Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Operacja Dzień Wskrzeszenia

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,95 (2829 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
150
9
298
8
473
7
949
6
518
5
296
4
56
3
68
2
8
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389011886
liczba stron
496
słowa kluczowe
podróże w czasie, Rosja carska,
język
polski
dodał
Nemesion

Inne wydania

Jest rok 2014, świat spustoszyła wojna atomowa wywołana przez nieudolne rządy polskiego prezydenta, Pawła Citko. Jednak polscy uczeni nie zamierzają się poddać i odkrywają sposób na podróżowanie w czasie. Wykorzystując grupę śmiałków chcą zlokalizować praszczura naszego ukochanego prezydenta i zaaplikować mu genetycznie zmutowany wirus świnki, aby już nigdy nie narobił głupot (czytaj dzieci)....

Jest rok 2014, świat spustoszyła wojna atomowa wywołana przez nieudolne rządy polskiego prezydenta, Pawła Citko. Jednak polscy uczeni nie zamierzają się poddać i odkrywają sposób na podróżowanie w czasie. Wykorzystując grupę śmiałków chcą zlokalizować praszczura naszego ukochanego prezydenta i zaaplikować mu genetycznie zmutowany wirus świnki, aby już nigdy nie narobił głupot (czytaj dzieci). Proste, łatwe i przyjemne. Za to właśnie cenię Andrzeja Pilipiuka – ma niezwykle przejrzyste i humorystyczne pomysły fabularne. Zresztą sam humor jest dewizą tej opowieści – jednak nie w stylu wędrowyczowskim, a bardziej subtelnym i wyważonym, w gorące wakacyjne dni smakującym wręcz jak dobrze schłodzone wino.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
KagamiWalker | 2012-02-11
Przeczytana: 09 lutego 2012

Sięgnęłam po tą książkę pewnie - jak po wszystkie Pilipiuka - z pewnością, że się nie zawiodę. Oczywiście, że się nie zawiodłam, byłam zachwycona.
Wojna atomowa.
Świat to ruina, ludzie umierają na choroby popromienne, żyją w obozach na gruzach dawnej świetności. Polscy naukowcy tworzą maszynę do podróży w czasie, chcą zmienić przeszłość, aby straszliwa przyszłość nigdy nie nadeszła. Szczytny cel, uratować ludzkość. Wysyłają licealistów, którzy maja tylko wstrzyknąć wirus przodkowi prezydenta o głupim nazwisku, który to przyczyni się do wybuchu wojny.
Prawie wszyscy nie wracają.
Nowa grupa.
W jej skład wchodzą Filip, Sławek, Paweł i Magda.
Przenosimy się do końca XIX wieku. Pięknej przedwojennej Warszawy.
Mimo tak ważnej misji, akcja toczy sie tylko w teorii w koło Citki.
Jest to zaledwie świetne zakończenie książki, postawienie kropki nad i w słowie wskrzeszenie.
Bohaterowie podróżują w czasie do XIX wieku, trafiają do wieku XVII i przeżywają szok. Ja przeżywałam go z nimi. Jak czuje się człowiek współczesny w XVII wieku? Były to niesamowite podróże.
Bohaterowie są sympatyczni i ludzcy.
Ale są najsłabszą częścią powieści. Przyznam ze wstydem, że na początku nie skojarzyłam jednego z bohaterów i zastanawiałam się nad pojawiającym się imieniem. Nie, które wypowiedzi strasznie mi nie pasowały do danych postaci.
Podobały mi się jednak i bardzo cieszyły wątki miłosne. Delikatne urozmaicenie i troszkę radości w smutnych chwilach.
W książce nie było w ogóle dramatyzmu. Nawet, kiedy trochę by się go przydało. Trochę cierpiałam z tego powodu, ale to tylko świadczy o umiejętnościach Pilipiuka.
I nie mogłabym zapomnieć o szczególe, jakim są wyborne ilustracje, które bardzo cieszą zmysł estetyczny i pobudzają wyobraźnię.
Zdecydowanie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokój numer 10

Mam niemałą zagwozdkę dotyczącą Edwardsona. To już siódma część cyklu o Eriku Winterze, a ja nadal nie zżyłam się z bohaterami. Za każdym razem dzieje...

zgłoś błąd zgłoś błąd