A Feast for Crows

Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 4.1)
Wydawnictwo: HarperCollins Publishers
7,69 (10119 ocen i 337 opinii) Zobacz oceny
10
1 257
9
1 607
8
2 613
7
2 710
6
1 406
5
391
4
85
3
38
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Feast for Crows
data wydania
ISBN
9780007447862
liczba stron
852
język
angielski
dodał
marsik

 

źródło okładki: https://www.harpercollins.co.uk

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (26520)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 348
Blue-eyedPassionate | 2018-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2018

I kolejna część "Gry o tron" przede mną, gdzie trwa krwawa i polityczna jatka o władzę nad Siedmioma Królestwami, gdzie wszystkie chwyty i intrygi są dozwolone, a najbardziej skrywane tajemnice nie są już bezpieczne.

Cersei królowa regentka tak łatwo nie odda otrzymanej władzy nawet na rzecz swojego syna Tommena. Twardą ręką walczy o utrzymanie się na tronie jak na prawdziwą lewicę przystało. Jednak pod warstwą stali kryje się wystraszona, samotna i spragniony zemsty kobieta, która wciąż nie podniosła się po stracie najstarszego syna jak i ojca.
Przed Sansą kolejne sekrety i intrygi, za którymi nie nadąża. Pod przykrywką próbuje odnaleźć się w chaosie polityki, ale Petyr działa na zbyt wielu polach, próbując ugrać jak najwięcej dla swojej pozycji.
Arya nie jest w stanie pogodzić się z przeszłością i mimo danej szansy nie potrafi sprostać wyzwaniom dla Boga o Wielu Twarzach.
Brienne nie spocznie w szaleństwie odszukania młodej Sansy... I jeszcze epicka walka o władzę Żelaznych...

książek: 1454
Arek | 2018-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2018

W pierwszej części "Uczty dla wron" tempo akcji znacznie spada.
Znów mamy mrowie postaci, o większości z nich autor jedynie wspomina.
Walorem są plastyczne i poetyczne opisy, które zostawiają w nas ciekawe niezapomniane obrazy.
Cała powieść utrzymana jest w ponurym klimacie.

Niestety po raz kolejny musiałem zmierzyć się z ogromnym pesymizmem moralnym pisarza.
A postać którą w prologu polubiłem, mianowicie Pate już na wstępie zostaje uśmiercony.

Nawet obrzędy religijne są czymś strasznym i obrzydliwym.
Prorok topi w morzu swoich wiernych, składając z nich ofiarę.
Jednocześnie wierząc że gdy zginą w odmętach wody połączą się z bogiem.

W tym bestialskim, okrutnym świecie "Pieśni lodu i ognia" wygrywają tylko najsilniejsi.
Ci którym na przykład brak sprytu, szybko mogą pożegnać się z życiem.

książek: 776
ChicaDeAyer | 2014-09-16
Przeczytana: 15 września 2014

Po poprzednim tomie, który był naszpikowany wartką akcją i wszechobecnymi zwrotami akcji, autor postanowił uspokoić sytuację, tworząc podglebie dla nadchodzących wydarzeń.

Poprzez ten zabieg Martin nadał całej sadze Pieśni Lodu i Ognia jeszcze większej głębi, czyniąc stworzony przez siebie uniwersum bardziej kompletnym i realnym. Zadbał o każdy szczegół wykreowanego przez siebie świata: przebogaty przekrój społeczny, zaplecze polityczne, religijne, kulturowe. Jeszcze bardziej dopracował sylwetki bohaterów, wyposażając je w unikalne ludzkie cechy. Dodatkowo wprowadził w tej części nowych narratorów, pozwalając czytelnikowi dostrzec kluczowe wydarzenia mające wpływ na losy Westeros, a które w innym przypadku pewnie umknęły by jego uwadze.

Nie uważam tej części za słabszej od poprzedniczek - choć pewnie dla wielu rozochoconych rozwojem fabuły z 'Nawałnicy mieczy', ten tom wyda się znacznie mniej ekscytujący, a może nawet nużący.

książek: 692
Karol | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2016

Nigdy nie przepadałem specjalnie za tą częścią cyklu i chyba nigdy się to nie zmieni. Jest to trochę dziwna książka bo te ciekawe intrygi wewnątrz Królewskiej Przystani przeplatają się z nowymi bohaterami sagi którzy niekoniecznie mnie do siebie przekonują. Mamy do czynienia z naprawdę niezłymi rozdziałami złotych bliźniąt, ale reszta niestety nie jest tak interesująca. O ile jeszcze można dać szansę Brienne ze względu na jej udział w poprzednich tomach, oraz dać chwilę czasu na rozwinięcie się wątku w Dorne, o tyle polityka i bitwa o tron Żelaznych Ludzi kompletnie nie nie przekonuje.

Nie rozumiem zbytnio "co autor miał na myśli" gdy zdecydował się na skupienie się na tak dużej liczbie nowych postaci. To bardzo duże ryzyko, szczególnie że po lekturze ostatniego tomu czytelnik ma masę pytań o innych nieuwzględnionych tutaj bohaterów. Osobiście uważam że jeśli coś nie jest zepsute to nie ma sensu tego naprawiać, "Pieśń..." działała bardzo dobrze i wolałbym żeby GRRM rozwinął wątki...

książek: 552
Ettelea | 2011-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2011

Z przykrością piszę te słowa, ale jest to zdecydowanie najnudniejsza część sagi jaką czytałam. Przede wszystkim mało się dzieje, a jak już to ciągnie się jak wyścig ślimaków. Nie mam pojęcia po co pisać ponad 500 stron o czymś, co można by ująć w 300 albo i mniej? Jedyna co spotka Was w tym tomie to sprawy dyplomatyczne i spiski. Nie wiem, może autor chciał troszkę uspokoić sytuację po jatce jaka miała miejsce w poprzednim tomie? Może działa w myśl zasady 'cisza przed burzą' i w kolejnej części akcja nadgoni? Szczerze mam taką nadzieję. Pomimo narzekań nie ukrywam, że obsesja Cersei na tle bezpieczeństwa dzieci mnie satysfakcjonuje. A niech się (przepraszam za wyrażenie) franca męczy :)

Podsumowując. Zdecydowanie mniej emocji i troszkę powiewa nudą. Ale fanów serii i tak to nie zniechęci. Przynajmniej ja nadal mam chęć poznać dalsze losy królestwa. Czekam aż nadlecą smoki :D

książek: 1347

To chyba kwestia tego, że czytelnicy, kórzy tak bardzo pokochali sage Georga R.R. Martina są za bardzo rozpieszczeni. Przyzwyczaili się do tego, że każda strona ocieka krwią i zabarwia ją na czerwono. Na kartach powieści było mnóstwo nienawiści, zazdrości, chciwości, pychy. Na wskutek tych wszystkich słabości, postacie, które spotykamy na kartach powieści zadają ból, cierpienie, niekiedy tym najbliższym, tym, których najbardziej kochają.
Dusza ludzka ciągle narażona jest zło, które dobija się do niej, wali pięścią, wrzeszczy do utraty słuchu. Demony wykorzystają każdą możliwość, by zniewolić człowieka, by jego codzienność była ciągle przesiąknięta złem.

Mimo, że "Gra o tron" i jej kolejne części wpadają w gatunek epickiej fantasy to i tak naznaczone są emocjami, których realizm przytłacza. To wszystko wzięte jest z naszej rzeczywistości..., jest jej wielką alegorią...
...to te emocje właśnie, są największa wartością, jaką czytelnik dostaje u Martina. To wokół nich cały czas toczą...

książek: 623
Roland | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2017

Ludzkie wrony

Wędrując wspólnie z autorem po stworzonym przez niego świecie możemy podziwiać kunszt i oddanie z jakim tworzył swe dzieło. Cykl Lodu i Ognia bez wątpienia znajdzie się wśród kanonów literatury fantasy. Nie tylko z powodu rozmachu z jakim został i nadal jest tworzony, drobiazgowej kreacji postaci i świata, wielowątkowości, intryg, zdrad, wojen, bitew, sojuszy, elementów magii, tajemnicy, zwrotów akcji itd. Tych czynników jest bardzo wiele, ale chyba najważniejszym jest fakt, że po prostu wciąga czytelnika i mimo obszerności kolejnych tomów nie sposób oderwać się od kart powieści.

Każdy kolejny tom cyklu pomimo, że tworzy jedną wspólną historię w pewien sposób jest odmienny od pozostałych. Pierwsza część czwartego tomu czyli „Cienie śmierci” przynosi chwilę wytchnienia od epokowych wydarzeń dziejących się w świecie stworzonym przez Martina. Porównywanie niniejszej części do części drugiej trzeciego tomu, czyli „Nawałnicy Mieczy. Krew i złoto” jest...

książek: 707
Jonasz | 2011-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2011

Po przeczytaniu LotR Tolkiena przez wiele, wiele lat szukalem fantasy, ktore by dorownaloby temo mistrzowsko napisanemy dzielu. Wszystko jednak co znalazlem to tkliwa, naiwna i schematyczna literatura. Do czasu jednak, gdy wziolem w swe rece Walke o tron. Ostatnie dwa miesiace, jak w amoku, przedzieralem sie przez meandry Westerlos. Teraz dolaczylem do milionow milosnikow tego cyklu, sfrustrowanych wieloletnim oczekiwaniem na kontynuacje historii.

książek: 120
typowymariusz | 2012-05-16
Przeczytana: 11 czerwca 2012

Całkiem dobra książka. Ci co psioczą, że jest mało akcji - polecam sobie jakiś film może obejrzeć, czy nawet na rowerze pojeździć, gdyż, akcja moim zdaniem to nie wszystko. Książka to całość. Nie można traktować jej jako kolorowej zabawki która pokazuje w duszy obrazki ludzi którym obcinane są głowy. Jest o wiele bogatsza niż to, a co jest jej siłą? Cóż, jeżeli po przeczytaniu min. jednego tomu ktoś nie wie to chyba książka nie jest dla niego. Historia opowiedziana tutaj jest skomplikowana, trudna, smutna i gdyby nie jej warstwa fantastyki to bardzo realistyczna. Mimo tego, że jest to dziedzina fantasy, to widać, że postacie nie są "płaskie". Jest to dorosła opowieść o ludziach którzy się boją, popełniają błędy i cierpią, są prowadzeni przez żądze, obowiązki i swoją naturę. Każdy tutaj nie jest do końca zły bądź do końca dobry. Życie w tym uniwersum najczęściej jest okrutne - lubiące płatać figle, a decyzja podjęta wcześniej lubi się mocno odgryźć w przyszłości. Kończąc tę opinię...

książek: 710
Tathagatha | 2013-05-27
Przeczytana: 26 maja 2013

Tym razem Martin nieco spowalnia akcję... dużo czasu i miejsca poświęcił na politykę i tło do zbliżających się wydarzeń.

Przyznam, że nieco się rozczarowałam, bo momentami się nudziłam, a postacie z perspektywy których były opisywane wydarzenia mało mnie interesowały.

Nie mogę jednak napisać, że jest to zła książka - jest po prostu słabsza, od pozostałych na bardzo wysokim poziomie części.

zobacz kolejne z 26510 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Serial „Gra o tron” wyprzedza książki. I co z tego?

Zakończony niedawno 6. sezon popularnej produkcji HBO był precedensowy w tym względzie, że stanowił ekranizację powieści, która się jeszcze nie ukazała. Czy aby na pewno jednak? Ta kwestia nie jest tak prostą, jak się wydaje. (Poniżej znajdziecie spoilery dotyczące książek i serialu.)


więcej
Zatańczycie ze smokami? Piąta część sagi już w przedsprzedaży!

Piąta część bestsellerowej sagi "Pieśń Lodu i Ogniu"
George'a R.R. Martina już w przedsprzedaży! Pierwszy tom "Tańca ze smokami" po raz pierwszy w Polsce 22 listopada!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd