Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 662 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Wilk z Wall Street

Wilk z Wall Street

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Kraśko Jan
tytuł oryginału
Wolf of Wall Street
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788379432196
liczba stron
512
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7.3 (172 ocen i 34 opinie)

Opis książki

Satyryczna rekonstrukcja jednej z najbardziej zwariowanych karier w historii światowego biznesu W latach 90-tych XX wieku Jordan Belfort był jednym z najbardziej znanych ludzi w Stanach Zjednoczonych. Za dnia zarabiał tysiące dolarów na minutę. Nocą wydawał je równie błyskawicznie na narkotyki, seks i zagraniczne podróże. Prowadząc interesy na krawędzi prawa bądź je łamiąc, zwrócił na siebie uwag...

Satyryczna rekonstrukcja jednej z najbardziej zwariowanych karier w historii światowego biznesu

W latach 90-tych XX wieku Jordan Belfort był jednym z najbardziej znanych ludzi w Stanach Zjednoczonych. Za dnia zarabiał tysiące dolarów na minutę. Nocą wydawał je równie błyskawicznie na narkotyki, seks i zagraniczne podróże. Prowadząc interesy na krawędzi prawa bądź je łamiąc, zwrócił na siebie uwagę amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, lecz nawet wtedy nie zrezygnował z hulaszczego trybu życia. W ten sposób rozpoczęła się emocjonująca gra w kotka i myszkę z FBI oraz instytucjami nadzorującymi nowojorską Wall Street.

Jego historia została przeniesiona na ekran kinowy przez Martina Scorsese, a w rolę Belforta brawurowo wcielił się Leonardo DiCaprio.

Tak, jest prostacka, grubiańska i wulgarna… i czyta się ją jednym tchem. Dostarcza rozrywki jak literatura brukowa i jest namacalnie prawdziwa niczym akt oskarżenia

- "Kirkus Reviews"

Wybuchowe skrzyżowanie Fajerwerków próżności Toma Wolfe'a i Chłopców z ferajny Scorsese'a

- "Sunday Times"

Dla nie znających Wall Street to ważna lektura. Dla obeznanych po prostu świetna zabawa

- TheStreet.com

 

źródło opisu: http://www.fabryka.pl/ksiazki/wilk-z-wall-street-j...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/wilk-z-wall-street-belfort-jo...»

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
helmans książek: 0

Pieniądze + narkotyki = Jordan Belfort

W myśl zasady „najpierw książka, potem film”, moje zainteresowanie padło najpierw na papierowy odpowiednik filmowego hitu z Leonardo DiCaprio w roli głównej. „Wilk z Wall Street” oprowadza czytelnika po ekskluzywnych willach, wiecznie wzburzonych giełdach papierów wartościowych, a nawet zabiera odbiorcę w międzykontynentalną podróż pełną seksu, narkotyków i pieniędzy. Lektura pozwala doznać szczypty luksusu i bogactwa, przywdziać elegancki garnitur i ruszyć na podbój miasta, gdzie zaznamy przyjemności i zanurzymy się w inny, niedostępny świat.

Jordan Belfort stworzył pozycję śmiałą, wulgarną i sarkastyczną, w której opisuje swoje własne, zwariowane i kontrowersyjne życie. Z jednej strony przedstawia swoją osobę jako majestatycznego brokera, którego jedynym zajęciem jest wydawanie potężnych ilości pieniędzy na środki uzależniające i seks z prostytutkami. Z drugiej daje do zrozumienia, że pieniądze niosą za sobą poważne konsekwencje, czego sam jest doskonałym przykładem. Wyzuty z moralności i wrażliwości, balansuje na granicy społecznej dezaprobaty i odpycha od siebie wszystkie osoby, które miały dla niego jakiekolwiek znaczenie.

Nie jest to książka przeznaczona dla wszystkich, gdyż wszystkie osoby uczulone są na słowa ordynarne, powszechnie uważane za obraźliwe nie powinny zaglądać do „Wilka z Wall Street” i omijać go szerokim łukiem. Cenzury nie ma tutaj w ogóle, a więc słowa na „k” i „ch” przybierają formę przecinków i kropek. Nie jest to nic złego, mając na uwadze branżę głównego bohatera i sam charakter publikacji. Jest to książka tak niegrzeczna, że wulgaryzmy są najmniejszym jej przewinieniem, gdyż sytuacje, które opisuje Belfort, niejednokrotnie zszokują i przyprawią odbiorcę o moralne obrzydzenie. Autor zobrazował je w sposób fantastyczny, gdyż jego nietypowe zachowanie i następstwa jego czynów są tym, o czym chce czytać nabywca. Czytelnika interesują brudy, problemy i nałogi bogaczy, a tego Jordan dostarcza pod dostatkiem.

Niestety, czytając „Wilka z Wall Street” czytelnik wpada w mylne przekonanie, że wybryki głównego bohatera są akceptowalne i ogólnie przyzwolone, przez co, zmiana codziennych nawyków i stylu życia może nastąpić bardzo szybko. Jordan Belfort z łatwością może stać się autorytetem, i bynajmniej nie w sferach, których byśmy tego chcieli. Poprzez swoje zachowanie prowokuje odbiorcę do naśladowania, gdyż ten zazdrości mu swobody i wolności, którą gwarantują mu zielone banknoty. Zdaję sobie przy tym doskonale sprawę, że dorosły czytelnik traktuje spowiedź głównego bohatera z dystansem, lecz eliminacja zazdrości jest niestety niemożliwa, a jak wiemy zazdrość wzbudza zawiść, zawiść rodzi podrażnienie, a to, może powodować niekoniecznie pożądane zachowanie.

Czytanie „Wilka z Wall Street” jest uzależniające. Przygody i wykroczenia Jordana Belforta skierowane są bardziej do płci mniej pięknej, więc w końcu mężczyźni mogą mieć swój odpowiednik Anastasii Steele i jej „wewnętrznej bogini”. Rzadko mogę doznać tak ekstremalnych przeżyć i ekstrawagancji, które dostarcza lektura. Książka zyskała status jednej z moich ulubionych i zapewne niejednokrotnie będę do niej wracał. Świetna pozycja, która obrazuje, że posiadanie pieniędzy daje tyle samo szczęścia, co nieszczęścia.

Damian Hejmanowski

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 359
slowo_daje | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka-torpeda, pozostaje mi sprawdzić, czy film jest równie... "niegrzeczny" :)

Aktualizacja: owszem, jest :D

książek: 50
Broda | 2014-01-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Biorę do ręki „Wilka z Wall Street” i prawie natychmiast zostaję ubrany w elegancki garnitur za dwa tysiące dolców i złotego Rolexa. Zaczyna się ostra jazda bez trzymanki, na pograniczu prawa, która uwalnia adrenalinę tak silną i uzależniającą, że nic nas nie obchodzą konsekwencje związane z utratą równowagi na skraju przepaści, myśląc, że nim spadniemy na samo dno, uda nam się kupić spadochron.
Jordan Belfort, postanawia ujawnić swój pamiętnik, w którym jak na dłoni wszystko jest zapisane. Dowiemy się jak rzucać karłem, żeby było bezpiecznie, albo ile należy wziąć „cytrynek” i kiedy. Jak latać helikopterem będąc w stanie głębokiego upojenia alkoholem i narkotyków. Nie ominie nas też swoisty przewodnik jak „grało” się na giełdzie, wykorzystując swoje stanowisko i lojalność brokerów, którzy za wszelką cenę chcieli być jak ON, Wilk z Wall Street, omijając lub przekraczając wszystkie dozwolone przepisy. Tempo nie zwalnia nawet kiedy komisja w „lodówce” sprawdza papiery firmy, a w tym samy...

książek: 554
Karolina | 2014-02-12
Na półkach: 2014, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2014

Drogi garnitur, wielomilionowe transakcje, wyższe sfery - jeżeli jeszcze komuś wydaje się, że powyższe idzie w parze z nienaganną kulturą języka i osobistą, zrewidujcie swój pogląd. Tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, tempo życia i pracy nigdy nie zwalnia, koniecznym wydaje się reset. A jak reset to: alkohol, narkotyki i przygodny seks. Wszystko, żeby utrzymać się w formie, nie zostawać w tyle, nadążać i przeganiać konkurentów. Nic nowego, a jednak myśl, że naszymi ciężko zarobionymi pieniędzmi inwestują osoby często o ilorazie inteligencji nie przekraczającym szympansiego, może być zatrważająca. Spokojnie to tylko Stany. A może nie?

Wilk z Wall Street to typowy przykład American Dream. Od pucybuta do milionera. Jordan Belfort, w przeciwieństwie do wielu swoich pracowników, był (jest?) piekielnie inteligentny. On nie tylko dostrzegał możliwości, potrafił je wykorzystać. Oprócz inteligencji obdarzony został jeszcze jednym darem - umiejętnością mówienia. Będąc w stanie porwać mili...

książek: 95
geena | 2014-03-27
Przeczytana: 26 marca 2014

Wilk z Wall Street to bardzo wulgarna i sarkastyczna opowieść o niezwykle burzliwym i kontrowersyjnym życiu (takim przez wielkie "Ż") człowieka legendy, bo tak należy o nim mówić - Jordan Belfort to człowiek legenda. Ten majestatyczny broker, uwielbiający wydawać potężne ilości pieniędzy na narkotyki, seks i dalekie podróże, zasłynął nie tylko swoim talentem do zatracania się w rozrywce, ale przede wszystkim tym, że jako najbardziej poważany finansista, w latach 90. doprowadził swoich inwestorów do strat w wysokości ponad 200 milionów dolarów, co w efekcie jego samego zaprowadziło za kraty więzienia.

Książka jest idealnym uzupełnieniem filmu, w którym wiele wątków zostało zupełnie pominiętych, bądź brutalnie skróconych (ewentualnie przerysowanych). Z całym moim uwielbieniem dla DiCaprio i jego naprawdę brawurowo zagranej roli - podczas seansu możemy jedynie stwierdzić, że Jordan to krętacz, pochłaniający dziennie ilości narkotyków zdolne powalić słonia, uzależniony od seksu...

książek: 577
trixie | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2014

Ciężko jest zrecenzować tą książkę, ponieważ trudno jest poddać jakiejkolwiek ocenie człowieka znanego jako Wilk z Wall Street.

Jeżeli miałabym oceniać sam język, sposób narracji - było bardzo fajnie. Pomimo ponad pięciuset stron, książkę czyta się w ekspresowym tempie, a z autorem bardzo szybko się... może nie tyle utożsamia (ciężko utożsamić się z rozhulanym milionerem), co zaprzyjaźnia.

Jeżeli miałabym ocenić historię - ratujcie mnie. Nigdy nie interesowałam się ekonomią, biznesem, a tym samym osobami z nimi związanymi. Gdyby nie film z DiCaprio (na którego poszłam tylko i wyłącznie dlatego, że od paru lat bardzo przekonałam się do gry aktorskiej oraz polubiłam Leonarda), nigdy nie chwyciłabym tej książki nawet do ręki. A tymczasem, po głośnym sukcesie filmu, wręcz polowałam na tą autobiografię w księgarniach, chcąc przekonać się, czy można prowadzić życie tak bardzo hedonistyczne jak Jordan Belfort.

Jeżeli miałabym zaś oceniać samego autora, a tym samym tytułowego Wilka z Wall S...

książek: 450
Monika | 2014-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2014

Aż mi wstyd zaczynać tę recenzję...
Może najpierw opowiem o plusach. W filmowej adaptacji w postać Jordana Belforta wciela się Leonardo DiCaprio. Mogę zaręczyć, że film będzie z pewnością rewelacyjny. Plusem książki jest również niegasnący optymizm i poczucie humoru głównego bohatera. Nawet w sytuacji krytycznej nie tracił rezonu ironizując ze swojego położenia.

"Oto moja historia. Nie jest zbyt piękna. Wiodę najbardziej dysfunkcyjne życie, jakie tylko można wieść. Jestem udanym nieudacznikiem."

Cytat pasuje idealnie. Jakie minusy?
Jejku! Same minusy!
Biorąc się za czytanie wyryłam sobie w pamięci, że to autobiografia. Wydarzenia są opisane w zabawnym świetle, ale są prawdziwe. Zwyczajnie nie mogłam przebrnąć przez to, co zaserwował nam autor. Były to te same sceny pojawiające się naprzemiennie. Zaliczanie panienek, ćpanie, urwany film, tłumaczenie się żonie, (którą oczywiście bardzo kocha), a później pójście do pracy. Tu było ciekawiej. Tutaj możemy poczuć moc legendarnego już Wilka...

książek: 53
karminowe | 2014-03-17
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2014

Wyobraźcie sobie taką migawkę: świst powietrza, w którym zamiast tlenu unosi się kokaina i wlatuje wprost do poranionych dziurek w nosie. Dźwięk tabletek wypadających z cichym pyknięciem na otwartą dłoń i wpadających prosto do gardła, niemal jak przy podaniu piłki tuż przed strzeleniem gola. Ale takiego gola z prawdziwego zdarzenia - z wybuchem euforii na końcu. Teraz wyobraźcie sobie te czynności w zapętleniu, powtarzane przez 6 kolejnych lat, aż do wciśnięcia przycisku "pauza".

Do całego obrazka dodajcie parę ładnych piersi odbijających się śmiało od owłosionego torsu, grono krzyczących ludzi, wiwatujących na Waszą cześć. Wyobraźcie sobie parę okrąglutkich zer na swoim rachunku i co jakiś czas domalowujcie kolejne. Wyobraźcie sobie dotyk egipskiej bawełny na Waszej skórze zaraz po przebudzeniu i wszechobecne napięcie. Napięcie takie, że rozwala czaszkę od wewnątrz.

Udało Wam się? Gratuluję, już prawie weszliście do świata Wilka z Wall Street.

Nie ukrywam, że zanim prz...

książek: 469
Ewa | 2014-04-10
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Na autobiografię Jordana Belforta składa się satyryczna konstrukcja świata finansjery na Wall Street.
Wkraczamy na teren ostrego biznesu za, którym stoi luksusowe życie i konsekwencje z próżności wielkich pieniędzy.
Autor daje się poznać nie tylko ze złej i próżnej strony swojej osoby( co podejrzewam, większość z nas przyciągnęło do tej lektury) również z tych lepszych cech, a jest ich dość sporo.
Przede wszystkim jest osobą nie samo wicie uzdolnioną merytorycznie. Przewidującą, co możemy zaobserwować w rozmowach biznesowych-jego tok myślenia zawsze jest o krok od rozmówcy. Natomiast takie cechy jak: pracowitość, spryt i charyzma, nie oszukujmy się, pozwoliły mu osiągnąć niebywały sukces finansowy.
A zatem autor pisząc tę książkę daje nam trochę swojego luksusu, ale też i przestrogi.
Styl, język i naraja autora spaja całą książkę w bardzo dobrą lekturę.

książek: 345
Piotrek | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 marca 2014

Bardzo dobra książka. Nie tylko z powodu czasów, które opisuje, postaci czy narodowości. Co ważne książka jest lepsza od filmu Martina Scorsese. Dlaczego? Reżyser pominął parę fajnych i istotnych wątków życia Jordana Belforta, bo wynikłby z tego nie tylko skandal obyczajowy, ale i nawet międzynarodowy. Niektóre sceny z filmu są uproszczone, nie pokazujące całej prawdy (często niewygodnej) dla Belforta, a w książce opisane są one dość szczegółowo. Dla tych osób, zniesmaczonych amerykańskim kinem i dziełem Scorsese (szczególnie kobiet) dodam, że w filmie jest sporo przesady szczególnie na tle seksualnym, ale to raczej zabieg marketingowy, aby film więcej zarobił. Mogę tylko polecić lekturę, bo jest pisana prostym, satyrycznym językiem - czuć, że za Jordanem nie stoi "autor widmo". "Wilk z Wall Street" chce poprowadzić swą "powiedzmy biografię" od samego początku do końca, bardzo osobiście bez "wybieleń" własnej osoby, ani zapędów na sposób "am...

książek: 38
alqubain | 2014-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2014

To niewiarygodne, że jeden człowiek może mieć tak obszerne, bogate i burzliwe życie. w 35 lat przeżyć ich dwukrotnie więcej. To niesamowite, że ten człowiek może pochłonąć taką ilość narkotyków i wyjść z tego cało.
Książkę czyta się z fascynacją, niedowierzaniem, podziwem i odrazą. Z uśmiechem ale i smutkiem, na jednych stronach zazdroszcząc możliwości wydawania lekką ręką setek tysięcy dolarów, na następnych współczując uzależnienia. Całe spektrum uczuć, strony przewracając się same... Czego chcieć więcej od książki.

Wkraczamy do świata luksusu, wspaniałych posiadłości, prywatnych samolotów, milionów dolarów. Oczami wyobraźni już meblujemy wykwintnymi meblami równie wykwintne wnętrza, zakupione za wymarzoną gotówkę (mówię o kwotach siedmiocyfrowych:) Wnikamy jednocześnie w głowę Jordana Belforta, mając dostęp do zagmatwanej siatki jego galopujących myśli; mentalności nietuzinkowego człowieka o bystrym (nawet po narkotykach) umyśle. Miejscami miałem ochotę chwycić książkę za grzbiet...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Stanisław Jachowicz
    218. rocznica
    urodzin
  • Jana Frey
    45. rocznica
    urodzin
    Pragnąłem mieć siłę,aby wdeptać ich w ziemię i zadać im wielki ból...
  • Karen Blixen
    129. rocznica
    urodzin
    Chodźmy (...) zaryzykujmy niepotrzebnie życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Frei lebt wer sterben kann. Wolny żyje ten, kto umie umrzeć.
  • Nick Hornby
    57. rocznica
    urodzin
    Kibice piłki nożnej rozumują w taki sposób: nasze lata, nasze jednostki czasu, zaczynają się w sierpniu i kończą w maju

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd