Książka roku 2018
w kategorii:
Kryminał, Sensacja, Thriller
2 332 głosy
Powiększ

Żmijowisko

Wydawnictwo: Marginesy
7,54 (4624 ocen i 877 opinii) Zobacz oceny
10
375
9
711
8
1 479
7
1 201
6
491
5
211
4
77
3
46
2
17
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365973375
liczba stron
480
język
polski
dodała
AMisz

Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza. Ostatnie wspólne wakacje... Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki. Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle –...

Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza. Ostatnie wspólne wakacje... Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki.
Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle – odreagowując stres szybkiego wielkomiejskiego życia. Jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje.
Podczas jednej z mocno zakrapianych imprez ktoś kogoś prawie topi. Wywiązuje się kłótnia, podczas której otwierają się dawne rany. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Pomimo poszukiwań nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rozpływa się w powietrzu.
"Ada była ciągle najważniejsza. Każdego dnia o niej myślałem, każdego. O tym, co się stało. O tym, co moglibyśmy zrobić inaczej." Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by podjąć ostatnią próbę odnalezienia córki. Przez te dwanaście miesięcy znienawidziła go cała Polska. Ale – jak się okazuje – nie wraca tam sam...
"Żmijowisko" to opowieść o tragedii, która niszczy. O rodzinie, która musi stawić czoło próbie przekraczającej ludzkie wyobrażenia. Uczuciach, które trwają pomimo mijających lat i nie niosą pocieszenia. Zdradzie, bólu i miłości. Strachu, zbrodni i karze. O tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla naszych dzieci i jak wiele nas to kosztuje.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Marginesy, 2018

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133153/zmijo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3657

Psychologiczne żmijowsko

Nie każde jest zagrożeniem, ale wzbudzają silne negatywne emocje i lęk. Tytuł najnowszej powieści Wojciecha Chmielarza „Żmijowisko” do najprzyjemniejszych więc nie należy. Już jedną żmiję lepiej traktować z dystansem, cóż dopiero ich kłębowisko!

W niewielkiej wsi, której nazwa tożsama jest z tytułem, w gospodarstwie agroturystycznym latem 2017 roku pojawia się Arek. To ojciec zaginionej rok wcześniej w tym miejscu piętnastoletniej Ady. Nie ma się co dziwić, że właścicielka gospodarstwa, której ledwie udało się po kilkumiesięcznym medialnym szumie po tragicznym zdarzeniu uspokoić trochę atmosferę wokół miejsca z nim kojarzonego, nie chce go przyjąć. Nowi goście niby są, ale przecież łatwo ich wystraszyć. Arek w siedlisku pozostaje jednak za sprawą Krzysztofa, jej męża, a do swojego pokoju zaprasza go Adaoma, pół-Polka, pół-Nigeryjka, także uczestniczka feralnego letniego wypadu. Ona przyjechała odpocząć, on ma szukać tropów w sprawie córki. Najbliższy czas odsłoni co nieco – to oczywiste, kryminał ma to do siebie – z tajemnicy poprzedniego lata. A czytelnicy, którzy lubią być prowadzeni przez autora, niemający ambicji odgadywania już na początku, „kto zabił” – tacy jak ja – będą na pewno usatysfakcjonowani rozwiązaniem.

Wojciech Chmielarz snuje opowieść z kilku perspektyw. Jesteśmy w teraźniejszości i razem z ojcem i jego niespodziewaną towarzyszką próbujemy dociec, jak zaginęła Ada i co naprawdę zdarzyło się poprzedniego lata. Uczestniczymy więc w rozwoju akcji, przeżywając...

Nie każde jest zagrożeniem, ale wzbudzają silne negatywne emocje i lęk. Tytuł najnowszej powieści Wojciecha Chmielarza „Żmijowisko” do najprzyjemniejszych więc nie należy. Już jedną żmiję lepiej traktować z dystansem, cóż dopiero ich kłębowisko!

W niewielkiej wsi, której nazwa tożsama jest z tytułem, w gospodarstwie agroturystycznym latem 2017 roku pojawia się Arek. To ojciec zaginionej rok wcześniej w tym miejscu piętnastoletniej Ady. Nie ma się co dziwić, że właścicielka gospodarstwa, której ledwie udało się po kilkumiesięcznym medialnym szumie po tragicznym zdarzeniu uspokoić trochę atmosferę wokół miejsca z nim kojarzonego, nie chce go przyjąć. Nowi goście niby są, ale przecież łatwo ich wystraszyć. Arek w siedlisku pozostaje jednak za sprawą Krzysztofa, jej męża, a do swojego pokoju zaprasza go Adaoma, pół-Polka, pół-Nigeryjka, także uczestniczka feralnego letniego wypadu. Ona przyjechała odpocząć, on ma szukać tropów w sprawie córki. Najbliższy czas odsłoni co nieco – to oczywiste, kryminał ma to do siebie – z tajemnicy poprzedniego lata. A czytelnicy, którzy lubią być prowadzeni przez autora, niemający ambicji odgadywania już na początku, „kto zabił” – tacy jak ja – będą na pewno usatysfakcjonowani rozwiązaniem.

Wojciech Chmielarz snuje opowieść z kilku perspektyw. Jesteśmy w teraźniejszości i razem z ojcem i jego niespodziewaną towarzyszką próbujemy dociec, jak zaginęła Ada i co naprawdę zdarzyło się poprzedniego lata. Uczestniczymy więc w rozwoju akcji, przeżywając emocje związane z odkrywaniem kolejnych, niekiedy fałszywych, kart dramatu. Wracamy do „wtedy” – w ten sposób poznajemy bohaterów, obserwując tradycyjne coroczne spotkanie grupy przyjaciół, dziś już przekraczających trzydziestkę, z różnym bagażem doświadczeń i związków, w czasie którego zdarzyła się tragedia. Przyglądamy się też temu, co działo się „pomiędzy” przeszłością a teraźniejszością. A zdarzenia bynajmniej nie dotyczą wyłącznie rodziny zaginionej nastolatki, czyli niezbyt szczęśliwego małżeństwa Arka i Kamili.

W żmijowisku żmija przecież nie jedna. Ciekawe sprawy dzieją się w rodzinie prowadzącej agroturystykę oraz u tych, którzy chętnie by ten teren przejęli. Potencjalnego żmijowego jadu w tym świecie jest sporo i to różnego rodzaju: rodzinnego (modeli rodzinnych tu kilka, więc i problemów sporo), pracowniczego (np. wielkomiejski świat mediów), społecznego (choćby mała agroturystyka w starciu z dużym nowobogackim majątkiem), a nawet narodowościowego. Niektórych, na szczęście, jad bezpośrednio nie dosięgnie, inni zostaną pokąsani.

„Żmijowisko” to moje pierwsze spotkanie z prozą Wojciecha Chmielarza, choć nazwisko autora znam doskonale z czytelniczych rekomendacji. Pierwsze – i od razu udane. Polecam!

Justyna Radomińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (898)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 27
Paziu | 2019-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2019

Książkę czyta się bardzo przyjemnie pomimo, że akcja rozkręca się dopiero pod koniec. Jest to bardzo dobry kryminał, który przedstawia problemy dzisiejszego świata. Końcówka mocna, nagroda według mnie jak najbardziej zasłużona. Polecam

książek: 350

To było moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Trudno mi ocenić tę książkę, nagrodzoną i tak chwaloną. Jej większość dłużyła mi się niesamowicie, wątków i wydarzeń wydawało się za dużo... Wszystko łączy się w całość właściwie pod koniec, akcja znacząco przyspiesza i pojawia się bardzo zaskakujące zakończenie. Za nie, jak i za ogólny pomysł, należy się autorowi pochwała, jednak do ogólnej oceny utworu liczę całość, stąd tylko 6/10.

książek: 481
CzekolladowaMuffinka | 2019-10-20
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 17 października 2019

"Cisza sama przychodziła do człowieka, jeśli tylko jej pozwolić. Opadała miękko lawiną, miażdżyła swoim ciężarem, więziła w słodkim bezruchu."

To opowieść o bólu, który nie chce minąć, stracie, która wciąż ciąży na sercu i bezsilności w dotarciu do prawdy.

Na wakacjach w gronie przyjaciół ginie Ada - córka letników, którzy wybrali się do Żmijowiska. Powieść napisana jest z różnych perspektyw co świetnie obrazuje charakter postaci i ich emocje.
Książka pokazuje także, iż czasem nawet czas nie potrafi uleczyć ran, a najbliżsi mogą okazać się naszym wrogiem. Nigdy nie wiadomo komu ufać.

Czytałam już wcześniej powieść tego autora i bardzo podobał mi się jego styl - cięty język bohaterów, charyzmatyczne postacie, wciągająca fabuła. Kiedy tylko zobaczyłam, że znajduje się na półce w bibliotece musiałam ją mieć i powiem Wam, że się nie zawiodłam! Ten sam poziom i fenomenalny finał. Skoro nie domyśliłam się prawdy to wiadomo książka SZTOS.

książek: 481
Nudziara7 | 2019-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2019

Po nagrodzonej książce spodziewałam się więcej. Przeczytałam z ciekawości, chociaż kryminały w czytaniu nie są moim ulubionym gatunkiem literackim. Ale słyszałam, że powstaje film i tym razem chciałam najpierw przeczytać książkę.

książek: 60
Kasia | 2019-10-19
Na półkach: Przeczytane

O Wojciechu Chmielarzu ostatnio zrobiło się głośno. Wstyd było nie znać żadnej powieści autora, dlatego też zainteresowałam się nim bliżej. I całe szczęście, bo wiem już, że nie bez powodu o nim słychać.

"Żmijowisko" to dopiero początek mojej przygody z twórczością pisarza. Jak widać po okładce na podstawie książki powstaje serial pod tym samym tytułem i aż zacieram łapki, aby go zobaczyć i porównać z powieścią.

W Żmijowisku, małej wiosce Krzysztof i Joanna prowadzą gospodarstwo agroturystyczne. Wychowują trójkę dzieci., gdzie najstarszy syn, Damian odegra w nadchodzących zdarzeniach znaczną rolę.

Grupa znajomych ze studiów przyjeżdża do agroturystyki na urlop. Spędzają czas na plotkach, piciu, i nocnych imprezach. Niby jest sympatycznie i miło, ale coś wisi w powietrzu.

Kamila i Arek to małżeństwo, wychowujące dwójkę dzieci. Nie łączy ich wielka miłość, bardziej przywiązanie i właśnie potomstwo. Cieniem na związek kładzie się relacja Kamili z Robertem. Kiedyś tych dwoje było...

książek: 428
Katariina | 2019-10-19
Na półkach: Przeczytane, Polskie, 2019
Przeczytana: 19 października 2019

Hmm, nie wiem ile powinnam przyznać gwiazdek. Fabuła jest ciekawa, poza tym trafia do mnie sposób w jaki Chmielarz konstruuje postaci. Ale jak dla mnie zakończenie wszystko psuje. Nie dlatego, że tak mnie oburzyło kto rzeczywiście był winny, ale takie zakończenie jest już nadmiernie udziwnione. Chyba już mnie zmęczył ten mroczny klimat w książkach autora, gdzie wszyscy są źli a świat do d... Rzeczywistość, w której nie ma ani jednego bohatera, do którego można byłoby poczuć sympatię. Jednak styl Chmielarza i to, jak buduje akcję, nieoczywiste rozwiązania sprawiają, że pewnie znów coś tego autora przeczytam. Gdy przestanie mi przeszkadzać, że świat przedstawiony jest tam tak depresyjny.Te powieści, chociaż ciekawe i budujące napięcie, emocjonalnie przygniatają.

książek: 171
karokarwo | 2019-10-18
Na półkach: Przeczytane

Ponury klimacik polskich agroturystyk. Narracja spoko, ale styl trochę nie mój.

książek: 168
Joanka | 2019-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wiele hałasu.......no i po przeczytaniu hałas totalnie uzasadniony. Książka rewelacyjna, wciąga jak mazurskie bagno. Zakończenie zaskakujące, można się wszystkiego domyślić oczywiście, ale mimo to i tak zaskakuje, bo aż nie chce się uwierzyć, że tak właśnie było....żal, że tak szybko się skończyła.

książek: 233
Zaczytana | 2019-10-16
Na półkach: Przeczytane, 2019

Ale ja się męczyłam przez 200 pierwszych stron, sądziłam, że wszystkie tak bardzo pozytywne opinie są przesadzone. Później przepadałam, wyciągnęłam się na maksa.
W Żmijowisku zaginęła nastolatka. Nikt nie wie co się z nią stało. Ale czy na pewno ?
Historia opowiedziana jest w dwóch płaszczyznach czasowych, czyli „teraz” i wtedy, a także jest opowiedziana z perspektywy kilku osób. Jeśli przebrniemy, przez dość obyczajowy początek dotrzemy do rasowego kryminału. Pełno tu intryg, zawirowań prowadzących do rozwiązania historii. Żmijowisko jest mroczne, mgliście niepokojące, pełne pułapek. Autor podrzuca nam tropy tak bardzo prawdopodobne, że naiwnie wierzymy, że znamy rozwiązanie, a później przychodzi bomba. Zakończenie rekompensuje kiepski (oczywiście w moim mniemaniu) początek.

książek: 7
Magda-lena | 2019-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2019

Książka napisana przez niemal mojego rówieśnika, więc czułam podobieństwo języka i patrzenia na rzeczywistość. Momentami zbyt wulgarna i aż się wierzyć nie chce, że świat wielkich mediów jest tak brutalny i bezwzględny. Niemniej czytałam z zaciekawieniem, czekając na wyjaśnienie tajemnicy, i zakończenie zaskoczyło mnie zupełnie! To dobra lektura do podróży lub na wieczór, ale nie żeby do niej wracać i szukać głębi o wszechświecie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film (01.10.2019)

W tym tygodniu poznaliśmy datę premiery „Żmijowiska” oraz nową postać w uniwersum Spider-Mana. Oprócz tego zapraszamy do obejrzenia zwiastunów „Pani Fletcher” i filmu „Był sobie pies 2”, nad którym objęliśmy patronat.


więcej
Opowieść o zbrodni w wykonaniu czołowych polskich pisarzy kryminału

Ich książki sprzedają się w rekordowych nakładach, czym najlepiej udowadniają, że dar opowiadania mają we krwi. Teraz jednak ich gawędziarski talent nie zostanie przelany na papier, lecz posłuży do tego, by zaznajomić widzów telewizji Crime Plus Investigation Polsat z prawdziwymi zbrodniami. Wieczorne odcinki nie będą miały wiele wspólnego z bajką na dobranoc…


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd