Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złotko

Tłumaczenie: Julita Mastalerz
Wydawnictwo: Burda Książki
5,96 (26 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
7
7
5
6
3
5
2
4
2
3
1
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sweetpea
data wydania
ISBN
9788380532793
liczba stron
446
język
polski
dodał
L_Settembrini

O bezkompromisowej, bezwzględnej, ale w jakiś sposób sympatycznej babce, która w wolnych chwillach sama wymierza sprawiedliwość „złym”. Szalona, bezpretensjonalna, komercyjno-serialowa (ale w dobrym znaczeniu – lit. popularna wysokiego lotu), oryginalna, nieco dziwaczna, zabawna i przerażająca zarazem. Powieść należy czytać z dystansem, bo wszystko w niej jest nieco przerysowane. Główna...

O bezkompromisowej, bezwzględnej, ale w jakiś sposób sympatycznej babce, która w wolnych chwillach sama wymierza sprawiedliwość „złym”. Szalona, bezpretensjonalna, komercyjno-serialowa (ale w dobrym znaczeniu – lit. popularna wysokiego lotu), oryginalna, nieco dziwaczna, zabawna i przerażająca zarazem.

Powieść należy czytać z dystansem, bo wszystko w niej jest nieco przerysowane. Główna bohaterka Rhiannon, asystentka redakcji prowincjonalnej gazety w niewielkim angielskim miasteczku. Ma 27 lat, grupkę przyjaciółek, które niechętnie toleruje, chłopaka Craiga, który od niedawna zdradza ją z młodszą i ładniejszą koleżanką z pracy Laną. Rhiannon z pozoru prowadzi zwykłe życie (bardzo podobne do wiecznie sfrustrowanej Bridget), w wolnym czasie kieruje się zaś własnym kodeksem moralnym: morduje ludzi „złych” – pedofilów i gwałcicieli (czasem co prawda nagina swoje zasady i poszerza zakres złych uczynków, ale cóż – przecież nikt nie jest doskonały).

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: www.empik.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 647

Krwawa Bridget Jones

Pamiętacie tę uroczą trzydziestoparolatkę, która prowadząc dziennik, uwieczniała swoje niekończące się pasmo nieszczęść, marzeń o miłości i ciągot do alkoholu, papierosów oraz nieustającej kontroli wskazań swojej wagi? To teraz wyobraźcie sobie tę samą Bridget Jones, ale z odciętym fragmentem ciała swojej ofiary w jednej ręce i z zakrwawionym nożem w drugiej…

Połączenie niemożliwe? Nic bardziej mylnego! Dziwię się teraz, że na ten pomysł ktoś wpadł tak późno, ale… Lepiej późno niż wcale, prawda? Dokonało się – oto brytyjska pisarka C.J. Skuse stworzyła „Złotko” oraz jej główną bohaterkę o imieniu Rhiannon. Jest to młoda, bo zaledwie dwudziestosiedmioletnia kobieta, na co dzień pracująca w redakcji jednej z angielskich gazet, usilnie pragnącą bardziej odpowiedzialnego i godnego jej oczekiwaniom stanowiska. Kobieta, marząca o wydaniu swojej książki, ale ciągle spotykająca się z odmowami wydawnictw, których uraczyła swoim dziełem. Kobieta, pozostająca w związku z mężczyzną pozornie do bólu w niej zakochanym, ale jeszcze boleśniej ją oszukującym. Kobieta, która nienawidzi niemal wszystkich ludzi z powodów ważkich, ale i tych całkiem błahych. Kobieta wyzuta z emocji, ludzkich odruchów i empatii. Kobieta żądna ofiar i ich krwi.

I tak pamiętnik Rhiannon mógłby posłużyć za wierną kopię pamiętnika Dextera, gdyby nie jeden drobny szczegół. Rhiannon to urodzony pechowiec w spódnicy. To, co sobie zaplanuje rzadko jej wychodzi. To czego pragnie rzadko się ziszcza. A to czego się dotknie...

Pamiętacie tę uroczą trzydziestoparolatkę, która prowadząc dziennik, uwieczniała swoje niekończące się pasmo nieszczęść, marzeń o miłości i ciągot do alkoholu, papierosów oraz nieustającej kontroli wskazań swojej wagi? To teraz wyobraźcie sobie tę samą Bridget Jones, ale z odciętym fragmentem ciała swojej ofiary w jednej ręce i z zakrwawionym nożem w drugiej…

Połączenie niemożliwe? Nic bardziej mylnego! Dziwię się teraz, że na ten pomysł ktoś wpadł tak późno, ale… Lepiej późno niż wcale, prawda? Dokonało się – oto brytyjska pisarka C.J. Skuse stworzyła „Złotko” oraz jej główną bohaterkę o imieniu Rhiannon. Jest to młoda, bo zaledwie dwudziestosiedmioletnia kobieta, na co dzień pracująca w redakcji jednej z angielskich gazet, usilnie pragnącą bardziej odpowiedzialnego i godnego jej oczekiwaniom stanowiska. Kobieta, marząca o wydaniu swojej książki, ale ciągle spotykająca się z odmowami wydawnictw, których uraczyła swoim dziełem. Kobieta, pozostająca w związku z mężczyzną pozornie do bólu w niej zakochanym, ale jeszcze boleśniej ją oszukującym. Kobieta, która nienawidzi niemal wszystkich ludzi z powodów ważkich, ale i tych całkiem błahych. Kobieta wyzuta z emocji, ludzkich odruchów i empatii. Kobieta żądna ofiar i ich krwi.

I tak pamiętnik Rhiannon mógłby posłużyć za wierną kopię pamiętnika Dextera, gdyby nie jeden drobny szczegół. Rhiannon to urodzony pechowiec w spódnicy. To, co sobie zaplanuje rzadko jej wychodzi. To czego pragnie rzadko się ziszcza. A to czego się dotknie lubi się zepsuć, nie powieść i być w całej rozciągłości na „nie” w stosunku do niej samej. Chyba, że dopada ją żądza mordu…

Porównanie „Złotka” do Dextera i Bridget jest jak najbardziej trafne. Mamy tu rządzę zemsty, krew i ofiary. Mamy też pechową kobietę, której mało co w życiu wychodzi, tak jakby tego chciała. Z tą drobną różnicą, że Bridget w swoim dzienniku każdego dnia zlicza ilość wypitego alkoholu i liczbę kilogramów, którą pokazuje waga. Rhiannon na samym początku swoich wpisów dzieli się z czytelnikami listą ludzi, których obecność na świecie mocno jej wadzi i których zapewne chciałaby się czym prędzej pozbyć. No i nie jest też tak słodka w swojej prostocie jak Bridget. Jest ostra, wulgarna i zimna. A co różni ją od Dextera? Cóż, nie jest mężczyzną…I tyle na ten moment - musi wam wystarczyć.

By dowiedzieć się więcej, sami musicie sięgnąć po „Zlotko”. Czy będziecie zaintrygowani życiem bohaterki? Bez wątpienia. Czy Rhiannon was rozbawi? Niejednokrotnie. Czy ta młoda morderczyni was zniesmaczy? Bo to raz…? Myślę, że książka Skuse nikogo nie zostawi obojętnym. To jedna z tych, którą albo się bardzo lubi albo wręcz przeciwnie. Dla tej pierwszej grupy będzie świetną rozrywką, okraszoną wieloma wybuchami śmiechu. Na te jesienne i smętne wieczory, które są przed nami - w sam raz!

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (306)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2056
Książniczka | 2017-09-27
Na półkach: Psychopaci. Zbrodnia

"Chyba właśnie to podoba mi się w śmierci najbardziej - absolutne posłuszeństwo. Zabijasz coś, a coś umiera. Zadajesz pytanie nożem, a adresat niezawodnie odpowiada. Żadnych wymówek, drugich szans ani zwrotów kosztów. Robi to, co mu każesz. I to jest piękne."

Czytając "Złotko", cały czas zastanawiałam się, czy może się podobać coś, co budzi niesmak i wstręt? Czy może sprawiać przyjemność coś, co tak naprawdę wywołuje sprzeciw i obrzydzenie? Najwyraźniej tak - albo to ze mną jest coś nie w porządku...

Rhiannon to seryjna zabójczyni, która najchętniej wymordowała by cały świat (z wyjątkiem dzieci i zwierząt), bo wszyscy budzą w niej nienawiść i chęć zabijania. Wprawdzie na razie ogranicza się do likwidowania gwałcicieli i innych zwyrodnialców (i tutaj przypomina słynnego Dextera), jednak jak długo będzie ograniczać swoje mroczne instynkty? Kiedy zabija, czuje spokój i spełnienie... Tak, to zdecydowanie nie jest normalne.

Ta powieść wzbudzała we mnie bardzo skrajne myśli i emocje....

książek: 174
Angelic | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2017

Wydaje mi się, że z moim zmysłem do zawyżania ocen i bronienia wszelkiej literatury na każdy możliwy sposób, z czystym sercem jestem w stanie określić tę książkę jako najgorszy twór jaki udało mi się w życiu przeczytać.
I znowu nasuwa mi się pytanie, jaki sens mają streszczenia książek na okładkach, które dają nam zupełnie mylne wrażenie o treści którą otrzymamy. Określenia takie jak 'sympatyczna babka' czy 'sfrustrowana Bridget' są tak dalekie od postaci naszej bohaterki, że bardziej już chyba się nie da.
Zacznijmy od tego, że książka jest pisana w pierwszej osobie, jako swoisty pamiętnik głównej bohaterki. Większość opisywanych dat rozpoczyna lista osób, które należałoby w jakiś wymyślny sposób ukatrupić. Na tej liście znalazłby się pewnie każdy z nas, ponieważ Rhiannon nienawidzi wszystkich od sąsiadki kleptomanki do osób wstawiających rodzinne zdjęcia na facebooku czy rozmawiających z ekspedientami w sklepie (ekspedientów w Lidlu można znienawidzić za co najmniej tuzin...

książek: 613
WielkiBuk | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2017

Po „Złotko” warto sięgnąć, kiedy szukamy lektury lekkiej, krwawej oraz smakowitej w swoim fabularnym pomyśle. C.J. Skuse wykreowała postać, której można się obawiać, którą można potępiać, ale której jednocześnie nie sposób nie kibicować. Ten zwyrodniały obraz świata, który przekazuje czytelnikowi Rhiannon, jest zaraźliwy, a od jej sposobów zabijania nie sposób odwrócić wzroku, chociaż „Złotko” nie szczędzi czytelnikowi brutalnych opisów, nie oszczędza też przypadkowych ofiar. Jest w tej opowieści czarny humor, jest mrok opętanej chorobą duszy, co sprawia, że powieść C.J. Skuse czyta się z narastającym zainteresowaniem oraz mieszanką radości i obrzydzenia na twarzy. I są dreszcze, które zostają jeszcze długo po lekturze.

książek: 647
Ewa-Książkówka | 2017-09-26
Przeczytana: 26 września 2017

A gdyby Bridget Jones była morderczynią...? Kilka słów o krwawej wersji Bridget, - "Złotko" C.J. Skuse:

http://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje-ksiazek/9327/krwawa-bridget-jones

książek: 2487
Jowi | 2017-10-08
Przeczytana: 07 października 2017

Za "Złotko" dałam wysokie 8, ale od razu uprzedzam - nie jest to pozycja dla wrażliwych Czytelników. Zarówno specyficzny humor, dość często typowo bawarski, jak i bardzo drastyczne sceny ocierające się o ohydną makabrę są znakiem rozpoznawczym tej książki.
Główna bohaterka, zaburzona Rhiannon, jest osobą, która wzbudza silne i skrajne emocje. To silna, absolutnie nienawidząca całego świata i jednocześnie pozbawiona jakichkolwiek uczuć kobieta. Traumatyczne przejścia w dzieciństwie, a może i wrodzone skłonności sadystyczne sprawiły, że stała się nieczułą psychopatką.
Ma swój kodeks, którym się kieruje, zabija tylko gwałcicieli, pedofilów i rozmaitych rzezimieszków, ale także osoby blisko związane z jej podłą przeszłością.
Ktokolwiek nadepnął/nadepnie Rhiannon na odcisk może się spodziewać krwawego odwetu.
Przed każdym rozdziałem jej pamiętnika - lista osób do zabicia. Począwszy od miejscowego nieszkodliwego menela, kasjerów w Lidlu, złośliwe staruszki, kolegów z pracy, niewiernego...

książek: 1001
Blackheart009 | 2017-09-24
Na półkach: Przeczytane

Jedna z najdziwniejszych książek jaką ostatnio przeczytałam, nie potrafię jej ocenić jednoznacznie. Czytałam ją z przyjemnością, ale tylko dlatego, że chciałam się dowiedzieć do czego dopuści się główna bohaterka, uwielbiam krwawe kryminały i horrory. Niestety nie udało mi się nawet przez minutę polubić bohaterki i to duży minus.

książek: 37
Ver-reads | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane

Złotko. Czyż nie brzmi niewinnie? 27-letnia Rhiannon wydaje się być idealnym odzwierciedleniem tego słowa. Blond włosy, praca asystentki redaktora w "Gazette", stały związek z Craigiem, z którym mieszka w niewielkim miasteczku w West Country oraz grupka zgranych przyjaciółek, z którymi spędza wieczory plotkując na typowo kobiece tematy. Jednak to jedynie pozory, a one jak wiadomo mylą. Tak naprawdę pod powłoką uczynnej i niewyróżniającej się dziewczyny, skrywa się zmęczona swoim życiem bezwzględna morderczyni. Irytuje ją jej praca (oraz pracownicy), gdyż wciąż bezskutecznie stara się o awans na młodszego reportera, a jej powieść Zegar Alibi została odrzucona przez kolejne wydawnictwa. Przyjaciółki doprowadzają ją do szału, rozmawiając jedynie o wychowywaniu dzieci i związkach, przy czym jej relacja z Cragiem zdecydowanie nie należy do udanych. Humor poprawia jej jedynie tworzenie przed snem listy osób, które powinny już nie żyć. I oczywiście - zabijanie. Kto będzie kolejną ofiarą...

książek: 595
AKasiaCzyta | 2017-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2017

Od jakiegoś czasu miałam ochotę na relaksującą, niezobowiązującą lekturę. "Złotko" wydawało się spełniać moje oczekiwania w tym względzie, jednak okazało się, że ta książka trochę mnie zaskoczyła. Czy pozytywnie? O tym dowiecie się w tym tekście.

Rhiannon ma 27 lat, pracuje w redakcji gazety i...jest seryjną morderczynią. Z pozoru jej życie wygląda zupełnie normalnie. Ma chłopaka, grono przyjaciółek, problemy jak każda z nas. Jednak za kruchą ścianą normalności kryje się naprawdę popaprana osobowość. Rhiannon skrupulatnie prowadzi listę osób, które chciałaby zamordować, w tym wszystkim kieruje się jednak pewnymi zasadami "moralnymi".
Nie morduje dzieci, ani bezbronnych kobiet. Jej głównym celem są pedofile i gwałciciele, choć zdarza jej się zaszaleć i zabić kogoś "spoza schematu". Jeśli główna bohaterka "Złotka" przypomina Wam Dextera, macie rację, to Dexter w spódnicy.

Zanim zabierzecie się za lekturę tej książki, musicie wiedzieć,
że trzeba podejść do niej z dystansem, bo...

książek: 898
Olga | 2017-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2017

podczas czytania aż do końca nie mogłam się zdecydować, czy ta książka to świetny pomysł, czy totalne nieporozumienie. niestety jest ona zbyt absurdalna nawet jak na literacki pastisz, którym miała być. momentami mnie śmieszyła, ale większość elementów humorystycznych była zupełnie bez pomysłu i bez sensu. żarty były odtwórcze, język zbyt prosty (wręcz prostacki), a bohaterowie irytujący co do jednego. podobał mi się pomysł na fabułę, ale to niestety za mało, żeby uratować ten "eksperyment literacki".

książek: 695
Czytaczyk | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2017

Dwudziestosiedmioletnia Riahnnon, prowadzi z pozoru spokojne i standardowe życie. Mieszka razem ze swoim partnerem w małym angielskim miasteczku. Jest asystentką redakcji prowincjonalnej gazety, a wieczorami wychodzi na ploteczki z grupką przyjaciółek. Ale to tylko pozory..
Rhia jest sfrustrowana brakiem wyczekiwanego awansu, jej koleżaneczki wzbudzają w niej irytację, a chłopak zdradza ją z młodszą i ładniejszą współpracownicą. Jednak jest coś, co daje wytchnienie tej złotowłosej – lista. Lista na której znaleźć może się każdy, z byle powodu. W wolnym czasie sporządza spis osób, które by z przyjemnością zabiła.
Chyba każdemu z nas przydarzyło się uśmiercić kogoś w myślach. Tyle, że nasza bohaterka nie poprzestaje na myśleniu, tylko przechodzi do działania. W bystry i inteligentny sposób wabi ofiary, żeby później czerpać przyjemność z ostatniego uderzenia ich serca. Zwykle morduje tych „złych”, jednak czasami zdarza jej się nagiąć swoje zasady i zabić kogoś, kto zasłużył na to...

zobacz kolejne z 296 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd