
Skoczkowie w czasie

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pięć Królestw (tom 5)
- Tytuł oryginału:
- Time Jumpers
- Data wydania:
- 2023-09-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-03-13
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328095090
- Tłumacz:
- Rafał Lisowski
Niezwykła przygoda Cole’a, uwięzionego w świecie, w którym magia jest potężna, a sny – prawdziwe, dobiega końca w piątym tomie fantastycznego i pełnego akcji bestsellerowego cyklu autora serii „Baśniobór”, „Smocza straż” i „Wojna cukierkowa”.
W finałowej odsłonie „Pięciu królestw” granice wytrzymałości Cole’a i jego towarzyszy zostają wystawione na próbę. Czy przyjaciołom uda się przywrócić magię na Obrzeżach i znaleźć drogę powrotną do domu?
Kup Skoczkowie w czasie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Skoczkowie w czasie
Niewinna zabawa i chęć popisania się przed znajomymi oraz chorobliwa ciekawość prowadzi dzieci do innego świata. Niewinnie wyglądająca i troszkę kusząca piwnica okazuje się tajnym przejściem do rzeczywistości, w której rządzą inne prawa. Pięć Królestw to świat całkowicie inny niż ten, w którym żyły dzieci. Dużo tu brutalności, ale też i magii, która daje nadzieję na zmianę losu. Nim jednak dzieciom uda się rozwinąć swoje umiejętności lub je odkryć mija dużo czasu, a otoczenie poddaje je kolejnym próbom. Wędrówka po świecie Pięciu Królestw bez umiejętności posłużenia się własną mocą nie jest łatwa. Wszystko, z czym mają tu do czynienia bohaterowie jest całkowicie inne od tego, co znają ze swojego świata, do którego chcą wrócić. Życie utrudniło im rozproszenie oraz naznaczenie jarzmoznakami świadczącymi o ich niewolnictwie. Niektórym z pomocą formistów udało się usunąć ten uzależniający od woli pana lub handlarza niewolników znak. Mimo tego podróż wcale nie stała się łatwiejsza. Czyhające na bohaterów niebezpieczeństwa, udział w lokalnych sprawach, wplątanie się w walką z najwyższym królem pragnącym zapanować nad całym światem i z tego powodu okradającym własne dzieci z mocy i więżącym je w lochach. Dowiadujemy się, że przez wiele lat władcy udawało się ujarzmić moce córek. To jednak sprawiło, że zatrzymał się ich proces starzenia. Mimo dużego doświadczenia i wielu lat kobiety ciągle są dziewczynami. Z przypadkowymi przybyszami łączy je wspólny interes: uwolnić się spod władzy tyrana. W trzecim tomie bohaterowie trafiają do Zeropolis, kierowanego przez Abrama Trencha. Zadziwiająca technologia łącząca ze sobą to, co dzieci znają z niesamowitymi osiągnięciami możliwymi dzięki wykorzystaniu magii, mocy formistycznych sprawiają, że kraina z jednej strony jest im niezwykle bliska, a z drugiej obca, wroga i zmuszająca do ciągłej walki z przeciwnościami losu, uciekaniem przed śledzącymi ich władzami. Pomoc Mirze w odnalezieniu Konstancji wiąże się z licznymi niebezpieczeństwami, od których nie ma ucieczki. Jedyną alternatywną drogą wyjścia jest współpraca z władzami i ujawnienie tajemnic, które mogą na zawsze pogrążyć świat, na który zostali skazani, a tym samym dobrowolna decyzja o własnym niewolnictwie oraz oddanie mocy. Stawka naprawdę okrutna w takim świecie jak Pięć Królestw. Czwarty tom toczy się w krainie echa. W tym pełnym duchów i dziwnych bytów świecie bohaterzy mają okazję odkryć sposób sięgania po swoje moce i wykorzystać ich działanie. Ich misja będzie ważna, ponieważ muszą ścigać się z czasem i uwięzić postać zagrażającą światu. Cole pozna tu wiele ech znanych mu osób i będzie mógł zweryfikować zdanie na ich temat. Piąty tom, czyli „Skoczkowie w czasie” to duży zwrot akcji. Ucieczka z Krainy Echa okazuje się dość bolesna. Cole odkrywa, że w innych miejscach nie potrafi z taką łatwością jak wcześniej władać swoją mocą. Rozerwanie zwykłego materiału staje się dla niego wielkim problemem. Nie wspominając o łańcuchach. Na szczęście zawsze ma w pobliżu przyjaciół, dzięki czemu wspólnymi siłami może wiele zdziałać. Muszą działać szybko, bo stawka jest duża: trzeba zdążyć przed mocami chcącymi zawładnąć Pięcioma Królestwami. Nie do końca wiadomo jak mocarzy będą działać, jak ich moc wpłynie na Ziemię oraz wszystko, co znają. Przyspieszająca misja pozwoli ma nawiązanie współpracy zarówno z królem, jak i królową oraz odnalezienie wszystkich księżniczek. Poznają wielu wspaniałych mistrzów magii, odwiedzą dziwne i tajemnicze miejsca, będą podróżować w czasie, próbować moc eliksirów oraz coraz nauczą się coraz lepiej panować nad swoją mocą. Dobrze zbudowana fabuła i subtelne nawiązania do wcześniejszych wydarzeń pozwalają odnaleźć się w akcji także czytelnikom nieznającym wcześniejszych tomów. Myślę, że te przypomnienia powinny być mniej subtelne ze względu na zawiłość akcji oraz zbyt duże odstępy czasu w ukazywaniu się kolejnych tomów. To sprawia, że czytelnik wchodzący w świat stworzony przez Brandona Mulla od razu po pojawieniu się kolejnego tomu na rynku czuje się przez pierwsze stony zagubiony. Najlepiej czytać wszystkie od razu, ponieważ dziwne nazwy, niesamowite wydarzenia i sami bohaterowie są tak skonstruowani, że w grupie nie posiadają cech, dzięki którym byliby jedyni i niepowtarzalni. Być może jest to wynik tego, że zbyt wielką wagę postawiono na akcję, a za mało miejsca poświęcono kreowaniu charakterów. Cykl „Pięć Królestw” to przyjemna i wciągająca lektura. Do tego wymagająca skupienia i sporej wyobraźni. Opowieść przyciąga fabułą, pozwala na zabawę z wyobraźnią i wciąga w wydarzenia dziejące się w innym wymiarze. Zobaczymy tu wiele motywów znanych z innych książek, ale bardzo umiejętnie przerobionych i przerysowanych. Morgassa może być karykaturą królowej z „Alicji w krainie czarów”, Błędny Rycerz przypomina postać z „Rycerza Nieistniejącego” Italo Calvino. Cykl szczególnie polecam młodzieży. Znajdą w nim akcję, która pozwoli porwać ich do świata wyobraźni.
Oceny książki Skoczkowie w czasie
Poznaj innych czytelników
889 użytkowników ma tytuł Skoczkowie w czasie na półkach głównych- Przeczytane 529
- Chcę przeczytać 355
- Teraz czytam 5
- Posiadam 98
- Ulubione 29
- Chcę w prezencie 9
- 2019 8
- 2024 8
- Fantastyka 7
- 2023 6





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Skoczkowie w czasie
Piąty tom, piąte królestwo - finał na jaki zasługujemy
Czy to naprawdę finał, na jaki zasłużyliśmy? Moim zdaniem jak najbardziej tak.
Problem finałów w literaturze YA
Dużo serii Young Adult ma moim zdaniem bardzo pośpieszne starcia z ostatecznym przeciwnikiem. I tego problemu nie uniknął ani Rick Riordan w swoich cyklach, ani Brandon Mull w większości swoich cykli.
Trochę trudno uwierzyć, że odwieczne zło, które może niszczyć cały świat, pada na przestrzeni pięciu stron.
Ale Skoczkowie w czasie są kompletnie inni!
Tutaj ostatnie starcie z Ramarro jest po prostu wybitne. Czuć jego prawdziwą potęgę i dlaczego zagraża całemu światu Obrzeży.
De facto przygotowanie do walki z nim zajmuje niemal całą książkę – mówię niemal, ponieważ może znajdzie się kilka stron nie prowadzących do tego celu, ale były one kompletnie marginalne. Wiemy, że Ramarro niebawem wydostanie się z więzienia. Ba, mniej więcej w połowie książki dowiadujemy się, że zostało koło 24 godziny.
Czy to spoiler? Może lekki, ale mam nadzieję, że się za niego nie obrazicie.
"Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę"
Po drugie, Brandon Mull chyba wziął sobie do serca słowa "przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę". A skoro, jak wiadomo, jest również graczem, być może naprawdę te słowa z Baldur's Gate mu przyświecały.
Co ciekawe, książka wyszła jeszcze przed Avengers: Endgame, więc vibe "zbierania drużyny" był już wcześniej. Spotykamy tutaj wielu starych przyjaciół – wiadomo, nie wszystkich, ale niemal każdy świat dostaje swoich kilka sekund w tej książce.
Dlaczego mówię "prawie każdy"? Niestety Zeropolis się nie pojawia – niestety generalnie ten świat wydaje się troszeczkę zapomniany. Ale reszta dostaje swoje chwile.
Antagoniści - jednowymiarowy vs. redemption arc
Ramarro to chyba najbardziej jednowymiarowy wróg Brandona Mulla – nie ma w sobie umysłu/logiki Sfinksa, uroku Rondoina lub nawet pewnej klasy Celebranta. Ramarro chce niszczyć i w sumie niewiele więcej.
Ale nie bójcie się, ponieważ Najwyższy Król dostaje swój redemption arc, więc mamy coś w zamian.
Nie będę mówił, że łatwo mu wybaczyć, ale moim zdaniem idealnie pokazuje to Destynia. Która z jednej strony opłakuje ojca, z drugiej mówi, że dobrze mu tak. I sam osobiście czuję podobnie.
Ostatni rozdział łapie za serce
A ostatni rozdział łapie za serce. Oczywiście nie mogę powiedzieć, co się tam dzieje, ale naprawdę aż chce się znowu wrócić do świata Pięciu Królestw.
A przecież zacząłem je znowu czytać zaledwie tydzień temu.
Werdykt
Fantastyczny świat i przygoda, do której chce się wracać. Brandon Mull dał nam finał, który rzeczywiście czuje się jak finał – nie pośpieszne pięć stron, ale epickie przygotowanie do ostatecznej walki.
Ramarro może być jednowymiarowy, ale jego potęga jest namacalna. Najwyższy Król dostaje zasłużony redemption arc. A ostatni rozdział... no cóż, tydzień po skończeniu już chcę wrócić.
To jest finał, na jaki zasługiwaliśmy.
Piąty tom, piąte królestwo - finał na jaki zasługujemy
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy to naprawdę finał, na jaki zasłużyliśmy? Moim zdaniem jak najbardziej tak.
Problem finałów w literaturze YA
Dużo serii Young Adult ma moim zdaniem bardzo pośpieszne starcia z ostatecznym przeciwnikiem. I tego problemu nie uniknął ani Rick Riordan w swoich cyklach, ani Brandon Mull w większości swoich cykli.
Trochę...
Skoczkowie w czasie zabierają nas w finałową przygodę Cole’a i jego przyjaciół, gdzie stawka jest najwyższa – magia, przyjaźń i odwaga muszą zmierzyć się z największymi wyzwaniami w historii Pięciu Królestw 👑
Bohaterowie wyruszają w podróż, w której czas płynie inaczej i każdy krok może zmienić przeszłość lub przyszłość. Cole i jego przyjaciele muszą zmierzyć się z grupą Skoczków w czasie, którzy są niezwykle przebiegli i niebezpieczni. W centrum wydarzeń stoi najgroźniejszy przeciwnik, który zmusza bohaterów do szybkiego myślenia, wykorzystywania sprytu i współpracy – Cole i jego przyjaciele muszą wspólnie radzić sobie z zagadkami, pułapkami i niebezpieczeństwami, które mogą odmienić losy całego świata🔮
Brandon Mull kończy serię w wielkim stylu. Skoczkowie w czasie to spektakularne zwieńczenie cyklu – pełne przygód, magii i emocji, które daje czytelnikowi satysfakcję i poczucie, że cała historia została wspaniale domknięta💙
Gorąco polecam całą serię zarówno dzieciom i młodzieży, ale również dorosłym, którym pozostało jeszcze trochę wiary w magię 🧙😉
Skoczkowie w czasie zabierają nas w finałową przygodę Cole’a i jego przyjaciół, gdzie stawka jest najwyższa – magia, przyjaźń i odwaga muszą zmierzyć się z największymi wyzwaniami w historii Pięciu Królestw 👑
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie wyruszają w podróż, w której czas płynie inaczej i każdy krok może zmienić przeszłość lub przyszłość. Cole i jego przyjaciele muszą zmierzyć się z grupą...
Rewelka!
Rewelka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFinalny tom serii zdecydowanie przerósł autora - stworzył skomplikowany świat i antagonistę, który de facto jest bogiem. Fabuła zbyt skomplikowana jak na książkę dla dzieci, aczkolwiek bardziej dojrzały czytelnik doceni kunszt i wartką akcję. Niektóre wątki jak gdyby niedbale, wręcz losowo zakończone, a niektóre niewystarczająco rozwinięte. Sam pomysł niesztampowy i czytało się wspaniale, ale aż się prosi o rozwinięcie.
Finalny tom serii zdecydowanie przerósł autora - stworzył skomplikowany świat i antagonistę, który de facto jest bogiem. Fabuła zbyt skomplikowana jak na książkę dla dzieci, aczkolwiek bardziej dojrzały czytelnik doceni kunszt i wartką akcję. Niektóre wątki jak gdyby niedbale, wręcz losowo zakończone, a niektóre niewystarczająco rozwinięte. Sam pomysł niesztampowy i czytało...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham pięć królestw<3333
Kocham pięć królestw<3333
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała seria do rozpoczęcia 5 tomu była conajmniej bardzo dobra. Ostatni tom totalnie do mnie nie trafił. Podróże w czasie? - za taką kwestie powinno się brać, jeżeli ma się sensowne wyjaśnienia i rozumowanie. A tutaj na dodatek element magiczny, w tej trudnej nawet dla fizyka materii. Zakończenie przeciętne. Spory downgrade względem poprzednich części.
Cała seria do rozpoczęcia 5 tomu była conajmniej bardzo dobra. Ostatni tom totalnie do mnie nie trafił. Podróże w czasie? - za taką kwestie powinno się brać, jeżeli ma się sensowne wyjaśnienia i rozumowanie. A tutaj na dodatek element magiczny, w tej trudnej nawet dla fizyka materii. Zakończenie przeciętne. Spory downgrade względem poprzednich części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra i ciekawa książka. Ciekawe zakończenie serii. Oby była jeszcze 2 seria "Pięciu Królestw".
Gorąco polecam.
Bardzo dobra i ciekawa książka. Ciekawe zakończenie serii. Oby była jeszcze 2 seria "Pięciu Królestw".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGorąco polecam.
Jestem nieco zawidzina zakończeniem.
Jestem nieco zawidzina zakończeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem co jest z tymi autorami, że ostatni tom jest kiepski, zazwyczaj gorszy od poprzednich w całej serii. Tu nie jest inaczej, cały tom słaby, już nie mówiąc o bardzo słabym zakończeniu (ale do tego już jestem przyzwyczajony). Jakby na siłę tylko żeby zamknąć serię. A po takiej serii, nawet ostatni rozdział, czy epilog prosi się jeszcze rozwinąć. Nie rozumiem dlatego wysokich ocen, średnia tej części jest najwyższa w serii, choć najmniej tych ocen wystawionych jest. Ogólnie wiadomo książki Mulla dla dzieci, ja z nudów postanowiłem sięgnąć po tę serię, i całościowo oceniam dobrze, gdyby właśnie nie ta ostatnia część, to byłoby bdb. Mimo wszystko jedyna seria od Mulla, która mi zaciekawiło, by przeczytać w ogóle pierwszy tom, a tutaj przeszedłem przez całą serię.
Nie wiem co jest z tymi autorami, że ostatni tom jest kiepski, zazwyczaj gorszy od poprzednich w całej serii. Tu nie jest inaczej, cały tom słaby, już nie mówiąc o bardzo słabym zakończeniu (ale do tego już jestem przyzwyczajony). Jakby na siłę tylko żeby zamknąć serię. A po takiej serii, nawet ostatni rozdział, czy epilog prosi się jeszcze rozwinąć. Nie rozumiem dlatego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ma książek idealnych. Skończyła się nie najlepiej, i mimo iż doskonale wiem że jakby skończyła się za dobrze to bym narzekał bardziej, to i tak było to jednocześnie smutne i szczęśliwe. Cała seria jest tak wzruszająca że aż mi łzy napłynęły po przewróceniu ostatniej strony.
Nie ma książek idealnych. Skończyła się nie najlepiej, i mimo iż doskonale wiem że jakby skończyła się za dobrze to bym narzekał bardziej, to i tak było to jednocześnie smutne i szczęśliwe. Cała seria jest tak wzruszająca że aż mi łzy napłynęły po przewróceniu ostatniej strony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to