Nowy wspaniały świat

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Wydawnictwo: Muza
7,56 (4323 ocen i 229 opinii) Zobacz oceny
10
376
9
927
8
900
7
1 273
6
475
5
254
4
33
3
67
2
6
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brave new world
data wydania
ISBN
9788374954235
liczba stron
250
język
polski
dodała
PaniKa

Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej "ery Forda") obywatele Republiki Świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i...

Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej "ery Forda") obywatele Republiki Świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten "wspaniały świat", w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1664
Krzysztof Baliński | 2010-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2010

Przeczytałem "Nowy wspaniały świat" Huxleya, zaproponował mi tą książkę dobry znajomy i miał rację, że warto do niej zajrzeć. No i rzeczywiście bardzo dobra książka. Opisany w niej system społeczeństwa XXVI wieku n.e, a VII wieku nowej ery Forda, przedstawiony jest w sposób spójny i logiczny. Jest dojrzale ze szczegółami opisany i dopracowany. Mimo, że mieszkańcy Republiki Świata żyją w tłumie, w świecie zoorganizowanym, niemal do każdej sekundy życia, to tak naprawdę są przeraźliwie samotni. Bo przedewszytkim nie mają rodzin, bo rodzą sie z probówek w tzw procesie butlizacji, gdzie też odbywa się pierwsza faza indoktrynacji, jaką funkcję w świecie nowo urodzony obywatel będzie spełniał i jak ma sie w związku z tym zachowywać. Pełen atomatyzm, nie ma tu miejsca na tzw wolne myślenie, bo po co społeczeństwo ma sobie zaprzątać głowę literaturą i filozofią? Ci ludzie z probówki nie znają prawidłowych relacji miedzyludzkich, wszyscy są własnością wszystkich, są dorosłymi dziećmi. Ich sensem życia po za pracą są narkotyki i seks.
To jest sytem kastowy, najwięcej jest epsilonów, czyli pracowników fizycznych, stanowiących najniższą wartstwę społeczną. A najmniej alf i bet, czyli inteligencji. Tym wszystkim zarządza zarząd i władca świata. A więc mamy do czynienia z systemem ewidentnie korporacyjnym.
Absurdem jest też, że dzikus jest jest najbardziej normalny, bo wychowali go Indianie w rezerwacie, na podstawie uniwesalnych norm, które obowiazywały przez co najmniej 10 000 lat cywilizacji, a Ci z nowego wspaniałego świata je złamali z patologii uczynili normę...
Polecam:-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skazaniec. Na pohybel całemu światu

"Skazaniec. Na pohybel całemu światu" Krzysztof Spadło To pierwszy tom serii. Zwykle spotykam się z tym,że pierwsza część serii,w porówna...

zgłoś błąd zgłoś błąd