Lunatycy

Wydawnictwo: Self Publishing
7,07 (56 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
5
8
11
7
10
6
12
5
2
4
0
3
0
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lunatycy
data wydania
ISBN
9788394910402
liczba stron
372
język
polski
dodała
Ula

Jest tylko jedna rzecz gorsza od porażki… …sukces, na który nie jesteś gotowy. „Lunatycy” to bezkompromisowa powieść o tym, co się dzieje, gdy nasze największe marzenie się spełnia, a my zaczynamy żałować, że w ogóle o nim pomyśleliśmy. Główny bohater, wychowywany przez samotną matkę w szarym bloku na jednym z osiedli Polski B, żyje nadzieją, że jego wielki sen się spełni. Będzie nagrywał...

Jest tylko jedna rzecz gorsza od porażki…

…sukces, na który nie jesteś gotowy.

„Lunatycy” to bezkompromisowa powieść o tym, co się dzieje, gdy nasze największe marzenie się spełnia, a my zaczynamy żałować, że w ogóle o nim pomyśleliśmy. Główny bohater, wychowywany przez samotną matkę w szarym bloku na jednym z osiedli Polski B, żyje nadzieją, że jego wielki sen się spełni. Będzie nagrywał płyty i grał koncerty, a muzyka będzie płacić mu rachunki. Odurza się tą myślą, tracąc kontakt z rzeczywistością, aż życzenie staje się faktem. A on przekonuje się na własnej skórze, co znaczy amerykańskie „be careful what you wish for”.

 

źródło opisu: http://lunatycy.stayfly.pl/

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (214)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 824
werka777 | 2017-12-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 grudnia 2017

ZARYS FABUŁY
Marzenia bywają ratunkiem, bywają także przekleństwem. Pomyślelibyście o tym, że nie warto snuć ambitnych planów, bo mogą zmienić Wasze życie na… gorsze? Raczej nie. A na pewno nie pomyślał tak Michał, młody chłopak dorastający na jednym z szaroburych osiedli.

Kiedy zastanawiał się nad prężną karierą hip-hopowca i nad pracą uwitą wokół muzyki nie mógł przecież wiedzieć, że zmiany bywają ryzykiem, a te, które następują niespodziewanie i wydają się piękne, często skrywają pod grubą maską drugą twarz. Co go spotkało i dokąd zaprowadziły go życzenia? Uważasz o czym marzysz, bo marzenia się spełniają.

ZWYKŁY CHŁOPAK, WIELKIE MARZENIA
Głównym bohaterem, jak i narratorem pierwszoosobowym książki, jak najbardziej pozwalającym czytelnikowi na podróż pośród jego myśli, jest młody chłopak wychowywany przez matkę w jednym z niewyróżniających się bloków. Ambitny, zaangażowany w swój plan, potrafi zapomnieć o reszcie świata poświęcając się wyższym celom, a te nie zawsze wychodzą...

książek: 1492
Pinko1700 | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017

Michał Sernicki, zwykły osiemnastolatek z Jodłowa, od dawna marzył o wyrwaniu się z rodzinnego miasta. O porzuceniu całej tej beznadziejności- ciasnego mieszkania, wiecznego braku kasy, szkoły podobnej do więzienia. Od problemów dnia codziennego odrywa go wyłącznie tworzenie muzyki, w którym to procesie towarzyszy mu kumpel, Andrzej alias Aen. Sernicki miał świadomość, że prawdopodobnie nigdy nie uda się Łowcom Snów wybić na scenie hip- hopu. A jednak... czasem trzeba uważać, o czym się marzy. Bo sława to nie tylko przyjemności i pełna sala na koncercie...

Gdy dostałam propozycję recenzji tej książki, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Zwykłej młodzieżówki? Czegoś z przesłaniem? Jedna wielka tajemnica. Dopóki nie rozpoczęłam przygody z lekturą...

Kości się zrastają, rozcięta skóra zabliźnia, krwiaki schodzą, ale roztarte butem o chodnik poczucie własnej wartości nie regeneruje się. Jeśli ktoś raz napluje ci w serce, zgasi na tobie papierosa, złamie cię na pół i da ci odczuć,...

książek: 498
Zakładka | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2018

Na książkę pewnie w ogóle bym nie trafiła gdyby nie propozycja jej zrecenzowania. Umówmy się, książki z self-publishingu nie są tek popularne jak inne. Brak im dostatecznej reklamy ze strony wydawnictwa czy też potrzebnego nakładu finansowego. Dlatego uważam, że osoby, które tak jak ja wyrażają swoje zdanie w internecie na temat literatury, powinny dzielnie wspierać takowe projekty. A jako że autor to nasz rodak, z jeszcze większym entuzjazmem podeszłam do "Lunatyków".



Co do fabuły, jaka została nam tu przedstawiona, przyznać muszę, że czytając opis wydawało mi się, że skądś znam już tę historię. Czy to w wielu filmach, serialach, cz nawet książkach młodzieżowych często przewija się motyw chłopaka z blokowiska, który pragnie spełnić swoje marzenia na przekór wszystkiemu. I nie twierdzę, że ten motyw występuje wszędzie, jednak występuje na tyle często, że autorzy używający go, musza naprawdę wysilić się, by historia, którą chcą "sprzedać" była na tyle dobra, by...

książek: 182
indian | 2018-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2018

Książka jest na pewno niesamowicie lekka, można ją wchłonąć w jeden dzień i nawet sie tego nie zauważy. Jednak znając umiejętności autora (kupiłam ją ze wzlędu na świetnie napisane posty na blogu) czegoś mi w niej brakowało. Może wynikało to z muzyki jaka była opisywana, może z tego, że to debiut. Na pewno kupię kolejną, bo szczerze autorowi życzę sukcesu i mam nadzieje, że pozytywnie mnie zaskoczy.

książek: 742
lillithu | 2018-02-25
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2018

Jana Favre w roli Stayfly’a śledzę już od dawna i bardzo mi jego styl pisania odpowiada. Dlatego też byłam mocno ciekawa jego książki, tym bardziej że jako wierna czytelniczka śledziłam postępy i jej tworzenie. Które dla autora było nie tylko przygodą ale i ważną lekcją, czym się z nami ochoczo, na bieżąco dzielił. Nie zastanawiając się zatem wiele, z przyjemnością zabrałam się do czytania. Rezultat tego postanowienia mnie krótko mówiąc zaskoczył.

To co na blogu autora bardzo lubię i cenię, to jego dosadność językowa, szczerość i brak jakichkolwiek tendencji do owijania rzeczywistości w bawełnę. I to na pewno rzuciło się w oczy od razu w samym wstępie i pierwszym rozdziale książki, nasz główny bohater nie przebiera w słowach, opisach i swoich emocjach co mnie szczerze mówiąc mocno raziło. Druga sprawa to porównania. Są naprawdę spoko i na miejscu na blogu, gdzie kontent każdego wpisu to kilkanaście czy kilkadziesiąt zdań i takie śmieszne, okropnie długie oraz całkowicie wybijające...

książek: 15
Saga Sachnik | 2017-11-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 października 2017

Trochę się obawiałam tej książki: temat ciężki, łatwy do zepsucia, trudny do opisania. Jak to wszystko mogło wypaść w jednej powieści? Otóż wyszło świetnie - czytelnik wciąga się już od pierwszych stron, trudno się oderwać od przeżyć bohatera, niektóre ze scen duszą jeszcze długo po skończeniu książki, a sam język powieści zasługiwałby na osobną recenzję. Zdecydowanie polecam.

książek: 1
Qaska | 2017-10-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2017

Świetny język i wciągająca fabuła. Długo czekałam na książkę tego autora! Teraz czekam na następna.

książek: 169
Grzesiek Skupiewski | 2017-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2017

Zacznijmy od tego, że książka jest na pewno niesamowicie czytalna - po trzech dniach od dostania jej w ręce przerzuciłem ostatnia kartkę. Myślę, że w głównej mierze jest to zasługa stylu pisania autora, przy czym podkreślmy, że to własnie intrygujący i żywy język jest tą cechą, którą brałem za pewnik, gdy dokonywałem zakupu - zupełnie się nie zawiodłem. Czyta się więc to przyjemnie i sprawnie. Gorzej niestety z samą zawartością, bo o ile historia jest całkiem ciekawa, a samo środowisko także potrafi zainteresować (zwłaszcza, gdy ktoś podobnie jak protagonista zanurzony jest po czubek głowy w świecie rapu), to całościowo wydaje mi się to niestety trochę miałkie. Mam wrażenie, że wszystkie perypetie, który spotykają bohatera zbyt szybko przemykają przed oczami, a konflikty pojawiają się i są rozwiązywane zanim czytelnik będzie miał dostateczną ilość czasu, aby się w nie zaangażować. Brak jest dogłębniejszego wniknięcia w sytuacje otaczające bohatera, dzięki czemu czytelnik mógłby...

książek: 150
demo094 | 2017-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 listopada 2017

Autor świetnie bawi się językiem i książkę czyta się zwyczajnie dobrze. Gorzej niestety z treścią, która jak dla mnie była spłaszczona i przerysowana.

Trzymam kciuki za to, że następna książka utrzyma poziom językowy ale poprawi prowadzenie historii.

książek: 1
Agata | 2017-11-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2017

Książka Jana Favre jest niesamowicie obrazowa - dosłownie przeniosłam się myślami do małego mieszkania w bloku, gdzie wraz z matką mieszkał główny bohater. Niemal namacalnie nakreślone szczegóły związane z każdy miejscem, w którym działa się akcja pozwalały zatopić się w lekturę i całkowicie w nią wsiąknąć. To pozycja, której raczej nie odkłada się podczas czytania, bo chce się wiedzieć, co jeszcze w życiu głównego bohatera może pójść nie tak. A dzieje się dużo złego. Język powieści jest giętki, plastyczny, miejscami bardzo zabawny mimo mrocznej tematyki - to główna zaleta książki, którą dzięki takiemu prowadzeniu czyta się niezwykle lekko. Decyzje głównego bohatera czasem mnie uwierały, bo nie byłam w stanie zrozumieć, dlaczego zachowuje się on w określony sposób. Bohater to osoba mocno rozchwiana emocjonalnie i przez to nie polubiłam go, a mimo to byłam ciekawa jego losów. Najmocniejsze fragmenty książki to te, w których autor opisuje relacje rodzinne - dialogi z najbliższymi są...

zobacz kolejne z 204 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd