczucie winy, zemsta za zmarnowanie marzeń oraz rutyna. Te trucizny powoli doporwadzały do zatrucia życia konkretnych osób. Każdy na swój własny, indywidualny sposób starał sobie z nimi radzić. W książce "Trucicielka" Schmitt zamieścił 4 opowieści. Pozornie każda z nich jest inna i o kimś innym opowiada. Ale łączy je jedna podstawowa rzecz... tytuł książki. Według mnie bowiem nie odnosi się on jedynie do pierwszego opowiadania, ale do wszystkich. Każdy bohater bowiem został zatruty przez truciznę. Trucicielką natomiast okazało się życie, które nie oszczędziło bohaterom problemów.

książek: 979
lacerta | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 września 2015

Nigdy nie przepadałam za opowiadaniami - zawsze czegoś mi tam brakowało. Ale fascynuje mnie w jaki sposób Eric-Emmanuel Schmitt potrafi w krótkich opowiadaniach powiedzieć tak wiele, wyrazić tak wiele i pokazać tak wiele uczuć. To jest coś niesamowitego.
Ten zbiór opowiadań ujawnia niezliczoną ilość emocji ukrytych w najciemniejszych zakamarkach ludzkiej duszy. Każde opowiadanie wciąga i porusza czytelnika. A mnie najbardziej spodobał się "Powrót".

Pamiętnik autora, który został dołączony na końcu jest niesamowicie smaczną wisienką na szczycie tortu. Daje nam możliwość ponownej analizy opowiadań i równocześnie pokazuje dużą mądrość i inteligencję autora.
Chociaż to, dopiero, moje drugie podejście do Schmitta to czuję, że może on się stać jednym z moich ulubionych autorów.

książek: 26258

Kolejny tomik opowiadań, tym razem zawiera 4 opowieści, których motywem przewodnim jest możliwość zmiany. Właściwie należałoby je nazwać przypowieściami z morałem. Zabawne zabarwione nieco czarnym humorem opowiadania, które finalnie dają do myślenia nad odwiecznym dylematem - ludzkiego sumienia. Każdy z bohaterów może się zmienić jeśli tylko chce. Co ciekawe w każdym z opowiadań jakoś przewija się postać św. Rity. Wreszcie całość jest wzbogacona dziennikiem autora z czasu kiedy pisał ów tomik. Bardzo interesujące jest tytułowe opowiadanie o kobiecie która oczyszczona z zarzutów żyje w miasteczku i mimo tego, że wciąż jest utożsamiana tylko z jednym wydarzeniem w swoim życiu. Niesamowicie pochłonęła mnie ta książka. Świetnie napisane.

książek: 2004
Ola | 2014-06-07
Na półkach: Przeczytane, 2014, DKK
Przeczytana: 07 czerwca 2014

Eric - Emmanuel Schmitt wzbudza we mnie sprzeczne odczucia. Z jednej strony mam poczucie, że temat i fabuła są dość banalne, jakieś takie mało skomplikowane i dość przewidywalne. Z drugiej strony zadziwia mnie celność spostrzeżeń i trafianie przez autora w sedno rzeczy. Jestem przekonana, że pan Schmitt ma wielki talent i wyczucie, potrafi się zagłębić w ludzką psychikę. Tak też było przy tej książce. Cztery opowiadania, które czyta się lekko i szybko. Krótka forma, a jednak dużo treści i wiadomo o co chodzi. Poukładane też chyba z wyczuciem, zwłaszcza jeśli chodzi o "Elizejską miłość", która na koniec pasowała w sam raz. Momentami miałam wrażenie, że świetnie opowiadania te sprawdziłyby się w formie dramatu i byłyby niezłe na scenie teatralnej. Każde niby bez związku, jak najbardziej do czytania oddzielnie, ale łączy je wspólny pierwiastek i święta Rita ;). Dla mnie było to ciekawe doświadczenie, polecam :)

zobacz kolejne z 9300 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd