Randka z homo sapiens

Tłumaczenie: Maria Kabat
Cykl: Kółko singielek miejskich (tom 1)
Wydawnictwo: Poradnia K
7,01 (180 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
20
8
34
7
43
6
42
5
10
4
7
3
5
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neanderthal Seeks Human
data wydania
ISBN
9788363960926
język
polski
dodała
Aniołek

Randka z homo sapiens – tabletka szczęścia i antidotum na jesień Są trzy rzeczy, które musicie wiedzieć o Janie Morris: 1. Nie jest w stanie prowadzić normalnej konwersacji bez zasypywania rozmówcy NNF (nadmiarem nieistotnych faktów), szczególnie, kiedy jest zestresowana; 2. Nic nie stresuje jej bardziej niż obecność Quinna Sullivana (znanego również jako Pan Ciacho); 3. Nie jest fanką...

Randka z homo sapiens – tabletka szczęścia i antidotum na jesień

Są trzy rzeczy, które musicie wiedzieć o Janie Morris:

1. Nie jest w stanie prowadzić normalnej konwersacji bez zasypywania rozmówcy NNF (nadmiarem nieistotnych faktów), szczególnie, kiedy jest zestresowana;

2. Nic nie stresuje jej bardziej niż obecność Quinna Sullivana (znanego również jako Pan Ciacho);

3. Nie jest fanką szydełkowania.

Po tym, jak jednego dnia traci chłopaka, mieszkanie i pracę, Janie Morris tylko czeka na kolejną katastrofę, jaką szykuje dla niej los. Jakby tego było mało, świadkiem jej totalnego upokorzenia jest boski Quinn Sullivan, zwany przez nią Pan Ciacho, który co i rusz pojawia się na jej drodze, jak para drogich szpilek – równie pożądanych, co nieosiągalnych.

Życie szykuje dla Janie kolejną niespodziankę, kiedy Quinn, obiekt jej niewinnych, choć nieco obsesyjnych westchnień, składa jej propozycję nie do odrzucenia.

Pierwszy tom serii „Kółko Singielek Miejskich” Penny Reid ukaże się w Polsce pod koniec listopada nakładem wydawnictwa Poradnia K. Jeśli kochacie Seks w wielkim mieście i dzienniki Bridget Jones, to ta książka jest dla Was. Zabawna i lekka opowieść o dziewczętach w Chicago, które spotykają się na regularne sesje szydełkowania i wzajemnie wspierają się radą i pomocą, skradnie tej jesieni Wasze serca!

„Opowieść o sile namiętności – tej, która rządzi nami od zawsze, ubrana w lekką i swobodną formę. Doskonała do podróży,do poczekalni lub na długie wieczory” – tak poleca książkę Małgorzata Kalicińska, autorka powieści Dom nad rozlewiskiem.

Bohaterki od pierwszych stron budzą naszą wielką sympatię, są nakreślone niezwykle prawdziwie, a jednocześnie z przymrużeniem oka. Neurotyczna Janie, która nie wierzy w siebie i co i rusz pakuje się w kłopoty, bardzo polega na swoich przyjaciółkach, może się do nich zwrócić w każdej sprawie – są dla niej jak rodzina.

 

źródło opisu: http://sklep.poradniak.pl/randka-z-homo-sapiens

źródło okładki: http://sklep.poradniak.pl/randka-z-homo-sapiens

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (411)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1511
WielkaRecka | 2018-07-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2018

Książka ,,Randka z homo sapiens” jest idealną pozycją dla kobiet w każdym wieku. To taka historia, która sprawi, że będziesz się śmiała głośno, uleczy złamane serce i poprawi nastrój. Napisana lekkim językiem, sprawi że nie będziesz mogła oderwać się od niej choćby na chwilę. Jeśli miałabym porównać ją do jakiejś innej podobnej książki to spokojnie mogę ją zestawić na równi ze serią o Bridget Jones, troszkę ze serialem typu ,,Brzydula” czy filmem ,,Pretty Woman” . Bohaterka jest przecudowna, prawdziwa z wieloma wadami, z którymi stara się walczyć. Jej dążenie do bycia szczęśliwą i kochaną jest przeurocze i przezabawne. Fabuła swoją konstrukcją sprawiła, że czułam się jakbym oglądała komedię romantyczną, za co daję ogromny plus. Brak scen erotycznych i historia, która sprawia, że wciągasz ją jak maszynka do mielenia mięsa to kolejne jej plusy. Ja wiem czekasz na minusy. Czy jakieś znalazłam ? Niestety muszę Cię zawieść ale nie znalazłam żadnego. Na koniec nie pozostaje mi nic...

książek: 455
FikcjaLiteracka | 2018-08-04
Przeczytana: 02 sierpnia 2018

Do tej książki przyciągnął mnie tytuł, spodobał mi się i oczywiście nasunął skojarzenie " o może być zabawnie". Sięgałam po tą pozycje, właśnie z nastawieniem na dobrą zabawę, chciałam sobie poprawić humor. I wiecie co książka sprawdziła się nawet lepiej niż tabliczka czekolady :).
Na samym początku, nie ukrywam, lekko mnie denerwowały irracjonalne wywody głównej bohaterki. Ale po krótkim czasie sama doszłam do wniosku, że jej "paplanina" w sytuacjach stresowych sprawiała że moje usta układały się w uśmiechu. Bez tych "wikipedyjnych" wywodów bohaterki książka straciłaby całą atmosferę :), a to byłby niedopuszczalne.
Jak to na komedię romantyczną przystało mamy też Pana Ciacho, przystojny,ale i myślący (bo to przecież homo sapiens). Oczywiście jest romantycznie i jest zabawnie, czyta się szybko i przyjemnie, a do tego z uśmiechem na ustach. Cóż chcieć więcej?
Ale przecież muszę jeszcze wspomnieć o kółku dziergających dziewczyn, akcja kiedy Dziewczyny rozkładają na łopatki...

książek: 1255

Największym atutem tej książki jest zdecydowanie pocieszna bohaterka - Janie Morris 😁
Janie non stop dostaje słownej i myślowej biegunki. Tematy, nad którymi zdarza jej się dumać, to nie są wcale takie zwykłe rzeczy. Cykl menstruacyjny pandy, wężowe włosy Meduzy, Wendelle - tego typu sprawy. Bohaterka jest bardzo inteligentna, ma świetną pamięć, zna się na cyferkach, lubi ładne buty i komiksy. Wszystko w jej głowie musi być uporządkowane, poddane uprzednio analizie i oznaczone odpowiednią etykietką. Przy czym czasem ciężko jej jest zrozumieć 'oczywiste oczywistości'. W książce występuje narracja pierwszoosobowa, więc wszystkie rozkminy bohaterki są nam znane 😁

Nasz bohater - Quinn - według mnie jest trochę mało wyrazisty. Niby Pan Ciacho, chmurny i tajemniczy. Ale taki zbyt mało intensywny. Ciężko mi wyrobić sobie opinię na jego temat. Jak dla mnie przyćmiewa go osoba bohaterki.

Zabrakło mi trochę utarczek i 'darcia kotów' między bohaterami, ale to akurat takie moje osobnicze...

książek: 805
Monika KanapaLiteracka | 2018-06-28
Na półkach: Na regale, 2018, Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2018

Historia Janie Morris jest porównywana do tej z Bridget Jones i Seksu w wielkim mieście. Nie da się zaprzeczyć, że nie widać inspiracji tytułami, ale to, co Penny Reid zrobiła z tym tematem jest dużo ciekawsze, zabawniejsze i bardziej romantyczne niż Bridget i Carrie Bradshaw mogłyby sobie wyśnić.
Przede wszystkim Janie jest postacią stworzoną w niepowtarzalnie ciekawy sposób. I nie chodzi o to, że oryginalny, bo ma w sobie zbyt dużo inspiracji innymi bohaterkami, ale dzięki poczuciu humoru i błyskotliwości autorki, przegoniła pierwowzory o całe lata świetlne. To niedowartościowana, impulsywna kobieta o niewyobrażalnie wielkiej wiedzy encyklopedycznej i analitycznej. Wie wszystko na każdy temat, dodatkowo potrafi dzielić i przemnażać ogromne sumy w pamięci, w ciągu zaledwie kilku sekund. Jej największym atutem, z punktu widzenia czytelnika, jest nieopanowany język. Jak sama to określa zapada na: „werbalną biegunkę”. Praktycznie zawsze, a już zwłaszcza w stresującej sytuacji...

książek: 554
Katarzyna | 2018-07-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

zapraszam na www.nalogowyksiazkoholik.pl

Czy to tylko powieść o miłości? Zdecydowanie tak, ale również zdecydowanie nie. Podejrzewam, że z Penny Reid po prostu jest taki problem, że chyba do końca wcale nie jest taka normalna, jak mogłoby wskazywać jej imię i nazwisko. Penny Reid jest po prostu szaloną kobietą, która przeniosła to szaleństwo na karty powieści i dlatego te książki czyta się tak cholernie dobrze. Nie potrafię pokonać mojego zachwytu i dlatego postaram się po prostu Was nim zarazić. Niech nasza randka już się rozpocznie.

Janie Morris w ciągu jednego dnia traci praktycznie wszystko. Przyłapuje chłopaka na zdradzie, wyprowadza się ze wspólnego domu, tym samym lądując na ulicy, a w dodatku zostaje zwolniona z pracy. Tego samego dnia poznaje jednak Quinna Sullivana lub jak kto woli Pana Ciacho, co w jakiś sposób wynagradza jej trudy tego dnia. Janie nie ma jednak pojęcia, co taki facet jak Quinn w niej dostrzegł – nieokiełznanych rudych włosów i kilku zaokrąglonych...

książek: 13516
Wiesława | 2017-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2017

Zakochałam się w tej książce.Dawno nie czytałam tak dobrej książki z tego gatunku. Niebanalna, inteligentna komedia romantyczna, lekka i ciepła, ale nie przesłodzona. Dialogi z najwyższej półki, a wręcz "wikipediowa" wiedza Jamie, wypływająca w postaci słowotoku w najmniej oczekiwanym momencie, zwalała mnie z nóg. Super lektura dla odprężenia i świetna zabawa. Polecam

książek: 3992
chabrowaczytelniczka | 2018-08-22
Przeczytana: 21 sierpnia 2018

moje-ukochane-czytadelka.blogspot.com
Po spokojnych lekturach przeszedł czas na coś lekkiego i odrobinę zwariowanego. Sięgnęłam po książkę o zabawnym tytule Randka z homo sapiens i wpadłam po uszy w świat Janie Morris.

Janie Morris poznajemy w dość nieprzyjemnych okolicznościach w trakcie trwania najgorszego dnia w jej życiu. Rozstała się z chłopakiem, straciła pracę, mieszkanie. Utknęła w toalecie bez papieru toaletowego. Co jeden problem to poważniejszy. Gdyby tego było mało całe jej upokorzenie widzi obłędnie przystojny ochroniarz Quinn, który ma dla niej pewną propozycję.



Kapitalna powieść obyczajowa do przeczytania przez każdego w gorszym okresie życia. Poprawa humoru gwarantowana. Ja nawet nie zliczę ile razy podczas jej lektury wprost płakałam ze śmiechu. Już od pierwszej strony zostajemy wciągnięci w zabawne i momentami absurdalne wydarzenia. Ta książka to po prostu lekka, napisana bez zadęcia powieść, która dostarczy nam wiele godzin rozrywki.

Sama historia, wydawać...

książek: 3167
lulamae | 2017-05-23
Przeczytana: 19 maja 2017

Janie Morris przeżywa najgorszy dzień w życiu. Zdrada i utrata pracy. I co ma teraz z sobą począć?! Dodatkowo osobą, która odpowiedzialna jest za jej odprawę jest ten mega przystojny ochroniarz Sir Handsome McHotpants, któremu przyglądała się z ukrycia odkąd zaczął tutaj pracować. No ale cóż... to ostatnia okazja, aby się mu poprzyglądać.

Ale czy na pewno?

Otóż NIE! Janie wpada na niego podczas imprezy na którą wyciągnęła ją przyjaciółka. Wpada na przystojnego ochroniarza, który tej samej nocy okazuje się jej wybawicielem.

Od tego czasu ich drogi będą się stale krzyżowały. Kim tak naprawdę jest Quinn Sullivan? Jakie są jego zamiary względem Janie? I czy Janie pozwoli mu zbliżyć się wystarczająco mimo jej uprzedzeń?

Jak potoczą się losy dziwacznej Janie Morris i gorącego ochroniarza Quinna Sullivan? Warto się przekonać :)


Poniżej możliwe SPOILERY!

Od dawna nosiłam się z zamiarem rozpoczęcia tej serii... ale jakoś wiecznie mi było nie po drodze, ostatnio wreszcie się...

książek: 416
Marlene | 2018-07-14
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 lipca 2018

Nie sądziłam, że ta książka tak mnie wciągnie. Niby wiemy czego możemy się spodziewać ale i tak potrafi nas zaskoczyć. Czytając cały czas miałam na ustach uśmiech (uwielbiam takie książki). Bohaterowie są dobrze wykreowani, da się ich lubić, szczególnie Janie, w której czasmi odnajdywałam samą siebie, co powodowało, że jeszcze lepiej było mi czytać książkę. Słowotoki Janie  czasem tak zaskakiwały, były tak odrealnione, że nie wiem skąd mogły jej takie rzeczy do głowy przychodzić. Dziwie się tylko jednej rzeczy jak mogła nie wiedzieć, że Quinn jest jej szefem. No jak!? Dawał jej tyle wskazówek, naprowadzał ją, a poza tym jak zwykły ochroniarz mógłby zabierać ją na szkolenia itp? Niby inteligentna a czasami jak to zostało stwierdzone nie widziała oczywistych oczywistość. Quinn natomiast jak to bywa często w książkach: ideał: przystojny, opiekuńczy lecz czasem zaborczy, bogaty, inteligentny. On jak i reszta bohaterów ma swoje za uszami, co czyni ich jeszcze bardziej relanymi....

książek: 465
Gabi | 2018-08-03
Przeczytana: 03 sierpnia 2018

Pomysł na słowotok bohaterki oryginalny i nawet fajny – gorzej z wykonaniem.
Czy naprawdę potrzeba było AŻ tak długich encyklopedycznych
wywodów bohaterki ???
Moim zdaniem krótsze przemyślenia Janie byłyby ok, a tak miałam wrażenie, że autorka w ten sposób jedynie poszerza objętościowo książkę.
A ta ślepota Janie odnośnie tego kim jest Quinn ???
Masakra !!!
Co za irytująca i mało rozgarnięta laska !!!
Nawet dżdżownica ( nie obrażając tych pożytecznych stworzeń ) zorientowałaby się kim jest Pan Sullivan !
Za to Quinn…
Przyznaje, że tylko i wyłącznie dla niego skończyłam czytać.
Czytałam dla jego grymasów, spojrzeń, lekkich uśmiechów…
Pomimo, że historia i wykonanie nie najlepszych lotów – Quinn jak najbardziej !
Bez zbytniego zastanawiania się ląduje wśród moich ulubieńców i jak mam w zwyczaju mawiać w takich przypadkach: szkoda faceta – mógł lepiej ulokować swoje uczucia.

Nie pokuszę się o przeczytanie kolejnego tomu tym bardziej, że do mało objętościowych nie należy.

zobacz kolejne z 401 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd