Smocza straż

Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Cykl: Smocza straż (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
8,19 (194 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
30
8
52
7
44
6
16
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragonwatch
data wydania
ISBN
9788328048690
liczba stron
385
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Długo oczekiwana kontynuacja bestsellerowego „Baśnioboru”.

Po pokonaniu demonów następuje pozorny pokój. Tymczasem król smoków ma dość zamknięcia w azylu, podburza do walki swoich poddanych i chce przejąć władzę nad światem. Najpierw jednak musi zdobyć władzę we własnym więzieniu, w czym konsekwentnie będzie próbować mu przeszkodzić Kendra i Seth.

Czy smokom uda się przejąć władzę nad światem?

 

źródło opisu: materiały własne

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (599)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 255
Nozomi | 2018-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lutego 2018

Ostatni tom "Baśnioboru" mnie zawiódł, mimo to zdecydowałam się sięgnąć po "Smoczą Straż" i nie żałuję! Oprócz mojego ulubionego Setha (za Kendrą nie przepadam) pojawiły się nowe ciekawe postacie, z których szczególnie polubiłam Calvina i Hendrika. Na uwagę zasługuje też "Świetny Lud" - Mull'owa wersja elfów (choć to słowo nie pada). Będę z niecierpliwością czekać na następne tomy!

książek: 1960
Harii | 2018-02-03
Przeczytana: 03 lutego 2018

Powrót do świata z "Baśnioboru". Mam wielki sentyment do tej serii i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, bo zapowiada się bardzo dobrze.

książek: 304
Adrian Jeżak | 2018-04-04
Na półkach: Przeczytane, Brandon Mull
Przeczytana: 02 kwietnia 2018

Sięgnąłem po tę książkę z niechęcią. Przypuszczałem, że Brandon Mull zaczyna masową produkcję książek, które sprzedadzą się na pniu tylko i wyłącznie za jego nazwisko. Na dodatek autor pisząc, z góry przewiduje kolejne 5 tomów a więc ewidentny chwyt marketingowy na sprzedaż...
Jednak zacząłem pierwszy rozdział..., potem czwarty i tak dalej i z radością dostrzegłem, że jednak nie jest to byle sobie pisanie dla zysku ale znów kolejny udany pomysł, który wciąga bohaterów i czytelnika w wir kolejnych niespotykanych przygód. Mimo, iż kategoria wiekowa dedykowanej lektury to wiek nastoletni, z pewnością każdy kto sięgnie po książki Muul'a odnajdzie radość w ich czytaniu. Ma on dar do pisania i lekkość tworzenia tekstu, który niemalże sam chce się czytać. Im dalej jesteśmy, tym większy żal czujemy kiedy docieramy do końcowej okładki. Pozostaje nam jedynie spodziewać się dalszych tomów.
Polecam,
Adrian Jeżak

książek: 2352

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Baśniobór powraca!
Brandon Mull, długo kazał czekać na kontynuację bestselerowego „Baśnioboru”. W tym przypadku idealnie sprawdzi się jednak stwierdzenie, że lepiej późno niż wcale. Uważam bowiem, że zdecydowanie opłacało się czekać. Seria „Baśniobór” została gorąco przyjęta przez czytelników na całym świecie. Również w Polsce ma swoich wiernych fanów. Ja sama z przyjemnością mogę się do nich zaliczyć.
Teraz Brandon Mull zaprasza fanów serii, na przygodę z nowym cyklem „Smocza straż”, w której znajdziemy starych, oraz nowych bohaterów. Ja jestem tym pomysłem zachwycona.



Co wydarzy się w pierwszej części?
Kendra i Seth po zakończonej wojnie, układają swój magiczny świat. Pozornie panuje w tym świecie spokój, jednak coraz więcej znaków sugeruje, że nie będzie to trwało zbyt długo. Król smoków Celebrant, ma bowiem dość swojego uwięzienia w azylu i próbuje przejąć nad nim władzę i wyruszyć na podbój świata. Dzieci mają za zadanie nie dopuścić do tego. Zaproponowano im sprawowanie...

książek: 799
Czytajka | 2018-08-22
Przeczytana: 22 sierpnia 2018

"Baśniobór" to była pierwsza książka jaką przeczytałam w życiu.
To od niej wszystko się zaczęło. To właśnie Brandon Mull ukształtował mnie na takiego pożeracza książek jakim jestem teraz i bardzo się z tego cieszę...
Do książek Mulla zawsze będę miała sentyment i choć "Pozaświatowcy" są moją ulubioną serią tego człowieka, to właśnie do przygód Kendry i Setha będę się zwracała zawsze z melancholią i uśmiechem.
Nie będę rozpisywać się o tym, jak to autorowi udało się doskonale napisać kontynuację świetnego cyklu bo wydaje mi się, że ilość gwiazdek powyżej jest jednoznaczna.
Warto natomiast powiedzieć dwie rzeczy.
Po pierwsze, Mull doskonale wie jak przeprowadzić akcję, umieścić idealny punkt kulminacyjny na końcu powieści i choć nie jest to poziom jak z "Igrzysk śmierci" nie pozwala zapomnieć. Po prostu trzeba przeczytać kolejną część.
Jednak najważniejsza i najmocniejsza myśl jaka mi teraz towarzyszy, swego rodzaju pewność, uczucie...
Dopóki Brandon Mull będzie pisać - ja będę to...

książek: 175
lew_kanapowy | 2018-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Raz na jakiś czas lubię sobie zrobić przerwę od tej potwornie stresującej dorosłości. Czasami udaje mi się wygospodarować dwie godzinki podczas wyjątkowo długiej majkowej drzemki, kiedy po prostu niczym się nie przejmuję i nic nie muszę. Robię sobie wtedy kakao ze zdecydowanie zbyt słodkimi, piankami rozpuszczającymi się sukcesywnie od gorąca napoju, rozszczelniam okno, by w kontrolowany sposób wpuścić do mieszkania nieco zimowo-jesiennego chłodu, moszczę się wygodnie w puchatym kocyku i sięgam po jakąś magiczną lekturę.

Pierwsze chwile takiego odprężenia w 2018 roku spędziłam czytając „Smoczą Straż” i od razu mogę Wam zaspoilerować, że sprawdziła się świetnie.

Nie ma co ukrywać – smoki zawsze były moją straszną słabością. Uwielbiam książki młodzieżowe czerpiące pełnymi garściami z powieści fantasy (bo na przykład za sci-fi do dziś nie przepadam – chyba Pan Lem zrobił mi traumę w dzieciństwie). Lasy pełne niesamowitych stworzeń, wróżek, jednorożców, czarodziei, centaurów i innych...

książek: 203
lady_venti | 2015-09-05
Na półkach: Przeczytane

I wreszcie, po tylu latach oczekiwania, pojawił sie sequel ,,Baśnioboru". Stosunkowo cieniutki, w porównaniu do chociażby ,,Plagi cieni", ale i tak pełen akcji, co ciekawe, dość skondensowanej, czyli całkiem inaczej niż w większości pierwszych tomów serii autorstwa tego autora. Zapewne dlatego, że historia opowiedziana w tej książce jest stricte kontynuacją poprzedniej serii. Po pokonaniu demonów następuje pozorny pokój, wszystko zapowiada prawdziwy happy end, jednak... bo zawsze jest jakieś ,,jednak", prawda? Tym razem są to ambicje Celebranta, tajemniczego władcy smoków, chętnie wspominanego w ,,Baśnioborze", choć pojawia się on fizycznie tylko raz, na coś koło 2 akapitów. Otóż król smoków ma dość zamknięcia w azylu, podburza do walki swoich poddanych, ogólnie, jak się można spodziewac, chce przejąć władzę nad światem. Standard. Najpierw jednak musi zdobyć władzę we własnym więzieniu, w czym konsekwentnie będzie próbować mu przeszkodzić znana już parka główbych protagonistów....

książek: 15
Wajmera | 2018-09-09
Na półkach: Brandon Mull, Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2018

Pojawienie się nowej serii Mulla nie napawało mnie jakimś wielkim optymizmem. No bo dobra- wiedziałam, że przeczytam (i że przy okazji odświerzę Baśniobory których fabuła gdzieś mi wyparowała), z drugiej jednak strony jest to kontynuacja po latach. A jak się kontynuacje po latach mają do oryginałów każdy z nas wielokrotnie się przekonał.
Jak to często jednak bywa, prawda leży gdzieś po środku a ,,Smocza straż'' mimo, iż do ideału jest jej daleko stanowi dobrą pozycję i zapowiada ciekawą serię.
Według mnie ,,Smocza straż`` dobrze zaczęła swój cykl i ma ogrom plusów. Uno- nowi bohaterowie są całkiem... fajni, jakby to ujął autor w notce. Zarówno kuzynostwo Kendry i Setha, jak i Maleńkiego Bohatera czy smoka Dromadusa uważam za postaci całkiem dobrze skonstruowane. Załoga Twierdzy Czarnodół, do której młodzi Sorensonowie przyjeżdżają by pełnić rolę opiekunów rezerwatu, również wydaje się być złożona z ciekawych indywiduów, w powieści nie ma jednak dla nich zbyt dużo miejsca i bliżej...

książek: 268
Aladdin-Sane | 2018-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2018

O ile "Baśniobór" pokochałam, tak po przeczytaniu "Smoczej straży" czuję niedosyt i z niecierpliwością czekam na kontynuację! Pamiętam, że pierwsza część "Baśnioboru" też mnie nie zachwyciła, ale z każdą kolejną częścią było coraz lepiej i mam nadzieję, że tak samo będzie ze "Smoczą strażą"!
Seth jest świetną postacią! Błyskotliwy, pomysłowy, bezczelny i dowcipny! Od pierwszych stron go polubiłam! 😀
Natomiast Kendra - sztywna, rozsądna, nudna, poważna... Momentami potwornie mnie irytowała!
Calvin również zdobył moją sympatię! Nie sądziłam, że mały niepozorny nypsik odegra tak ważną rolę w historii...
No i genialnym bohaterem był Posępny Rycerz! Jego pesymistyczne podejście tak bardzo przypominało mi momentami mnie samą! Ech... 😂
Zakończenie mi się podobało, aczkolwiek zauważyłam nadmierną gloryfikację poczynań bohaterów, a najstraszniejsze zagrożenia i wtogowie okazały się tak naprawdę przysłowiową "bułką z masłem", co mnie rozczarowało!
Podsumowując - czekam na kolejne części!...

książek: 145
luuukasz15 | 2017-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 grudnia 2017

Choć cieszę się, że powróciłem do Baśnioboru, nie był to powrót na jaki liczyłem. Trochę mi się to dłużyło i ciągnęło - żadnych zaskoczeń, wszystko przewidywalne. Ale cieszę się, bo widać tutaj podwaliny pod bardzo fajną serię. Chętnie przeczytam dalsze losy Setha i Kendry.

zobacz kolejne z 589 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Ten tydzień zapowiada się nad wyraz interesująco - wśród naszych patronatów znajdziecie powieści Stephena Kinga, Andy'ego Weira, ŁukaszaOrbitowskiego i Dmitrija Glukhovsky'ego. Nie zabraknie też kolejnej porcji książek w klimacie Gwiazdki spod pióra Amandy Prowse i Agnieszki Krawczyk oraz powieści skierowanych do młodych czytelników - przekonajcie się sami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd