Historia filozofii po góralsku

Wydawnictwo: Znak
7,6 (278 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
61
8
65
7
73
6
22
5
12
4
6
3
7
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324054015
liczba stron
192
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodała
Ag2S

„Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi »filozofami«. »Filozof« to jest pedziane po grecku. Znacy telo co: »mędrol«. A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole”. Tak...

„Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi »filozofami«. »Filozof« to jest pedziane po grecku. Znacy telo co: »mędrol«. A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole”.

Tak ksiądz Józef Tischner w swoim największym bestsellerze wyjaśniał powstanie filozofii. Jego gawędy, w których w roli greckich filozofów występują znani i mniej znani mieszkańcy Podhala, to znakomita lektura zarówno dla tych, którzy szukają inteligentnej rozrywki, jak i tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o dziejach ludzkiego myślenia. Jest to też wielkie święto góralskiej gwary, którą Tischner posługuje się tak umiejętnie, że jego opowieść staje się zrozumiała dla szerokiego grona czytelników.

"Historia filozofii po góralsku" to oryginalne, nieszablonowe zaproszenie do myślenia. I ważne wydarzenie literackie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Historia-fil...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Historia-fil...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 647
Dominika Rygiel | 2018-04-17
Na półkach: 52 / 2018, Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2018

Historia filozofii po góralsku pióra ks. Józefa Tischnera to książka dość nietypowa. Ten obejmujący kilkadziesiąt opowieści odwołujących się do historii filozofii zbiór napisany został gwarą góralską. Choć zdawać by się mogło, iż zarówno forma, jak i treść zebranych historii jest dla przeciętnego odbiorcy nie do przejścia, nic bardziej mylnego. Opowieści te nie dość, że przedstawione zostały w sposób obrazowy, to i pod względem samego języka nie sprawiają w odbiorze większych trudności.

Profesor w swoim charakterystycznym, żartobliwym stylu upraszcza zawiłości filozofii greckiej nie ujmując tym samym jej wagi. Czyni to dwoma zasadniczymi zabiegami. Pierwszym z nich jest niewątpliwie posiłkowanie się dowcipem, który dodaje opowieściom swoistej finezji i lekkości. Chwyt ten zmniejsza dystans nie tylko pomiędzy nadawcą i odbiorcą, ale i samą poruszaną tematykę czyni bliższą i bardziej przystępną. Autor przesuwa tę granicę jednak dalej, eksperymentuje nadając czołowym filozofom nie tylko imiona lokalne, góralskie, ale i twarze konkretnych, znanych okolicznym mieszkańcom osób. Przykładowo, greccy myśliciele przyjęli aparycję czołowych ludzi gór, Sokrates to Jędrek Kudasik, Pitagoras to Jędruś Waksmundzki, a Platon przyjął miano Władka Trebuni-Tutki.

Tym samym, suche i niekoniecznie zrozumiałe idee nabierają nowego wymiaru, ożywają, w ich punkcie centralnym nie stoi martwa figura, a człowiek z krwi i kości. Dlatego też adresaci tischnerowskich opowieści są w stanie wynieść z nich więcej, aniżeli z tradycyjnego podręcznika filozofii. A i same opowiadania zostały przez Autora odrobinę zmodyfikowane, odświeżone, nabrały analogicznie nowego kształtu przy jednoczesnym zachowaniu ich pełnego wymiaru i przesłania.

Wbrew pozorom, opowieści zebranych w Historii filozofii po góralsku nie odbiera się w kategorii żartu. Choć ich gawędziarski styl jest namacalny i ewidentny, czuć w nich nie tyleż ducha filozofii klasycznej, czy ducha góralszczyzny, co po prostu człowieka. Człowieczeństwo i problemy z nim współistniejące stoją jak zawsze w centrum tischnerowskich gawęd. Tak jest i w tym przypadku. W snutych historiach doszukać się można więc zagadnień związanych z demokracją, władzą pieniądza, szczęściem i nadzieją, wychowaniem, śmiercią i życiem pozagrobowym itd.

Tak jak to miało miejsce w przypadku Krótkiego przewodnika po życiu, tak i wznowienie Historii filozofii po góralsku (pierwsze wydanie książki ukazało się w roku 1997) zachwyca niebanalną oprawą. Twarda obwoluta w przepiekanej szacie graficznej odnoszącej się do ludowych dekoracji tatrzańskich cieszy oko i idealnie współgra ze wcześniejszą publikacją. Nie znajdziemy w niej niestety klimatycznych fotografii, jak to miało miejsce w przypadku Krótkiego przewodnika… Miast zdjęć, książka wzbogacona została obszernym posłowiem autorstwa Dobrosława Kota oraz Wojciecha Bonowicza, którzy to starają się dokonać merytorycznej oceny rzeczonego zbioru anegdot.

Reasumując, Historia filozofii po góralsku jawi się jako zbiór nieprzeciętny, oryginalny i na swój sposób eksperymentalny. To jednak nie tylko swoista zabawa konwencją, ale przede wszystkim próba zbudowania pomostu pomiędzy teorią filozofii, a dialogiem o nim. Czy jest to próba udana? Jeśli w rzeczonej publikacji szukamy teorii filozofii sensu stricto, odpowiedzią będzie „zdecydowanie nie”. Jeśli zaś poszukujemy jej sedna i przełożenia na czasy współczesne odpowiedź będzie zgoła odmienna. Patrząc chociażby przez pryzmat ilości sprzedanych egzemplarzy książki (150 000) odpowiedź nasuwa się sama. I jest nią zdecydowane „tak”.

www.bookiecik.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna która wybrała swój los

Książkę czytało mi się szybko, chociaż nie uważam, że jest ona wybitna. Czegoś mi tutaj brakowało, może większej oryginalności? A może tylko ja przesa...

zgłoś błąd zgłoś błąd