Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drobinki nieśmiertelności

Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,31 (32 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
6
7
9
6
10
5
2
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365836168
liczba stron
320
język
polski
dodała
AMisz

Fascynujące historie inspirowane podróżą po Stanach Zjednoczonych Co łączy Rocky’ego Balboę i pewnego starszego pana? Jaką historię kryją stare schody w Georgii? Komu nowoorleańscy muzycy naprawdę sprzedają duszę i jak zostać bogiem w Nowym Jorku? Drobinki nieśmiertelności to podparta licznymi przykładami odpowiedź na najczęściej zadawane pisarzom pytanie, czyli skąd czerpią pomysły. Tym razem...

Fascynujące historie inspirowane
podróżą po Stanach Zjednoczonych
Co łączy Rocky’ego Balboę i pewnego starszego pana? Jaką historię kryją stare schody w Georgii? Komu nowoorleańscy muzycy naprawdę sprzedają duszę i jak zostać bogiem w Nowym Jorku? Drobinki nieśmiertelności to podparta licznymi przykładami odpowiedź na najczęściej zadawane pisarzom pytanie, czyli skąd czerpią pomysły. Tym razem źródłem inspiracji dla Jakuba Ćwieka były miejsca i zdarzenia związane z jego popkulturową podróżą przez Stany Zjednoczone.

 

źródło opisu: Sine Qua Non, 2017

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Marcin książek: 48

Zmyślone reportaże - przedpremierowa recenzja "Drobinek nieśmiertelności"

Trzydziestopięcioletni autor bestsellerowego cyklu „Kłamca” ma w dorobku ponad dwadzieścia książek, „Drobinki…” wyróżniają się jednak na tej pokaźnej liście faktem, że jako jedyne nie zawierają w sobie pierwiastka fantastycznego. Żadnych bogów, aniołów, demonów czy wróżek, tylko zwykli ludzie i ich zwykłe życia, w niezwykłej, bo przesyconej popkulturą scenerii Stanów Zjednoczonych.

Stanów, które autor sam niedawno zwiedził, a którymi – jako pochłaniacz filmów, seriali, książek czy komiksów – żył od lat. I w zebranych w tym zbiorze opowiadaniach Ćwiek właśnie swoje doświadczenie USA starał się zamknąć – każdy z tekstów nawiązuje do autentycznych wydarzeń czy miejsc, inspirowany jest własnymi doświadczeniami i cudzymi opowieściami, okoliczności powstania każdego opowiadania opisuje zaś autor pokrótce na koniec każdej z historii.

W efekcie dostajemy coś w rodzaju zmyślonego reportażu, powstałego ze zderzenia własnej podróży z wyrosłymi w jej trakcie w wyobraźni opowieściami, w których starał się autor zakląć magię ojczyzny Hollywoodu, Stephena Kinga, Rocky’ego i stand-upu, której żyłami są przecinające cały kraj autostrady, a krwinkami przemierzające je ciężarówki. To proza realistyczna, ale jednak odwołująca się do pewnego snu, który śnimy my wszyscy, snu o Ameryce – celem podróży Ćwieka, jak i zawartych w „Drobinkach…” historii, jest zaś tego snu dotknięcie.

Znajdą się w tym zbiorze teksty słabsze, w których poza pomysłem nie było wiele, żadnej porywającej opowieści (papież w...

Trzydziestopięcioletni autor bestsellerowego cyklu „Kłamca” ma w dorobku ponad dwadzieścia książek, „Drobinki…” wyróżniają się jednak na tej pokaźnej liście faktem, że jako jedyne nie zawierają w sobie pierwiastka fantastycznego. Żadnych bogów, aniołów, demonów czy wróżek, tylko zwykli ludzie i ich zwykłe życia, w niezwykłej, bo przesyconej popkulturą scenerii Stanów Zjednoczonych.

Stanów, które autor sam niedawno zwiedził, a którymi – jako pochłaniacz filmów, seriali, książek czy komiksów – żył od lat. I w zebranych w tym zbiorze opowiadaniach Ćwiek właśnie swoje doświadczenie USA starał się zamknąć – każdy z tekstów nawiązuje do autentycznych wydarzeń czy miejsc, inspirowany jest własnymi doświadczeniami i cudzymi opowieściami, okoliczności powstania każdego opowiadania opisuje zaś autor pokrótce na koniec każdej z historii.

W efekcie dostajemy coś w rodzaju zmyślonego reportażu, powstałego ze zderzenia własnej podróży z wyrosłymi w jej trakcie w wyobraźni opowieściami, w których starał się autor zakląć magię ojczyzny Hollywoodu, Stephena Kinga, Rocky’ego i stand-upu, której żyłami są przecinające cały kraj autostrady, a krwinkami przemierzające je ciężarówki. To proza realistyczna, ale jednak odwołująca się do pewnego snu, który śnimy my wszyscy, snu o Ameryce – celem podróży Ćwieka, jak i zawartych w „Drobinkach…” historii, jest zaś tego snu dotknięcie.

Znajdą się w tym zbiorze teksty słabsze, w których poza pomysłem nie było wiele, żadnej porywającej opowieści (papież w Filadelfii), więcej jest jednak historii naprawdę udanych, wzruszających i przejmujących (najlepsze tytułowe „Drobinki nieśmiertelności”). Zresztą, nawet te średnie czyta się z przyjemnością, bo choć Jakub Ćwiek nie pretenduje nawet do miana najlepszego pióra w kraju, z powodzeniem mógłby walczyć o miano najlepszego gawędziarza.  

Marcin Zwierzchowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (211)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 281
Łukaszo | 2017-09-19
Na półkach: Posiadam

Popkultura otacza nas zewsząd. Objawia się poprzez znane postacie, postawy, wydarzenia czy kultowe filmy np. Popkultura utrwaliła się już na stałe w Stanach Zjednoczonych Ameryki i nadal jest częścią jego ducha. Są w niej te wielkie jak i te mniejsze wartości, te drobinki, które często są ledwie zauważalne. Bo czy ktoś może zauważyć i poznać długie strome schody w Georgii, czy ktoś może wie kim jest tajemniczy starszy pan, często kręcący się wokół pomniku pewnego boksera w Filadelfii, czy ktoś wie...?

"Drobinki Nieśmiertelności" to zbiór opowiadań, które łączy ze sobą właśnie wcześniej wymieniona przeze mnie popkultura. Jakub Ćwiek zainspirowany swoją podróżą po Stanach Zjednoczonych napisał ciekawą, ale i jednocześnie melancholijną książkę, która może wydawać się swoistą wyprawą do duszy Ameryki. Zbiór od pierwszych stron przykuwa uwagę, co jest zasługą...

książek: 4376
Wkp | 2017-09-14
Na półkach: Przedpremierowo

POPKULTURA ROZMIENIONA NA DROBNE

Nigdy nie przepadałem za twórczością Ćwieka i poza jednym niezłym, choć mocno przewidywalnym opowiadaniem, tylko „Przez stany POPświadomości” przypadły mi do gustu. Może dlatego, że nie była to literacka fikcja, a relacja z podróży do Stanów? I to Stanów popkulturowych, szlakiem miejsc znanych z filmów, seriali, książek i komiksów, do których mam sentyment. A może dlatego, że Ćwiek nie był jej jedynym autorem? Kiedy jednak pojawiła się szansa przeczytania „Drobinek nieśmiertelności”, zbioru stanowiącego literackie uzupełnienie wspomnianej relacji, nie wahałem się. I chociaż w ostatecznym rozrachunku pozycja ta okazała się niespełniona, czytało się ją całkiem nieźle.

Ćwiek bez fantastyki, tak w skrócie można streścić zawartość „Drobinek”. Czytelnicy otrzymują bowiem zbiór kilku krótkich form zainspirowanych konkretnymi wydarzeniami, miejscami i opowieściami związanymi z podróżą do Ameryki. Tu spotykają się Rocky Balboa i papież Franciszek, a...

książek: 518
Marek Adamkiewicz | 2017-10-11
Na półkach: Posiadam

Jakub Ćwiek należy do tych pisarzy, których rzadko opuszcza wena. Kolejne wychodzące spod jego klawiatury książki pojawiają się na księgarskich półkach z podziwu godną regularnością. W tym momencie zasadne byłoby pytanie o ich jakość, ale, o dziwo, zazwyczaj nie ma z tym najmniejszego problemu – większość zbiera dobre recenzje i zyskuje uznanie fanów, choć znajdą się i tacy, którzy zarzucają Ćwiekowi grafomanię, jednak ich głosów jest zdecydowanie mniej. Do tej pory kojarzony był przede wszystkim z szeroko pojętą fantastyką i to w jej ramach najczęściej operował. Nadszedł jednak czas, by spróbować sił poza sprawdzonym nurtem. „Drobinki nieśmiertelności” to zbiór opowiadań, który zabiera czytelnika prosto do Ameryki i przedstawia jej sentymentalne oblicze.

Ćwiek porusza na łamach tej antologii kilka ciekawych tematów o bardzo szerokiej rozpiętości. Tytułowy tekst traktuje o historii pewnych schodów, które są przymierzane do roli w filmie. „Dumni Amerykanie” dotyczą rasizmu, a...

książek: 339
Nikodem | 2017-09-12
Na półkach: Przeczytane

„Drobinki nieśmiertelności” to pierwsza, niefantastyczna książka Jakuba Ćwieka. Wiele osób może w tym momencie złapać się za głowę i zastanawiać, co mu strzeliło do głowy? Czy podoła wyzwaniu stworzenia książki innej niż dotychczas?

Pozycja jest swego rodzaju dzieckiem ostatniej podróży autora po Ameryce. Postanowił z napotkanych tam sytuacji, usłyszanych osób i przypływu refleksji napisać zbiór opowiadań dedykowany „swoim Amerykanom”. Każde z 12 dzieł opowiada odrębną historię mającą miejsce w innym stanie. Panu Ćwiekowi udało się na karty książki przenieść specyficzny klimat kojarzony przez nas, dzieci popkultury, z filmów czy innych dzieł literackich. Oprócz tego autor stara się przemycić parę ciekawostek dotyczących samej Ameryki – o tym jak traktuje się osoby skazane za molestowanie czy informacje o dysproporcjach dotyczących praw panujących w różnych stanach.

Na szczególną uwagę zasługuje „Poradnik jak być duszą towarzystwa” dedykowany Robinowi Williamsowi. Jest to...

książek: 546
Gąska | 2017-09-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 19 września 2017

Czym właściwie jest popkultura? To ogólnodostępna kultura, dotycząca między innymi sztuki, filmu, muzyki czy literatury. Swój rozwój zawdzięcza głównie środkom masowego przekazu. Przedstawiana jest w najprostszej formie, aby trafić do jak największego grona odbiorców. Prezentowana przeze mnie książka łączy w sobie jej elementy.

„Drobinki nieśmiertelności”, to książka w zupełnie innym stylu od tych, które do tej pory wyszły spod pióra Jakuba Ćwieka. To dwanaście opowiadań, zawierających w sobie nutę thrillera, dramatu oraz psychologii. Poznajemy miasto na Dzikim Zachodzie, do którego Śmierć nie zagląda, zapoznajemy się z historią pewnych robiących wrażenie schodów, podróżujemy wraz z nieszczęśliwym kierowcą tira, czytamy list od osoby związanej z Bruc’em Willisem oraz wybieramy się w jeszcze parę miejsc.

Opowiadania powstały pod wpływem inspiracji związanej z podróżą autora do Stanów Zjednoczonych. Balansują one na granicy rzeczywistości i fikcji, jednak w każdym z nich znajduje...

książek: 399
Book Emperor | 2017-09-13
Na półkach: Hasacz's empire
Przeczytana: 13 września 2017

Gdyby ktoś mnie zapytał: „Hasacz, jak zapatrujesz się na nową książkę Ćwieka?” – to jeszcze trzy miesiące temu ( albo i wcześniej) odpowiedziałabym, że jaram się jak norweskie kościoły za złotych lat Varga Vikernesa. Niestety ostatnio źle się dzieje w pańskie rzezipospolitej i osoby budujące rynek wydawniczy oraz blogosferę tak trochę zaczął przejawiać symptomy poważnego niedorobienia umysłowego. Autorzy zaczęli się unosić dumą, cierpią na tragiczny przerost ego i tak dalej. Od jakiegoś czasu w ogóle odechciewa mi się czytania książek polskich autorów i pisania o nich. Jeszcze cię taki znajdzie i będzie psuł zdrowie, bo nie zrozumiałaś zamysłu książki i zbierze ci się od niedorozwiniętych idiotek bez szkoły. #tak_było



Jednak dość zbędnego biadolenia. Czym są Drobinki nieśmiertelności? Ano jest to kolejna antologia, którą Ćwiek serwuje nam jedną ze swoich wypraw za ocean, gdzie eksplorował te „zapomniane” zakątki (h)Ameryki. Zupełnie szczerze: w ogóle nie dotyczy mnie ten...

książek: 3949
eR_ | 2017-10-04
Na półkach: Współpraca
Przeczytana: 04 października 2017

Jak sam autor mówi”Popkulturę uwielbiam i której jednocześnie się boję, to wielkie koło zamachowe ludzkości. Stworzyliśmy ją sobie […] Potem energia poszła w świat, a widząc efekty, zapragnęliśmy, by nasze życie podążało torem tych schematów i uproszczeń. O tym zawsze piszę”.

Jakub Ćwiek, bo o nim właśnie mowa, to autor ponad dwudziestu książek, w tym tak znane jak „Ciemność płonie”, czy „Kłamca”. Jego powieści zazwyczaj zawierają jakiś element fantastyczny, jednak nie jest to jakiś szczególnie decydujący powód, że sięgam po jego dokonania. Przede wszystkim chodzi mi o samo snucie opowieści, o to czego mogę się dowiedzieć z takiego utworu.

Nie inaczej jest w książce, która jako nowość, zagościła na rynku wydawniczym we wrześniu.
Jest to zbiór opowiadań, które ukazały się pod tytułem”Drobinki nieśmiertelności". Opowieści te są nie jako efektem prac nad inną książką autora, w której mamy do czynienia z felietonami z podróży po USA. W „Drobinkach...” autor zainspirowany jakimś...

książek: 825
aali | 2017-09-17
Na półkach: 2017
Przeczytana: 17 września 2017

Czasem, aby stworzyć dobrą historię wystarczy niewielki impuls, jedno zasłyszane zdanie, wypatrzony w tłumie skinhead w koszulce "Black life matters", drobne zdarzenie, mała scenka, która raz zapisana w głowie potrafi zamienić się w niezwykłą historię. Takich impulsów do stworzenia zbioru opowiadań "Drobinki nieśmiertelności" Jakubowi Ćwiekowi dostarczyła odbyta przez niego podróż przez Stany Zjednoczone, szlakiem popkulturowych ikon. Opowiadań z których wyłania się sentymentalny obraz Ameryki.

Nowy Jork, Luizjana, Filadelfia, Kansas, Kalifornia, setki kilometrów pokonanych autostrad, krajobraz oglądany z perspektywy okna osiemnastokołowej ciężarówki, podróż którą przywodzi na sceny z filmu "Pojedynek na szosie", mijane przydrożne bary i restauracje, w których można znaleźć wyryty na barze autograf Johna Wayne'a. Małe miasteczko na Dzikim zachodzie, do którego nie ma wstępu Śmierć.

Pierwsze, tytułowe opowiadanie "Drobinki nieśmiertelności najbardziej oddaje ducha całego zbioru....

książek: 139
MocnoSubiektywna | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane

Autor książki od dawna budzi skrajne emocję. Jedni Ćwieka uwielbiają za specyficzny humor i lekkie pióro, inni zarzucają mu chamstwo, rubaszność i mało ambitne pisarstwo. Domyślam się co sam zainteresowany powiedziałby tym drugim (i nie, nie było by tam nic niecenzuralnego), ja jednak zdecydowanie zaliczam się do grupy jego zwolenników. Najbardziej znany z cyklu Kłamca oraz Chłopcy, potrafił przyprawić czytelnika o Dreszcz i przeprowadzić Przez stany POPświadomości.

To właśnie do tego ostatniego tytułu nawiązują Drobinki nieśmiertelności. Zbiór opowiadań, tak nietypowych dla Ćwieka, powstał zainspirowany podróżą która autor odbył po USA. Dlaczego nietypowych? Ponieważ to pierwszy zbiór w jego twórczości który jest absolutnie pozbawiony fantastyki. To proza realistyczna, natchniona w równej mierze rzeczywistością co marzycielstwem.

Czternaście utworów zawartych w Drobinkach różni praktycznie wszystko. Zmienia się konwencja, zmieniają się sytuacje i bohaterowie. Nie zmienia się...

książek: 837
Mirya | 2017-10-02
Na półkach: Rok 2017
Przeczytana: 29 września 2017

Jakub Ćwiek znany jest ze swojej fascynacji Stanami Zjednoczonymi. Upust swojej miłości dał w poprzedniej książce, w której opisał wielką przygodę, jaką przeżył z grupą swoich znajomych w podróży śladami popkultury w Ameryce. O książce pisałam już rok temu. Przyznam, że podobał mi się ten oryginalny pamiętnik, nawet jeżeli wiele odniesień do popkultury było mi obcych. Tym razem Ćwiek napisał coś bliższego mojemu gustowi. Jest to zbiór opowiadań, dla których inspiracją były elementy tej podróży.

Muszę powiedzieć, że autor ma prawdziwy talent do snucia opowieści. Można to wywnioskować już po przeczytaniu kilku jego książek bądź po prostu po spotkaniu, na którym można posłuchać go na żywo. To naprawdę człowiek, który ma gadane i potrafi z wielu sytuacji wyciągnąć to, co najlepsze, tworząc dzięki temu ciekawe anegdoty. Drobinki nieśmiertelności ten jego talent pokazują. Widać to szczególnie patrząc na konfrontację każdego opowiadania z inspiracją do niego. Te krótkie, zawierające się...

zobacz kolejne z 201 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Sprawdź, co będziemy czytać jesienią

Jakie tytuły mają w swoich jesiennych zapowiedziach polskie wydawnictwa? Czytelnicy będą usatysfakcjonowani - znajdzie się coś dla miłośników skandynawskich kryminałów, teorii spiskowych, powieści obyczajowych i literatury pięknej rodzimych i zagranicznych autorów. Czas oszczędzać pieniądze na książkowe zakupy, bo będzie w czym wybierać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd